Terlikowski o pedofilii w kościele: Dlaczego Dziwisz chronił homoseksualistę, oszusta? - zdjęcie
07.12.18, 09:21fot. screen youtube.com/telewizjarepublika

Terlikowski o pedofilii w kościele: Dlaczego Dziwisz chronił homoseksualistę, oszusta?

"Cieszę się, że moje dzieci noszą nazwisko Terlikowski, bo jestem pewien, że dzięki temu żaden ksiądz pedofil, a szerzej: żaden pedofil, ich nie ruszy" - takimi słowami Tomasz Terlikowski rozpoczął rozmowę na temat afer pedofilskich w kościele. Publicysta w rozmowie z Magdaleną Rigamonti ostro komentuje m.in. zachowanie kardynała Dziwisza.

Jedną z pierwszych kwestii podejmowanych przez Terlikowskiego jest sprawa dokumentów, które docierały do kard. Dziwisza m.in. na temat chorej działalności seksualnej Marciala Maciela Degollado.

"Dlaczego Dziwisz chronił Maciela, homoseksualistę, mobbera, oszusta? Tak samo, jak kluczowe jest pytanie o to, dlaczego to Wanda Półtawska, przyjaciółka Jana Pawła II, musiała zanieść papieżowi dokumenty dotyczące abpa Paetza. Nie zwalałbym całej odpowiedzialności na księdza kard. Dziwisza, ale odpowiedzialni, a więc i współwinni, powinni być wskazani. O lawendowej mafii w Watykanie mówi się od dawna" - mówił publicysta.

Zdaniem Tomasza Terlikowskiego jedną z największych wad w Kościele jest pewność, iż przestępcy seksualni będą chronieni wewnątrz grupy. Tak też, zdaniem katolickiego dziennikarza, działo się w Polsce. Hierarchowie kryli pedofilów i utrzymywali w tajemnicy ich przestępstwa.

"W Chile, kiedy wyszło, że niemała część episkopatu chroniła pedofila, to najpierw cały episkopat został zawieszony, a potem przywrócono tylko część hierarchów" - przypomniał Terlikowski.

Kończąc rozmowę Magdalena Rigamonti poprosiła publicystę o wymienienie z nazwiska polskich biskupów, którzy jego zdaniem, mieli kryć kościelnych pedofilów. Tomasz Terlikowski podkreślił jednak, że jego zdanie w tym temacie opiera się jedynie na podejrzeniach i nie chce być traktowany jako sędzia w sprawie.

"Jak już mówiłem, sprawa ks. Jankowskiego pokazuje, że mógł wiedzieć o wszystkim abp Gocłowski. Mogło wiedzieć także kilku innych" - skomentował.

Jednocześnie, publicysta zaapelował o powołanie niezależnej, świeckiej komisji, która dokładnie zbada zbrodnie pedofilskie.

"Przecież są służby państwowe, a pedofilia jest przestępstwem. Powinna zostać powołana niezależna komisja do spraw zbrodni pedofilskich. Powinna się składać z ludzi świeckich" - podsumował.

mor/Dziennik Gazeta Prawna/Fronda.pl