Rosja i Niemcy znowu rozgrywają Polskę - zdjęcie
15.07.14, 18:51fot. sxc hu

Rosja i Niemcy znowu rozgrywają Polskę

7

W ostatnim czasie coraz wyraźniej zarysowuje się porozumienie Moskwy i Berlina w sprawie ukraińskiego konfliktu. Władzom Ukrainy próbuje się narzucić decyzję o zawieszeniu broni. Dokonuje się to z całkowitym pominięciem stanowiska Polski, ale przy naszym „teoretycznym” państwie to już chyba nikogo nie dziwi. Jeżeli jednak Rosji i Niemcom uda się zrealizować proponowany scenariusz, to będzie to oznaczać trwałą destabilizację wschodu Ukrainy. Możemy mieć do czynienia z powtórką z rozwiązań z Naddniestrza.

Niemcy chcą, by Petro Poroszenko zaprzestał działań zbrojnych przeciwko separatystom. Ten postulat wynika z dokładnej kalkulacji Berlina. W przypadku zaogniania konfliktu na wschodzie Ukrainy nie da się bowiem wykluczyć interwencji zbrojnej Moskwy, a to doprowadziłoby do bardzo dużego konfliktu ze wszystkimi tego politycznymi konsekwencjami dla UE.

Jeżeli jednak Poroszenko ukróci działania ofensywne, to wschodnie regiony Ukrainy zostaną de facto wyłączone spod jurysdykcji Kijowa. Dojdzie do realizacji scenariusza znanego już z Naddniestrza, gdzie Moskwa od lat zapewnia militarny fundament pod istnienie separatystycznego rządu.

A takie rozwiązanie, osłabiające Ukrainę na rzecz Rosji, z pewnością nie leży w polskim interesie. Niestety, nasze władze po raz kolejny pokazały, że na arenie międzynarodowej nie potrafią wiele dokonać. Rosja i Niemcy znowu rozgrywają nas, jak chcą, a polski rząd zdaje się akceptować swoją całkowicie marginalną rolę w konflikcie ukraińskim. To smutne, bo Polska nie tylko traci szansę na polepszenie swojego położenia w regionie, ale także kompromituje się przed innymi podmiotami polityki zagranicznej. Pokazała bowiem, że wbrew szumnym deklaracjom z początku ukraińskiego konfliktu, tak naprawdę nie potrafi przeforsować swojego zdania. 

pac/defence24

Komentarze (7):

anonim2014.07.15 19:52
Chcę aby Rosja zajęła swoje ziemie i usunęła ten rząd z Kijowa.W naszym interesie jest nie faszystowska i mała Ukraina bez Doniecka,Ługańska i wschodnich obwodów.Nie chcę silnej Ukrainy-po co?
anonim2014.07.15 20:11
@Panie Redaktorze pac Być może Pan nie zauważył ale nasz rząd jest uwikłany w aferę i ma zajęte ręce. Ktoś zapewne chciał aby tak było.....Rząd powinien zając się teraz rządzeniem-polityką wewnętrzną i zagraniczną a w czasie wyborów powinien zostać rozliczony i wg mnie usunięty. Póki co ma rządzić.
anonim2014.07.15 20:29
"W przypadku zaogniania konfliktu na wschodzie Ukrainy nie da się bowiem wykluczyć interwencji zbrojnej Moskwy, a to doprowadziłoby do bardzo dużego konfliktu ze wszystkimi tego politycznymi konsekwencjami dla UE." Póki jesteśmy częścią UE (mam nadzieję że kiedyś nie będziemy) w naszym interesie jest, aby unikać konfliktu UE-Rosja. Jeśli ceną za uniknięcie konfliktu UE-Rosja jest pozwolenie, aby Rosja oderwała od Ukrainy obszary na których i tak (za wikipedią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Ruslangsup.PNG) mieszka więcej Rosjan niż Ukraińców to należy taką cenę zapłacić. Integralność terytorialna Ukrainy nie jest celem dla którego Polska powinna ryzykować reperkusje polityczno-gospodarcze ze strony Rosji!
anonim2014.07.15 21:31
Każdy kto radzi aby się nie bronić przed Separatystami, chce zaszkodzić Ukrainie.
anonim2014.07.16 8:18
"Skąd jesteś? pyta się Niemiec Polaka; "Z Polski?! a to tam zaczęła się ta słynna wojna, tylko myśmy pomogli wam w niej uczestniczyć"
anonim2014.07.16 13:10
"redaktor śledczy anglojęzyczny" pac czyli paweł chmielewski teraz dostrzega scenariusz, o którym PARĘ MIESIĘCY TEMU pisał - lżony i poniżany przez bajkowy duet paca i maca - Stanisław Michalkiewicz. Pacusiu, przeprosiłbyś, gdybyś miał krztę honoru. Szczekać łatwo, przepisywać łatwiej, tłumaczyć trudniej, przeprosić - najciężej.
anonim2014.07.17 10:02
W polskim interesie nie leży żadna wojna w sąsiadującym z nią kraju. Kraj jest tym silniejszy, im słabszych ma sąsiadów. Dlatego osłabienie Ukrainy leży w interesie Polski. Ale wojna domowa w Ukrainie jest sprzeczna z polskim interesem, bo zaczną do nas napływać uchodźcy i będą z nimi problemy.