O. Józef Witko: Jeśli nie przebaczysz, szatan cię zniszczy! - zdjęcie
20.10.19, 17:27zdj. screen Youtube

O. Józef Witko: Jeśli nie przebaczysz, szatan cię zniszczy!

18

Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik. Tego, który się mści, spotka zemsta Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci. Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam będąc ciałem trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić; - na rozkład ciała, na śmierć, i trzymaj się przykazań! Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego, - na przymierze Najwyższego, i daruj obrazę! Syr 27, 30; 28, 1-7

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Mt 18, 21- 35

W przytoczonym fragmencie Ewangelii Jezus przypomina, że musimy podjąć wyzwanie do przebaczenia, do darowania kar i urazy i to za każdym razem, bo jest to nasz obowiązek. Tutaj nie ma wyjątków i miejsca na słowo ,,ale”.  Albo idziemy za Chrystusem i przebaczamy albo zbaczamy z drogi i idziemy w kierunku zła. Przez brak przebaczenia gubimy się w życiu, bo nawet jeśli modlimy się, chodzimy do kościoła, nasze życie się nie układa. Pojawiają  się choroby, trudności, problemy zawodowe. Dlaczego tak się dzieje? Gdy dobrze się zastanowimy może się okazać, że nasze serce pełne jest gniewu, urazy, złości. Odrzuciliśmy wezwanie do przebaczenia, a to są tego skutki.

Pułapka złego ducha

Jedną z pułapek złego ducha jest odcięcie od drugiego człowieka. Przynętą natomiast jest uraza. To na nią łowi ludzi diabeł. Bóg natomiast stworzył nas do miłości.

Jeżeli człowiek zapomina o podstawowym przykazaniu: Będziesz miłował… to łatwo daje się złapać w pułapkę szatana. Ci, którzy polują na zwierzęta, zastawiają różne pułapki. Wiadomo, że one nie mogą być widoczne. Podobnie postępuje szatan. Podstawową pułapką w wypadku przebaczenia, jest uraza. Człowiek, który poczuł się urażony myśli, że ma prawo się złościć, wybuchnąć gniewem, nie odzywać się.  W Ewangelii natomiast czytamy, że mamy jedynie prawo miłości. Możemy tylko kochać, jeżeli deklarujemy wiarę w Chrystusa. Żeby to prawo było nam łatwiej realizować, Bóg przypomina nam o przebaczeniu. Jeżeli masz coś przeciw komuś- przebacz!

Syrach w swojej księdze pisze bardzo ważne słowa, które warto pamiętać. Zostały one przytoczone na początku tego tekstu. Człowiek, który wpadnie w pułapkę urazy, zaczyna prowadzić monolog. Rozmyśla, ale są to jedynie myśli negatywne. To wtedy w człowieku rodzi się potężna siła, energia, która w każdej chwili może wybuchnąć. Wybuch następuje najczęściej w najmniej oczekiwanym momencie. Rozpadają się wtedy związki małżeńskie, kończą się przyjaźnie, niszczymy dobre relacje z innymi.

Zła energia niszczy tylko nas

Naukowcy obliczyli, że energia, która się w nas gromadzi, gdy zaczynamy negatywnie myśleć o kimś innym, potrafi wywołać w nas 80 tysięcy myśli dziennie, na temat osoby, która nas zraniła. Wyobraźmy sobie ile to zajmuje czasu. Ile złej energii wyprodukujemy i zgromadzimy w tkankach naszego ciała tylko przez złe myślenie o innych. W pewnym momencie nasz organizm tego nie wytrzyma. Jest kwestią indywidualną, jak długo możemy kumulować złą energię, ale w końcu musi nastąpić moment, gdy coś w nas pęknie. Żaden człowiek nie wytrzyma tego bez końca. Gdy miara złych emocji zostanie przekroczona, następuje wybuch, który jest porównywalny do wybuchu bomby atomowej. Podobne jest bowiem spustoszenie jakie dokonuje się w naszym organizmie albo umyśle. To wtedy rodzą się lęki, pojawia się ból, depresje, w naszym organizmie tworzy się rak i wiele innych dolegliwości. Zła energia musi znaleźć ujście, gdy nie mieści się w nas samych. Uchodząc, niszczy jednak nie innych, ale nas. Najczęściej też są to schorzenia, które nie pozwalają się leczyć lub są bardzo oporne na wszelkie kuracje. Dlatego, gdy jakaś choroba nie chce ustąpić, powinniśmy przeanalizować nasze życie pod kątem braku przebaczenia. To może być bardzo prawdopodobny powód. O tym jest właśnie Ewangelia przypominająca postać nielitościwego dłużnika, któremu podarowano 10 tysięcy talentów, a on nie potrafił podarować 100 denarów. Późniejsze słowa o wydaniu go katom, mówią o tym, że brak przebaczenia powoduje wydanie nas samych złym duchom. W naszej rzeczywistości katami są choroby, dolegliwości, niepowodzenia. To są współcześni kaci, którym jesteśmy wydawani, jeśli nie potrafimy przebaczyć.

Pewna osoba dowiedziała się, że jest chora na raka. Lekarz oznajmił, że nie ma już żadnego ratunku i został jej najwyżej miesiąc życia. Zaproponowano operację, która nie rozwiąże problemu, ale może nieco przedłużyć życie. Kobieta była przerażona. Zdecydowała się na zabieg, ale zanim zgłosiła się do szpitala, odwiedziła wszystkich, którzy ją skrzywdzili w jakikolwiek sposób i których ona sama skrzywdziła. Z każdą  z tych osób pojednała się wiedząc, że bez tego nie osiągnie zbawienia. Chciała dobrze przygotować się na śmierć. Następnie udała się do szpitala. Badania poprzedzające operację wykazały niespodziewanie, że jest osobą całkowicie zdrową. Czas, który jej pozostał postanowiła przeznaczyć na przebaczenie i to ono doprowadziło do uzdrowienia. Jej pojednanie z innymi było najlepszą modlitwą i najlepszą kuracją dla ciała.

Inny przykład. Młody człowiek sparaliżowany od urodzenia. Pojechał ze swoją matką do jednego z największych sanktuariów maryjnych, by prosić Matkę Bożą o uzdrowienie. Miał już 18 lat. W trakcie spowiedzi wyznał kapłanowi, że nie może się modlić, bo ma natrętne myśli dotyczące jego matki. Kapłan zalecił szczerą rozmowę z matką, dochodząc do wniosku, że może jest to jakiś znak, przez który Bóg chce coś mu powiedzieć. W czasie tej rozmowy okazało się, że tuż przed jego urodzeniem jakaś kobieta rzuciła na niego i jego matkę przekleństwo. Nikt nie pamiętał już szczegółów tego wydarzenia, ale była pewność, że miało ono miejsce. Chłopak ponownie udał się do księdza. Kapłan  tym razem polecił, żeby wybaczyć kobiecie, która ich przeklęła. Poradził również wybaczyć matce, która mogła go zranić jakimś słowem, gestem, uczynkiem. Chłopak od razu skojarzył przekleństwo ze swoim kalectwem dlatego krok ku pojednaniu nie był dla niego łatwy. Poczuł się dotknięty przez obcą kobietę, własną matkę, a nawet przez Boga. Czuł do wszystkich żal. W końcu jednak wkroczył na drogę przebaczenia i im dalej nią szedł, tym szybciej wracał do zdrowia. Była to droga do uzdrowienia.

Sami nie wiemy czy trudne doświadczenia, choroby, które nas dotykają, nie są efektem tego, że daliśmy się złapać na przynętę złego ducha, jaką jest uraza. A ta z kolei pociągnęła za sobą brak przebaczenia, czego efektem są nasze życiowe trudności.  Może także my, pielęgnując w sobie przez jakiś czas niechęć, złość, urazę do kogoś, spowodowaliśmy nagromadzenie w sobie tak dużej ilości negatywnej energii, że rozerwała ona nasze tkanki, zniszczyła zdrowe komórki albo życie zawodowe. Ale ciągle jest w takiej sytuacji ratunek- trzeba wejść na drogę przebaczenia

  o. Józef Witko

Komentarze (18):

andrzejhahn32019.10.21 22:38
witko ty nierobie i pasozycie spoleczny jakim prawem mianujesz sie ojcem szmaciarzu
Grzegorz2019.10.22 1:31
ODDAJĘ CI TYLKO TROCHĘ TYCH SAMYCH SŁÓW, CO TU WYLAŁEŚ, TEGO TWOJEGO JADU ! JESTEŚ BARDZO ŻAŁOSNY, DZIADKU! CZYTAJ ! "A TY SZMACIARZU, PRAWDZIWY PASOŻYCIE SPOŁECZNY ", JAKIM PRAWEM ZWRACASZ MU UWAGĘ NA COŚ, CZEGO NIE ROBI !? TAK SIĘ SKŁADA, ŻE JA GO ZNAM ! ON JEST GODZIEN WIELKIEGO PODZIWU, ZA TO CO ROBI NA MSZACH UZDROWIENIOWYCH ! WIELU LUDZIOM OPĘTANYM POMAGA, WIDZIAŁEM TO, JAK MODLI SIĘ NAD OPĘTANYM AŻ ZŁY WIJE SIĘ I WRZESZCZY I Z NIEGO UCIEKA! TOBIE TO PRZYDAŁOBY SIĘ ! WIDAĆ, ŻE JESTEŚ CAŁOWICIE ZAWŁADNIĘTY PRZEZ DIABŁA! tEŻ ULECZYŁBY CIE ! A może już piszesz pod dyktando diabła, albo ze swojej głupiej wyobraźni po kilku "setach" i "prochach" ! Nic dziwnego, że masz majaki !? Lecz nogi, bo rozumu u ciebie "już niet" ! A może już nawet nóżek nie masz sprawnych i wyżywasz się tylko na klawiaturze, co??? hahaha ! NIe jesteś godzien zawiązać Mu nawet sznurówek w butach !
J.P2019.10.21 9:44
Błąd. Nigdy nikomu tak na prawdę nie przebaczysz, jeśli najpierw nie przebaczysz sobie.
Jarek2019.10.21 9:35
Umiejętność przebaczenia, to najwyższy poziom, zwłaszcza przebaczyć wrogowi (winowajcy) Przecież modlimy się o to codziennie (przynajmniej powinniśmy) słowami modlitwy "Ojcze nasz" "... i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom" To modlitwa przekazana przez samego Chrystusa. Pamiętamy wszyscy słowa Kaczyńskiego, na propozycję przebaczenia odnośnie smoleńska zaproponowaną przez prezydenta Dudę. https://www.pch24.pl/j--kaczynski--przebaczenie-potrzebne--ale-najpierw-przyznanie-sie-do-winy-i-odpowiednia-kara,42505,i.html Już kiedyś pisałem tutaj i mnie wyśmiano odnośnie biblijnego znaczenia "siedemdziesiąt siedem razy." - to znaczy nieskończenie wiele razy. Wielu z wielkim mniemaniem katolików frondowych nie rozumie znaczenia wypowiadanej modlitwy "Ojcze nasz"
Jagoda2019.10.20 23:06
Lech Keller, vel andrzejhahn3 ! TY NIEROBIE, PASOŻYCIE SPOŁECZNY, A JAKI Z CIEBIE JEST OJCIEC? ŻADEN! PRZECIEŻ NIE MA WIĘKSZEGO PASOŻYTA OD CIEBIE ! WIEMY O TYM ! Ile razy nam sie chwaliłeś, że jesteś starym ponad 70 letnim starcem samotnym, bez rodziny, bez znajomych, i bez przyjaciół! Po co głupcze to piszesz, skoro zaraz i tak cię złapiemy na kłamstwie ! Piszesz tu te bzdury od rana, do rana ! Kiedy śpisz? Żal ciebie ! Jesteś pewnie w strasznym stanie psychicznym!
Lech Keller-Krawczyk menda nie tylko blogowa 2019.10.20 20:18
Był "dzielnicowy" z radziecką muchą. Mucha smrodu nie wytrzymała. Był "PolishPatriot", "Poliamorysta", byl "Słowianin", "Sarmata" ... Jest 𝐁𝐣𝐨𝐫𝐧 𝐊𝐚𝐫𝐥𝐬𝐬𝐨𝐧 (jak długo?) - gudłaj 𝐚𝐧𝐝𝐫𝐳𝐞𝐣𝐡𝐚𝐡𝐧 - 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 - 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏 (co za żart? żyd-pedał "oficer"), 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤, 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐔𝐫𝐬𝐳𝐮𝐥𝐚 ... i dziesiątki innych "symbolicznych" pseudonimów. 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 żyd-genetyk "słowianszczyzny" 𝐧𝐢𝐤𝐭 (tu ma racje) żyje w tzw. lala land. Jest tak przewidywalny jak spłuczka u mnie domu, jest jak goowna w dworcowych WC - niespłukiwalny.
Paula2019.10.20 23:09
A co to jest "lala land" ? Niesłyszałam tego zwrotu ?
J.P2019.10.21 9:46
Może chodzi o lala poland taki serial. Ale ciekawa osobliwość nieprawdaż?
nikt2019.10.20 19:49
Przebaczyć można wtedy , gdy ktoś wyrazi skruchę , obieca chęć poprawy i naprawi szkodę . Czyż nie takie jest Przesłanie Boga i Jezusa ? Nie ma skruchy , poprawy i naprawy .........nie ma przebaczenia . Czyż nie tak postępował Bóg karząc ludzi ? Czy czuł do nich w tym momencie nienawiść ? Jesteśmy wszakże ulepieni na Jego Obraz i Podobieństwo . Inaczej to tylko rozzuchwalanie winnych . Gdy ktoś przebacza tylko dlatego , że czuje się lepszy , świętszy od winowajcy ma pełną d..ę pychy . A zwłaszcza gdy robi to tak by inni o tym wiedzieli . To nienawiść i chęć zemsty niszczy człowieka i jego duszę . Dlatego nie należy mścić się za własne krzywdy . Bóg sam za nas wymierzy karę winnemu i sam wybierze narzędzie .
nikt2019.10.20 20:24
Do wymierzania sprawiedliwości ludzie mają sądy i prawo . A że ani jedno ani drugie nie spełnia swego zadania z powodu panującego w nich fałszu , przekupstwa i hipokryzji a nie poczucia sprawiedliwości , to ( jak obserwuję na całym świecie , w Polsce powoli też ) ludzie sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość .
JaKi2019.10.20 22:05
Nie siej fałszu na portalu katolickim i poczytaj Biblię a nie jakieś pisemka Jehowych. Polecam Mt 18,21-35 albo przypowieść o synu marnotrawnym.Zresztą i tak tego nie przeczytasz,a jeżeli nawet to nie zrozumiesz.
Jarek2019.10.21 10:12
Bóg karząc ludzi nie czuł nienawiści. Stosował się jedynie do przymierza, które zawarł z człowiekiem. Po wielkim potopie, Bóg zawarł przymierze z Noem, którego znakiem była tęcza na niebie i obiecał, że nie będzie już kary w postaci totalnej zagłady. Po Noem była wieża Babel, ale karą za pychę nie była zagłada, a pomieszanie języków. Bóg przede wszystkim jest sprawiedliwy i miłosierny.
JS2019.10.20 19:35
heh... czyli Jaruś Kaczyński, Jędraszewski, Rydzyk będą skwierczeć w piekle!
violencja2019.10.20 21:05
OOOO , Ty już masz rogi:)
Nauka głupcze2019.10.20 18:27
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"
andrzejhahn32019.10.20 17:55
witko .ty nierobie i pasozycie spoleczny jaki z ciebie jest ojciec.................
violencja2019.10.20 20:43
To nie jest Twój ojciec , to jest nasz ojciec, nie rozumiesz , o czym piszesz.Mylisz różne pojęcia.
JaKi2019.10.20 17:54
Szkoda że redakcja Frondy tego nie zrozumie.Ona swoim wrogom nigdy nie przebaczy,nie ma szans by weszła na drogę przebaczenia.