Szokujące! Wyborcza promuje narkotyki? ,,Same narkotyki nie są rzeczą złą'' - zdjęcie
10.12.19, 10:43

Szokujące! Wyborcza promuje narkotyki? ,,Same narkotyki nie są rzeczą złą''

17

W "Gazecie Wyborczej" ukazał się przedruk wywiadu z nieżyjącym już prof. Jerzym Vetulanim, farmakologiem, którego udzielił w 1999 roku. Dowiadujemy się m.in. o tym, że narkotyki nie są złe. 

- Narkotyk to określenie popularne i przy okazji dość mylące. Tak mówi się np. o LSD czy o heroinie, ale również o niewinnym eterze czy chloroformie, czyli o wziewnych środkach usypiających. Stąd się bierze np. pojęcie "pacjent w narkozie". - wyjaśniał prof Jerzy Vetulani

- Pierwszy dobrze udokumentowany ślad używania narkotyków pochodzi sprzed trzech i pół tysiąca lat. Otóż na sumeryjskich tabliczkach doszukano się informacji na temat opium. Z tego samego mniej więcej czasu pochodzi też zapis o stosowaniu haszyszu w Chinach. O ile jednak muchomor, konopie, które są źródłem haszyszu, i mak, z którego robi się opium, mają ograniczony zasięg geograficzny, o tyle kolejny narkotyk, na jaki natrafili nasi przodkowie - alkohol etylowy - można wyprodukować nieomal ze wszystkiego.  - tłumaczył

Pytany o to, dlaczego narkotyki wymknęły się spod naszej kontroli, mówił:

- Stało się tak, ponieważ zmienił się nie tylko cel stosowania, sposób pobierania i siła narkotyków, a więc ich potencjał uzależniający. Zmienił się również stosunek społeczeństwa do brania narkotyków. Kiedyś było na to przyzwolenie, dziś takiego przyzwolenia nie ma. Tymczasem same narkotyki nie są rzeczą złą. Złe jest uzależnienie - stwierdził

Według niego, "zło tkwi w nas, a nie w substancji." Prof. Vetulani odniósł się również do zjawiska alkoholizmu. Według niego... nie jest aż tak ogromne. 

- Prawie każdy z nas miał kontakt z alkoholem. Wielu ludzi używa alkoholu. Znacznie mniej ludzi go nadużywa. A jeszcze mniej się od niego uzależnia. - mówił

Jego zdaniem, "marihuana nie powoduje uzależnienia". Jak dodawał, "marihuana jest nieszkodliwa", a "nielegalność i penalizacja przywiązują do narkotyków."

- Jak ktoś powie: "Wprowadźmy narkotyki" - to jest postmodernistą, sługusem Zachodu. Jak powie: "Zakazać" - tępakiem i konserwatystą. Myślę, że nasze społeczeństwo zniosłoby legalizację marihuany bez żadnych negatywnych następstw. - podkreślał

- Jestem generalnie przeciw absolutnym zakazom. Zgodziłbym się na kokainę, ale jako Vin Mariani, a nie w formie cracku. To coś jak piwo i wino, ale nie spirytus. Opowiadam się też za znacznym złagodzeniem restrykcji używania morfiny jako leku. No i dopuściłbym do obrotu amfetaminę jako lek na przemęczenie, tak jak to miało miejsce w latach sześćdziesiątych. - podsumował

 bz/wyborcza.pl

Komentarze (17):

anonim2019.12.13 14:24
Ale wiecie Państwo, że wino także jest narkotykiem, prawda? W tym także wino mszalne. A nawet to wino z Kaany Galilejskiej.
DR2019.12.11 10:53
zapraszam profesorka na ostry dyżur na Srebrzysko niech posiedzi chwilunię ,bardzo szybko zmieni te debilne wywody !!!!!!! NARKOTYKI TO MASAKRA ! uzależniają bardzo szybko szybciej niżbyśmy chcieli -bardzo często JEST ZA PÓŻNO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Al2019.12.12 7:57
Czytanie ze zrozumieniem cię przerasta, prawda? Vetulani nie żyje od dwóch lat.
Contral2019.12.10 14:48
Niezorientowanym przypominam, że nie bez powodu zakazano produkcji i wprowadzania do obiegu niektórych substancji jak heroina czy amfetamina. Przyczyną było nie tyle uzależnienie co niepożądane skutki uboczne.
Polak2019.12.10 14:00
Postawić anestezję czy zwykła aspirynę w jednym rzędzie z heroiną - takie wygłupy tylko u sekciarzy katolickich :) Jak chcecie wracajcie do jaskiń, ale miejcie świadomość jak bardzo się ośmieszacie.
bezlitosny internauta2019.12.10 11:13
Fronda też: https://www.fronda.pl/a/nie-pijesz-piwa-to-blad-poznaj-jego-sekrety,93466.html
Michał Jan2019.12.10 11:20
Piwo i narkotyki? Daj spokój, stary.
Katolik2019.12.10 11:39
Alkohol to też narkotyk, niezależnie od postaci.
Kalina2019.12.10 11:55
Jeśli chodzi o substancje psychoaktywne - a w tej grupie jest zarówno C2H5OH jak i THC, to szkodliwość alkoholu jest nieporównywalnie większa niż marihuany. W wieloletnich badaniach były brane pod uwagę różne aspekty, od łatwości uzaleznienia, po skutki zdrowotne i społeczne - w każdym miejscu tej tabeli alkohol jest przy szczycie jako zagrożenie, marihuana daleko daleko ;) polecam się trochę dokształcić w tym temacie przed wydawaniem opinii. Najgorszym narkotykiem w Polsce, mającym najgorsze szeroko pojęte skutki, jest właśnie alkohol. Od 18 lat zajmuję się profilaktyką i leczeniem uzależnień zawodowo.
Michał Jan2019.12.10 12:14
No to może nie masz właściwej perspektywy. Alkohol jest łatwo dostępny i towarzyszy cywilizacji od tysięcy lat, czego nie można powiedzieć o narkotykach. A artykuł o piwie nie stanowił o jego chlaniu i wręcz nawoływał do bardzo umiarkowanego spożycia. Piwo może też być bezalkoholowe, a marysia raczej nie beznarkotykowa. A moje wiadomości o większej szkodliwości skręta pochodzą ze szkoleń dla nauczycieli (nie jestem - wiadomość z drugiej ręki). Poza tym - produktów koncernowych osobiście nie uważam godnych nazwy "piwo".
Dam2019.12.10 13:59
Kłamiesz w obu przypadkach. Narkotyki (także inne niż alkohol) były wykorzystywane przez ludzi przez tysiące lat (znaleziono liście koki w grobowcach egipskich). Istnieje odmiana marihuany bez THC. Głównym powodem delegalizacji marihuany w USA (co potem rozniosło się na cały świat) było lobby papiernicze i włókiennicze (papier i materiały z konopi były tańsze i całkowicie biodegradowalne, więc stanowiły konkurencję). To oraz kłamliwa kampania mająca zniechęcić do marihuany jest dobrze udokumentowane.
Michał Jan2019.12.10 15:52
Łżesz, jak pies - tak, żeby dostosować się do Twojego poziomu dyskusji (normalni ludzie piszą, że ktoś nie ma racji). Narkotyki (poza opiumowcami w Chinach) nie były powszechnie stosowane, szczególnie w naszych kręgach cywilizacyjnych. Wino i piwo, później destylaty. Znasz toasty wznoszone przy skręcie? A szkolenie może i było kłamliwe, ale ja go nie przygotowywałem, więc dlaczego miałbym tu kłamać?
Maria Blaszczyk2019.12.10 17:38
Były, były... Każda kultura stosowała jakieś narkotyki. I to dość powszechnie. Choć nie wiem, co nazywasz "naszymi kręgami cywilizacyjnymi" - bo nasze kręgo rzeczywiście stosują raczejj alkohol. A to, że w naszej kulturze był to akurat alkohol - należący do grupy narkotyków nazywanej depresantami, do których zaliczamy substancje psychoaktywne działające opóźniająco na ośrodkowy układ nerwowy - to i rozwinął się ten anturaż z toastami itd. Za to w Indiach cała skomplikowana obyczjowość rozwinęła się wokół zażywania marihuany - co ciekawe, istnieje również jej aspekt sakralny, tak jak u nas wokół wina, marihuanę zażywa się w świątyniach i wynika to wprost z ichnich świętych pism. Podobnie jak u Rasta. Ale tak samo jest z koką - istnieją świąteczne ciasta panetone zawierające kokę. A jej żucie było od zawsze kompletnie powszechne. Nawet konstytucja ogłoszona przez prezydenta Moralesa w 2009 roku mówi, że "państwo chroni rodzimą kokę jako dziedzictwo kultury i przyrody należące do odnawialnych zasobów różnorodności biologicznej w Boliwii i jako czynnik spójności społecznej" Aha, a nikt nie twierdzi, ze marihuana jest nieszkodliwa. Tylko że jest mniej szkodliwa w porównaniu do alkoholu. Co raczej nie ulega wątpliwości.
Michał Jan2019.12.10 12:16
Ale dopiero, jak zaczynasz widzieć białe myszki.
mamy20202019.12.12 17:16
no właśnie, trawa przy alkoholu to jak drewniany łuk przy pistolecie...
Michał Jan2019.12.10 11:00
Od tamtego czasu, owa nieszkodliwość maryśki została podważona. Ale na zniesieniu zakazu zbyt wielu by straciło, żeby go zrobić.
mamamariana2019.12.12 19:20
Wręcz przeciwnie