Szpital chcą odłączyć chłopaka od respiratora. Rodzina i znajomi protestują! - zdjęcie
14.07.14, 12:37

Szpital chcą odłączyć chłopaka od respiratora. Rodzina i znajomi protestują!

9

Kolejna walka o życie człowieka trwa. Kamil, 17-latek trafił do wrocławskiej placówki kilka dni temu po wypadku samochodowym. Lekarze po oględzinach chłopaka stwierdzili śmierć mózgu oraz uzyskali zgodę na transplantację jego organów. Decyzję taką podjął ojciec nastolatka. Jednak matka i znajomi Kamila nie godzą się na to.

Co bardzo niepokojące, to decyzja o śmierci mózgu chłopaka, według matki, została dokonana pochopnie i popełniono karygodny błąd. Chłopak był pod wpływem leków w śpiączce farmakologicznej.

Na Facebooku pojawił się profil „Wybudzimy Kamila”. Najbliżsi apelują tam:

„DO WSZYSTKICH ŻYCZLIWYCH LUDZI.
Lekarze chcą jutro o godzinie 14:25 odłączyć od aparatury Kamila, na prawdę da się go z tego wyciągną ale potrzebujemy WASZEJ pomocy!!! Mianowicie każdy kto tylko może i chce pomóc niech przyjdzie do Dolnośląskiego szpitala specjalistycznego im. T. Marciniaka który znajduje się we Wrocławiu przy ulicy Traugutta 116 ! Im więcej nas tam się zjawi tym większa szansa, że uda się uratować Kamila”.

Dyrektor szpitala, dr Marek Nikiel, dopytywany przez media o całą sytuację, stwierdził, że wierzy w kompetencje swoich lekarzy. Dodawał też, że decyzja o śmierci mózgu została podjęta komisyjnie i w takim przypadku nie można mówić o błędzie.

Czy uda się uratować chłopaka przez śmiercią?

mod/niezalezna.pl

Komentarze (9):

anonim2014.07.14 13:14
To co oszuści nazywaja "śmiercią mózgu" nie jest żadną śmiercią mózgu. Transplantolodzy mordujący masowo pacjentów w śpiączce zostaną w odpowiednim czasie postawieni przed Sądem Polski i skazani na najwyższe możliwe w Prawie wyroki. Obawiam się, że wielu z nich zostanie powieszonych.
anonim2014.07.14 13:27
zimnioku, co ty wiesz gimbazjalisto o śmierci mózgu? tyle co wychłepczesz intelektualnej zupy z Porcelanki? Tak czy inaczej - za morderstwo jedna jest kara - sznur.
anonim2014.07.14 13:35
Rozumiem desperację rodziny. Ale nie ma tu żadnych faktów medycznych podanych. Nie można się do tego w żaden sposób odnieść. W Polsce pamiętajmy też, że jest 38 mln lekarzy.
anonim2014.07.14 13:46
polspatcie, baje sadzisz w państwie wolnej gospodarki mogliby sobie kupić taki respirator do domu i go tam mieć tak jak leki są zawyżone minimum 6-krotnie tak samo wszystkie inne "usługi medyczne"
anonim2014.07.14 13:49
marku tu-tu nie 38 milionów... najwyżej milion tylu jest przytomnie wykształconych co nie biorą elementarnych bzdur za prawdę objawioną. Reszta sobie wierzy w śmieszne "ozonowe dziury" albo "globalne ocipienie", tacy uwierzą nawet w pancerną brzozę.
anonim2014.07.14 13:57
polpa, jak to dlaczego? Tam jest jeszcze wiekszy przypał. europa równo gnije
anonim2014.07.14 15:13
Pozwólcie mu odejść.
anonim2014.07.14 15:14
z informacji wynika, że ojciec podpisał na to odłączenie zgodę, jedynie matka, która pare lat sie nie interesowala synem, wyrzucila go z domu oraz stracila prawa rodzicielskie teraz nie chce na to pozwolić.
anonim2014.07.14 17:10
@Lumiel Akurat w tym konkretnym, przywoływanym przez Ciebie przypadku absolutnie nie masz racji. No chyba, że np. zarabiasz po kilkadziesiąt, kilkaset tys. zł mięsięcznie i może Cię na to stać. W to nie wnikam. Ale ilu ludzi stać by było w Polsce na opłacenie prywatnych składek na ubezpieczenie. Na pakiet podstawowy - owszem - wielu. Na pakiet dodatkowy, obejmujący skomplikowane procedury medyczne - garstkę. Wobec tego miałaby miejsce ukryta, ekonomiczna eutanazja.