Papież zapowiedział, że odwiedzi rzymskie zoo – mówi jego dyrektor, Federico Coccia - zdjęcie
23.10.13, 09:28Papież z pielgrzymami (fot EdgarJimnez/Wikimedia Commons)

Papież zapowiedział, że odwiedzi rzymskie zoo – mówi jego dyrektor, Federico Coccia

13

O sprawie poinformowała oficjalna strona ogrodu, Bioparco di Roma.

Papież podkreślił podczas spotkania konieczność ochrony zwierząt i edukacji dzieci w dziedzinie spraw środowiska naturalnego. Sam Federico Coccia poinformował, że papież Franciszek stwierdził, iż jako biskup Rzymu ponosi odpowiedzialność nie tylko za ludzi, ale także za zwierzęta. „Z tego powodu nieśmiało zaproponowałem, by odwiedził nas w naszej Arce Noego” – powiedział Coccia. Watykan nie odniósł się oficjalnie do spotkania.

Rzymskie zoo powstało w 1911 roku na powierzchni dwunastu hektarów na terenie przy Villa Borghese. Za jego założenie odpowiadał Carl Hagenbeck (1844-1913), który stworzył również ogród zoologiczny „Hagenbeck” w Hamburgu. W „Bioparco di Roma” znajduje się około 1100 zwierząt ponad 220 gatunków.

Pac/katholisch.de

Komentarze (13):

anonim2013.10.23 9:58
A ja myślę, że nie pójdzie do ZOO, bo nie jest renesansowym księciem. Pewnie do nich zadzwoni.
anonim2013.10.23 10:00
Byloby super, gdyby Papiez Franciszek zaapelowal tez o zaniechanie uboju rytualnego. Moze wreszcie by sie nawrocili "nadkatoliccy" redaktorzy, dla ktorych temat ochrony zwierzat dziala niczym plachta na byka.
anonim2013.10.23 10:46
@Speaker Masz źle w głowie, albo czerwoni płacą ci za te brednie. Bergoglio popiera Ubój rytualny i wpłynął na polski Episkopat, aby ten również go poparł. @Credo 100% racji, przecież jak tysiące ludzi, którzy przez cały rok przygotowywali się do koncertu czekało na niego, to miał ważniejsze zajęcia, bo nie jest renesansowym księciem. Tym razem również na pewno nie pójdzie do zwierzaków, bo to by znaczyło, że bardziej ceni parę zebr niż tych ludzi, którzy się starali i czekali. Zwykła plotka za pewne... @maxtomaszewski O jakich nadkatolickich redaktorach mówisz i kto ci dał prawo sądzić cudze sługi? Jak Bergoglio ma zaapelować o zaniechanie uboju rytualnego, jak sam go promuje i wymusza?
anonim2013.10.23 10:58
Znowu najbardziej uderza kontrast pomiędzy TRAKTOWANIEM aktualnego Papieża a jego poprzednikami. Jan Paweł II nawet na narty mógł się wybrać, i ani mu nikt nie robił pretensji że przy okazji pobłogosławił napotkanych narciarzy, ani w ogóle nikt o tym nie pisał - bo ludzie którzy byli uprzedzeni o jego wizycie zachowywali się dyskretnie. A tu? Papież powiedział coś dyrektorowi zoo, i od razu zoo musiało koniecznie podzielić się ze światem tą porywającą wiadomością. Dyskrecja? Ale tam, trzeba się chwalić. Reakcja katolików w prasie i w komentarzach? No, tradycyjnie, pół na pół - "super Franciszek, kocha zwierzaki!" i "oj, straszny Franciszek, przekłada zwierzęta ponad ludzi". Tymczasem, prawidłową reakcją jest: "ok, nic nas to nie obchodzi. Chce odwiedzić zoo, jego sprawa." Jeśli chcemy skończyć z przerabianiem Papieża na gwiazdę TV, jest tylko jeden sposób - obojętność. Nie zamieszczać takich "newsów", i nie oburzać się (do tych co się radują nawet nie odnoszę się, bo oni chcą więcej takich bzdur, i właśnie dlatego trzeba milczeć - żeby zagłodzić spragnionych taniej sensacji).
anonim2013.10.23 12:03
Do mikolodz: Nie wiedzialem,ze masz tak dobre kontakty z papiezem. Skad wiesz, ze wplynal na polski episkopat(dokladnie rzecz biorac na prezydium KEP)- sam Ci to powiedzial?:-) Odnosnie uboju rytualnego: oficjalne oswiadczenie rzecznika prasowego Watykanu zaprzeczylo rozsiewanej przez Zydow poglosce, jakoby papiez upowaznil Kard. Kocha do sprawdzenia tej sprawy. Za informacje( z podaniem zrodel) o poparciu papieza dla uboju rytualnego bede Ci bardzo wdzieczny. Odnosnie "nadkatolikow" z Frondy. Zostane przy tym okresleniu-czy Ci sie to podoba, czy tez nie. Dopoki redaktorzy Frondy bede w agresywny sposob pietnowac inaczej myslacych, cieszyc sie z ich niepowodzen(vide ks. Lemanski) oraz komentowac nas swoj sposob papieza itd- pozostana "nadkatolikami", ktorzy wszystko wiedza naj...
anonim2013.10.23 13:08
@Jakub Majewski „Tymczasem, prawidłową reakcją jest: "ok, nic nas to nie obchodzi. Chce odwiedzić zoo, jego sprawa.” Może to ciebie nie obchodzi. Mnie, katolika obchodzi. Ten człowiek został wybrany na głowę Kościoła i zależy mi na tym, żeby powaga tego Kościoła nie ucierpiała.
anonim2013.10.23 14:16
Credo, ja jestem katolikiem, absolutnie wiernym Magisterium Kościoła oraz Namiestnikowi Chrystusowemu. I mnie to nic a nic nie obchodzi, bo Ojciec Święty nie traci powagi ani na wizytach w zoo (Franciszek), ani na wycieczce na narty (JP2), ani na posiadaniu kota (B16), ani nawet na korzystaniu z toalety (co dotyczy wszystkich Namiestników Chrystusowych, a nawet samego Chrystusa gdy jeszcze żył wśród nas). To my - a raczej ci którzy publikują te wieści i tacy jak Pan którzy na nie reagują tak ostro - jesteśmy odpowiedzialni za utratę powagi. Tak raportowanie o wycieczkach do zoo czy braku wycieczki do opery, jak i Pana złośliwe przycinki o renesansowych księciach autentycznie szkodzą wizerunkowi Papieża, redukując go do roli gwiazdeczki opisywanej w Pudelku. Jeśli o jakiejś tam gwiazdeczce krążą plotki o tym czy bardziej lubi kuchnię włoską czy chińską, dzieje się tak dlatego że nic innego nie warto o niej powiedzieć - ale odbierane przez ludzi jest to w ten sposób, że właśnie preferencje kuchenne są ważne, bo przecież o tym mówi prasa. Podobnie jest tutaj. To PAN atakuje autorytet Ojca Świętego, bo niepotrzebnie odciąga Pan uwagę od tych spraw które są sednem bycia papieżem. A więc: wykładanie Magisterium (nie w wywiadach), sprawowanie władzy w Kościele. Ja wiem że Pan w takich tematach też się udziela, raz pozytywnie, raz krytycznie, i bardzo dobrze. Ale niech Pan zrozumie, każdy temat w stylu "papież jako człowiek" będzie odciągał uwagę od tych spraw, i Pan się do tego przyczynia. Papież jest człowiekiem, jak my. On śpi jak my, on je jak my, i owszem, korzysta z ustępu jak my. No, to śmiało - zacznijmy dyskusję o tym jakiego papieru toaletowego używa! Niech jedni krytykują go za hipokryzję, bo używa dobrej marki papieru zamiast gazet, a inni chwalą za szanowanie papieskiej godności, albo odwrotnie - niech jedni krytykują go za poniżanie autorytetu poprzez podcieranie się gazetą, a inni niech chwalą go za skromność. No, śmiało! Zobaczymy wtedy do jakiego kloacznego dna potrafi sięgnąć autorytet Ojca Świętego. Światowe media, zapewniam, radośnie przyklasną takiej dyskusji - a Pan, zamiast stuknąć się w łeb, będzie się bulwersował że ten czy inny papier godzi w autorytet Kościoła.
anonim2013.10.23 15:12
@Jakub Majewski Wypraszam sobie insynuacje w rodzaju „Pana złośliwe przycinki o renesansowych księciach autentycznie szkodzą wizerunkowi Papieża, redukując go do roli gwiazdeczki opisywanej w Pudelku”. To zwykła bezczelność z pana strony, panie Jakubie Majewski. renesansowego księcia to raczył w świat wypuścić sam Franciszek. I niestety, panie Majewski, ale to nie moje opinie o Franciszku umniejszają powagi Kościołowi, ale dziadostwo, które nasz papież Franciszek uprawia. Piszę z pełna świadomością „nasz papież”, choć tenże nie nazywa siebie papieżem, nie mieszka tam gdzie powinien mieszkać papież, nie ubiera się jak papież, a co gorsza, nie zachowuje się jak papież. Nie ma również odwagi nauczac jak papież. TAK, TAK, NIE, NIE. Tym bardziej ubolewać należy nad tym, że przeciętny katolik może powiedzieć, że nie obchodzi go co robi i mówi papież. Gorzej, bo spora część pieje z zachwytu nad takimi nic nieznaczącymi eventami w wykonaniu „biskupa Rzymu”.
anonim2013.10.23 15:37
Credo, mi też nie podoba się wiele rzeczy które Ojciec Święty robi lub mówi w wywiadach. Ale naszym obowiązkiem jest autentyczna, szczera troska o Papieża, niezależnie kim on by nie był i czego by nie robił. Ta troska może objawiać się przez dyskretne zwracanie uwagi na pewne rzeczy, nawet może objawiać się w krytycznych artykułach prasowych. Natomiast nigdy ta troska nie objawia się w złośliwych docinkach jakie Pan uprawia - to nie jest żadna troska, tylko głupie ataki na Kościół. Tak, powtarzam raz jeszcze - Pan atakuje Kościół, uderzając w Namiestnika Chrystusowego. To Papież użył określenia "renesansowy książe"? Owszem, oczywiście, i to nie była mądra wypowiedź z jego strony, choć jednocześnie była tak trywialna i dotyczyła tak trywialnej sprawy że nie powinna była w ogóle pojawić się w mediach katolickich. Ale to Pan wywleka tą wypowiedź na wierzch w zupełnie innej sprawie, jeszcze bardziej trywialnej, po tylko aby uderzyć w Papieża, pokazać jak bardzo Pan się martwi o jego ortodoksyjność. On mógłby przez resztę swojego pontyfikatu wszystko mówić i robić idealnie, ale niech tylko raz się poślizgnie, a Pan już będzie czekał żeby raz jeszcze przypomnieć o renesansowych książętach, wycieczkach do zoo i czym tam jeszcze. To co Pan robi nie ma nic wspólnego z autentyczną troską o Kościół. Wprost przeciwnie, Pan najzwyczajniej w świecie przeszedł na stronę wroga, niszcząc autorytet Ojca Świętego. I dlaczego? Dlatego że Pan przeszedł od słusznej niechęci do czynów i słów papieża Franciszka do niechęci wobec samej jego osoby, która właśnie nakazuje Panu wywlekać ciągle wszelkie brudy. Czy przy Benedykcie XVI-tym Pan również aż do jego abdykacji ciągłe wypominał mu ów słynny wywiad z którego media wyssały sobie pozwolenie na prezerwatywy? Nie? A dlaczego nie? Czy Benedykta XVI obowiązywały inne zasady, że mógł pozwolić sobie na palnięcie szkodliwych słów bez jakichkolwiek pretensji z Pana strony? Tak, obowiązywały - bo Benedykta XVI Pan postrzegał jako Ojca Świętego, a Franciszek jest dla Pana "człowiekiem wybranym na głowę Kościoła". Franciszek jest dla Kościoła krzyżem. Być może w jego działaniach widać ostatnie próby narzucenia skompromitowanego już dawno modernizmu. Ale On jest nadal Ojcem Świętym, i tak samo jak nikt normalny nie wywleka publicznie pretensji do własnego ojca, z troski o jego powagę, tak samo żaden porządny katolik nie ma prawa robić tego co Pan wyprawia.
anonim2013.10.23 16:01
@Jakub Majewski @Credo - przykre, ze sie tak obrazacie...probujmy zrozumiec i docenic to, co cenne w kazdej wypowiedzi i to, co jest powiedziane z dobra wola i w trosce o Kosciol! A mysle, ze obaj taka dobra wole i troske macie! Boze! Probujmy sie choc troche zrozumiec!... J.M. - podkreslasz jeden, bardzo wazny aspekt problemu medialnych "smieci" o p. Franciszku, rozbudzajacych niepotrzebne emocje....pewnie, ze to "male piwo", ze papiez polazi po zoo....ALE... jesli ten papiez Kosciola mowi ze: "jako biskup Rzymu ponosze ODPOWIDZIALNOWSC nie tylko za ludzi,ale i zwierzeta".... to to juz jest dla mnie wypowiedz, ktora p.Franciszek godzi w swoja powage papieska! I ta wypowiedz wg mnie dotyka mocno SEDNA BYCIA PAPIEZEM!!!..... SEDNEM bycia papiezem jest chyba troska o DUSZE LUDZI i ich zbawienie?....czy nie tak?...... Mowienie w "jednej linijce" o ODPOWIEDZIALNOSCI za ludzi i zwierzeta jest w najlagodniejszej wersji niechlujnoscia wypowiedzi!... I tu calym sercem zgadzam sie z Credo! Serdecznosci dla C. i J.M.
anonim2013.10.23 16:29
@Jakub Majewski Drogi panie, to wyjątkowo głupie, co pan tu wypisuje. Papież Jan Paweł II mógł sobie jeździć na nartach jak każdy, a Benedykt XVI mógł mieć kota jak każdy. Obaj, pomimo odmiennych pontyfikatów odznaczali się powagą i dostojeństwem godnym namiestnika Króla Królów. Można by pewnie niejedno zarzucić jednemu i drugiemu, ale nie to, że próbują zadowolić wszystkich wokół zapominając o katolikach. Że zajmują się pierdołami, zamiast rzeczami ważnymi dla Kościoła i coraz bardziej zagubionych katolików, a coraz więcej takich obserwuję. I niech mi pan tu z łaski swojej nie pieprzy o ojcu, Ojca mam jednego – w niebie, a Matkę – Kościół Święty. I nie ma znaczenia czy to pan Majewski psuje jego wizerunek czy papa Franciszek. Bronić będę Kościoła, a nie papieża, który ten Kościół ośmiesza. Z pańskiego toku rozumowania wynika, że winny grzechu jest nie ten, który go popełnia, a ten który go zauważa. Że to nie złodziej jest winien, a ten co go palcem wskaże. To wyjątkowo zakłamana semantyka, panie Majewski. Resztę insunuacji, co bym to ja robił lub nie robił gdyby, uważam za zbyt płaskie, żyby się wogóle do nich odnosić. Proszę zatem samemu stuknąć się w łeb i nie odpisywać mi więcej, bo pańskich tekstów nie zamierzam więcej czytać. @Weronika13 To dość mądra opinia, z którą muszę się zgodzić. Dziękuję.
anonim2013.10.23 23:16
Jakoś nie zauważyłam żeby Papież się ośmieszał w czyichś oczach, chyba tylko w oczach takich strasznie poważnych katolików jak niektórzy z panów tutaj. Jakie czasy taki papież, i nie mam tu na myśli żadnych negatywnych skojarzeń.
anonim2013.10.23 23:18
A ja swoją drogą nie czułam specjalnej czułości dla Papieża Benedykta i teraz wiadomość że ma kota jest chyba pierwszą która budzi jakieś moje cieplejsze uczucia dla niego! Pierwsza ludzka cecha ;)