Teluk: Pokemony to gra demoniczna, przedszkole okultyzmu - zdjęcie
15.09.16, 08:15Fot. Wikipedia, Flickr

Teluk: Pokemony to gra demoniczna, przedszkole okultyzmu

Popularna wśród dzieci gra Pokemon Go to przedszkole okultyzmu. Zawiera liczne odniesienia demoniczne i propaguje praktyki antychrześcijańskie.

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego w małej śląskiej miejscowości. W Kościele grupa wiernych przed Mszą Św. odmawia różaniec. Do bocznego wejścia podbiega grupka hałaśliwych dzieci. Nie robią znaku krzyża przed kościołem, jak ich rodzice i dziadkowie. Mają w ręku telefony. Grają w Pokemon Go.

Tego typu widok jest dziś coraz częstszy, bowiem twórcy gry celowo przy świątyniach ustawili tzw. pokestopy czyli miejsca do zaopatrzenia się w pokeballe, służące do łapania pokemonów. Dlaczego umieszczono je przy kościołach?

Można mniemać, że po to, aby profanować święte miejsca. Od tej pory kościoły będą się kojarzyły dzieciakom z miejscami, gdzie przebywają wirtualne stworki. Po co wchodzić do środka? Tam tylko łażą stare babcie.

Coraz więcej wskazuje na demoniczne i okultystyczne obecnie jednej z najbardziej popularnej gry na świecie na urządzenia mobilne. Słowo „Pokemon” pochodzi od słów „pocket + monster” czyli kieszonkowy potwór, wyobrażenie demona, złego ducha. Powstała już na ten temat niejedna książka np. „Handel duszami naszych dzieci. Studium o Pokemonie” autorstwa J.P.Jackson.

Autor zwraca w niej uwagę na antagonizowanie najmłodszych, pobudzanie w nich rządzy władzy i egoizmu, pragnienia posiadania, także czarów, fetyszów i magicznych zaklęć. Instrumenty wykorzystywane w grze służą do używaniu gniewu, trucizny, wywoływania u przeciwników złych reakcji. Bohaterowie posiadają szereg złych cech: są kłótliwi uparci, mściwi, egocentryczni itd.

Adoracja pokemonów doprowadziła do prawdziwej idolatrii gry. W pewnym momencie niemal połowa dzieci w Japonii była w bardzo silnej zależności od pokemonów. Dzieci, które chciały mieć więcej nierzadko uciekały się do kradzieży, oszustwa czy nawet pobicia. Mowa oczywiście o tradycyjnej wersji zabawy.

Na demoniczność gry zwracał uwagę ks. Ludwik Nowakowski w Liście do grup dziecięcych Misji św. Teresy od Dzieciątka Jezus z Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Warszawie. „Zasady gry "Pokemon" opierają się na magii, i to na formie magii związanej z kultem szatana” – pisze ksiądz. „ [Dzieci] przez to zostają one odrywane do myślenia religijnego, do wiary w Boga. Ponadto, uczą się agresji, walki. Świat ich psychiki przestaje być światem miłości, dobra. Atak wyznawców szatana już na dzieci je jest czymś dziwnym. Szatan i jego słudzy nienawidzą życia, zatem szczególnie będą nienawidzić życia tego co jest małe, bezbronne. "Pokemon" jest obecnie najpopularniejszą grą dziecięcą na świecie, w tym ujawnia się potęga oddziaływania na ludzi środków masowego przekazu, telewizji i Internetu. Jakże bardzo współczesny człowiek jest już od nich zależny” – dodaje.

Ksiądz zalecił na jednym z kazań wyrzucenie wszystkich atrybutów związanych z grą i związane z Kościołem dzieci w posłuszeństwie to uczyniły. W przypadku Pokemon Go – najlepszym wyjściem jest wytłumaczenie dziecku na czym polega zło zawarte w grze i usunięcie pliku. Dziecko na pewno na tym zyska i nie będzie traciło czasu na uganianie się za wirtualnymi demonami.

Tomasz Teluk