Tomasz Sakiewicz: Schetyna musi wybierać między masakrą a skokiem z samolotu bez spadochronu - zdjęcie
13.09.19, 18:10Fot. PiS via Flickr, CC 2.0 / European People's Party via Flickr, CC BY 2.0

Tomasz Sakiewicz: Schetyna musi wybierać między masakrą a skokiem z samolotu bez spadochronu

14

Po „Piątce Kaczyńskiego” pewnie trudno było wymyślić równie wielki program, choćby ze względu na koszty. Tym bardziej że PiS chce spełnić inny wielki cel gospodarczy: zrównoważony budżet. Tym razem świadczenia zaproponowane przez PiS jednak nie wygenerują aż takich wydatków budżetu. Podnoszenie płacy minimalnej jest kosztowne głównie dla przedsiębiorców, ale w przypadku finansów publicznych może mieć wręcz efekt dodatni: po prostu od wyższych pensji będą wyższe podatki. W praktyce oznaczać to będzie nie tyle realne podniesienie płacy, ile jej opodatkowanie. Czyli wzrosną koszty ZUS-owskie i podatkowe. Najniższe wynagrodzenia będą przenoszone z szarej strefy do oficjalnej. To rynek wymusza podnoszenie minimalnej płacy. Bardzo trudno dzisiaj znaleźć pracownika, który będzie pracował za najniższą krajową. Jest więc powszechną praktyką uciekanie w dzielenie płacy między szarą i oficjalną strefę. Koszty pracodawcy wzrosną, ale nie tak bardzo, jak wprost wynika z przedstawionych planów. Firmy będą musiały zwiększać swoją wydajność albo zmniejszać zyski. Czternasta emerytura pewnie nie będzie powszechna, czyli dla absolutnie wszystkich. W chwili, gdy piszę ten komentarz, nie znam jeszcze szczegółów. Będzie to na pewno wzmocnienie dla najuboższych i mających średniej wielkości emerytury.

Jeszcze ciekawsza jest kwestia pełnych dotacji dla rolników. Prawdę mówiąc, za każdym razem, gdy komentowałem kwestię nierównego traktowania polskich rolników, trzęsło mną ze złości. Dlaczego biedniejsze państwo ma prawo do mniejszego wsparcia niż bogatsze? To był problem, który zatrzymywał rozwój wsi. Nie wiem, jak PiS chce to załatwić, ale skoro obiecał, to widocznie albo wytargował to już w UE, albo uruchomi dopłaty poza unijnymi funduszami.

Należy jednak pamiętać, że prezes Jarosław Kaczyński zaczął swoje przemówienie nie od obietnic socjalnych i ekonomicznych, lecz od obrony polskiej rodziny, Kościoła i narodu przed atakiem lewackich ideologii. Ten plan jest dokładnie odwrotny od tego, co proponuje Platforma Obywatelska, nie mówiąc już o lewicy.

Dlaczego prezes PiS-u zaczął od spraw ideowych, a tak smaczne kąski jak dodatkowe emerytury, pełne dopłaty dla rolników czy zwiększenie pensji minimalnej wymienił w drugiej kolejności? Chodzi nie tylko o to, że tak bardziej wypada. Po prostu debata o polskiej rodzinie, roli Kościoła i narodu stała się naprawdę ważna dla wielu Polaków. W dodatku sto procent elektoratu PiS-u popiera to, co powiedział Kaczyński, a w przypadku wyborców PO jest silny podział. Podnosząc poprzeczkę, Kaczyński zmusza Schetynę, by się określił w tych sprawach, a to dla lidera PO jest zawsze odrąbywaniem kawałka wątroby. Lider PiS-u, mówiąc też pewne rzeczy bardzo wprost, unika ciągłej debaty na ten temat. Schetyna ma więc do wyboru albo wić się wokół spraw typu ideologia LGBT, albo dyskutować o propozycjach ekonomiczno-socjalnych Kaczyńskiego. To dla niego wybór między masakrą a skokiem z samolotu bez spadochronu. Pułapka została doskonale zastawiona i w dodatku w taki sposób, że wszystko jest spójne ze sobą i pasuje zarówno do dotychczasowego programu PiS, jak i aspiracji elektoratu.

Ale Schetyna ma jeszcze jeden problem, dużo bardziej zasadniczy. PiS nawet przez przeciwników jest postrzegany jako partia, która dotrzymuje słowa. O PO rzadko tak mówią nawet jej gorący zwolennicy. Każda obietnica Kaczyńskiego dzisiaj procentuje, a w przypadku Schetyny efekt jest niepewny.

Co więc zostaje PO? Silny atak na PiS. Problem w tym, że właśnie wykreowali Małgorzatę Kidawę-Błońską jako „anioła dobroci” i nową twarz opozycji. Przy wściekłych atakach swojego otoczenia na rząd będzie wyglądała jak dziewica wśród ludożerców. Pytanie, czy taki wizerunek pomaga w walce o władzę. Jeszcze można by uwierzyć, że Schetyna poskleja rząd z PO, kumpli Biedronia, postkomunistów, PSL i Kukiza. Nie wiem jak, ale choćby wizerunkowo da się to sklecić. W przypadku pani Małgorzaty wiara w jej zdolność pogodzenia takich sprzeczności to raczej jakiś dowcip.

Końcówka kampanii w wykonaniu opozycji będzie więc i śmieszna, i straszna. No i wszystko przyprawione breją, która popłynęła z Warszawy.

Komentarze (14):

anonim2019.09.14 16:54
Jak najdalej od zlodziei z PO.
bezlitosny internauta2019.09.13 21:15
Skoro jesteście tacy bezgranicznie pewni wyniku wyborów, to w jakim celu je organizujecie?
dzielnicowy2019.09.13 23:30
Po to żeby się głupcy dziwowali !
Spoko2019.09.13 20:28
Polskę trzeba oczyścić z komunistycznego śmiecia, kłamców, złodziei i zdrajców, czerwonej i tęczowej zarazy ! Z tymi pasożytami nie można prowadzić dialogu. Oni nie mają nam nic do powiedzenia, a jeśli już to faszerują Polaków kłamstwami, manipulacjami i nienawiścią, wymyślają głupoty, szczują, a na prawdę reagują agresywnością. Tutaj nawet utylizacja nic nie pomoże. Powinniśmy zachowywać spokój, nie zapraszać ich do mediów, nie przekonywać ich, nie dyskutować z nimi. Oni nie potrafią normalnie rozumować i nie usłuchają żadnych argumentów. Najsmutniejszą rzeczą, wręcz niewiarygodną jest jednak to, że nadal ok. 30% polskojęzycznych osobników popiera tych przestępców . To smutne, ale oni mają przestawione mózgowia, inaczej – mutacja myślenia. ! Do nich nie dociera NIC ! Proszę sobie wyobrazić, że nawet ludzie wykształceni, ba profesorowie, ludzie mediów, aktorzy, celebryci, itd. zachowują się jak pacjęci w domach wariatów. To obóz zdrady narodowej, który powinien być wyeliminowany z życia publicznego.
anonim2019.09.14 6:02
bezapelacyjnie i to z NAWIĘZKĄ
Urszula2019.09.13 20:04
"Co więc zostaje PO? Silny atak na PiS." A co zostaje PiS? Jeszcze silniejszy atak na PO. Widzimy to na każdym kroku.
anonim2019.09.13 19:35
BRAWO PiS - BRAWO POLSKA - BRAWO POLACY - NA NIC LEWACKIE PODRYGI - POLACY JUŻ NIE POPEŁNIĄ BŁĘDÓW Z PRZESZŁOŚCI - Prawo i Sprawiedliwość WYGRAŁO te i następne wybory TEŻ WYGRA gdyż OPATRZNOŚĆ MA TAKI PLAN - JEZUS JEST PANEM POLSKI a MARYJA KRÓLOWĄ - Polska BĘDZIE URATOWANA ! NIE BĘDZIE W POLSCE ANI GENDER ANI KOMUNY ANI LGBT !!!!!
Lennon2019.09.13 19:04
Hm, to w końcu podnoszenie płacy minimalnej jest sterowane przez Kaczyńskiego (bo jasne jest, że to on steruje), czy też wymuszane przez rynek? Kaczyński = rynek? Bazarek chyba. A ponadto paradne: >>W praktyce oznaczać to będzie nie tyle realne podniesienie płacy, ile jej opodatkowanie. Czyli wzrosną koszty ZUS-owskie i podatkowe. Najniższe wynagrodzenia będą przenoszone z szarej strefy do oficjalnej. To rynek wymusza podnoszenie minimalnej płacy. Tłumaczenie na polski: Celem nie jest, aby pracownicy zarobili więcej, tylko ograbienie ich z dodatkowych apanaży, które wymusił "rynek" Kaczyński (czy też "bazarek" Kaczyński).
Gdzie nie zajrzysz, tam trol Spoko2019.09.13 18:59
Spoko2019.09.13 20:23
No i co z tego, że na tratwie - nie wolno ?!!!
Spoko2019.09.13 18:54
Schetynizm to nowy termin psychiatryczny określający chorobę tych, którzy są jeszcze przekonani, że POKO wygra wybory 2019 ! Wybory za pasem ! Pseudopolitykierzy z lewackiej zarazy wylczą o koryto wszelkimi sposobami. Wiem dlaczego oni to robią, bo dzięki korupcji, którą uwielbiają, mogą kraść do woli. Najsmutniejszą rzeczą, wręcz niewiarygodną jest jednak to, że nadal >30% Polaków popiera tych przestępców (oboje premierów Tusk i Kopacz, Rostowski, Szczurek w drodze przed TS (Trybunał Stanu), wielu, w tym byli ministrowie, skazanych za korupcję, wielu z prokuratorskimi zarzutami). Szukałem przyczyny tego zjawiska i doszedłem do wniosku, że oni mają przestawione mózgowia, inaczej – mutacja myślenia. Oni na prawdę mówią, że to manipulacja i odwrotnie. Stwierdziłem też, że nie ma żadnego sposobu, aby to zmienić. To jest po prostu niemożliwe ! Do nich nie dociera NIC ! Proszę sobie wyobrazić, że nawet ludzie wykształceni, ba profesorowie, ludzie mediów, aktorzy, celebryci, itd. zachowują się jak pacjęci w domach wariatów. Proponuję więc eksperyment, aby od Greków kupić jedną z wysp i zapewnić tym ludziom, wraz z lewackimi politykami, darmową podróż na tą wyspę (one way ticket). Niech tam budują własne, równe społeczeństwo, własną liberalną politykę, ich wolność i demokrację, ich wiarę w neomarksistowską ideologię ..... To jest jedyne wyjście dla Polski, bo inaczej będziemy żyć z tą ich nienawiścią latami i modlić się, aby za 4 lata, nie daj Boże, nie przejęli władzy.
anonim2019.09.13 20:21
z NAWIĘZKĄ PIS dał
Ja 2019.09.13 18:23
Stawiam na mokrą plamę, w wyniku skoku bez spadochronu.Zadnej litości,!! Oni nie mieli dla polskiego "szaraka".
avanturnik2019.09.13 18:13
Co znaczy „Schetyna-między”, drogi frondelku?