05.01.14, 21:45Flaga Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ)/Wikipedia

ONZ jest za bardzo chrześcijańskie

Badanie zostało przeprowadzono na Uniwersytecie w Kent pod kierownictwem prof. Jeremy’ego Carrette. Zdaniem badaczy ponad 70 proc. pozarządowych religijnych organizacji w ONZ jest chrześcijańskich. Istnieje także historyczny przywilej, który zezwala Watykanowi na specjalny status obserwatora zarówno jako państwa jak i jako religii.

Badacze wezwali ONZ do większego nacisku na tolerancję religijną, transparentność i równość.

ONZ powinno zwrócić uwagę zwłaszcza na reprezentacje religii azjatyckich, takich jak hinduizm i buddyzm, które są zbyt nieliczne.

Polityka ONZ „musi wymagać, by grupy religijne pracowały dla ideałów ONZ, to znaczy dla praw człowieka, słuszności i sprawiedliwości dla wszystkich” – powiedział kierownik badania.

Zdaniem komentatorów może to oznaczać, że prof. J. Carrette wzywa, by Kościół katolicki poddał się takim postulatom głoszonym przez ONZ jak sekularyzm i geneder, bo inaczej nie powinien partycypować w pracach organizacji.

Komentatorzy wskazują też, że badacze nie wzięli pod uwagę wpływu lobby aborcyjnego, antykoncepcyjnego i homoseksualnego, które są tylko częścią sekularnych grup działających w ramach ONZ. Tymczasem wszystkie organizacje religijne łącznie stanowią jedynie 7,29 proc. całej liczby organów doradczych. De facto więc chrześcijanie mają o wiele mniejszy wpływ na decyzje organizacji, niż uznali badacze z Uniwersytetu w Kent.

Pac/protectthepope/theguardian

Komentarze

anonim2014.01.5 21:59
Po prostu ręce opadają, chrześcijanie pod względem swojej obecności w ONZ mają większość, w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji zawsze są w mniejszości. Chodzi zatem o to aby zmniejszyć obecność chrześcijan w ONZ. Wszystko wskazuje na to że już sama obecność chrześcijan w ONZ jest dla kogoś zagrożeniem, nawet wtedy jeżeli ta obecność chrześcijan w ONZ nie ma praktycznie żadnego wpływu na decyzje podejmowane w tej organizacji.
anonim2014.01.5 22:16
Po co w ogóle utrzymywać największego darmozjada jakim jest ONZ. Aby zapewnić ogromne pensje podstarzałym komunistycznym idiotom?
anonim2014.01.6 0:44
"Komentatorzy wskazują też, że badacze nie wzięli pod uwagę wpływu lobby aborcyjnego, antykoncepcyjnego i homoseksualnego, " Przecież już od dawna powyższe kwestie są nieomylnymi dogmatami "prawoczłowieczyzmu", więc trzeba najpierw pozbyć się "błędnowierców", aby je oficjalnie wpisać w deklaracje i stopniowo narzucać całemu światu. Ot cały problem:)
anonim2014.01.6 4:09
No tak... W końcu jednym z głównych celów CFC (Catholics for Choice) jest "usunięcie Stolicy Apostolskiej ze stanowiska stałego obserwatora przy ONZ". Skoro ludzie, którzy siebie nazywają katolikami, i są nimi jedynie z nazwy, dążą do wyeliminowania głosu przedstawicieli Watykanu z debat, to czemu tu się dziwić, że pojawiają się takie głosy?
anonim2014.01.6 7:36
Parytety - jedyne wyjście.
anonim2014.01.6 10:40
TE BADANIA TO SYGNAŁ O NIEBEZPIECZEŃSTWIE ZBLIZAJACEJ SIĘ NAGONKI NA CHRZESCIJAŃSTWO W ONZ!!!!!