Iwermektyna. Czy to ona zahamowała pandemię w Indiach?  - zdjęcie
01.06.21, 16:34Fot. via Pixabay

Iwermektyna. Czy to ona zahamowała pandemię w Indiach?

8

Czy iwermektyna może być przyczyną gwałtownego spadku zachorowań na COVID-19 w Indiach? Portal „Life Site News” przytacza informację podaną przez Stephena McIntyre’a, założyciela blogu „Climate Audit”, z której wynika, że po masowym rozdawaniu iwermektyny w Dehli rezultat był zdumiewający.

McIntyre podaje dane, które są „zdumiewające (...), jeśli są prawdziwe”: „Przypadki [chorych na koronawirusa] w Delhi, gdzie rozpoczęto [rozdawanie] iwermektyny 20 kwietnia, spadły 22 maja z 28 395 do tylko 2 260. To stanowi wprawiający w osłupienie spadek o 92%”. McIntyre stwierdza, że jeśli te informacje są ścisłe, to nie rozumie, „dlaczego establishment medyczno-polityczny nienawidzi tak bardzo iwermektyny".

Jednocześnie McIntyre przytacza opinię australijskiego profesora Thomasa Borody’ego, że COVID-19 można z łatwością leczyć iwermektyną. „Wiemy, że jest wyleczalny, to łatwiejsze niż leczenie grypy” – twierdzi profesor. Sam McIntyre stwierdza, że lek jest tani i w związku z tym jego upowszechnianie nie jest w interesie wielkich firm farmaceutyczynch.

Dane przytoczone przez McIntyre’a zdają się pokrywać z wynikiem masowego podawania iwermektyny w stolicy Meksyku, gdzie również nastąpił gwałtowny spadek osób hospitalizowanych z powodu zarażenia koronawirusem. Tekst jest ilustrowany stosownym wykresem. Tym bardziej dziwi opór lekarzy przed wypisywaniem recept na ten lek.

Thomas Lifson z „Life Site News” przytacza przypadek kobiety z Buffalo w stanie Nowym Jork, która musiała w trakcie hospitalizacji złożyć pozew sądowy, by otrzymać iwermektynę. Po wyroku sądu otrzymała lek i wyzdrowiała, opuszczając szpital.

Lifson, który zastrzega się, że „oczywiście” nie jest lekarzem i nie jest „kwalifikowany, by udzielać porady lekarskiej”, sugeruje jednocześnie, że można podejrzewać, że iwermektyna, która jest tania, nie jest w powszechnym użyciu, gdyż zagrażałoby to interesom wielkich producentów szczepionek, „gdyby istniała zaakceptowana skuteczna terapia alternatywna. Miliardy dolarów płynące do rąk producentów szczepionek by nie zaistniały”, a przecież ich preparat został dopuszczony do użycia awaryjnie.

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze (8):

Kocopoły na miarę fabryki fejków lifesite2021.06.2 20:07
Były już: ziele lukrecji, chlorochinina, remdesiwir, amantadyna i kilka innych, których nazw nie chce mi się wyszukiwać. Za każdym razem przełom, pilne, przeczytaj koniecznie i brawo cebulandia nawet jeśli nad "cudownym lekiem" tak naprawdę pracował niemiecki koncern.
Michał Jan2021.06.28 13:41
Tylko, że iwermektyna ma skuteczność potwierdzoną badaniami. Łącznie z zapobieganiem, a nie tylko leczeniem. Jej największe wady - te same, co u amantadyny - tania i bez ochrony patentowej.
Michał Jan2021.06.28 13:46
A amantadyna też ma potwierdzone działanie blokujące białko kolca.
czekista2021.06.2 0:33
WHO powinna oblozyc Indie sankcjami.
Max2021.06.1 17:36
NIe ma już innej nadziei, jak nadzieja w Boską interwencję. Straszne czasy nastały.
Roman2021.06.1 16:58
I tu mamy odpowiedź na wszystkie pytania.
YORK2021.06.1 16:55
Niech ktos z naszych madrali wypowie sie na temat skutecznosci leku i zagrozen jezeli sa.
Anonim2021.06.1 17:17
Niedzielski juz dawno mowil ze to nie dziala. Dziala tylko lockdown i maski na dworze