05.01.19, 11:00Fot. Edward Kimmel via Flickr, CC BY-SA 2.0

,,Wiele niedociągnięć''. Nowe informacje na temat tragedii w Koszalinie.

Pojawiły się nowe informacje na temat wczorajszego pożaru w tzw. escape roomie w Koszalinie, w wyniku którego śmierć poniosło pięć nastolatek. „W pomieszczeniu, w którym prowadzono działalność, było wiele niedociągnięć” - informuje komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Leszek Suski.

Dodał też, że powodem tragedii był przede wszystkim brak zapewnienia właściwej ewakuacji. Podkreślił:

Urządzenia ogrzewcze prawdopodobnie były zbyt blisko materiałów palnych. W pomieszczeniu znaleźliśmy również świece, więc prawdopodobieństwo używania ognia otwartego również istnieje. Instalacje elektryczne były prowadzone w sposób prowizoryczny”.

Poinformował też, że regulamin firmy mówił o tym, że jeśli w zabawie biorą udział osoby niepełnoletnie, zapewniona im być musi opieka osoby dorosłej. Odpowiedzialna za to osoba, 26-letni mężczyzna, w chwili wybuchu pożaru najpewniej nie znajdował się wewnątrz pomieszczenia i „[…] udzielenie pomocy mogło być wątpliwe, bądź nieskuteczne”.

dam/PAP,Fronda.pl