09.07.20, 17:58Fot. screenshot - YouTube (kicha1)

Znamy wyrok sądu ws. zderzenia seicento z kolumną BOR

Sąd Rejonowy w Oświęcimiu wydał wyrok ws. zderzenia Fiata Seicento i kolumny BOR, w której jechała ówczesna premier Beata Szydło. Sąd uznał kierowcę seicento winnym nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego. Jednocześnie zdecydowano o warunkowym umorzeniu postępowania na rok.

Zdaniem sądu to kierowca seicento jest winny zderzenia, jakie miało miejsce 10 lutego 2017 roku. Wówczas to, według policji, rządowa kolumna złożona z trzech samochodów wyprzedzała w Oświęcimiu Fiata Seicento. Kierujący nim 21. latek przepuścił pierwszy samochód, a następnie skręcił w lewo, uderzając w pojazd, którym jechała premier Beata Szydło. W konsekwencji auto uderzyło w drzewo. Poszkodowana w wypadku została szefowa rządu oraz funkcjonariusze BOR.

Prokuratura zarzuciła Sebastianowi K. nieumyślne spowodowanie wypadku. Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa, którzy przedstawili ekspertyzę przed oświęcimskim sądem, nie mają wątpliwości, że sprawcą wypadku jest Sebastian K.

Teraz sąd uznał kierowcę seicento winnym nieumyślonego spowodowania wypadku drogowego. Zdecydowano też o warunkowym umorzeniu postępowania. Sebastian K. musi zapłacić 1 tys. zł nawiązki dla byłej premier oraz kierowcy BOR. Wyrok nie jest prawomocny, a obrona zapowiada apelację.

Zdaniem sądu przepisy ruchu drogowego złamał również kierowca BOR, który prowadził auto z premier Beatą Szydło. Sąd stwierdził, że kolumna rządowa nie była uprzywilejowana podczas wypadku, ponieważ samochody miały włączoną wyłącznie sygnalizację świetlną, a nie dźwiękową. Mimo, że kierowca seicento nie zachował zdaniem sądu ostrożności, to pojazd rządowy bez włączonych syren nie powinien podejmować próby omijania samochodu.

kak/rmf24.pl

Komentarze

Piotr S2020.07.10 11:30
Aż się boję wyjść na ulicę. Może się okazać, że nie rozejrzałem się wystarczająco uważnie i przywali we mnie kula wystrzelona z pistoletu przypadkowo przechodzącego złodzieja na przykład. Nie dość, że mnie skażą za zniszczenie kuli, to jeszcze będę musiał pokryć koszty przerwanego treningu strzeleckiego.
Po 11 ...2020.07.9 22:31
Wyrok mnie zaskoczył. Spodziewałem się dożywocia, za atak terrorystyczny.
Foster2020.07.9 19:37
Czy TVP Info przeprosi ? Opinia z badań toksykologicznych potwierdziła, że kierowca autobusu, który spowodował kolizję na Bielanach nie był pod wpływem środków odurzających
Seks kamerki2020.07.9 18:53
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.frircikvip.com.pl
PEDOFIL Z CZASÓW SEMINARIUM2020.07.9 18:47
Głosuje za Dudą i moja rodzina też, tak wielu nas ułaskawił. Dziękujemy!!!!!!
Albert2020.07.9 18:40
Podsumowując - Sebek skręcał w lewo na skrzyżowaniu, zgodnie z przepisami. Przywalił w nieoznakowany, nieuprzywilejowany samochód wyprzedzający na ciągłej, na skrzyżowaniu, jadący z dużą prędkością. I to on ponosi za to winę, a nie łamiący wszelkie możliwe w tym wypadku przepisy drogowe kierowca Szydło. To już nie jest ͏k͏u͏r͏w͏a kpina, tylko PIS w pigułce.
Klapaucjusz2020.07.9 18:33
Zo PRL-u mówiło się “Nam nie trzeba Bundeswery, nas wykończy minus cztery”. Sebastian K pokazał, że 21-latek za kierownicą puszki o mocy ~50 KM może rozbić rządową kolumnę wyposażoną w pancerne limuzyny i prowadzoną przez najlepszych polskich “fachowców” od bezpieczeństwa.
mordechaj2020.07.9 18:22
Sąd również zapowiedział, że przeciwko kierowcy Szydło skieruje doniesienie do prokuratury. Dlaczego o tym zapomnieliście napisać ?
Foster2020.07.9 18:17
Mam nadzieję, że Beata SZYDŁO nie przyjmie tej nawiązki na swoją rzecz. Przynajmniej ja bym tak zrobił i że nikt go nie będzie ścigał o zwrot ceny uszkodzonego samochodu oraz kosztów leczenia osób poszkodowanych w wypadku. Wierzę, że nauczeni doświadczeniem politycy PIS (zwłaszcza Macierewicz) juz nigdy tak jednoznacznie nie będą obarczać winą obywatela, który miał pecha uczestnicząc w kolizji z kolumną rządową. Chociażby dlatego, że sąd uznał, iż do kolizji w znacznym stopniu przyczynili się funkcjonariusze Sużby Ochrony Państwa (kierowcy BMW).
Foster2020.07.9 18:19
Oczywiście nie Macierewicz a Błaszczak. Przepraszam za pomyłkę.
🌼 Aga Dziedzic❤️🌼2020.07.9 18:11
Jaka szkoda, że przez zupełny przypadek, taki zwykły pech, zniszczono nośnik i nie da się odtworzyć nagrania z wypadku. Cóż, pani Szydło 1000 zł się przyda, a chłopak ma szczęście, że w więzieniu nie skończył.
Maria Błaszczyk2020.07.9 18:09
Strach się bać... Że jakiś jadący pod prąd rządowy samochód z dużą prędkością Cię rozjedzie, a sąd wyda wyrok, że niby to brzydko tak pod prąd jeździć, ale to Ty nie zachowałeś wystarczającej ostrożności... No nic, poczekajmy na prawomocny wyrok, Bardzo mi żal tego człowieka, czekają go dalsze sądowe batalie w sprawie, która jest oczywista od początku.
Dell2020.07.9 23:03
A jak było z Najsztubem? Potrącił Na pasach. Ofiara zmarła. Uniewiniony, bo nie wiadomo było z jaką prędkością siedemdziesięciokilkuletnia kobieta mogła wejść na przejście dla pieszych... WOL-NE SĄ-DY! WOL-NE SĄ-DY!
Maria Błaszczyk2020.07.10 2:45
O jeżu... Jakim trzeba być ........., by śmierć, wiele miesięcy po wypadku, wskutek choroby nowotworowej, przypisać panu Najsztubowi. Prawdę mówiąc - rzygać się chce. Ale do meritum. Wyprzedzać na skrzyżowaniu - NIE WOLNO. Prawo jest w tej kwestii jasne. Skręcając w lewo na skrzyżowaniu, nie sprawdzamy, czy za nami jakiś gnój nie znalazł się na pasie z naprzeciwka. Sprawdzamy PRZED sobą. Natomiast beznadziejne polskie prawo, w którym istnieje pojęcie "wtargnięcia na pasy" czyni z Polski lidera w kwestii rozjeżdżania ludzi na nich. Tysiąc razy o tym pisałam. Natomiast ten przepis ratuje tyłki setkom gnojków, co to jeżdżą szybko, ale bezpiecznie. W tym - tak - panu Najsztubowi. Ale wciąż, jak pan PiSowiec z Sejn naprawdę zabił człowieka na pasach, ten człowiek zmarł wskutek obrażeń, a nie z powodu z tym niezwiązanego, w momencie wypadku znajdował się na środku naprawdę szerokiej DK10 w Nieżychowie, a siła uderzenia była tak duża, że wyrzuciła mężczyznę w powietrze i człowiek spadł 25 metrów dalej, a prokuratura po prostu sprawę umorzyła... Rozumiesz - sprawa w OGÓLE nie trafia do sądu - to Ty wyciągasz Najsztuba... To trzeba naprawdę mieć nie po kolei w głowie.
Naczelny2020.07.9 18:08
Kpina
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.9 18:06
Kierowca BOR zlamal przepisy (co bylo oczywiste od poczatku), ale winny jest kierowca Seicento. Ustalenie tego zajelo tylko 3 lata, w trakcie zniszczono dowody i jeszcze sprawe odroczono... Taki jest efekt upolitycznienia sadow przez pis.
Foster2020.07.10 10:50
Po cichu ich ukarzą - po co robić szum, to by bylo takie nieodpowiedzialne.