Prof. Kuna: Za edukację zdalną będziemy płacić przez kilkadziesiąt lat - zdjęcie
26.01.22, 12:42fot. yt/medexpress tv/screen

Prof. Kuna: Za edukację zdalną będziemy płacić przez kilkadziesiąt lat

35

Wczorajsza decyzja ministra edukacji Przemysława Czarnka wywołała falę komentarzy zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Wiele badań wskazuje bowiem brak pozytywnych skutków edukacji zdalnej w czasie pandemii. Są też głosy, które pokazują ogromne ilości skutków negatywnych takiej edukacji.

Zgodnie z decyzją szefa MeiN czwartku, 27 stycznia, naukę stacjonarną będą kontynuować uczniowie klas 1-4 oraz przedszkola i zerówki. Natomiast uczniowie klas 5-8 oraz klas ponadpodstawowych przechodzą na naukę zdalną do końca ferii zimowych, czyli do 27 lutego.

Jak przekazał minister Czarnek decyzja ta jest spowodowana lawinowym wzrostem zakażeń koronawirusem, co mu doradzali eksperci z rady medycznej przy premierze polskiego rządu.

W dniu dzisiejszym ma zostać opublikowane w tej sprawie stosowne rozporządzenie.

Do sprawy lockdownu w systemie edukacji odniósł się m.in. prof. Piotr Kuna z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, który przestrzegł przed tragicznymi skutkami zamykania szkół.

Będziemy za to płacić przez kilkadziesiąt lat – powiedział.

W jego opinii ponowne wprowadzenie edukacji zdalnej "nie ma nic wspólnego z logiką". Jak podkreślił w przyszłości sytuacja ta spowoduje wzrost chorób i zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży.

Mamy liczne badania naukowe i publikacje pokazujące, że lockdown i nauka w domach, a nie w szkole, powoduje praktycznie całkowity zanik aktywności na świeżym powietrzu wśród dzieci i młodzieży oraz izolację społeczną – powiedział ekspert w rozmowie z PAP.

Jak podkreślił, takie odizolowanie dzieci od kontaktów z rówieśnikami powoduje utratę więzi społecznych oraz wyrabianie złych nawyków, w tym m.in. siedzenie przed komputerem i telewizorem, co nie sprzyja ani zdrowiu fizycznemu ani psychicznemu.

Prof. Kuna podał dane, że w ciągu dwóch ostatnich lat pandemii doszło do dwukrotnego wzrostu ryzyka cukrzycy, nadciśnienia, i chorób sercowo-naczyniowych. Dzieci i młodzież natomiast są szczególnie narażone na pojawianie się depresji oraz zaburzeniach psychicznych – tych obserwuje się w okresie pandemii coraz więcej.

W konsekwencji to pokolenie będzie pokoleniem cierpiącym całe życie. Będziemy za to płacić przez kilkadziesiąt lat – powiedział prof. Kuna.

 

mp/pap

Komentarze (35):

Małgorzata2022.01.27 0:30
Zdalne nauczanie to dla niepoznakii miękkie wycofywanie edukacji dla Polaków. Ten, który kirdyś/?/ to zrobił przez ordynarne zamkięcie, przegrał! Pozdrawiam
M.2022.01.26 21:52
Pan prof. Kuna bzdury mówi. Za 5 lat już nieliczni będą pamiętać o edukacji w covidzie. Kto w swojej pracy zawodowej wykorzystuje 100 % nabytej w ciągu 20 lat wiedzy? Każdy korzysta z małego wycinka. Jeśli lubi się uczyć to się uczy, jeśli nie to ma tylko wytłumaczenie.
Krakus2022.01.26 19:08
Za edukację od 7 lat (a szczególnie za Czarnka) będziemy płacić kilkanaście lat!
gumowa kaczka2022.01.26 17:56
nie ma to jak zepchnąć winę za porażkę edukacyjną na covid ,częściej zmieniajcie gimnazja na podstawówki i odwrotnie,więcej czarnkóf
Anonim2022.01.26 15:31
Za edukację po Komisji Edukacji Narodowej płacimy już ponad 250 lat.
Marta2022.01.26 14:34
za to szefowie phizera będą zadowoleni
Błędna diagnoza2022.01.26 14:11
System edukacji jako taki jest mało efektywny i za ten brak płacimy już od zawsze. Wystarczy porównac jaki jest poziom wykształconego Chińczyka, Japończyka i pseudowykształconego Polaka. Nauczanie zdalne może to najwyżej w małym stopniu zmienić. Jesteśmy tylko lepsi w prawach gejów, i prawach zwierząt. W ochronie środowiska z tyłu ze względu na nie merytoryczną wiedzę. A w matematyce ..."za przysłowiowymi murzynami"
rebeliant2022.01.26 13:56
"Mamy liczne badania naukowe i publikacje pokazujące, że lockdown i nauka w domach, a nie w szkole, powoduje praktycznie całkowity zanik aktywności na świeżym powietrzu wśród dzieci i młodzieży oraz izolację społeczną" - podobne badania przeprowadzali już założyciele Auschwitz. A jeszcze wcześnie było masę takich badań na odprawiających pokuty w zamkniętych kazamatach - przeważnie kończyło się to "objawieniami", "stygmatami" i nierzadko męczeństwem. Kto by przypuszczał, że roślina odcięta od promieni Słońca będzie słabnąć aż się zadusi.
EWA2022.01.26 13:52
Wychodzi nie przygotowanie nauczycieli do tego typu pracy. Mimo upływu 2 lat ciągle nie widać w tym temacie postępu. Metody weryfikacji wiedzy ucznia przy tego typu pracy istnieją i są skuteczne. Niestety nie ma metod zmuszenia nauczyciela do pracy.
Anonim2022.01.26 15:33
Tak może napisać tylko prawdziwy socjalista.
Anonim2022.01.26 15:34
Oddać ludziom pieniądze to sami sobie wiedzę znajdą. Wystarczy ich nie okradać.
M.2022.01.26 21:56
Cała powojenna selekcja negatywna w tym zawodzie zdeprecjonowała ten zawód. A jaki jest poziom nauczycieli pokazał nie tak dawny strajk i to, że Broniarz wciąż jest wybierany.
marad2022.01.26 13:52
No i rosną nam przyszli politycy, urzędnicy, lekarze, piłkarze, sędziowie... . Ku chwale Rzeczpospolitej .... .
Anonim2022.01.26 15:35
Rosną tak od 1944 jak na drożdżach.
kicia2022.01.26 13:46
Co na to Nadredaktor Naczelny, zwolennik szczepień, sanitaryzmu i jedynie słusznej narracji covidowej?
jula2022.01.26 13:28
Kwadratura koła, chorzy nauczyciele, mimo szczepień, absencja uczniów bo odwykli od codziennego obowiązku szkolnego, mają mniejsza odporność bo mniej się stykają z rówieśnikami. Zdalna nauka jest niczym pastowanie tenisówek: podjęte działanie a efekt chwilowy. Na zdalnym cały proces nauczania i uczenia się podlega degeneracji. Recepty?
Anonim2022.01.26 16:40
Ciekawe, bo zauważyłem, że moja wnuczka będąc na zdalnej nauce, bardzo pojawiła wyniki nauki !!!!!!!!!
alzara_2022.01.26 13:23
Ja myślę, że czas zdalnego nauczania nie jest groźny. U dzieci można wyrobić inne zainteresowania, które zagospodarują ich ambicje i pozwolą na rozwój. Nie wszyscy- ponieważ są dzieci z gruntu leniwe i tacy będą z nich dorośli -tak zawsze było. U tych dzieci, zwłaszcza jedynaków może wystąpić depresja. Znajoma mówi, że do przedszkola przychodzi mało dzieci. Rodzice i dziadkowie pewnie się boją, że dzieci coś przyniosą i mają rację. Zatem stały już problem : jak utrącić pandemię ?
Anonim2022.01.26 13:32
Wyłącz telewizor. Do tej pory w rodzinie nie zmarł nikt poza skrajnie chorymi ludźmi, na dodatek zarażonymi w ośrodkach publicznych.
Kowalski Anatol2022.01.26 13:19
W tym szaleństwie jest metoda. Każdy rządzący wie , że tępakami łatwiej się rządzi toteż każdy okupant nade wszystko ograniczał dostęp do edukacji. Jedynie komuchom odbiło i za czasów socrealu stworzyli niepiśmiennym szeroki dostęp do edukacji. Jaka ta edukacja była taka , ale w stosunku do obecnych czasów to różnica jest taka jak różnica pomiędzy edukacją przedwojenną a powojenną. Szkoda tej naszej dzieciarni, bo sama umiejętność wszechstronnej obsługi smartfona do życia jeszcze nie wystarczy. Poza smartfonem czasami się przydaje także znajomość tabliczki mnożenia i pisania bez błędów a z tym to już jest znacznie gorzej. Niestety .
czer.buraczana pejsata kretynizacja Polski w polin2022.01.26 13:18
Jawne cymbalenie leminga i goja w p o l i n .... zaczniejcie ludzi leczyc a nie straszyc !!!! https://www.youtube.com/watch?v=Oqx-ghWYlYk
Golfstrom2022.01.26 13:12
Uczę w szkole podstawowej. Co do teorii - zgadzam się z prof. Kuną. Tylko czy pan profesor wie, że połowa rodziców nie posyła dzieci do szkoły. Zwalniają dzieci z zajęć, bo mają do tego prawo. W większości szkół 30-50% nauczycieli jest na zwolnieniach lekarskich bądź na kwarantannie. Lekcje prowadzą nauczyciele wspomagający, panie bibliotekarki, wuefiści. katecheci - jeżeli akurat są zdrowi. To są realia. Więc może mniej świętego oburzenia, a więcej realizmu.
Dejv2022.01.26 13:37
Przecież nauczyciele wyszczepieni są... i chorują?...
nauczyciele mają najgorzej2022.01.26 14:14
Dzieci najbardziej transmitują zarazę i nie ma nauczyciel jak się odizolować. A przecież statystycznie w każdej klasie ma dzieci rodziców pro szczepionkowców, antyszczepionkowców, zaprzeczających istnieniu covida, wyznawców UFO itp. Nie ma mowy o żadnej profilaktyce.
Kazimierz2022.01.26 13:09
Czy wg profesora dzieci np w Australii są gorsze bo część z nich ze względu na odległości ma naukę zdalną. W czasie wojny dzieci były o wiele bardziej narażone na stres i trudne warunki ale jakoś przeżyły a teraz do wszystkiego potrzebny jest terapeuta. Tak hoduje się pokolenie nieudaczników. Zanim skrytykuje się decyzję ministra dobrze by było aby Pan Profesor spędził choć jeden dzień na oddziale covidowym.
Brambor2022.01.26 13:40
Prof. Kuna jest pulmonologiem, więc raczej zna różne choroby układu oddechowego, m.in. przeziębieniowe, w tym grypę i Covid.
Człek2022.01.26 13:43
Wszystko zależy. Znam przypadki kiedy bardzo zdolne ale zbyt wrażliwe dzieci nie dawały sobie rady w szkole (mobbing / stres / nieodpowiednie traktowanie przez nauczycieli itp), za to wprost rozkwitły na nauce domowej (nie zdalnym nauczaniu w szkole tylko nauce domowej). Znam też przypadki, kiedy dzieci lepiej czuły się na zajęciach w szkole. Znam też i takie, kiedy zdalne nauczanie polegało na włączeniu komputera, jego wyciszeniu i spaniu.
katolcka deratyzacja Polsk2022.01.26 13:07
Kuna to rodzaj farbowanego lisa.
sdg2022.01.26 13:02
dsfd
Anonim2022.01.26 13:01
sfsf
Anonim2022.01.26 12:55
Ciekawe, ile będziemy płacić za edukacje w wykonaniu Czarnka i kleruchów?😁😁😁
Anonim2022.01.26 12:54
wewr
Anonim2022.01.26 12:54
niech se kuna idzie na kuna a nie swoje płaskogłowe terie plecie
treser2022.01.26 13:09
Noga! Na spacerek PISiorze pojdziemy , ale tylko na skwerek bo lasy zabijają. Tylko zaloz najpierw kaganiec bys nie byl siewcą śmierci jak lewactwo ktore bezczelnie chcialo nawet chodzic do szkoly czy pracy. Lewactwu w plucach sie poprzewracalo. Miska z ryżem nauczy ich rozumu!
PIS=Lockdown=Dług TERROR Drożyna2022.01.26 12:48
System upadlania ludzi, wiecznych lockdownow, szmat na ryju na ulicach, zamykanych przedszkoli, lasow, PRZYCHODNI i innych glupot to jest PISOKRACJA czyli rzady motlochu, ciemnego luda wychowywanego przez Kurwizje i TVNy. Oni chcieli byc ponizani, przesladowani, ekonomicznie rujnowani... Ten UDANY EKSPERYMENT pokazuje wyraznie ze w PISOKRACJI mozna zaprowadzic DOWOLNY ZAMORDYZM a ludzie beda jeszcze dziekowac. Wystarczy ich odpowiedno nastraszyc, zmanipluowac i sami beda domagac sie zycia w panstwie ORWELLA ------ PISOKRACJA w przyszlosci doprowadzi do jeszcze gorszego zniewolenia. Kto ma pieski to wie ze one same prosza sie o zalozenia kagancy czy smyczy gdy maja wyjsc na spacer i tak bylo z PISiorami. Na PISOKRACJE nie ma mocnych. Kaci nie beda osadzeni a nawet beda nazywani bohaterami i patriotami ....... BibIijne niewolnictwo to nie bylo lapanie murzynow w siatke tylko owczesna PISOKRACJA (splacanie dlugow).................. Przestaje sie dziwic ze wczesniej (dzis juz nie) wielu Szwedow bylo wkurzone na rzad widzac lepsze statystyki u sasiadow.... Bo u tych sasiadow wcale nie ma ogromnych represji jak w Polsce. Lockdowny o wiele krotsze,, lajtowsze, kwarantanna na nieprawdopodbnie lagodniejszych niz u nas zasadach, szkoly dosc czesto otwarte, brak masek na ulicach itd https://norwegia-formalnie.com/polacy-na-kwarantannie-w-norwegii/