15.02.17, 09:30Autor: Ochiai Yoshiiku, via wikipedia

Samuraj w służbie Chrystusa

7 lutego w hali Osakajo-Ho-ru w Osace prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato w imieniu papieża ogłosił błogosławionym japońskiego arystokratę Justyna Ukona Takayamę, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieków. 

W czasie Mszy św. odczytano fragment Listu do Rzymian: „I jestem pewien, ze ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8, 38-39). Słowa te odpowiadają postawie, którą przyjął Justyn Ukona, decydując się na tzw. białe, czyli powolne męczeństwo ciągłej gotowości na śmierć. 

W 1564 mając 12 lat razem z ojcem Takayamą Tomoteru nawrócił się na katolicyzm i na chrzcie otrzymał imię Justyn. W okresie wojny domowej w Japonii prowadził negocjacje pokojowe, dążąc do minimalizacji ofiar i strat. Kiedy w 1587 jego zwierzchnik, sprawujący wówczas władzę w Japonii Hideyoshi Toyotomi, zażądał od niego porzucenia wiary, on odmówił, wybierając karę pozbawienia całej rodziny wszystkich posiadłości, tytułów oraz dochodów.

Pozbawiony środków do życia, wraz z trzystu osobami, 8 listopada 1614 po długiej, pieszej podróży do Nagasaki przyjął wyrok cesarskich władz skazujący go na banicję. 21 grudnia dotarł do Manili, gdzie został przyjęty przez hiszpańskich jezuitów. Zmarł w opinii świętego i męczennika w wyniku wycieńczenia oraz choroby 4 lutego 1615 (około czterdziestu dni po przybyciu do Manili) i tam został pochowany z honorami wojskowymi w ceremoniale katolickim.

kk/KAI, wikipedia