13.12.15, 10:58

Poseł PiS: Dla ludzi „Solidarności” nominacja Bogusława Kowalskiego na szefa PKP jest decyzją nie do usprawiedliwienia

– Dla ludzi „Solidarności” nominacja Bogusława Kowalskiego na szefa PKP jest decyzją nie do usprawiedliwienia – pisze na Twitterze poseł PiS Kazimierz Michał Ujazdowski, komentując nominację Bogusława Kowalskiego na szefa PKP.

Według Sławomira Cenckiewicza nowy szef PKP był współpracownikiem SB. Historyk na portalu społecznościowym napisał o nominacji:

„Bardzo zła i zaskakująca decyzja… Nowy szef PKP rejestrowany jako TW Mieczysław, związany z Janem Engelgardem i Myślą Polską, więc poglądy delikatnie mówiąc „anty-antykomunistyczne”, „anty-PiS” i „pro-Moskwa”… Osłona kontrwywiadowcza szczególnie niezbędna…” - czytamy.

Sprawa współpracy Kowalskiego z SB została nagłośniona przez byłego posła PC Andrzeja Annusza. Kowalski zaprzeczał i mówił, że IPN uznał, że nie ma podstaw do zakwestionowania jego oświadczenia lustracyjnego. Jednak Instytut wskazał, że Bogusław Kowalski rzeczywiście był zarejestrowany jako TW „Mieczysław”. Media informowały, że miał inwigilować środowisko NSZ na Uniwersytecie Warszawskim, w tym m. in. Mariusza Kamińskiego i Pawła Lisickiego.

- Szefem PKP z nadania PiS-u został Bogusław Kowalski, polityk „narodowy”, a za komuny tajny współpracownik bezpieki. Tak się składa, że kiedy w 1988 roku aresztowano mnie po raz pierwszy za działalność w podziemnym NZS-ie, jednym z czterech konfidentów, których Służba Bezpieczeństwa skierowała do rozpracowywania niżej podpisanego wówczas ledwie 20-latka, był tajny współpracownik „Mieczysław” czyli rzeczony Bogusław Kowalski właśnie. Skądinąd moja teczka, ogólnie dostępna w IPN-ie była chyba pierwszym dowodem, że Kowalski to kapuś „Mieczysław”, który w latach 1987-89 spotkał się ok 60 razy z oficerem prowadzącym i 20 razy pobrał wynagrodzenie. Jak pisałem w swej książce „Między wariatami” był później „posłem PiS-u, gdzie wszyscy wiedzieli, że to dawny agent, ale że był bliski Radiu Maryja, to w jego wypadku czujność lustracyjna w partii trochę osłabła.” Tak więc najpierw prokurator stanu wojennego Piotrowicz, teraz zwyczajny konfident bezpieki Kowalski czyli dobra zmiana co się zowie - pisze Marcin Meller na swoim profilu na Facebooku.

kz/facebook.com/twitter.com

Komentarze

anonim2015.12.13 11:36
Oj, tam, oj tam. Nie on pierwszy i nie ostatni. Przypomnijmy zasłużonych dla PiS-u. 1. Andrzej Kryże - wiceminister Sprawiedliwości IV RP- członek PZPR do jej końca. Skazywał działaczy opozycji w stanie wojennym (jego ojciec, Roman Kryże, brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i majora Tadeusza Pleśniaka. W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące w sprawie tzw. afery mięsnej. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe). 2. Wojciech Jasiński - minister Skarbu IV RP, członek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. Zasłynął umorzeniem milionowych długów PC. 3. Karol Karski (PiS) - działacz władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyborach do rad narodowych. 4. Stanisław Kostrzewski - od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS - był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. 5. Maciej Łopiński - rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 - grudzień 1981 należał do PZPR. 6. Ryszard Siewierski - zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP - członek PZPR do końca (1990). 7. Henryk Biegalski - nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, był członkiem PZPR od 1969 r. do końca lat 80. 8. Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR. 9. Krzysztof Czabański - mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były dziennikarz m.in. 'Sztandaru Młodych' i 'Zarzewia'. W latach 1967-1980 należał do PZPR. 10. Marcin Wolski - 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975 w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR. 11. Jan Sulmicki - kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym. 12. Janusz Kaczmarek - szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS - Członek PZPR od 1986 r. 13. Henryk Cioch, pisowski „sędzia” TK, w PZPR od czasu studiów do wyprowadzenia sztandaru. 14. Jan Kudrelek – ekspert PiS w pracach nad nowelizacją prawa karnego procesowego, funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa w latach osiemdziesiątych. 15. Stanisław Piotrowicz - poseł PiS, szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka; od 1978 należał do PZPR. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie. W stanie wojennym był autorem aktu oskarżenia przeciwko działaczowi opozycji Antoniemu Pikulowi oskarżonemu o kolportaż wydawnictw drugiego obiegu. W 1983 został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi.
anonim2015.12.13 11:45
Kaczyński podpadł ze swoją wypowiedzią o protestujących 'Warchoły genetyczne' WOW (super)!' - Jestem ZDRAJCA!!! - Według Kaczyńskiego jestem Polakiem gorszego sortu, z genami zdrajcy. Jestem dumny z tego, że nie mam genu kaczyńskiego warchoła i że moi rodzice nie splamili się pracą dla aparatu komuny za luksusowe mieszkanie i pracę na rzecz komunistycznej dyktatury. Jarosław Kaczyński nie może tego powiedzieć o sobie i swojej rodzinie! http://www.liiil.pl/...tem-ZDRAJCA.htm
anonim2015.12.13 12:06
Zgadzam się w 100% z Ujazdowskim.
anonim2015.12.13 14:40
A pan Michał był w po i co
anonim2015.12.14 10:08
Grahokus wedlug mnie to ty nawet prawdziwym Polakiem nie jestes.Trzeba z calego serca kochac Boga i Polske zeby nazywac sie Polakiem.Te dwie rzeczy sa nierozlaczne.