Prof. Romuald Szeremietiew: Polonofoby - idźcie precz!!! - zdjęcie
19.03.19, 21:00

Prof. Romuald Szeremietiew: Polonofoby - idźcie precz!!!

24

Romuald Szeremietiew

salon24.pl

Historyk Jan Grabowski z Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk twierdzi, że Polacy „zamordowali 200 tys. Żydów”. Socjolog Jan Tomasz Gross, odznaczony przez prezydenta Kwaśniewskiego Orderem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej "odkrył", że Polacy w okupowanej przez Niemców Polsce czasie II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców.

Polacy są przedstawiani jako wyjątkowo wstrętna, uczestnicząca ochotniczo w zbrodni Holokaustu nacja mordująca żydowskich „sąsiadów”. Zwłaszcza po zamieszaniu wokół ustawy o IPN, gdy władze RP postanowiły bronić dobrego imienia Polski okazało się, że w świecie wielu, zwłaszcza w środowiskach żydowskich uważa, że w latach II wojny Światowej Polacy zachowali się podle i byli aktywnymi uczestnikami zbrodni dokonywanych przez nazistów, o których zresztą nie mówi się, że to byli Niemcy.

Wiele wskazuje, że wkrótce uczniowie będą dowiadywali się z podręcznika historii coś takiego:

„Drugą wojnę światową wywołała Polska. Powstanie państwa polskiego w 1918 r., po zakończeniu I wojny światowej, naruszyło europejska równowagę sił. Państwo polskie najpierw zajęło siłą ziemie należące do Niemiec, Rosji i Austrii, a następnie rozpętało wojnę z Rosją chcąc jej odebrać Białoruś i Ukrainę, co częściowo udało się Polakom, którzy okupowali Zachodnią Białoruś i Zachodnią Ukrainę. Piłsudski starał się też związać się z Hitlerem, aby przy pomocy Niemiec odebrać Rosji ziemie, których nie zdołał zagrabić w 1920 r. Jednak Niemcy chcąc zachować pokój polskie starania odrzuciły wybierając sojusz z Rosją. Niemcy zdając sobie sprawę z awanturnictwa Polaków, chcieli ich powstrzymać przed wywołaniem katastrofy. W Berlinie uważano, że przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy i zbudowanie autostrady przez terytorium Polski do Prus Wschodnich otrzeźwi polskie władze. Niestety polski minister spraw zagranicznych Beck odrzucił umiarkowane postulaty Niemiec. Polska przeprowadziła mobilizację swoje armii. W obawie przed ofensywą polskiej kawalerii na Berlin Niemcy musiały podjąć działania prewencyjne wymuszające na wschodzie pokój. W tej operacji pokojowej Niemcom pomógł Związek Sowiecki. We wrześniu 1939 r. w Berlinie i Moskwie sądzono, problem polski został rozwiązany. Niestety Polacy, genetyczni antysemici, którzy wysysali nienawiść do Żydów z mlekiem matki, swoją wściekłość po przegranej wyładowali na milionach bezbronnych Żydów. Wymordowali ich rabując też im mienie, a nawet okradając zwłoki zamordowanych. Następnie wykorzystując zamieszanie w stosunkach europejskich podstępnie zagarnęli niemieckie ziemie nad Odrą i Bałtykiem skąd wypędzili miliony Niemców. itd., itp. ...”

Czy w takim duchu będą pisane rozdziały poświęcone okresowi II wojny światowej w podręcznikach szkolnych Niemiec, Francji, Izraela, Rosji... ?

W czerwcu 2009 r. na stronie internetowej Ministerstwo Obrony Rosji pojawił się tekst "Wymysły i falsyfikacje w ocenie roli ZSRR w początkach drugiej wojny światowej", w którym autor, płk Siergiej Kowalow z ministerialnego Instytutu Historii Wojskowej dowodził, że wojna w 1939 r. wybuchła z winy Polski. Dziennik "Wremia Nowostiej" cytował Kowalowa: 

"Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię drugiej wojny światowej, wiedzą, że ona zaczęła się od tego, że Polska nie chciała zaspokoić żądań ze strony Niemiec. Jednakowoż niewielu wie, czego konkretnie żądał od Warszawy A. Hitler. A przy tym żądania Niemiec były bardzo umiarkowane: - włączenie wolnego miasta Danzig (obecnie Gdańsk) do Trzeciej Rzeszy, zezwolenie na budowę eksterytorialnej drogi kolejowej i szosy , które połączyłyby Prusy Wschodnie z zasadniczą częścią Niemiec. Te żądania trudno nazwać nieuzasadnionymi".

Tak pisał "ekspert" od historii II wojny światowej rosyjskiego Ministerstwa Obrony.

Wspomnijmy jak w czasie defilady zwycięstwa w 60. rocznicę zakończenia wojny (2005 r.) prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wymieniając państwa walczące z Niemcami podkreślił wielki wkład w pokonanie hitlerowskiej Rzeszy niemieckich i włoskich antyfaszystów. W tym samym przemówieniu prezydent Rosji nie wspomniał o Polsce, kraju, który pierwszy stawił Niemcom zbrojny opór, i o Polakach, walczących na wszystkich frontach z Niemcami. I to w sytuacji, gdy na trybunie siedział nie skażony przecież „rusofobią” ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, a w gronie zaproszonych gości był odznaczony orderem Lenina uczestnik II wojny światowej Wojciech Jaruzelski. Obaj oni zostali umieszczeni w dalszych rzędach, gdy najbliższe miejsca obok prezydenta Rosji zarezerwowano dla kanclerz Niemiec oraz premierów Japonii i Włoch. Siedzący w piekle Mołotow z Ribbentropem musieli mieć rzadką chwilę radości.

 

Jest ponurym żartem, gdy wpływowym politykiem z niemieckiej partii rządzącej, domagającym się zadośćuczynienie za krzywdy, których Niemcy doznali w następstwie wywołanej przez siebie wojny jest córka żołnierza, która przyszła na świat na polskiej ziemi bowiem jej tatuś tę ziemię okupował. A została „wypędzona”, gdyż nadciągała sowiecka armia wyzwolicieli. Rodzice małej Eriki nie chcieli być wyzwoleni przez Rosjan.

Warto też przypomnieć jak bardzo wypędzeni sami sobie zawdzięczali swój los. Spojrzymy na mapę poparcia dla NSDAP (wybory 1933 r.).

image

 

Wyniki świadczą o bardzo wysokim poparciu dla Hitlera - tylko w trzech okręgach (na trzydzieści pięć) NSDAP miała „mniej”, bo między 30-35% głosów, w większości pozostałych hitlerowcy uzyskali od 40 do 50% poparcia Były też okręgi, gdzie partia Hitlera przekroczyła 50%. W gronie „rekordzistów” plasowały się okręgi wyborcze Breslau i Liegnitz (Dolny Śląsk), natomiast liderami wyborów – wynik 55% i więcej – okazały się Ostpreussen (Warmia i Mazury), Franfurt/Oder (Ziemia Lubuska) i Pommeren (Pomorze Zachodnie). Tylko Opolszczyzna (Oppeln) wypadła trochę gorzej, 40-45% poparcia dla Hitlera, a to z racji dużej mniejszości polskiej, która na hitlerowców nie głosowała. Widzimy więc, że późniejsi „wypędzeni” bardzo starali się, aby Hitler wygrał. Zdaje się, że o tym dziś w Niemczech, i nie tylko tam, zapomniano.

Normą stała się opowieść, że zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej to sprawka jakichś anonimowych „nazistów”. A skoro coraz częściej świat słyszy o „polskich obozach koncentracyjnych”, to można wnosić, że tymi nazistami musieli być Polacy. Niemiecka gazeta "Saarbruecker Zeitung" pisząc na temat zbrodniarza wojennego Johna Demjaniuka użyła określenia: "Wachmann im polnischen SS-Vernichtungslager Sobibor". Czyli - był on strażnikiem w "polskim esesmańskim obozie zagłady". Według niemieckiej gazety esesmanami byli Polacy!

W 2005 r. ukazała się w Polsce książka Chrisa Bishopa „Zagraniczne formacje, zagraniczni ochonicy  w Waffen SS”. Autor w skondensowanej formie przedstawia skład narodowościowy kilkusettysięcznej ochotniczej armii Wafen SS. Formacja ta uchodząca za elitę armii Hitlera walczyła na froncie, ale jej jednostki dopuściły się także wielu zbrodni. Nie zapominajmy też, że oddziały wartownicze w obozach koncentracyjnych należały do „Waffen-SS”. Nic więc dziwnego, że Waffen SS po zakończeniu wojny została uznana za związek przestępczy

Jednostkami SS przysięgającymi na wierność Adolfowi Hitlerowi dowodzili Niemcy, ale w Waffen SS byli nie tylko oni. Chris Bishop podaje, że były dwie holenderskie dywizje SS i dwie belgijskie. Francuzi, to osławiona dywizja Charlemagne i francuska brygada szturmowa 

SS. Byli imageDuńczycy, ponad 10 tys. esesmanów w dwu dywizjach Wiking i Nordland. W dywizji Wiking znalazło się też kilka tysięcy ochotników z Norwegii – Den Norske Legion. W Waffen SS był pułk i batalion Finów – 3 tys. ludzi. A także 2 tys. esesmanów z Luksemburga. Tysiąc ochotników z Hiszpanii służyło w dywizji SS Walonien. Było po 300 ochotników z krajów neutralnych – Szwecja, Szwajcaria. Była ukraińska SS-Schutzen Division Galitzien, dwie rosyjskie dywizje grenadierów Waffen SS i kozacki korpus kawalerii SS oraz „legiony” Ormiański, Azerski, Gruziński, Północnokaukaski, Turkmeńsko – Muzułmański, Tatarski. Litwini nie utworzyli jednostek SS, ale ponad 50 tys. litewskich ochotników trafiło do Polizei-Bataillonen Schumas,które uczestniczyły w zbrodniach popełnianych przez esesmanów. (W wileńskiej AK uważano, że Sauguma, litewska służba bezpieczeństwa, była gorsza od niemieckiego Gestapo.) Łotwa dostarczyła ponad 80 tys. ochotników do dwu dywizji SS. Byli w Waffen SS Estończycy – jedna dywizja, Rumuni – dywizja kawalerii SS, Węgrzy, dywizje Hunyadi i Hungaria, Chorwaci – dywizje Handschar i Kama, Serbowie – Serbisches Freiwilligen Korps, Albańczycy dywizja górska SS Skanderbeg. Nawet Bułgarzy wystawili pułk grenadierów Waffen SS.

Prezentację narodów, które miały "swoich" esesmanów w książce kończą Polacy. Bishop napisał:

POLSKA
Liczba ochotników:0
Główne jednostki, SS, w tym ochotnicze: Żadne.

Biorąc pod uwagę skład narodowościowy Waffen SS widzimy, że była to prawdziwie europejska armia. Była w niej przecież cała Europa, jak by powiedział gen. De Gaulle "Europa od Atlantyku po Ural". Tylko Polaków tam zabrakło. Może, więc dziś podawanie o istnieniu polskich esesmanów jest próbą naprawienia „błędu” ministra Becka, który nie chciał sojuszu z Hitlerem? Dziennikarze niemieccy być może chcą, aby Polacy, tak jak Holendrzy, Belgowie, Francuzi, Ukraińcy czy Rosjanie też mieli tradycje braterstwa broni z Niemcami.

Byle tylko w Moskwie nie poszli tym tropem. Mogą przecież nakręcić film, w którym "polscy esesmani" rozstrzeliwują niemieckich „antyfaszystów”. Główne role: np. zbrodniczy dowódca Polnisch SS-Schutzen Division Gruppenfuhrer Kibowski alias Obwisłowąsy (tak nazywał się polski hetman w antypolskim rosyjskim filmie „1612”– grał go Michał Żebrowski), a bohaterski przywódca niemieckich antyfaszystów Parteigenosse Max Otto Stirlitz (w serialu sowieckim "17 mgnień wiosny" grał go aktor Wiaczesław Tichonow). Na premierze filmu w pierwszych rzędzie mogliby zasiąść jacyś niemieccy wypędzeni przez polskich esesmanów i może paru zasłużonych w walce z polskim faszyzmem ukraińskich kombatantów spod znaku SS-Schutzen Division Galitzien. 

Kiedy spoglądamy w przeszłość Polski i porównamy ją z dziejami innych narodów, możemy być dumni. Pisał poeta:  

Wiem, że nie ucisk i chciwe podboje,

Lecz wolność ludów szła pod Twoim znakiem,

Ze nie ma dziejów piękniejszych niż Twoje

I większej chluby niźli być Polakiem.

Czas chyba najwyższy, aby różnym polonofobom powiedzieć: idźcie precz!

Komentarze (24):

Reytan2019.03.20 14:33
Jak strasznie komunisci nienawidza naszej Ojczyzny. Bronmy Polski Bracia Rycerze. Najpierw obcinajmy im glowy,a pozniej dopiero modlmy sie o ich niesmiertelne dusze.
marianl2019.03.20 8:10
Te bzdury które wypisuje Zagłoba i tzw licifer to żenada i brak znajomości historii Polski a do tego kompromitacja pełna zakłamania i manipulacji.
toja2019.03.20 7:04
Tylko wyznawcy PIS - lamu nie są polonofobami, cala reszta to lewacy,faszyści,antysemici i polonofoby.
Marian2019.03.20 7:52
Jak pieknie to wyrazilas
M.2019.03.20 8:18
Dzięki za szczerość. ty oczywiście zaliczasz sie do tych drugich he he he
Tylko prawda sie liczy.2019.03.20 6:47
Kazdy Polak musi uwazac na lewaka, jako dawnego komunistycznego kacapa.O becnie Polska z roku na rok pieknieje i coraz lepsza przyszlosc , kazdemu ofiarowywuje.Bronic Polski musimy i niebezpieczne zapendy lewactwa spokojnie ostudzimy.Haslo Polaka nigdy nie zaglosuj na lewaka.
Polka2019.03.20 0:34
DO WSZYSTKICH POLAKÓW ! TYLKO POD TYM KRZYŻEM, TYLKO POD TYM ZNAKIEM, POLSKA JEST POLSKĄ, A POLAK POLAKIEM!!! To jest moja Ojczyzna, i nigdy w życiu nie chciałabym gdzie indziej mieszkać! Polacy, musimy dbać o Jej dobre Imię!
Dariusz Andrzej Kowarczyk2019.03.20 0:04
Prosze dokonac korekty tekstu, przetlumaczenia na odpowiednie jezyki obce i przedruk we wszystkich mediach papierowych i elektronicznych swiata.
^^Luzifer2019.03.19 23:56
ile lat, pytym sie cierpliwie, ile, bedzie Najjasniejsza Pomroczna upajala sie ta 2 Wojna, kleskami, niektorymi kleskami szczegolnie z uporem maniaka. Jak dlugo bedzie Najjasniejsza ze wszystkich Pomrocznych falszowac historie wg swojego wygodnictwa i widzimisiow? Ta cala banda nauczycieli - nauczycieli historii w szkolach, klamiacych i przekazujacych cuda na kiju, kult wiecznej ofiary, Chrystusnaroduff , az sie rzagac chce.
Edek2019.03.20 8:15
Któr wywiad ci płaci agencie ?
ZagłobaUciekłZWehrmachtuPrzebranyZaGoebbelsa2019.03.19 23:37
Ładnie się to czyta.Taki Henryk Sienkieremietiew, ku pokrzepieniu serc tumaniący czytaczy. Oprócz SS był jeszcze Wehrmacht. Szacowana liczba Polaków służąca w niemiecko-nazistowsko-hitlerowskim Wehrmachcie: 375.000 (trzysta siedemdziesiąt pięć tysięcy). Niestety.
^^Luzifer2019.03.19 23:58
W Polsce, Najjasniejszej ze wszystkich Porocznych takie niewygodne prawdy, takie cos nie istniejse, sa AK, sa bandyci - mordercy "wykleci" i pretensje do calego swiata.
Zbyszek2019.03.20 7:09
Czym innym jest przymusowe wcielenie do wojska, a czym innym zgłoszenie się na ochotnika. Miliony Polaków były także w armii komunistycznej, bo taki los zgotowali nam najeźdźcy i ci, którzy nas zdradzili.
Reytan2019.03.20 14:30
Zagloba uciekl Jestes zwyczajnym komunistycznym klamca.. Slazakom i innym ,oficjalnie pozwolil na to Polski Rzad i Episkopat,by uchronic cale te regiony przed ZAGLADAi depolonizacja..
Sten2019.03.20 20:37
Samych tylko Żydów w Wermachcie było 470 tysięcy nie licząc ochotniczej żydowskiej policji.
ada2019.03.19 21:55
Jezeli nie powstrzymamy ekstremistow filosemickich ( jak Kaczynski z Duda na czele … ), to zalatwia nas na cacy . I pozniej bedziemy obwiniac wszystkich , ale nie siebie . ps. Polecam interesujacy wywiad z p. Sierpinska . Jesli ta Pani mowi prawde , to jest gorzej i to znacznie gorzej niz myslalem . "SZOK! USA ma gdzieś polskie prawo i żąda roszczeń żydowskich! Czaputowicz kłamie? Sierpińska
Stanislaw znad Dunajca2019.03.19 22:11
Korzystaj lepiej z rozumu, pewnie go jeszcze coś masz! Nie przyłączaj się do Polakofagów!
Tylko prawda sie liczy.2019.03.20 6:36
ada, czy to wypada, ze ci odpowiada, wykazywac sie swoja glupota.Wydaje mi sie, ze jestes atrakcyjna, ale w osadach nie prawdziwa.
Stanislaw znad Dunajca2019.03.19 21:48
Polonofoby? Za delikatnie! To zjawisko wolę nazywać Polonofagią lub nawet Slawofagią - ze względu na pewien szeroko rzutowany rasizm tych ludzi.
Milion samochodów elektrycznych2019.03.19 21:30
Nie jesteś antysemickim wyborcą PiS - jesteś polonofobem. Prosty czarno-biały obraz świata.
Cipak2019.03.20 6:05
Nikt z piszących tutaj, nie był świadkiem holokaustu, więc może się opierać tylko na opiniach badaczy problemu oraz na wlasnych spostrzeżeniach bieżących. A teraz mamy eksplozję nienawiści, sporej grupy ludzi Polaków w stosunku do swych braci o innej orientacji seksualnej - czyli bez powodu. Wystarczyła podpucha piso-kościelna. Czy tacy ludzie nie są zdolni do każdej zbrodni?
M.2019.03.20 8:15
A poza tym w domu wszyscy zdrowi? he he he
KRZYSZTOF 2019.03.30 13:21
OBSRANCY + SYJONONEONAZISCI +POLONOFOBY + WROGOWIE P.I.S. u wola dzis podjudzac szabesgoji anonimowo , bez podania nazwiska imienia i swastyki syjononarkomanöw mossadyzmu.- kiedys JUDEOLENINIZMU - CZERWONEJ SZARANCZY ODBUDOWY POLSKI POLSKIMI REKAMI , POLSKIM TRUDEM , SPETANYCH ZNIEWOLONYCH UMYSLÖW.! ! ! !
michu2019.03.19 21:04
Wynika, że NSDAP wygrywało w protestanckich landach. A gdzie polonofobom będzie lepiej jak w Polsce ;) ?