08.02.19, 15:45Fot. volganet.ru via Wikipedia, CC 3.0 / kremlin.ru, CC BY 4.0

Szwedzka Agencja Obrony: Rosja przygotowuje się do wojny na dużą skalę

Eksperci Szwedzkiej Agencji Obrony (FOI) przeanalizowali ćwiczenia wojskowe w Federacji Rosyjskiej w latach 2009-2017 i doszli do wniosku, że rosyjskie siły zbrojne celowo zwiększają gotowość bojową, aby prowadzić wojnę na dużą skalę.

Rosja od 10 lat przeprowadza coraz większe manewry, co świadczy, że Kreml przygotowuje się do prowadzenia wojen na dużą skalę – stwierdzono w raporcie Szwedzkiej Agencji Obrony, opublikowanym 4 lutego na łamach serwisu internetowego think tanku, który jest jednostką strukturalną Ministerstwa Obrony Szwecji.

Rosja jest wyraźnie gotowa do użycia środków wojskowych. Ważne jest, aby zrozumieć, w jaki sposób i czego mogą używać w najgorszym przypadku. Ilustruje to przykład ich ćwiczeń wojskowych”

powiedział Johan Norberg, wicedyrektor w Szwedzkiej Agencji Obrony.

Autorzy raportu przeanalizowali ćwiczenia wojskowe w Rosji w latach 2009-2017. Według ekspertów, od 2009 r. armia rosyjska zaczęła przygotowywać się do długotrwałych regionalnych wojen przeciwko przeciwnikom o wielkości NATO i Chin.

Według analityków, w ostatnich latach rosyjska armia znacznie zwiększyła gotowość bojową i jest w stanie szybko przejść od pokojowego czasu do do prowadzenia wojny. Władze cywilne też są zaangażowane w szeroko zakrojone przygotowania do możliwych działań wojennych.

Eksperci FOI zauważyli, że w ciągu ostatniej dekady Rosja użyła przemocy wojskowej w Gruzji, na Ukrainie i Syrii.

Przypomnijmy, w czerwcu 2017 r. ówczesny szef Komitetu Wojskowego NATO, generał Petr Pavel, powiedział, że Rosja zwiększa swój potencjał militarny na niemal wszystkich frontach, więc NATO musi być czujne, aby zapobiec powtórzeniu się scenariuszy podobnych do aneksji Krymu oraz inwazji na terytorium ukraińskiego Donbasu.

dam/Jagiellonia.org

Komentarze

edyta2019.02.9 12:14
Jak zwykle straszenie Polaków Rosja,zeby oddali ostatni guzik amerykanom za niby ochrone.
Vitula2019.02.9 14:55
Irina daj se spokoj, bierz sie za gary.
Dumi2019.02.8 23:34
No, panie premierze Morawiecki - niech pan dalej racjonalnie finansuje modernizację armii a może do 2040 roku zmodernizujemy armię... MOŻE do tego czasu Rosja tylko będzie nas straszyć, może...
Olej2019.02.8 23:14
Sowiety Putina realizują testament sowieckiego marszałka Kulikowa Guardian": w 1983 r. manewry NATO o mało nie wywołały ataku Związku Sowieckiego Marszałek Wiktor Kulikow - głównodowodzący Wojskami Układu Warszawskiego (1977-1989). W listopadzie 1983 r. ZSRR postawił w stan gotowości wyrzutnie rakiet SS-20, polecił też wyposażyć w broń nuklearną kilkanaście samolotów sowieckich stacjonujących w Polsce i w NRD. Wszystko to w reakcji na manewry NATO - Sowieckie okręty podwodne uzbrojone w rakiety nuklearne dalekiego zasięgu zanurzyły się wówczas pod lodami Arktyki, by nie można było ustalić, gdzie są. A więc nic nowego. Destabilizacja Europy uchodźcami z Afryki i Bliskiego – -gorącego- Wschodu, podsycanie nastrojów wojennych przekazem informacji i propagandy aby kraje europejskie zmuszone strachem zaangażowały swoje środki w obronność obniżając ochronę socjalną swoich społeczeństw, a w konsekwencji destabilizować te społeczeństwa. Ów proces daje się zauważyć we Francji, we Włoszech. Przy słabości Europy zrealizować plan uderzenia przy minimalnym ryzyku solidarnej reakcji Zachodu. To jest powtórka historii z Hitlerem przed Monachium, w którym kraje zachodnie wybrały hańbę dostając wojnę. Ten sam scenariusz jest realizowany obecnie. Gnuśność i dobrobyt społeczeństw zachodnich nastawia je oportunistycznie do zagrożeń. Są dalekie do umierania za ,,Gdańsk’’ za Litwę, Łotwę, Estonię. Widać to ewidentnie po Ukrainie. Doskonale z tego zdają sobie z tego sprawę sowieccy planiści polit.-wojskowi.
jacuś2019.02.8 18:53
nie oddamy nawet guzika !!!!
Tomek2019.02.8 16:52
To jak z lotem na Marsa. Ględzą aby kasę wyłudzać na poroniony projekt od rządu i tak samo u Ruskich - generałowie mają biznes razem z przemysłem zbrojeniowym. A i tak wiadomo, że to tylko blef. Prędzej bym się Chin obawiał.
Bret2019.02.8 19:12
Rosja jest na równi pochyłej. Albo wywoła wojnę albo zbankrutuje (w czasie wojny nie płaci się długów ani odsetek). Poza tym każda wojna to punkty dla głowy państwa i dodatkowe poparcie "ludu". Poczytaj o cywilizacji turańskiej (w/g Feliksa Konecznego) jaką jest Rosja a będziesz wiedział dlaczego Rosja MUSI prowadzić wojny zaborcze.
Jan Brożyna2019.02.8 22:13
Też polecam ten artykuł: tygodnik.tvp.pl/41206949/cywilizacje-nie-sa-sobie-rowne-polske-juz-raz-zabila-wielokulturowosc
anonim2019.02.8 16:47
Co oni pieprzą, Rosja przygotowuje się do nowej wojny od II połowy 1945, a nawet wcześniej, tylko Adolf i ubiegł o parę miesięcy.
anonim2019.02.8 16:49
Ale wcześniej pod nazwą ZSSR.
Bret2019.02.8 19:08
Adolf ich ubiegł o kilka dni, może 2 tygodnie, nie więcej.
lolek kremówka2019.02.8 16:21
Bunt Żeligowskiego - dla Polaków bohaterstwo, aneksja Krymu - hańba!
słowiczek poznański2019.02.8 16:38
Nie aneksja ale podbój przez Katarzynę Wielką, loluś kellerstein. Nice name for a faggot - loluś the cocksucker
lolek kremówka2019.02.8 16:46
Polska także zawłaszczyła sobie wileńszczyznę tak, jak gdyby Litwini ją nam oddali. Unia Polsko-Litewska nie oznaczała oddania wileńszczyzny Polsce. Osiedlaliśmy się tam i w pewnym momencie stanowiliśmy tam większość ale te ziemie nadal były ziemiami Litwy - nigdy nam Wilna nie oddali. Piłsudski później zorganizował tzw. bunt Żeligowskiego, co po latach powtórzyli Rosjanie na Krymie. Polacy wileńszczyznę traktują jak swoje ziemie utracone co jest błędnym myśleniem. Unia z Litwą nie oznaczała oddania przez Litwę jakichkolwiek ziem Polsce.
słowiczek poznański2019.02.8 16:56
Twoja loluś "znajomość" historii jest rodem z WUML-u, podaj mi tytuł książki/-ek jakie przeczytałeś w 2018-19 r.
lolek kremówka2019.02.8 17:08
Proste pytanie: przed Unią polsko-litewską - wileńszczyzna była polska czy litewska? To były zawsze litewskie ziemie. To w Wilnie Giedymin założył stolicę i wybudował zamek. Po zawarciu z Litwą unii - Polacy osiedlali się na tamtych zieniach. Ale to nadal były ziemie litewskie. Unia nie oznaczała utraty jakichkolwiek ziem tak po stronie Polski jak i Litwy. Po latach Piłsudski dokonał aneksji Wilna. Wszystko...
Jan2019.02.8 17:09
Coś mi wyglądasz na absolwenta KUL, kiedy mądrzejszych od siebie nie słuchasz. Jest też druga opcja, że kibicujesz tym, co chcą historię Polski napisać od nowa.
słowiczek poznański2019.02.8 17:24
Otóż nie Jasiu, jestem historykiem-kobietą, która się specjalizuje w latach międzywojennych. Z tego zrobiłam doktorat, napisałam książkę, itp. Natomiast studiowałam, w W-wie oraz miałam stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w USA. Często tam bywam z wykładami. Co ty na to Jasiu? loluś, o co ci chodzi o Krym czy o Rzym?
Jan2019.02.8 17:59
Czyli druga opcja, ok.
słowiczek poznański2019.02.8 18:24
pisalam grzecznie, ale ty jesteś nikim innym jak przeciętnym, niewykwalifikowanym robolem na przedwczesnej rencie
lolek kremówka2019.02.8 20:20
Chodzi o to, że aneksję Krymu przez Rosjan potępiamy a identyczne posunięcie wykonane wcześniej przez Piłsudskiego - nazywamy bohaterstwem i szczycimy się nim.
wefw2019.02.8 20:49
ruska swinia lub polska za ruskie kopiejki