Syn kpt. ''Burego'': Ojca oczyszczono z zarzutów wiele lat temu - zdjęcie
12.03.19, 21:02

Syn kpt. ''Burego'': Ojca oczyszczono z zarzutów wiele lat temu

22

"15 września 1995 roku wniosek mój i żołnierzy Armii Krajowej rozpatrzył wojskowy sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego i wydał postanowienie całkowicie uchylające i oczyszczające mojego ojca. Jest to kilkunastu stronicowe uzasadnienie. To jest obowiązujący, nigdy niezaskarżony wyrok postanowienia sądu" - mówi Romuald Rajs, syn kpt. Romualda Rajsa pseudonim "Bury".

W rozmowie z portalem RadioMaryja.pl syn "Burego" przypominał, że już kilkadziesiąt lat temu jego ojciec został oczyszczony z zarzutów i uniewinniony.

"Według mojej oceny był wyrok i wykonana kara śmierci na moim ojcu, na podstawie postanowienia wyroku sądowego z 1 października 1949 roku. 15 września 1995 roku wniosek mój i żołnierzy Armii Krajowej rozpatrzył wojskowy sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego i wydał postanowienie całkowicie uchylające i oczyszczające mego ojca. Jest to kilkunastu stronicowe uzasadnienie. To jest obowiązujący, nigdy niezaskarżony wyrok postanowienia sądu" - podkreślił.

Jednocześnie zaapelował do odbiorców, aby ci nie wierzyli w nieprawdziwe informacje jakoby jego ojciec miał zamiar mordować niewinnych ludzi bez żadnych podstaw.

"To, co się wydarzyło w czasie pacyfikacji zostało napisane i wczoraj dokładnie powiedziane w TVP w programie Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać”. Bardzo dobrze zostało to wyartykułowane. Ojciec pochodził z bardzo patriotycznej rodziny. To nie było tak, że ojciec sobie wymyślił, że gdzieś tam sobie pójdzie. Był rozkaz Komendanta Okręgu „Kotwicza” i ojciec miał ten rozkaz wykonać: pacyfikacji tych wiosek, które był skomunizowane. Pozwolę sobie zaznaczyć, że tam, gdzie ojciec był osobiście, rozstrzelano partyjnych konfidentów i nikt więcej nie zginął" - podkreślił.

mor/radiomaryja.pl/fronda.pl

Komentarze (22):

JERZY2019.03.13 16:45
Zbrodniarz na zawsze pozostanie zbrodniarzem, bandyta zawsze będzie bandytą. Nie ma na świecie żadnego wytłumaczenia na mordowanie ludności cywilnej, ani dzieci. Bury to morderca i niech się w piekle smaży. Amen.
SMB2019.03.13 8:21
Naród , który nie szanuje historii i jej bohaterów nie zasługuje na szacunek kolejnych pokoleń. Mam nadzieję, że wszyscy Ci którzy plują na tych dzięki , którym mogą dzisiaj w wolnej Polsce atakować innych (to prawda, że czasami z krętymi ścieżkami życia) -ale Patriotów nie będą zapamiętani. Jak Wy byście się dzisiaj zachowali? Zero-jedynkowo? Pewni jesteście swojej postawy na całej drodze życia? Bo ja nie.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.13 9:30
To o Wałęsie? "Naród , który nie szanuje historii i jej bohaterów nie zasługuje na szacunek kolejnych pokoleń. Mam nadzieję, że wszyscy Ci którzy plują na tych dzięki , którym mogą dzisiaj w wolnej Polsce atakować innych (...) nie będą zapamiętani" No to dowaliłeś bracie PiSowi :)
Wojtek2019.03.13 13:56
Nie wiem jak bym się zachował w pewnych sytuacjach ale wiem na pewno ze nie zabijał bym dzieci nawet jak bym dostał taki rozkaz .
małowyklęty2019.03.13 6:07
"Mój mąż z zawodu jest bohaterem"
Parzingr2019.03.12 21:37
Wyklęci nie mieli prawa nikogo rozstrzeliwać bo nie byli żadną legalną władzą ani armią.
tw lolek2019.03.12 22:19
Partyzanci z AL nie mogli również nikogo rozstrzeliwać, bo nie byli żadną władzą, a jedynie kolaborowali z Moskwą. AK nie miała prawa walczyć, bo przecież nie była władzą. Logika?
Parzingr2019.03.12 23:56
AK była jak najbardziej legalną armią polskiego państwa uznawanego przez wszystkich aliantów ( i nie tylko). Byla wojna mieli prawo walczyć z wrogiem oraz sądzić i karać kolaborantów. Z moją logiką jest wszystko w porządku.
zbycho2019.03.12 22:36
Debil.
ed2019.03.12 22:38
Parzingr to przecież bolszewik i zawsze będzie oskarżał swoje ofiary. Jak inaczej usprawiedliwi swoje zbrodnie, gwałty, kradzieże? Jego zbrodnie są legalne.
Parzingr2019.03.12 23:57
Jestem katolikiem. Bolszewikiem to jesteś ty ed!
ed2019.03.13 0:03
Nie znasz prawdy to nie zachowuj się jak bolszewik, nie sądź a nie będziesz sądzony.
Parzingr2019.03.13 0:13
Znam dobrze prawdę. Bandy wyklętych nie przestrzegały dekalogu...co dostrzegł już kardynał Wyszyński i słusznie je potępił....Z punktu widzenia pogańskiego nacjonalizmu cel uświęca środki...z punktu widzenia katolickiego nie!
tom2019.03.12 22:50
Byli jedyna legalna wladza bo przeciez komunisci nia nie byli - to jasne (zfalszowane wybory na sowieckich bagnetach)
Parzingr2019.03.13 0:00
I ta legalna władza była w Londynie. Na dodatek oni zabronili wyklętym walczyć. Wyklęci to były osoby z punktu widzenia prawa czysto prywatne. Nie stała za nimi żadna legalna organzacja ani legalna władza. Nawet kardynał Wyszyński potępiał wyklętych.
jan2019.03.12 21:33
Chwała Bohaterom!
JanP2019.03.12 21:27
No i słusznie, bo te dzieciaki mogły spuścić łomot temu przeklętemu bandycie.
ed2019.03.12 22:46
Bolszewik zabijał tylko bandytów, dzieci, kobiet, starców nigdy. Te dzieciaki jak zginęły? Znasz prawdę? Tak na prawdę, były ofiarami wrednego bolszewizmu.
JaKi2019.03.12 21:13
Może i racja,przecież zabite dzieci też MOGŁY być konfidentami,a poza tym trwała wojna więc ofiary to normalna rzecz
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.12 21:27
Tak, racja, dzieci potrafią być perfidne. Potrafią tak molestować niewinnego księdza, że ulega i staje się ich seksualną ofiarą, swoistą zabawką. Taaak dzieci są bezwzględne.
Andrzej Malik2019.03.12 21:29
Tak, zwłaszcza takie dwutygodniowe- te to sypią jak z rękawa.
Parzingr2019.03.12 21:35
Bury = Morderca!