Prof. Chazan: Sumienie jest niepodzielne! - zdjęcie
19.04.15, 18:06

Prof. Chazan: Sumienie jest niepodzielne!

8

W X Marszu Świętości Życia wzięło udział ponad dwa tysiące osób. Odbył się on pod hasłem "Solidarni z życiem". Głos przed startem Marszu zabrał także prof. Bogdan Chazan, były dyrektor stołecznego Szpitala im. Świętej Rodziny. - Lekarze, do których się zaliczam, mają szczególny przywilej, że mogą dać życie. To jest nasz przywilej, ale też obowiązek - mówił prof. Chazan. Jak podkreślił, lekarze powinni bronić życia niezależnie od tego, jaką ma ono wielkość i gdzie się znajduje - "w macicy matki, na szklanej płytce, czy już na świecie". - Czy zdajemy ten egzamin? Najczęściej tak, czasami mamy pewne trudności - dodał. Jego zdaniem, w ostatnim czasie podejmowane są działania mające na celu "zmniejszenie wartości życia, czy osłabienie prawa, które ma służyć życiu".

Prof. Chazan przypomniał, że według danych NFZ, w 2014 roku doszło w Polsce do 1812 aborcji. - Taka olbrzymia liczba dzieci została zabita. Jest to dwa razy więcej niż w roku 2012 - mówił. Inną przyczyną odnotowanego przez NFZ wzrostu aborcji są coraz częstsze - zdaniem prof. Chazana "wręcz pokazowe" - przypadki zwalniania lekarzy i położnych z pracy za to, że chcieli skorzystać z przysługującej im prawnie klauzuli sumienia. - Umiejętnie wdraża się zarządzanie lękiem, znane mi doskonale z dawnych, słusznie minionych czasów. W ten sposób promuje się przemysł aborcyjny i łamie sumienia lekarzy i położnych - argumentował prof. Chazan. - Tymczasem dziś - kontynuował mówca - potrzebny jest dar miłości i wielkoduszności dla rodziców, by nie bali się przyjąć i zaakceptować każde dziecko, nawet to nie bardzo zdrowe.
 
- To jest też zadanie dla nas, trzeba organizować na nowo sieć poradni, telefonów zaufania - by przyjść z pomocą małżeństwom i kobietom, których ten święty dar życia zaskoczył, czasem przestraszył - stwierdził prof. Chazan. Potrzeba także więcej hospicjów, w których znalazłyby opiekę dzieci tych matek, które zdecydowały się donosić ciążę mimo zdiagnozowanej nieuleczalnej choroby. Lekarze powinni być adwokatami wszystkich dzieci, chronić każde życie, ale też bronić własnych sumień. Nie mogą ulegać tym, dla których klauzula sumienia to ideologiczny wymysł - tłumaczył profesor. Jego zdaniem, warto też zastanowić się nad systemem materialnego wsparcia dla pracowników służby zdrowia zwolnionych z pracy za obronę sumienia. - Każdy człowiek ma tylko jedno sumienie. Nie można podzielićsumienia na sumienie człowieka, lekarza, dyrektora szpitala. Podobnie nie można go podzielić na sumienie człowieka i posła, czy człowieka i prezydenta miasta - podkreślił prof. Chazan.
 
mm/Deon.pl

Komentarze (8):

anonim2015.04.19 18:19
Zaraz być może odezwą się potępiający "Szawła",którzy nie mają zamiaru iść jego śladem i nawracać się.Wygodniej za to żyć z tzw."sumieniem sytuacyjnym",czyli postępowaniem dostosowanym do osobistych korzyści.Tylko czy takie "sumienie" podoba się Panu Bogu ?
anonim2015.04.19 18:47
znaczna ilość zabitych dzieci w procesie aborcji wynika bezpośredni z wprowadzanej karygodnej metody in vitro która jest nieskuteczna i zarazem szkodliwa. Profesor Chazan potrafił się na lepsze zmienić i jest teraz człowiekiem i specjalistą z prawdziwego zdarzenie czyny popełnione gdy był ateistą stara się za życia odpokutować ratując tych najsłabszych ludzki.
anonim2015.04.19 19:14
@Panta Rhei.Do roli "inkubatorów" to raczej sprowadzają kobiety ci,którzy wspierają tzw.metodę "in vitro".Chyba słyszałeś kim są tzw."surogatki" ?I nie powołuj się na Prawo Boże,które mówi "nie zabijaj".Ty jak widzę już dokonujesz selekcji - prawo to mają mieć tzw."samodzielnie myślące istoty".Im wolno unicestwiać tych "niesamodzielnych" ?
anonim2015.04.19 21:01
"znaczna ilość zabitych dzieci w procesie aborcji wynika bezpośredni z wprowadzanej karygodnej metody in vitro która jest nieskuteczna i zarazem szkodliwa." Przesada, upośledzone dzieci były zawsze, także wtedy, gdy o in vitro jeszcze nie słyszano. Wzrost liczby aborcji wynika z tego, co mówi prof. Chazan: "wręcz pokazowe" - przypadki zwalniania lekarzy i położnych z pracy za to, że chcieli skorzystać z przysługującej im prawnie klauzuli sumienia. - Umiejętnie wdraża się zarządzanie lękiem, znane mi doskonale z dawnych, słusznie minionych czasów. W ten sposób promuje się przemysł aborcyjny i łamie sumienia lekarzy i położnych." Aborcjom eugenicznym sprzyja również społeczne przyzwolenie na te zbrodnie.
anonim2015.04.20 5:14
@ Panta Rhei Kwi 19, 2015, 9:03 po południu To co napisałeś to jest tylko demagogiczny bełkot dla lemingów. Na pewno Pan Bóg cieszy się z tego nawróconego. Nikt nie zmusza kobiet do jakiegoś niewolnictwa, tylko do określenia się jaki mają stosunek do życia nienarodzonego. Jeśli udowodnisz mi, że dziecko nienarodzone to tylko część ciała matki, coś jak wyrostek robaczkowy, a nie odrębny genetycznie byt, to spoko, przyznam Ci rację.
anonim2015.04.20 7:01
@Nowakowska - denerwują mnie takie teksty dla lemingów. Ewangelia Łukasza 15, 7. Dla opornych cytuję: "w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia". A ja profesorowi wierzę.
anonim2015.04.20 8:45
Ciekawe, że człowiek który dokonał ponad pół tysiąca "morderstw" jest patronem prawicy...
anonim2015.04.20 10:20
aborcja jest morderstwem ZAWSZE