Uwaga: Rosja buduje oś Moskwa-Paryż-Berlin, aby odwojować Europę Środkową - zdjęcie
17.02.21, 11:15Screenshot Youtube

Uwaga: Rosja buduje oś Moskwa-Paryż-Berlin, aby odwojować Europę Środkową

32

Strategia przetrwania w warunkach rosyjskiej wojny hybrydowej

Jagiellonia.org

Rosja pragnie zemsty za klęskę w zimnej wojnie. Dąży do globalnego podziału świata. Sieje niezgodę i antyamerykańskie nastroje. Sprowadza na złą drogę elity państw europejskich. Stara się budować oś Moskwa – Paryż – Berlin. Podważa jedność euroatlantycką i przygotowuje armię do militarnej konfrontacji z Zachodem. To nie jest teoria spiskowa, lecz rzeczywistość dzisiejszej polityki Kremla, który ponownie dąży do przejęcia nowych ziem pod władzę „cara moskiewskiego”.

W pobliżu europejskich granic Kreml wywołuje płomienie wojen i konfliktów. Syria, Ukraina, Mołdawia, Gruzja i Azerbejdżan – w tym paśmie niestabilności Moskwa opracowuje technologie niszczenia architektury europejskiego i światowego bezpieczeństwa.

Bezwstydna propaganda, ingerencja w amerykańskie wybory, próba zamachu stanu w Czarnogórze, wsparcie zamieszek w Katalonii oraz dolewanie oliwy do ognia polsko-niemieckich i polsko-ukraińskich sporów historycznych – Putin dokłada wszelkich starań, aby zniszczyć militarną i polityczną jedność Zachodu. Jednocześnie Kreml stara się za wszelką cenę uniemożliwić stworzenie sojuszu państw Międzymorza, zdolnego do powstrzymania rosyjskiej ekspansji na Zachód.

UKRYTA WOJNA PRZECIW MIĘDZYMORZU

Moskwa boi się powstania Międzymorza. Stworzenie regionalnego sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczałoby kres marzeń o odbudowie Imperium Rosyjskiego. Właśnie dlatego Rosja przez ponad dwieście lat bezkompromisowo prowadzi geopolityczną wojnę przeciwko narodom dawnej I Rzeczpospolitej.

Wojna hybrydowa wciąż trwa. Po upadku muru berlińskiego i rozpadzie ZSRR Rosja położyła szereg geopolitycznych „bomb zegarowych” w regionie bałtycko-czarnomorskim. Są wśród nich: obwód kaliningradzki nad Bałtykiem, oderwane od Mołdawii Naddniestrze, anektowany ukraiński Krym na Morzu Czarnym oraz okupowana część Donbasu na południowym wschodzie Ukrainy. Oprócz tego Rosja opanowała siecią swoich agentów Białoruś i wciągnęła Mińsk do własnego bloku militarno-politycznego. W rezultacie Polska i kraje bałtyckie stały się najbardziej zagrożonymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.

Prywatna agencja wywiadu Stratfor, nazywana „cieniem CIA”, opublikowała raport, w którym zwraca uwagę na to, że: „Kraje Bałtyckie i Polska są otwarte dla Rosji. […] Kraje te nie są bezpieczne, w dużym stopniu z powodu siły wojskowej Rosji, o czym świadczy historia rosyjskiej okupacji trwającej od XVIII do XX wieku”.

Znany amerykański historyk – Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem”, opisał obszar, na którym w pierwszej połowie ubiegłego stulecia dokonano najstraszniejszego ludobójstwa narodów Europy. Naukowiec zwraca uwagę na fakt, że „Obszar skrwawionych ziem w całości pokrywa się z terytorium dawnej Rzeczypospolitej”.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego wydawało się, że czasy te należą już do ponurej przeszłości, ale wraz z dojściem do władzy pułkownika KGB – Władimira Putina, Moskwa ponownie powróciła do tradycyjnej polityki imperialnej.

DZIEL I RZĄDŹ

Moskwa ma kolosalne doświadczenie w skłócaniu narodów byłej I Rzeczpospolitej. Jako historyczny spadkobierca polityki Hordy i Bizancjum, Kreml po mistrzowsku opanował imperialną zasadę „dziel i rządź.”

Divide et impera. Istnieje legenda, że Juliusz Cezar po podbiciu kolejnego narodu, powiedział do swoich dowódców: „Myślicie, że zdobyliśmy ten naród zająwszy jego terytorium? Nie! Zwyciężymy go dopiero wtedy, gdy będziemy pisać jego historię”.

W 1834 roku po Powstaniu Listopadowym Rosja wraz z innymi zaborcami zajęła się fałszywym programowaniem pamięci historycznej narodów byłej I Rzeczypospolitej. W tym celu została powołana Komisja Archeograficzna, która niszczyła, manipulowała i falsyfikowała „dokumenty historyczne” ziem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wkrótce wszystkie te manipulacje zostały włączone do historycznej nauki i systemu oświaty Imperium Rosyjskiego.

Rosja dołożyła wszelkich starań, aby narody byłej I Rzeczypospolitej były rozdzielone kłótniami i sprzecznościami, aby narodowowyzwoleńcze ruchy Polaków, Litwinów i Ukraińców pod żadnym pozorem nie zjednoczyły się w walce z zaborcami.

Porzekadło ukraińskie mówi, iż „Cudzymi rękoma łatwiej zagarniać żarzące się węgle”. Szczucie Polaków na Ukraińców i Ukraińców na Polaków w ciągu ostatnich dwustu lat było głównym narzędziem rosyjskiej imperialnej polityki.

Taka polityka szybko wydała owoce.

PUŁAPKA DMOWSKIEGO

W przeddzień I wojny światowej carska Rosja postanowiła wykorzystać polskie atuty.
Uzasadniając swoje rabunkowe plany i pretensje terytorialne, eurazjatyckie „więzienie narodów” dążyło do zajęcia wszystkich polskich ziem na zachodzie. Aby wciągnąć Polaków w geopolityczne awantury Sankt Petersburga, rozpuścili pogłoski, jakoby car po wojnie miał przyznać Polsce autonomię w granicach imperium rosyjskiego.

Roman Dmowski, carski wiernopoddańczy poseł na sejm stał się ważnym instrumentem rosyjskiej dyplomacji. Błyskotliwy publicysta Dmowski, w odróżnieniu od rosyjskojęzycznego Piłsudskiego, pięknie władał językiem polskim i świetnie rozumiał psychikę przeciętnych Polaków. Jego teksty i przemowy były słodkie jak miód. Ale był w nich antypolski jad…

Dmowski był adwokatem „więzienia narodów” i działał w interesach imperialnej Rosji. Nastawiał Polaków przeciw Ukraińcom. Przeciwstawiał się zjednoczeniu narodów byłej I Rzeczpospolitej w walce przeciwko wspólnemu wrogowi. W swojej pracy „Kwestia ukraińska” bez uzasadnienia próbował przekonać Polaków, iż jakoby głównym zagrożeniem dla Polski nie była agresywna Rosja, a przymierze Niemiec z Ukrainą. I to po trzech rozbiorach Polski, inicjowanych właśnie przez Rosję w porozumieniu z Niemcami!

To znaczy, zamiast jednoczyć narody I Rzeczypospolitej do wspólnej walki przeciwko wspólnym wrogom – niemieckiemu i rosyjskiemu zaborcy, Dmowski stanął po stronie despotycznego „więzienia narodów”, które było głównym inicjatorem podziałów Polski!

To właśnie prorosyjska polityka Dmowskiego i powstałej z jego inicjatywy endecji, pozostawiła na pastwę bolszewickiej Rosji Polaków ze Wschodu, przeszkodziła Piłsudskiemu w stworzeniu silnego geopolitycznego sojuszu państw bałtycko-czarnomorsko-adriatyckiego międzymorza oraz stworzyła przesłanki dla polsko-ukraińskiego konfliktu na Kresach Południowo-Wschodnich.

BANDERA I WOŁYŃSKI WĘZEŁ GORDYJSKI

Ukraińska tożsamość i świadomość narodowa po rozbiorach I Rzeczypospolitej w znacznej mierze była zniekształcana pod ukierunkowanym wpływem państw zaborczych – Rosji i Austrii. W ХІХ wieku carski reżim w czasie powstania Listopadowego i Styczniowego obiecał Ukraińcom ożywić kozacką wolność i umiejętnie przekierował ich patriotyzm na antypolski tor.

Austriaccy Habsburgowie we Wschodniej Galicji wykorzystując Ukraińców dążyli do stworzenia przeciwwagi dla polskiej dominacji i pomagali swoim agentom, służącym w austriackiej armii, stać się ukraińską elitą (greko-katolickimi księżmi i nauczycielami) we wsiach Królestwa Galicji i Lodomerii.

W przededniu I wojny światowej rząd austro-węgierski zamierzał wykorzystać galicyjskich Ukraińców do uzasadnienia swoich roszczeń terytorialnych wobec całej Ukrainy. W sierpniu 1914 roku metropolita Andrzej Szeptycki przedstawił Ministerstwu Spraw Zagranicznych Аustrii koncepcję organizacji władzy państwowej na Ukrainie, na czele z Hetmanem z austriackiej rodziny cesarskiej. Wkrótce arcyksiążę Wilhelm Franz von Habsburg-Lothringen stanął na czele Legionu Ukraińskich Strzelców Siczowych. Po porażce Państw centralnych w I wojnie światowej, weterani tego legionu stali się zalążkiem Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO) i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

W okresie międzywojennym, spadkobierca imperium carskiego – stalinowsko-bolszewicka Rosja, infiltrowała swoich agentów w szeregach OUN i likwidowała przywódców organizacji (Коnowalca, Baranowskiegо, Ściborskiego i Senykа), którzy przez długi czas uniemożliwiali wywołanie konfliktu polsko-ukraińskiego na południowym wschodzie II Rzeczpospolitej.

W rezultacie OUN podzieliła się na dwie frakcje, z których jedna OUN (b) podczas II wojny światowej przejęła dowództwo Ukraińskiej Powstańczej Armii i na krótko przed przybyciem wojsk rosyjsko-bolszewickich, w interesie stalinowskiej Rosji zorganizowała czystki etniczne Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Historia dzieli narody. Trumny Dmowskiego i Bandery utrudniają utworzenie mocnego sojuszu geopolitycznego niezbędnego dla przetrwania niepodległej Polski, Ukrainy, Litwy i innych narodów byłej I Rzeczpospolitej.

Dmowskiego i Bandery nie da się wyrzucić z historii. Historii nie można zmienić, ale należy wyciągnąć z niej wnioski. Przeszłość nie powinna przeszkadzać przyszłości. Pamięć historyczna nie powinna generować nowych konfliktów. Polsce i Ukrainie konieczna jest współpraca a nie historyczne spory.

STRATEGIA PRZETRWANIA

Identyfikacja zagrożenia okazuje się być sprawą pierwszoplanową w strategii przetrwania. Co się stanie, jeśli Rosji uda się przejąć projekt Międzymorza i skierować go przeciwko euroatlantyckiej jedności? Co będzie jeśli NATO i Unia Europejska się rozpadną? Co się stanie, jeśli w USA zwyciężą izolacjoniści?

Geopolityczna strategia Romana Dmowskiego to prorosyjska fałszywa koncepcja, która niesie poważne zagrożenie polskiej niepodległości i jej bezpieczeństwa. Trzeba raz na zawsze zdać sobie sprawę z tego, że geopolityczne interesy Rosji i Niemiec są identyczne. Nie ma żadnego wyboru między Moskwą a Berlinem – to odwieczni partnerzy i sojusznicy przeciwko Polsce, Litwie, Ukrainie i państwom regionu. Oś Moskwa – Paryż – Berlin, którą starają się wybudować rosyjscy dyplomaci to realne zagrożenie bezpieczeństwa państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Dlatego aby przetrwać w warunkach rosyjskiej agresji, konieczne jest, wbrew wszystkim prowokacjom i historycznym sprzecznościom, zjednoczenie wysiłków, wzmocnienie jedności transatlantyckiej, włączenie nowych członków do zbiorowego bezpieczeństwa NATO i stworzenie nowych sojuszy regionalnych.

Moskwa i Berlin i nie powinny decydować o losie niezależnych państw centralnej i wschodniej Europy!

Właśnie dlatego, nie poddając się prowokacjom i próbom zasiania niezgody na podstawie historii i religii, musimy spokojnie, celowo i pewnie wzmacniać partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, a także stworzyć nową strategię bezpieczeństwa regionalnego między Morzem Adriatyckim, Bałtyckim, Czarnym i Kaspijskim.

Polska, Litwa i Ukraina mogą wystąpić z inicjatywą utworzenia unii regionalnej, wzorowanej na historycznym dziedzictwie I Rzeczypospolitej. W antyimperialną budowę geopolityczną, oprócz krajów wschodniej flanki NATO, konieczne jest włączenie Szwecji i krajów Unii Bałtycko-Skandynawskiej, Ukrainy wraz z krajami Kaukazu i grupą regionalną GUAM*, a także Turcją, która staje się regionalnym liderem w regionie Morza Czarnego.

Tylko wspólne i skoordynowane wysiłki takich regionalnych liderów, jak Polska, Ukraina, Szwecja i Turcja, stworzą potężną geopolityczną konstrukcję, która na zawsze powstrzyma rosyjski ekspansjonizm, a w przyszłości pomoże zniewolonym narodom północnej Eurazji uzyskać wolność i niezależność.

Włodzimierz Iszczuk, Jagiellonia.org

Tekst pierwotnie opublikowany w listopadzie 2017 roku

Komentarze (32):

Art2021.02.18 16:19
Mój Boże co za stek nonsensów. Dojechałem do międzymorza i dałem sobie spokój z tymi wypocinami. Trójmorze jest niezwykle pożądane przez Rosję i dyskretnie przez nią wspierane. Idealnie służy do odcięcia Europy Wschodniej od Zachodniej. W unijnych stolicach doskonale o tym wiedzą. Na szczęście nikt w Europe Wschodniej tego nie chce poza Polska wiec ten projekt jest martwy. Podobnie zreszta jak cały ten teatr z Grupą Wyszehradzka. Te projekty są bez sensu dla tych rządów i nie maja żadnego znaczenia w polityce międzynarodowej. Na szczęście.
Ziomal2021.02.17 20:03
Rosja i Putin zawsze będą dążyć do tego. W Polsce też im się udało zdestabilizować europejską integrację. Scenariusz afery podsłuchowej po której PIS przejął władzę wszyscy wiemy jakim alfabetem został napisany. To co robi PiS czyli powolne odsuwanie Polski od UE wpisuje właśnie w scenariusz oderwania jej od eurpejskich struktur po czym przy pomocy pożytecznych PIsowskich idiotów wchłonie Polskę i ustawi swoje rządy jak 1947r. PIS=bolszewizm i powrót rosyjskiego buta.
Anonim2021.02.17 18:28
Oś Moskwa-Berlin-Paryż. Powtórka sprzed 100 lat. Bandyci, mordercy, złodzieje. Z zrabowanych dóbr materialnych żyją dotychczas i dalej chcą grabić w majestacie łamanego prawa unijnego i swołoczy sowieckiej
Ten Iszczuk to dopiero ma tęgą głowę!2021.02.17 16:51
j.w.
Anonim2021.02.17 16:41
Bieremy hopy te nasze polskie UZI i dalij - na ruska i niemca - chajdaaaaa
ryszard2021.02.17 16:32
A do tej pory ślepi byliście.
rychu2021.02.17 15:09
Kacapy mają mentalnosc żydow juz juz sa blisko celu i konczą totalną rzezia swoich obywatei
AAAtomek2021.02.17 14:56
Polska prawica to element antypolski!! Na czyich są usługach? Moskwy?
PRAWDA2021.02.17 13:58
Rosja tak zaczyna jak w 1939 roku OŚ Berlin -Moskwa Paryż ===
Marian2021.02.17 12:59
Wpływy Rosji gdziekolwiek się pojawią, niosą brud, smród, ubóstwo, pijaństwo i korupcje.
Anonim2021.02.17 12:45
"Oś Moskwa – Paryż – Berlin”. Proponuję dołączyć do zwycięzców!
qwert2021.02.17 13:14
Proponuję strzel sobie w łeb
Anonim2021.02.17 13:32
Strzelić sobie w łeb? Czyś ty ocipiał? Samobójstwo w Polsce jest nielegalne. Nie namawiaj mnie do popełnienia przestępstwa. :)))
rychu2021.02.17 15:13
Zbedne- jako kacap skonczysz szybko albo sie zapijesz albo zacpasz ew po pijaku bedziesz miał zejscie
AAAtomek2021.02.17 12:42
"dolewanie oliwy do ognia polsko-niemieckich" to domena fronda.pl
matis892021.02.17 12:26
Niemcy i Francja robią wszystko by Chiny i Rosja podbiły UE i tak się stanie bo Bóg to przepowiedział w 2012 roku. Orędzia Ostrzeżenie 19 lutego 2012 : ,,Dwóch sojuszników, Rosja i Chiny, połączy siły. Stanie się tak, kiedy bestia z dziesięcioma rogami się podniesie, aby podporządkować sobie swoje od dawna cierpiące, niewinne narody. Moja córko, bestią z dziesięcioma rogami jest Unia Europejska — zwana w Apokalipsie św. Jana Babilonem. Babilon upadnie i zostanie zdominowany przez wielkiego czerwonego smoka, Chiny, i jego sojusznika niedźwiedzia, Rosję. Kiedy to nastąpi, zapanuje komunizm, i biada temu, kto zostanie przyuważony na tym, że praktykuje swoją religię w ich obecności. Wszystkie religie zostaną zakazane, ale chrześcijanie będą cierpieć największe prześladowania. Rzymscy katolicy nie będą w ogóle tolerowani i będą musieli odprawiać Msze w tajemnicy... Wasz Ukochany Zbawiciel Odkupiciel ludzkości Jezus Chrystus''
Anonim2021.02.17 12:38
a świstak zawija w te sreberka.
konrad2021.02.17 12:21
dzisiaj chodzi o zdobycie rynków zbytu .Może zamiast tylko Kauflandów i Lidly pozwolić działać polskiemu Społem czy rosyjskiej sieci Mir czy Drużba. A nasz towar rolno-spożywczy na wschodnich rynka zawsze cieszył się dobrą opinią to korzyści mogły by być wzajemne jak drzewiej bywało.
Anonim2021.02.17 12:36
Ty chyba się w główkę mocno uderzyłeś... Ktoś zabrania działa Społem, albo jakiejkolwiek innej sieci? Koło mnie jest sklep Społem - przychodzą tylko emeryci z przyzwyczajenia, bo syf kiła i mogiła, zatowarowanie żenujące. Rosyjska sieć Mere przyszła do Polski i co? w tył zwrot, bo pomimo niskich cen towar na poziomie żarcia dla psa (swojemu bym nie dał). Odzieżówki rosyjskie tez raczej wychodzą, bo sukcesu nie osiągnęły.. Puknij się w pusty łeb i wyjdź mentalnie z komuny.
konrad2021.02.17 12:56
na rynku unijnym jako słabi ekonomicznie z góry byliśmy skazani na porażkę . Jedynie polski chłop mógł na sprawiedliwym tzn gdyby był to rynek równych szans odnieść sukces .I unia to wiedziała więc dopłaty ustaliła na takim poziomie żeby polski rolnik dostawał tylko 1/3 tego co zachodni .Miały te fory trwać 10 lat a trwają do dzisiaj .W moim powiecie krów już nie ma .Wnukom muszę pokazywać filetową makietę milki pod Lidlem .
Beno2021.02.17 12:59
Masz rację tak myśli Zachód. Ale u nas została jeszcze wschodnia mentalność. Lepiej stracić, niż na rynkach Rosji zarobić. A handel z Zachodem - to dopiero nam wychodzi; ich supermarkety nawet podatku nie płacą, firmy mają wszelkie przywileje, a paszporty Izraelitom tysiącami się rocznie rozdaje. To polska polityka i gospodarka: Polak, siła robocza u obcego.
Beno2021.02.17 12:17
Rosja buduje z tymi, którzy chcą. Z tymi którzy nie chcą, nie buduje nic. My zachowujemy się podobnie, a jeszcze innym przeszkadzamy w budowaniu relacji handlowych jak Nord Stream 2. Zachodowi Europy - nie tylko Niemcom - też się nie podoba, że stawiamy na USA, a nie na Unią Europejską, do której żeśmy się sami pchali.
Anonim2021.02.17 12:38
radio sputnik i russia today.
Beno2021.02.17 12:52
Nie kolego, bardzo się mylisz: "Wolna Europa".
Ktoś2021.02.17 13:01
Chyba dawno Pan już nie słuchał...
Beno2021.02.17 13:53
Ktoś. Ja nie słucham, ja nadaję.
Anonim2021.02.17 12:17
To jest tak piękne i możliwe do realizacji jak to ,że Polska stanie się drugą neutralną Szwajcarią z silną armią i gdzie każdy poborowy ma broń a nikomu się nie opłaca jej atakować. I stanie się rozgrywającym języczkiem uwagi między Rosją a Niemcami i USA.
kacapy za Ural !2021.02.17 11:59
Tym bardziej więc należy zabiegać o zwiększenie kontyngentu amerykańskie armii w Polsce !
Anonim2021.02.17 11:37
Polskę już odwojowali, krzyżykowa komuna rządzi.
Anonim2021.02.17 11:34
ostrożny do nazwisk kończących się na uk?
B 522021.02.17 12:02
I też z końcówką unin , otow , ołow , iew itp.
NEOS com pl2021.02.17 11:27
... masoneria nawet tych krasnali ma w lapach .... plandemia ma zakonczyc ... budowe swiatowego getta ... https://www.youtube.com/watch?v=VY_s9RdOwsU