Nowe fakty ws. o. Mądla. Przyczyną bójki było... wspomnienie o molestowaniu w dzieciństwie? - zdjęcie
22.08.13, 07:09O. Krzysztof Mądel (fot. Madel.jezuci.pl)

Nowe fakty ws. o. Mądla. Przyczyną bójki było... wspomnienie o molestowaniu w dzieciństwie?

14

Kilka dni temu media poinformowały o zakazie publicznych wypowiedzi i sprawowania funkcji kapłańskich, jaki miał otrzymać o. Krzysztof Mądel. Przyczyną kary miały być kontrowersyjne poglądy głoszone przez jezuitę, zwłaszcza niedawny wywiad, jakiego udzielił „Gazecie Wyborczej”.

Później na jaw wyszło, że powód nałożenia sankcji jest zgoła inny – pomiędzy o. Mądlem a jego współbratem miało dojść do bójki. Jezuita przyznał, że taki incydent rzeczywiście miał miejsce, ale dodał, że jego agresywna reakcja była jedynie obroną. W jego relacji, to współbrat miał go uderzyć „Gazetą Wyborczą” i obraźliwie nazwać.

Sprawa o. Mądla nabrała medialnych rumieńców – w jego obronie wystąpił w Polsat News inny kapłan z zakazem wypowiedzi – ks. Wojciech Lemański. Prowadząca „Tak czy nie” Agnieszka Gozdyra za pomocą Twittera przekazała jezuicie wyrazy wsparcia. „Krzysztofie, nie jesteś sam. Nawet jeśli się potknąłeś, to jesteś po jasnej stronie mocy” – cytowała ks. Lemańskiego. Na tweet odpowiedział sam o. Mądel, niespodziewanie zdradzając nowe fakty w sprawie zamieszania wokół jego osoby.

„Bardzo Pani dziękuję, kiedyś to dokładnie opowiem, bo to niestety było echo molestowania przez księdza w dzieciństwie” – napisał jezuita. Twitter zawrzał. Jednym z pierwszych, który dopatrzył się pewnych nieścisłości w relacji o. Mądla był Wojciech Wybranowski. „Szczerze, po chrześcijańsku Ojcu współczuję przykrości, jakie Ojca spotykają, ale mam wątpliwości co do Ojca narracji. Nie jest spójna, za dużo różnic w szczegółach kolejnych wersji, no i teraz to molestowanie. Proszę wybaczyć, ale trochę przypomina to robienie z siebie ofiary na siłę „molestowany przez księży, teraz zamknięto mu usta” – napisał dziennikarz „Do Rzeczy”. I skwitował: „Idealny bohater dla GW”.

Co na to sam o. Mądel? „Kiedy dostałem w Nowym Sączu w twarz o stojącego nade mną księdza, to wszystko wróciło, zerwałem się i odepchnąłem go z całych sił” – napisał i odesłał dziennikarza do dzisiejszego wydania „Gazety Krakowskiej”.

MBW

Komentarze (14):

anonim2013.08.22 7:45
Zadziwiająca prawidłowość. Wszyscy wypowiadający mocne słowa sprzeciwu wobec molestowania przez księży kończą z zakazem wypowiedzi...
anonim2013.08.22 7:51
Bójka w zakonie.... Kurde to nie do pomyślenia... współbracia się pobili. Zakaz powinien dostać także ten który zaczął i niech obaj cierpią. Cd molestowania to współczuję księdzu
anonim2013.08.22 8:16
Divide et impera...
anonim2013.08.22 8:21
o. Krzysztof Mądel wymaga opieki psychiatrycznej .Jest to efekt depresji. Wyciąganie sprawy jego molestowania w dzieciństwie jest niepowazne gdyż jako duchowny winien pogodzic sie ze swoja przeszłością i zostawic ja za murami klasztorui!! @blogfiles !! Ale ty pieprzysz?!
anonim2013.08.22 8:25
Tez mi się to nie trzyma kupy. Molestowany przez księdza? I poszedł do zakonu?
anonim2013.08.22 9:18
Księża, którzy wykorzystują świeckie media do walki z Kościołem, nawet w słusznej sprawie, wyrządzają Kościołowi więcej szkody niż pożytku. Trzeba się za nich modlić
anonim2013.08.22 9:42
Za kilka dni okaże się, że molestowanie polegało na... zadaniu pytania, czy jest obrzezany.
anonim2013.08.22 11:14
Jak dwóch uważających się za poważnych facetów daje sobie po pysku i wycieka to do mediów. To nie jest im potrzebne spokojne napomnienia Starszego Brata i ale lekarz psychiatra . Do lustra Panowie i popatrzcie sobie głęboka w oczy mój Boże.
anonim2013.08.22 11:24
Nareszcie! Ludzie przestają czytać "Wyborczą" tylko się nią okładają! Czekam teraz na wiadomości kiedy zaczną się nią podcierać.
anonim2013.08.22 14:11
M to świania ... spórzcie co wypisywał o Smoleńsku ... ojczulek "patriota".
anonim2013.08.22 22:25
@Siembrzuch- cenna uwaga. Można też wzmocnić w ten sposób uzbrojenie Policji zwiększając jednocześnie nakład :)
anonim2013.08.22 22:29
Ludzie litości! Zacznijcie używać rozumu. Człowiek molestowany przez księdza zostaje zakonnikiem!
anonim2013.08.24 17:36
Dobrze, że temat molestowania przez duchownych jest podejmowany świadomie przez ofiary przestępstw również duchownych. Uważam, że skoro w Kościele nie wyświęca się mężczyzn czynnych w praktykach homoseksualnych to czemu jest tyle przestępstw seksualnych z udziałem nieletnich, kandydatów, nowicjuszy, seminarzystów? Należy przypuszczać, że dość daleko odchodzi się od stosowania prawa zakazu wyświęcania homoseksualnych mężczyzn. Kobiet również nie wolno wyświęcać. Czy i ten zakaz jest przestrzegany? Czy mamy domniemywać, że podobnie jak w pierwszym przypadku jest zupełnie odwrotnie? Podziwiam o. Mądla za obronę własnego człowieczeństwa, które stara się mu odebrać. Ludzie nie mogą być tłamszeni i uciszani dla dobra. Trzeba podejmować tematykę przemocy seksualnej duchowieństwa, która nie może być zepchnięta do tajemniczego półświata. Ludzie cierpią krzywdzeni latami przez zwyrodniałych dewiantów z zaburzeniami, a Kościół milczy zachowując pozory dobra. Ile osób zostało zniszczonych? Ile osób ukrywa swoje krzywdy? Są wśród nich i duchowni skrzywdzeni przez duchownych.
anonim2013.08.24 17:37
Dobrze, że temat molestowania przez duchownych jest podejmowany świadomie przez ofiary przestępstw również duchownych. Uważam, że skoro w Kościele nie wyświęca się mężczyzn czynnych w praktykach homoseksualnych to czemu jest tyle przestępstw seksualnych z udziałem nieletnich, kandydatów, nowicjuszy, seminarzystów? Należy przypuszczać, że dość daleko odchodzi się od stosowania prawa zakazu wyświęcania homoseksualnych mężczyzn. Kobiet również nie wolno wyświęcać. Czy i ten zakaz jest przestrzegany? Czy mamy domniemywać, że podobnie jak w pierwszym przypadku jest zupełnie odwrotnie? Podziwiam o. Mądla za obronę własnego człowieczeństwa, które stara się mu odebrać. Ludzie nie mogą być tłamszeni i uciszani dla dobra. Trzeba podejmować tematykę przemocy seksualnej duchowieństwa, która nie może być zepchnięta do tajemniczego półświata. Ludzie cierpią krzywdzeni latami przez zwyrodniałych dewiantów z zaburzeniami, a Kościół milczy zachowując pozory dobra. Ile osób zostało zniszczonych? Ile osób ukrywa swoje krzywdy? Są wśród nich i duchowni skrzywdzeni przez duchownych.