17.01.12, 08:45

Nienarodzone dziecko uratowało życie swojemu ojcu


Wszystko zdarzyło się 7 stycznia tego roku. Sara opisuje zdarzenie w stacji CBS Atlanta jako „ jeden z najbardziej przerażających momentów jej życia”. Po nagłym przebudzeniu, spowodowanym mocnym kopnięciem dziecka, kobieta odkryła, że jej mąż nie oddycha i nie ma pulsu.  Szybko zaczęła mężczyźnie robić masaż serca. Zadzwoniła również na pogotowie. W niedługim czasie w domu pojawiło się dwóch policjantów, którzy rozpoczęli akcję reanimacyjną.


Sierżant Mike Hales przyznał, że mężczyzna nie oddychał i dopiero po jakimś czasie udało mu się przywrócić oddech. Kobieta nie ma wątpliwości, że zostałaby wdową, gdyby nie niespodziewanie mocne kopnięcie dziecka. „ To ono uratowało życie mojego męża. Jeszcze przed narodzeniem moje dziecko spowodowało, że jego tata nie umarł”- mówi McDonald.

 

Przypadek? Fatum? Boska interwencja? Każdy będzie to odczytywał inaczej. Jedno jest pewne: historia jest niesamowita i dziecko w łonie matki może być uznane za bohatera. Nawet jeżeli nie ma tego świadomości.



PS. W ramach prawa „do własnego brzucha” w kilku stanach takie dzieci się morduje.



Ł.A/LSN

Komentarze

anonim2012.01.17 8:54
<p>Ulgenku drogi, skończ proszę ze spamowaniem. Niejednokrotnie na Frondzie takie przypadki były opisywane, a i ty \"pod nimi\" się udzielałeś.</p> <p>Gratuluję postępu. Dziecko?</p> <p>Nie miało szans? nawet przez \"cesarkę\" ?</p>
anonim2012.01.17 8:59
<p>No właśnie to \"coś\" okazało się być człowiekiem :) Chwała Panu za to świadectwo człowieczeństwa nienarodzonego! Powinno się to opowiadać wszystkim matkom niechcianych, żeby zmieniły faszystowskie postrzeganie człowieka jako zbędnej części własnego brzucha.</p>
anonim2012.01.17 9:03
<p>Dzięki wyrokowi Roe vs Wade aborcja jest dozwolona nawet w III trymestrze ciąży. Słyszał Pan o aborcji przez częściowe urodzenie?</p> <p>L.A</p>
anonim2012.01.17 9:23
<p>Panie łukaszu, oczywiście, że słyszeli.... A typowo polewacku będą udowadniali, że to my mamy udowodnić ....</p>
anonim2012.01.17 9:32
<p>Salicyl1:</p> <p>Pr&oacute;bujesz zaprzeczać faktom oczywistym. Aborcję przez częściowe urodzenie wykonuje się w USA na ogromną skalę.&nbsp; Ron Fitzsimmons, dyrektor Narodowej Koalicji Klinik Aborcyjnych (National Coalition of Abortion Providers), w 1997 oszacował ich ilość na 4-5 tysięcy rocznie. Ginekolog dr. Martin Haskell, w roku 2992 określił ilość wykonanych przez samego siebie takich aborcji na około 700 i przedstawił w tej sprawie raport http://www.priestsforlife.org/prochoice/haskell1.htm</p> <p>Wg stanu na początek stycznia 2012 zakaz aborcji przez częściowe urodzenie funkcjonuje w 31 z 50 stan&oacute;w USA (czyli w 19 jest dostępna bez ograniczeń), przy czym we wszystkich 31 stanach są wyjątki od tego zakazu - szczeg&oacute;łowy ich spis na stronie http://www.guttmacher.org/statecenter/spibs/spib_BPBA.pdf</p> <p>Salicyl1:&nbsp; Masz coś do dodania na ten temat?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.01.17 9:36
<p>Acha, zapomniałem dodać. W 13 z tych 31 stan&oacute;w zakaz aborcji został zawieszony przez sąd i w og&oacute;le nie funkcjonuje - funkcjonuje on tylko w 18 stanach.</p>
anonim2012.01.17 9:44
<p>Salicyl: podaj dowody na swoje twierdzenie. I zdefiniuj co rozumiesz przez \"prawie\".</p>
anonim2012.01.17 9:56
<p>http://www.lifeandlibertyforwomen.org szacuje ilość aborcji wykonywanych w USA w 7,8 i <strong>9</strong> miesiącu na 400 do 700 rocznie. Do wykonywania aborcji w 9-tym miesiącu przyznał sie np. dr. McMahon w raporcie przedstawionym w 1995 w House Judiciary Constitution Subcommittee.</p>
anonim2012.01.17 10:27
<p><em>Salicyl1</em></p> <p>Polecam na you tube filmik \"Przeżyła aborcję\" o Giannie Jessen, kt&oacute;ra była abortowana w połowie 8 miesiąca.</p>
anonim2012.01.17 11:36
<p>Nie bardzo rozumiem czym się tak podniecacie? Dzieci pierwsze ruchy wykonują już od czwartego miesiąca, a w &oacute;smym miesiącu kopią czasami aż do b&oacute;lu. I nie widzę w tym żadnych znamion cudu, tylko fizjologię, a już na pewno nie jest to bohaterstwo...</p>
anonim2012.01.17 14:38
<p>@Ulgen. \"USA mają inne podejście do kwestii wolności jednostki, kt&oacute;rej nie wolno ograniczać (...) Europa bardziej ogranicza prawa jednostki, podporządkowując je dobru społecznemu, stąd &nbsp;jednak mniej liberalne ustawodawstwo \"aborcyjne\".\" Ależ większa wolność dla jednostki nie musi oznaczać prawa do aborcji. Wręcz przeciwnie. Wystarczy tylko uznać dziecko nienarodzone za jednostkę z takimi samymi prawami jak inni ludzie. Wtedy będzie można zakazać jego morderstwa, podobnie jak jest ono zakazane na ludziach już narodzonych.</p>