17.01.20, 16:30Fot. via Pixabay

Promocja aborcji oraz ideologii gender w sprawozdaniu rocznym PE

Parlament Europejski ponownie wydał ideologiczny dokument propagujący aborcję i teorię gender. Jak co roku, europosłowie przyjęli sprawozdanie roczne dotyczące praw człowieka i demokracji na świecie oraz polityki Unii Europejskiej w tym zakresie. W sprawozdaniu za rok 2018 po raz kolejny promuje się termin „prawa seksualne i reprodukcyjne”, pod którym kryje się postulat rozszerzenia dostępu do zabójstwa prenatalnego. Autorzy rezolucji postulują również przyjęcie przez UE, wbrew swoim kompetencjom, genderowej konwencji stambulskiej, uderzającej w dobro rodzin.

W tegorocznej rezolucji nt. stanu praw człowieka i demokracji Parlament Europejski zwrócił uwagę na rzekomo nasilającą się przemoc wobec kobiet. W dokumencie mocno wybrzmiewa postulat ratyfikacji i wdrożenia przez Unię Europejską konwencji stambulskiej. Podkreśla się w nim konieczność „wykorzenienia wszystkich form przemocy uwarunkowanej płcią” (pkt. 34). Tymczasem, kompetencje Unii Europejskiej w zakresie przyjmowania traktatu, który w dużej mierze reguluje problematykę prawa karnego materialnego są wątpliwe. Co więcej, liczne badania potwierdzają, że zawarta w nim ideologiczna koncepcja przemocy i płci społeczno-kulturowej jest błędna. Dokument nieprawidłowo identyfikuje źródła problemu przemocy, całkowicie pomijając patologie życia społecznego (takie jak uzależnienie od alkoholu, hazardu czy innych używek, jak również rozpad więzi rodzinnych), które są jej realną przyczyną.

W rezolucji PE padły również skrajnie kontrowersyjne stwierdzenia, iż „zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne należą do podstawowych praw człowieka” (pkt F), zaś „trudności z uzyskaniem dostępu do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego stanowią niedopuszczalne naruszenie podstawowych praw człowieka”. Ponadto, PE potępił „przypadki naruszeń praw reprodukcyjnych i seksualnych kobiet, w tym odmowy dostępu do odpowiednich usług” (pkt 35). Co istotne, termin „prawa reprodukcyjne i seksualne” nigdy nie został przyjęty w żadnym obowiązującym traktacie międzynarodowym. W niewiążących dokumentach podpisanych przez państwa pojawiają się pojęcia „prawa reprodukcyjne” oraz „zdrowie reprodukcyjne i seksualne”, a kategoria „praw seksualnych” została z nich celowo wykluczona.

Niezależnie od tego, w ramach tych niejasnych pojęć, środowiska proaborcyjne postulują rozszerzenie dostępu do legalnego uśmiercenia dziecka nienarodzonego. Stosuje się przy tym m.in. przewrotny argument stwierdzający, iż zapewnienie „bezpiecznej” aborcji miałoby zmniejszyć śmiertelność okołoporodową matek. Działania w tym ostatnim zakresie powinny tymczasem skupiać się na poprawie dostępu do świadczeń zdrowotnych dla kobiet w ciąży i polepszeniu opieki okołoporodowej, w tym psychologicznej, jak również na wsparciu rodziców oczekujących dziecka. Zgodnie z treścią uzgodnionych dokumentów, szczególnie Programu Działań Konferencji Kairskiej z 1994 (art. 8.25), aborcja nie może być również traktowana jako metoda planowania rodziny, a państwa zobowiązane są do minimalizacji występowania zjawiska aborcji. Mimo to, europosłowie, apelując o ochronę praw dziecka, nie wspominają o losie nienarodzonych dzieci i konieczności ochrony ich życia (pkt 37).

Sprawozdanie Parlamentu Europejskiego za rok 2018 dotyczące praw człowieka i demokracji na świecie i oraz polityki UE w tym zakresie po raz kolejny zawiera postulaty o podłożu ideologicznym. W zawoalowany sposób promuje się dostęp do zabójstwa prenatalnego jako prawa człowieka czy ideologię gender” – skomentowała Magdalena Olek, Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

Ordo Iuris

Komentarze

Iza2020.01.17 23:02
Potrzebna jest pilna pomoc dla 4 -latka chorego na raka. Tylko 4 dni, aby zebrać ogromną kwotę ponad 400 tys. zł. Liczy się każda wpłata i każde udostępnienie, aby profil poszedł w górę. https://www.siepomaga.pl/zycie-krystianka
luka2020.01.17 18:33
Obrzydliwe. Globalistyczne antyludzkie klony. Prawo do seksu, a dziecko jak przeszkadza to do smietnika.
Polska rodzina katolicka2020.01.17 18:10
Rodzina z Krapkowic gwałciła i molestowała trzy dziewczynki. Usłyszeli wysokie wyroki Przed Sądem Okręgowym w Opolu skończył się proces ws. 36-letniej Katarzyny K., jej 47-letniego partnera Janusza Cz. i 62-letniego ojca kobiety Artura M. Wszyscy zostali skazani za znęcanie się i molestowanie dzieci w wieku od 5 do 11 lat. Cała trójka w więzieniu spędzi od 17,5 do 18,5 lat.
Renata Zych2020.01.17 18:43
raczej wychowani na "róbta co chceta"
lol2020.01.18 13:45
haha przeciez oni byli znani w okolicy i wcale nie byli katolami !!!! hihi wrecz przeciwnie ojjj bidus juz nie wiesz co pisac
Janka2020.01.19 2:21
Ależ byki i nadal są katolikami. Sąsiedzi twierdzą że co niedziele cała rodzina była na mszy więc nie łżyj.
Dejavu?2020.01.17 18:09
Kardynał Hlond przed wojną pisał Żydzi są wrogami naszej wiary, szerzą bezbożnośc, zepsucie i propagują pornografię dopuszczaja się oszust i prowadzą handel żywym towarem. Jak widać czarni zawsze z nienawiścią do innych
sct2020.01.17 20:20
Murzyni??
Marian2020.01.18 8:26
Kazde slowo Hlonda jest PRAWDA.Dobrze ze to przypomniales.Dzieki.
Cipak2020.01.17 17:03
W PE - promocja wolności wyboru!!! W kościele i parlamencie polskim - promocja ZAKAZÓW i NAKAZÓW
Pfft2020.01.17 16:43
"Autorzy rezolucji postulują również przyjęcie przez UE, wbrew swoim kompetencjom, genderowej konwencji stambulskiej, uderzającej w dobro rodzin." Tak, tak, oczywiście - homofobia i przemoc domowa podstawą "dobra rodzin" w końcu...
Renata Zych2020.01.17 18:42
najwieksza przemoc domowa jest tam gdzie są pary homo, zwłaszcza dotyczy to dwóch kobiet (badania ze Szwecji)
Maria Blaszczyk2020.01.17 20:03
Raczej nie jest to prawda, nie ma żadnego powodu, by u kobiet było tej przemocy więcej, inne badania, np. amerykańskie, pokazują, że jednak w męskich związkach jest jej więcej, ale tak naprawdę nie wiadomo. Badań jest za mało. Ale co z tego? Jest to rzecz oczywista. Po pierwsze - izolacja sprzyja przemocy, co widzimy na przykladzie chociażby rodzin uchodźczych czy imigranckich. Także polskich, co sygnalizują służby brytyjskie. Po drugie - stres mniejszościowy, powodujący szereg zaburzeń z depresją na czele, uwewnętrzniona homofobia, chroniczne poczucie zagrożenia, niższe poczucie wartości własnego związku tak samo jak w każdym innym przypadku będą owocowały przemocą. Po trzecie - osoby z grup mniejszościowych i stygmatyzowanych nasiąkają opiniami o swojej niższości, mniejszej wartości i pośledniości – osoby homo- i biseksualne dodatkowo mogą internalizować treść stereotypu mówiącego o patologiczności ich związków.
BieS2020.01.17 20:53
To w Szwecji się dzieje? Przecież oni mają tam do granic rozwiniętą afirmację zboczeń.
Maria Blaszczyk2020.01.17 21:08
??? My tu nie o zboczeniach, tylko o normalnych orientacjach seksualnych. Pani Renata, jak sądzę, odwołuje się do badań Lockhart i in., z 1994 roku. Czyli sprzed ponad ćwierć wieku. Badania, o których ja pisałam, pochodzą ze Stanów z końca lat 80-tych, opisanych przez Szymanskiego, te mają już 3 dekady. Mówimy o czasach, gdy wykluczenie osób nieheteronormatywnych w tych krajach było znacznie większe niż obecnie - choć obecnie wciąż nie jest tak, by nie było tam homofobii.
robaczek 2.02020.01.17 16:39
hau hau hau kato-pato kochane ;l] swiat jedzie dalej ;] wy zostaniecie tak jak kazdy konserwatysta, zapomnieni ;] TAKA PRAWDA postępu, czy wam sie on podoba czy nie, nie zatrzymacie ;] wiem ze boli ale cóz, to juz nie wasz swiat
espada2020.01.17 17:55
Rozpusta i morderstwo to "nowoczesnosc"? Watpie! kara nadchodzi straszna! pieklo pochlonie miliony
lol2020.01.18 13:43
jak narazie to wiara i nauczenia Jezusa do dzis pozostaly a wy niedowiarki z waszymi pustymi glowami przeminiecie jak proch !!!!! przeminiecie a Bog zostanie !!!! tylko co was czeka po drugiej stronie hmmm