Terlikowski: Wiśniewska broni homoheretyków - zdjęcie
27.06.12, 06:35

Terlikowski: Wiśniewska broni homoheretyków

12

Aż jestem zaskoczony, że „Gazeta Wyborcza” tak długo wytrzymała i nie zajęła się niesamowitym tekstem ks. prof. Dariusza Oko. Ten krakowski duchowny, z ogromną odwagą, ale i wiedzą, zdiagnozował w najnowszym numerze kwartalnika „Fronda” chorobę, którą nazwać można i trzeba homoherezją. Wskazał jej głównych propagatorów oraz wyjaśnił, dlaczego jest ona problemem. Dla „Gazety Wyborczej” taki tekst jest oczywiście problemem, bowiem pokazuje on, że to w Kościele jest potencjał do oczyszczenia, i że nie potrzebujemy do tego postępowych mediów. Co gorsza ks. Oko wbił w ziemię kilka mitów, którymi z powodzeniem posługują się liberalni dziennikarze. Jednym z nich jest rzekoma pedofilia, która w istocie jest homoseksualną efebofilią, a czasem zwyczajnym homoseksualizmem. Z badań cytowanych przez krakowskiego duchownego jednoznacznie wynika, że największym problemem w amerykańskim Kościele był homoseksualizm, tak zachwalany przez bojowników o postęp.

 

Obrona homoheretyków nie powinna zaskakiwać u Wiśniewskiej. Ona, tak jak jej mocodawcy wiedzą przecież, że im więcej wyznawców czy praktyków tego stylu życia, tym Kościół jest słabszy. Niesamowicie pokazuje to Peter Kreeft w opublikowanych właśnie w języku polskim przez wydawnictwo ProMic „Listach jadowitego węża”. „Świeccy byliby zdumieni i uznaliby to za skandal, gdyby tylko wiedzieli, jak wielu księży to homoseksualiści, przynajmniej pod względem orientacji. Kościelni dostojnicy, administracja, ludzie kierujący kościelnymi organizacjami, personel średniego szczebla – jak myślisz dlaczego wszyscy ci kapłani, tak straszliwie boją się „konfrontacji”, tak obsesyjnie starają się być mili i lubiani, do tego stopnia, że ograniczają się do „współczucia”? Dlaczego, Twoim zdaniem, tak niewielu z nich ma śmiałość działać jak mężczyźni? Dlatego, że tak niewielu z nich to prawdziwi mężczyźni” - wskazuje, opisując kontekst amerykański Peter Kreeft. Tacy słabi, pseudomiłosierni duchowni są niezwykle na rękę „Gazecie Wyborczej”. Nimi można łatwo manipulować, budować nieprawdziwy obraz Kościoła i jego nauki. I właśnie stąd bierze się tak szaleńcza obrona ich interesów, wyśmiewanie i donoszenie na tych, którzy chcą walczyć o prawdziwe świadectwo kapłaństwa i Kościoła.

 

Katarzyna Wiśniewska może oczywiście wysyłać donosiki do Wielkiego Kanclerza Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, może delikatnie sugerować, że kard. Dziwisz ma z ks. Oko zrobić porządek, ale na szczęście nie ma władzy nad papieżem i Kościołem, i nie może zmienić tego, że Benedykt XVI nakazuje nam walkę z homoherezją, co niezwykle mocno wykazał ks. Oko. I nikt nie ma chyba wątpliwości, co do tego, że metropolita krakowski jest po stronie papieża, a nie Katarzyny Wiśniewskiej i jej homolobbystycznych mocodawców.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (12):

anonim2012.06.27 7:29
<p>Panie Tomasz, świetny komentarz. Dokładnie takiej reakcji wrog&oacute;w Koscioła spodziewał się kochany Ksiądz Dariusz, Pan, ja, i wszyscy uczciwi ludzie.</p> <p>Służbom i Salonowi chwasty w Kościele sa bardzo potrzebne, wiele z nich zasadzili i pielegnuja troskliwie sami, aby tym słabsze były plony. To oczywiste. A my musimy pom&oacute;c Księdzu Isakowiczowi, Oko, Kardynałowi i wielu wspaniałym kapłanom wyplewic te chwasty. Pora najwyższa.</p>
anonim2012.06.27 7:32
<p>Proszę Was wszystkich o modlitwę w intencji oczyszczenia Koscioła i bezpieczeństwa tych odważnych kapłan&oacute;w i świeckich, kt&oacute;rzy podjęli to dzieło.</p>
anonim2012.06.27 8:18
<p>Gadanina Wiśniewskiej pada na miałkie umysły zamulone tefaułenami i polsatami i całą propagandą antykleryukalną. Ci czytelnicy GW i telewidzowie TVN, to ich urobek ideologiczny ofiarowany diabłu.</p>
anonim2012.06.27 9:55
<p>mądre i wyważone słowa Panie redaktorze. Pozdrawiam</p>
anonim2012.06.27 13:12
<p>tylko mieć nadzieję że wspomniany wyżej Schonborn zostanie papieżem. Niestety nie udało się ostatnim razem i mamy teraz powr&oacute;t do przeszłości...</p>
anonim2012.06.27 14:27
<p>Sveni, serio tak uważasz ?</p> <p>Do jakiej przeszłości mamy powr&oacute;t i dlaczego oceniasz ją negatywnie ?</p>
anonim2012.06.27 20:43
<p>Pani Wiśniewska wysmażyła nadzwyczaj nędzny artykuł. Spodziewałem się rzeczowej polemiki, a tam tylko jakieś marudzenie. Szczeg&oacute;lnie kiedy pisze o nowości homoherezji.</p> <p>1 Kor 6, 9-10 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą kr&oacute;lestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni wsp&oacute;łżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą kr&oacute;lestwa Bożego.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.06.28 8:08
<p>Serio. Z wielu powod&oacute;w. Og&oacute;lnie nazwałbym to niefortunnym powrotem do przeszłości.</p>
anonim2012.06.28 8:14
<p>Raczej do normalności...</p>
anonim2012.06.28 10:29
<p>do średniowiecza i tragicznego Trydentu...</p>
anonim2012.06.28 14:11
<p>Średniowiecze OK. Trydent nawet bardziej. Posoborowie żal.pl....</p>
anonim2012.06.28 14:12
<p>to mamy inne podejście do Kościoła i wiary.</p>