Wokół niej unosił się zapach świętości. Bł. Mario od Aniołów, módl się za nami! - zdjęcie
16.12.20, 08:20Fot. via Wikipedia, CC 0

Wokół niej unosił się zapach świętości. Bł. Mario od Aniołów, módl się za nami!

10

Maria Anna Fontanella urodziła się 7 stycznia 1661 r. w Balde Rino koło Turynu, w Piemoncie (północne Włochy), w rodzinie hrabiowskiej. Była dziewiątym z jedenaściorga dzieci. Odznaczała się nieprzeciętną inteligencją i pobożnością, co ujawniło się zwłaszcza podczas ciężkiej choroby.

Przez krótki czas uczyła się u cystersów w Saluzzo. Mimo oporu rodziny, wstąpiła w listopadzie 1676 r. do klasztoru karmelitanek bosych Santa Cristina w Turynie i przyjęła imię Marii od Aniołów.

W pierwszych latach życia zakonnego doświadczyła "nocy wiary", ale pod wpływem opiekuna duchowego, o. Laurentego, i dzięki praktykom ascetycznym po trzech latach osiągnęła równowagę duchową, a jej wiara umocniła się. W wieku 30 lat została mianowana mistrzynią nowicjatu, a trzy lata później - przeoryszą. Funkcję tę przyjęła z oporami, ale bardzo dobrze się z niej wywiązywała. Na wniosek bł. Sebastiana Valfre założyła nowy klasztor w Moncaglieri ku czci św. Józefa, do którego miała wielkie nabożeństwo. Klasztor ten został otwarty 16 września 1703 r. Maria chciała pozostać w nowej fundacji, ale była ceniona przez szlachtę i ludzi w Turynie za jej rady i modlitwy, co sprawiło, że właśnie tam ją przeniesiono.

Siostra Maria miłowała cierpienie i troszczyła się o dusze czyśćcowe. Mieszkała bardzo ascetycznie i dużo się modliła, a wokół jej osoby roznosił się szczególny, przyjemny zapach świętości. Jako przeorysza była bardzo pracowita i odpowiedzialna, zajmowała się rachunkami i nad wszystkim miała pieczę, ale była coraz słabsza. Gdy wybrano ją ponownie na tę funkcję, czuła, że może sobie nie poradzić z powierzonymi zadaniami. Poprosiła Boga o rychłą śmierć, jeśli jest to zgodne z Jego wolą. Jej ostatnia choroba rozpoczęła się trzy tygodnie później. Zmarła 16 grudnia 1717 r. Pozostawiła po sobie wiele listów i zapisków duchowych.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się na wniosek króla Sardynii i Włoch, Wiktora Emanuela II. Beatyfikował ją papież Pius IX 14 maja 1865 r. Była pierwszą błogosławioną wśród karmelitanek bosych we Włoszech.

brewiarz.pl

 

Komentarze (10):

kaka2020.12.16 18:25
Tresc tego artykulu oraz swieta osoba oraz poziom duchowosci----to jest cos co czlowiek wychowany na pornolach nie udzwignie---ba nawet nie jest sobie w stanie tego wyobrazic---- i nauczaj teraz tego zepsutego ze CZLOWIEK ZOSTAL STWORZONY NA OBRTAZ I POPDOBIENSTWO BOZE-------jak im to kojarzy ze zwierzetami---niemoga tego udzwignac zadlugo mysleli o problemach ponizej pasa---tragiczna redukcja
Jarek2020.12.16 14:50
W owych czasach kobiety roztropne myły się raz do roku, lub przed spółkowaniem z mężem. Sądzę, że inny zapach się unosił.
chłopka2020.12.16 14:45
A może tak raz pomodlilibyście się sami za siebie zamiast zwalać to na innych ?
Anonim2020.12.16 12:05
Macie poziom jak dla kucht, i potem się dziwicie, że marksiści czy nie marksiści, już nie wiem, robią sobie bekę i szydzą
qwerty2020.12.16 10:35
Zapach świętości :-) Myła się po prostu a inni w tamtych czasach nie. Podobnie jak dziś co poniektóre żarliwie się modlące.
Po 11 ...2020.12.16 10:01
Zapach świętości? A co to jest? Obstawiam "Angel", Thierry Muglera.
Chory Portier2020.12.16 9:01
Zatkajcie profilaktycznie nosy. Anonim zaraz pierdnie neomarksistowskim smrodem.
Chory Portier2020.12.16 10:25
He he he. Anonim przepoczwarzył się w Po 11.... To "Po" to pewnikiem na cześć zdechłej Platformy Łobywatelskiej.
Polonia Semper Fidelis2020.12.16 14:50
Zamknij te swojo PiSde gimbie
Anonim2020.12.16 12:01
to po cholere piszecie brednie o jakichś zapachach, wtedy właśnie tacy się uaktywniają