PAN zbada ile jest w Polsce związków homoseksualnych i transeksualnych - zdjęcie
02.07.13, 05:28Fot. MorgueFile

PAN zbada ile jest w Polsce związków homoseksualnych i transeksualnych

38

Badanie ma zostać przeprowadzone na próbie 1,1 tys. osób. Szefowa komórki badającej liczebność homoseksualistów i transeksualistów, Pani Mizielińska poinformowała, że owe badanie jest niezbędne, gdyż "w Polsce żyje ponad 2 miliony osób nieheteroseksualnych". Połowa z nich - to opinia Pani Mizielińskiej - tworzy związki (skąd to wiadomo, jak nie przeprowadzono jeszcze żadnych badań?).

Badanie, formalnie organizowane w Instytucie Psychologii PAN, jest finansowane za pieniądze wyłożone przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych. Realizacja projektu potrwa do 2015 roku, ale wstępne wyniki mają być znane już w 2014 roku.

Ciekawe kto będzie jeszcze nadzorował badania nad związkami homoseksualnymi: Biedroń, Grodzka, Nowicka ?

sm/"Rzeczpospolita"

Komentarze (38):

anonim2013.07.2 5:44
Co za bednie? Po pierwsze to nie są rodziny tylko patologiczne związki. Po drugie skąd te 2 miliony? Populacja hpmosiów to max 1%. Odliczając małe dzieci daje to max 200 tys. Jaki jest cel zawyżania tych danych dziesięciokrotnie. Lolejny akt homoterroryzmu?
anonim2013.07.2 5:51
2mln to ok 6% no popatrz! Zaraz po badaniach się okaże, że 50% społeczeństwa to dewianci. ...a w dodatku "zagraniczny grant"
anonim2013.07.2 6:20
Zbadali by lepiej ile dzieci przychodzi do szkoły głodnych...
anonim2013.07.2 6:23
Mozna sobie wyobrazić "obiektywizm" takich badań, skoro "doktorka", która ma je prowadzić zadeklarowała uroczyście , że mamy w Polsce "ponad 2 miliony osób nieheteroseksualnych". Oznacza to, że mamy w naszym pięknym kraju jeden z najwyższych na świecie odsetek osób homoseksualnych: 5,2% procent populacji! I Pani Naukowczyni rzuca sobie tę liczbę tak lekko, jakby była to udowodniona i potwierdzona prawda naukowa. Jakie badania? Na świecie przyjmuje się od czasów badań Kinsey'a (1948) a z nowszych badań "The Hite Report on Male Sexuality" (1991), że odsetek osób homoseksualnych oscyluje wokół 1 (jednego!) procenta. W USA ten procent jest nieco wyższy - np. wg. raportu "Sex in America: A definitive survey" (1994) orientację homoseksualną deklaruje 1,4% kobiet i 2,8% mężczyzn - ale to dalej niespełna 2,2% procent populacji! Skąd wiec w Polsce ponad dwukrotnie większy odsetek pederastów i lesbijek niż w liberalnej Ameryce? Ano stąd, że "naukowiec" z PANu przyjął wstepne dane i założenia badania "z sufitu" (albo z propagandowych stron prowadzonych przez pederastów). A gdzie tu nauka? Nauka się nie liczy - ważne, zeby udowodnić z góry założoną tezę finansowaną przez UE - tylko udawanie, że są "normalną" rodziną da pederastom! Badanie - co ciekawe - nazywa się "Rodziny z wyboru" - interesujący tytuł, bo wydaje się, że dopiero te ankiety mają dać odpowiedź czy to są to w ogóle "rodziny" (czy na przykład łączy je jedynie wynaturzony, wyuzdany sex)... Ale na szczęście nasi dzielni "naukowcy" już wiedzą jakie będą wyniki i mogą dać projektowi badawczemu tytuł, który zapewni unjne dofinasowanie. Nic to, że w Polsce nie ma (przy obecnej Konstytucji) żadnych "rodzin" jednopłciowych, są co najwyżej jakieś formy związków. Bo przecież projekt "Dysfunkcje związków nieheteroseksulanych" - badający przyczyny krótkotrwałości taki zwiazków osób tej samej płci, przemoc w takich związkach czy przenoszenie w nich róznorakich chorób dotacji z UE by nie otrzymał...
anonim2013.07.2 6:24
@Marek22 "A jeśli wyniknie z tych badań, że ich związki nie różnią się specjalnie od związków hetero, to co?" Hehehehehehehehee!!!!!!!.Ale pytanie!?.Hahahahahahaha!!!.
anonim2013.07.2 6:33
@Marek22 Z wykopalisk !!!.Hahahahahahahaa!!!
anonim2013.07.2 6:33
No i dobrze że zrobią badania - będzie wiadomo, ile tego w Polsce jest.
anonim2013.07.2 6:39
@Szarlej Badania organoleptyczne!!.Hahahahahahahahaa!!!....
anonim2013.07.2 6:46
arbiteże masz coś do mnie? Chłopie, moim IQ można obdzielić ze 3 lemmingów...
anonim2013.07.2 6:54
Marku22 a skąd ci uczniowie to wiedzą? A może te barany to idą za modą? To zadaje kłam bałwanom twierdzącym, że homofilna propaganda nie ma wpływu na gołowąsów.
anonim2013.07.2 6:56
@arbiter To nie jest rozmowa o ile to tak traktujesz to "mówisz" o dupie Maryni przepraszam- pedalstwa.Hehehehehe!!
anonim2013.07.2 7:01
@Marek22 Ty chyba jesteś mitoman- "Kiedyś powiedziałem uczniom, że podobno homoseksualistów w populacji jest od 2 do 5 %". To zdecyduj w końcu ile % a nie podobno. "Kiedyś powiedziałem uczniom, że podobno" -A kiedy to było o.m.c. pedagogu?!.
anonim2013.07.2 7:04
Marku22 nie łapiesz ironii. Sprawdź z łaski swojej ile trzeba na 3 imbecyli albo debili. Oczywiście że uważam, że cała kupa baranów może się pakować w zboczenia dla mody. I nie dotyczy to wcale "średniej" moralnej populacji, tylko kilkuprocentowy margines. Ten gorszy i głupszy.
anonim2013.07.2 7:04
W Rzepie się wypowiedzieli: "badającymi mają być ludzie sprzyjający środowiskom gejowskim - czy więc wynik bedzie miarodajny?"; "szkoda, że w roku rodziny, jedynymi rodzinami jakie badamy są 'rodziny gejowskie'.."
anonim2013.07.2 7:06
Badania na zlecenie lgbt,I tak będą niewiarygodnie zawyżone.
anonim2013.07.2 7:09
arbiteże szkoda, że ty nigdy nie piszesz niczego sensownego. Szkoda.
anonim2013.07.2 7:14
@arbiter "arbiter" tyż może być rodzaju żenskiego.
anonim2013.07.2 7:53
@rur Powiedziałeś prawdę, ale w taki sposób, że nic tylko się załamać nad poziomem debaty.
anonim2013.07.2 8:12
A skąd ta Rada ds Badań Naukowych ma pieniądze? Będą wydawać pieniądze na tych, którzy miedzy sobą ciała swe hańbią. "Bo prawdę Bożą zamienili w kłamstwo, a oddali cześć i służyli stworzeniu, a nie Stworzycielowi... Dlatego wydał ich Bóg nieczystym pożądliwościom ich własnych serc, tak że bezcześcili swoje ciała... Ich kobiety zamieniły naturalne współżycie na przeciwne naturze. Podobnie i mężczyźni, porzucając naturalne współżycie z kobietą, zapłonęli żądzą do siebie nawzajem". (Rz 1)
anonim2013.07.2 8:15
Piogalowi uczeni, to tacy naukowcy, jak z kociego ogona trąba
anonim2013.07.2 8:33
@rur - Cudowny komentarz. Bardzo chrześcijański i uprzejmy. Brawo! To czy badania będą wiarygodne będzie zależeć od wybranej metodologii i sposobu postępowania. Jeśli jest to wysoki grant europejski, to trzeba się z takich pieniędzy naprawdę rzetelnie i solidnie rozliczyć. Poczekamy na wyniki - zobaczymy.
anonim2013.07.2 8:39
@Piogal - oczywiście, że do ciała pedagogicznego należy mieć szacunek, ale... Ale sięgając do Wikipedii można zobaczyć, iż J. Mizielińska to "specjalistka w zakresie gender studies". "Gender studies" - i to już powinno zakończyć dyskusję. Ale dalej jest jeszcze ciekawiej: "Główne zainteresowania badawcze Joanny Mizielińskiej to: kulturowe wizje płci, ciała i seksualności; problem wykluczenia Innego/Innej/Innych w kulturze i społeczeństwie, kobiecość i męskość w kulturze globalnej, filozofia feminizmu, teoria queer, problematyka rodzicielstwa i NOWE MODELE RODZINY" (podkr. moje). Niedawno "uczeni" przyznali, że globalne ocieplenie to ściema, a oni swoim autorytetem mieli (za odpowiednią oczywiście gratyfikacją) je uwiarygodniać. Ostatnia hucpa z prof. Jasiewiczem pokazała, że PAN to też tylko grupka dyżurnych pożytecznych idiotów z tytułami działających na polityczne zlecenie. Jak można oczekiwać szacunku do niegdysiejszej poważnej firmy jaką była Polska Akademia Nauk, skoro dzisiaj miast objąć swym patronatem np. jakiś rewolucyjny projekt wykorzystania kontrolowanej fuzji jądrowej do produkcji taniej energii zajmuje się "genderem", czyli przebieraniem chłopców w spódniczki i dekonstrukcją pojęcia małżeństwa, rodziny, a nawet płci, czyli niszczeniem fundamentów cywilizacji? To skandal, żeby czymś takim zajmowała się PAN, a takie ideolożki jak w/w paniusia brały za te "badania" państwowe pieniądze.
anonim2013.07.2 8:46
A rozumiem, że jakby badania nadzorowała profesor Pawłowicz albo poseł Pięta to byłby obiektywne? O ile dobrze zrozumiałem intencje PANu to chodzi o badania ilościowe więc przy jasno określonej metodologii trochę trudno doszukiwać się w nich jakichkolwiek ideologicznych nacisków. Chociaż próba tysiąc to takie minimum badawcze. I jeszcze jedno - jak się okaże, że tych homo są jakieś dwa miliony, to co? Świat się zawali? Najświętsza Panienka z Jasnej Góry zapłacze krwawymi łzami?
anonim2013.07.2 8:48
@arbiter "Sami sobie wystawiają świadectwo. Tak trzymać, "katolicy"!" Wstyd mi za niektórych katolików (czasem wstyd mi za siebie samego jak coś skwaszę:), ale to nie znaczy, że cały katolicyzm jest zły. Chrześcijanie (w tym protestanci) nieraz wypadają poza Ewangelię w swoich wypowiedziach. Zresztą Ty sam masz swoje za uszami - jak czytam niektóre Twoje komentarze na tym portalu.. Zatem: nie generalizujmy, choć piętnujmy wypowiedzi, które są poniżej krytyki i uderzają w godność innych.
anonim2013.07.2 8:50
I znowu podobny schemat: feministka, "genderystka" to dość młoda kobieta, raczej mało atrakcyjna i obcięta na chłopaka: http://b.vimeocdn.com/ts/202/913/202913348_640.jpg Niech ta chałturzystka zrobi badanie pt. "dlaczego feministki próbują fizycznie upodobnić się do mężczyzn, np. fryzurą, ubiorem, skoro mężczyzn uważają za wrogów i ciemiężycieli". Myślę, że rzetelna praca na powyższy temat byłaby znacznie ciekawsza, niż te jej "badania".
anonim2013.07.2 8:53
@Ondraszek1 Owszem - co do poziomu debaty to się z Tobą zgadzam (zwłaszcza w tym momencie w Twoim wykonaniu). Żenujące insynuacje z Twojej strony nie mają pokrycia w rzeczywistości: "B-new napisał(a): Cze 28, 2013, 3:57 po południu Droga Beatriche Niestety muszę Cię rozczarować, ale jestem tylko przeciętnym katolikiem, a nie wyznawcą Wiecznej i Nieomylnej Wikipedii". Jeśli będziemy rozmawiać tylko bluzgając na siebie to jaki tego sens i cel? Chcesz się chłopie wyżyć to pobiegaj.
anonim2013.07.2 8:54
@arbiter Ok. 3mam za słowo :)
anonim2013.07.2 8:55
@arbiter Powiedział bym ci że jesteś ci...m -ale ci nie powiem!!.Odwal sie od katolików genderowa wszo!!!.
anonim2013.07.2 8:56
"problem wykluczenia Innego/Innej/Innych" to też ciekawa sprawa, bo dotąd było dwie płcie, a teraz jak widać jest jeszcze jakaś trzecia, a z czasem "badaczki" nakręcone odpowiednimi grantami znajdą i czwartą, a może nawet i piątą płeć - i tak do emerytury. Nawet gdy ktoś chce obecnie założyć konto pocztowe na Gmail, ma do wyboru 3 płcie - TYLKO 2 płcie. Pani Joanno, do dzieła!
anonim2013.07.2 8:58
@B-new Stanąłeś na wysokości zadania.Twój poziom jest faktycznie opadający.
anonim2013.07.2 9:02
@Ondraszek1 "Stanąłeś na wysokości zadania.Twój poziom jest faktycznie opadający". Uznam to jako komplement, choć niezasłużony..
anonim2013.07.2 9:11
Sorki, trochę się spieszę, powinno być: "TYLKO 3 płcie".
anonim2013.07.2 9:20
@firmin - podejrzewam, że pani posłanka Pawłowicz takim badaniom by się nie poświęciła, ale gdyby zarządzić, iż para "gejów" po małżeństwie natychmiast dostaje np. 3.000 zł na rozkręcenie swojej "rodziny", to wnet mogłoby się okazać, że "gejów" jest z 5 milionów. Świat może i by się nie zawalił, ale polski budżet pewnie tak.
anonim2013.07.2 9:41
Naukowcy którzy zajmują się nauką zawsze cieszą się szacunkiem w społeczeństwie. Naukowcy, którzy wykorzystują naukę do obrony jakiejś ideologii nigdy szacunkiem cieszyć się nie będą.
anonim2013.07.2 9:43
@Gandalf - to tak samo jak z każdym, kto sprzeniewierza się swojemu powołaniu.
anonim2013.07.2 9:45
Za czasów słusznie minionych takie informacje posiadała KG MO w której szeregach "pracowali" tajni wywiadowcy i z ich informacji wynikało kto jest pedałem a ich akta osobowe do dziś powinny zawierać te informacje.
anonim2013.07.2 12:52
Zakłamane badania są im potrzebne po to, aby jajowate głowy mogły się powoływać i dalej forsować swoją chorą ideologię gender.
anonim2013.07.3 7:26
@Foros "Zakładanie a priori, że będzie bezwartościowe jest nieuprawnione i nieuzasadnione inaczej niż uprzedzeniami i fobiami." Niestety osoba odpowiedzialna za badanie ( Joanna Mizielińska ) daje powody do niepokoju. Jest ona nie obiektywna, zaangażowana w ideologię gender. Prawdopodobne jest, że będzie starać się przedstawić homoseksualistów w jak najlepszym świetle. Dlaczego badaniami nie zajmie się ktoś bardziej obiektywny? Poza tym to Joanna Mizielińska zakłada a priori, że homoseksualistów jest 2 mln. Chociaż później mowa jest, że będą to pierwsze tego typu badania w Polsce. Skąd zatem te dane? Z ostateczną opinią trzeba poczekać na wyniki badań. Jednak zarówno osoba prowadząca badanie jak i założenie o liczbie homoseksualistów dają podstawy do wątpliwości nt. rzetelności tych badań.