19.08.13, 20:11

Szokujące dane: Aby urodziło się 122 tysiące dzieci z in vitro trzeba poświęcić 3,8 miliona innych

Od 1990 roku, kiedy w Wielkiej Brytanii zaczęła obowiązywać ustawa o zapłodnieniu pozaustrojowym ludzi i embriologii do 2006 roku powołano do istnienia 3,806,699 osób na zarodkowym etapie istnienia. Między rokiem 1992 a 2006 urodziło się zaś 122.043 dzieci z zapłodnienia in vitro. Te twarde dane podał, w odpowiedzi na pytanie, polityka Partii Liberalnej podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Earl Howe.

To zaś oznacza, że współczynnik skuteczności procedury zapłodnienia pozaustrojowego wynosi 3.21 procenta. Ujmując zaś rzecz jeszcze bardziej wprost oznacza to, że aby urodzić się mogło 122 tysiące dzieci trzeba było poświęcić życie niemal czterech milionów innych dzieci.

TPT/LSN

Komentarze

anonim2013.08.19 20:24
O masz... blogfiles, "święta" prawda
anonim2013.08.19 20:24
@blogfiles: czy ty rozumiesz, co czytasz? Nie spamuj i do książek!
anonim2013.08.19 20:37
Jeżeli TYLKO JEDEN plemnik jest "odpowiedzialny" za zapłodnienie, to znaczy, że mam stać i płakać nad pozostałymi?
anonim2013.08.19 20:40
popis trolli, które udają, że nie wiedzą o czym jest artykuł.
anonim2013.08.19 20:46
@ elrond, powiedz mi, powiedz - pliiis... o czym wg Ciebie jest ten artykuł. Bo wg mnie jest całkowicie bez sensu, biorąc pod uwagę również okres w jakim przeprowadzano zabiegi.
anonim2013.08.19 20:48
Ciekawa jest metoda ataku i pseudodyskusji trolli: a) nie mówić na temat b) wynajdować "kontrowersje" (tylko po to aby wykazać się swoim niezrozumieniem biologii, genetyki i kogiki) c) ośmieszać (również atakując inny temat) @Zed: porównywanie morderstw (mordowanie ludzi przez zapłodnienie w szklance) z zupełnie innym tematem (niska dzietność powoduje niskie wpływy do ZUS) świadczy o Twoim prymitywizmie moralnym. Przy okazji - mam nadzieję, że nie będziesz się ubiegał o emeryturę w ZUS.
anonim2013.08.19 20:50
@seth01: naucz się biologii. Twój wpis z Sie 19, 2013, 8:37, sugeruje, że od klasy piątej nie miałeś z nią wiele wspólnego.
anonim2013.08.19 20:54
@ elrond Skopiuj proszę ten wpis, co by moja pamięć się odświeżyła
anonim2013.08.19 21:00
@elrond "Zanim nastąpić może zapłodnienie, plemniki muszą się do tego przygotować. Polega to na przejściu przez proces zwany uzdatnieniem. Trwa to, około 7 godzin, a polega na usunięciu warstewek proteinowych z czapeczki akrosomowej. Uczynnia to akrosom i jego arsenał enzymów, które umożliwią zwycięskiemu plemnikowi wniknięcie do jaja. Na tym etapie na placu boju pozostaje już tylko około 500 plemników. Z chwilą kiedy jeden z nich styka się z komórką jajową, akrosom zlewa się z komórkami błony otaczającej jajo i uwalnia swoje enzymy. Fakt tej penetracji włącza system obronny jaja, którego zadaniem jest niedopuszczenie następnych plemników. "
anonim2013.08.19 22:08
@Leunad Nie wiem czy uczyli Cię tego w szkole, że podczas masturbacji nie dochodzi do zapłodnienia, więc nie powstaje życie, no ale widzę, niektórzy mieli ważniejsze rzeczy niż uczenie się czy chodzenie do szkoły.
anonim2013.08.19 23:01
Leunad i seth01 - ten sam poziom nie-wiedzy z biologii. @Joz 1,9 - szkoda czasu na tłumaczenia. Oni nie chcą rozumieć. Wolą ośmieszać, choć w rzeczywistości ośmieszają samych siebie.
anonim2013.08.20 8:11
nie wiem, jak jest z naprotechnologią, ale bardzo proszę, żeby zacząć wreszcie odróżniać naturalne i sztuczne przyczyny śmierci. W przypadku in vitro nie możemy mówić o przyczynach naturalnych. Jeśli w normalnym życiu małżeńskim są niezawinione poronienia, to zupełnie co innego niż w przypadku wielu współczesnych procedur medycznych zakładających produkcję, a nawet nadprodukcję zarodków. Naturalne poronienie nie jest morderstwem, tylko nieszczęściem, o którym się zazwyczaj zresztą nie wie i za które nie można wziąć odpowiedzialności. Jest różnica między tym, że babcia spadła z balkonu, a tym, że ją ktoś zepchnął.
anonim2013.08.20 14:08
Podczas aktu seksualnego mężczyzna "strzela" ~ 500 mln plemników, kobieta w chwili narodzenia posiada około 2 mln jajeczek (nie lubię tego określenia...), w chili osiągnięcia pełnoletności posiada już ok. 1,5mln a jest w stanie "wykorzystać" ok 400 000... Czy w świetle logiki zaprezentowanej w powyższym artykule, każdy z nas jest masowym mordercą, przy którym Stalin, Hitler i Mao Tse Tung byli jedynie amatorami? Leczenie bezpłodności będzie coraz bardziej powszechne i nikt nie stanie na drodze tej metody z jednego prostego faktu, coraz więcej osób będzie dotykała ta osobista tragedia. Gównie ze względu na jakość żywności, powszechność chemii gospodarczej, wysoki poziom przeżywalności wśród wcześniaków, prawdopodobnie również niepotwierdzony jeszcze wpływ różnego rodzaju odmian promieniowania/fal tj. telefonia komórkowa, wifi itp. Z czasem kuracja ulegnie na pewno poprawie pod względem skuteczności. Dla większości ludzi liczy się krew z własnej krwi, bez względu na to ile dzieci będzie w sierocińcach.