16.09.19, 20:47(fot. screen)

Niech cały świat zobaczy ,,Unplanned''!

„Unplanned” to nowy, bijący rekordy oglądalności, film przedstawiający niezwykłe losy Abby Johnson.

Życie i kariera tej byłej dyrektorki kliniki aborcyjnej zostało wywrócone do góry nogami po tym, czego była świadkiem w placówce, którą zarządzała.

 

„Unplanned ” to moja osobista historia, a Ty nie możesz tego nie zobaczyć”. - mówi nam Abby Johnson.


Premiera filmu „Unplanned (“Nieplanowane”), która miała miejsce pod koniec marca w Stanach Zjednoczonych była wielkim sukcesem, biorąc pod uwagę kontrowersyjny temat filmu: aborcję.

Tylko pierwszy weekend po premierze przyniósł ponad 6 milionów dolarów ze sprzedaży biletów.
„Unplanned” jest celowo dziełem szokującym, po to, by dobitnie potępić okrucieństwo aborcji. Pokazuje też skalę biznesu, którym jest od dziesiątków lat aborcja w USA i na całym świecie.

Film to opowieść o życiu Abby Johnson z czasów kiedy pracowała w międzynarodowej klinice aborcyjnej w Teksasie (USA).
Po tym jak w 2009 roku na własne oczy zobaczyła aborcję, stała się aktywistką pro-life.
 Doświadczenie było tak traumatyczne, że Abby całkowicie zmieniła swój stosunek do aborcji i od tamtego czasu walczy z firmą, w której kiedyś pracowała - Planned Parenthood (największej sieci klinik aborcyjnych na świecie) - o szacunek dla każdego życia.

Sukces frekwencyjny i finansowy to nie jedyny skutek filmu. 
„Unplanned” swoją bezkompromisową wymową otwiera bowiem oczy i budzi świadomość wielu widzów, którym dotąd perspektywa obrony każdego ludzkiego życia była daleka.

Tylko w ciągu pierwszych dwóch tygodni od premiery aż 94 pracowników Planned Parenthood skontaktowało się z organizacją pro-life, w której obecnie działa Abby Johnson - And Then There Were None.

Ale prawda o aborcji ma też swoich zaciekłych przeciwników.

Premierę filmu poprzedziła kampania przeciwko producentowi filmu firmie Pure Flix, której, między innymi, zablokowano oficjalne konto filmu na Twitterze. Systematycznie unikano też jego reklam i wszelkich dyskusji w mediach głównego nurtu.
Z uwagi na to, że film atakuje największego propagatora i dostawcę aborcji na świecie - Planned Parenthood - media konsekwentnie odmawiały także odpłatnej promocji tej produkcji.

Film miał mieć niedawno swoją kanadyjską premierę, jednak producenci napotkali na problemy z siecią kin i teatrów Cineplex.
Przyznała ona wprawdzie, że zainteresowanie publiczności filmem jest bardzo duże, ale oświadczyła jednocześnie, że jest on zbyt „kontrowersyjny”, aby można go było wyświetlać w kinach w Kanadzie.

Innego rodzaju paradoksalna sytuacja ma miejsce w niektórych stanach USA. Prawo zezwala tam każdej 17 letniej dziewczynce na dokonanie aborcji bez zgody rodziców, ale zabrania oglądania filmu o aborcji bez ich obecności w kinie.

Chcielibyśmy wesprzeć producentów filmu "Unplanned", by - mimo przeciwności - nie ustawali w wysiłkach zachęcania lokalnych dystrybutorów do rozpowszechniania tego ważnego filmu na ekranach kin całego świata.

Bardzo prosimy o podpisanie zamieszczonej obok petycji teraz!

PODPISZ TUTAJ!

Komentarze

Gość2019.09.17 12:28
6 milionów dolarów xDDD Tarantino pewnie ze dwa razy tyle wydał na frytki dla ekipy xD
Wojtek Polak 2019.09.17 8:11
lewactwo może i rządzi w paru krajach na zachodzie. mają media uniwersytety rządy prawie wszystkie narzędzia propagandy. l gdy nie będą mieli władzy nad ludzmi . ludzie się budzą i już mają dość chorej patologicznej lewackiej ideologi {cywilizacji śmierci}.ludzie już nie łykają tych ich hasełek typu wolność dla wszelkich zboczeń. co prawda dużo jeszcze pracy przed nami ale jesteśmy na dobrej drodze. a jeśli Bóg z nami to kto przeciwko nam.
JPIII2019.09.17 6:47
W Kanadzie ten film też bije rekordy popularności. Przeciętnie jest 10(słownie dziesięcioro widzów). Taką to popularność frądowe durnie z kiczu robią.
anonim2019.09.17 12:40
Twoja opinia o tym filmie tylko przekonuje ,że warto go obejrzeć .
anonim2019.09.17 6:02
Polecam obejrzeć w zestawie z "Modlitwy za Bobby’ego"
Lublinianka2019.09.17 0:19
Petycja podpisana😊 Polecam obejrzeć inny film twórców " Unplanned" - "Bóg nie umarł". Moim zdaniem film jest blokowany w USA i Kanadzie, bo ichniejsze lewactwo obawia się tzw. efektu kuli śnieżnej - jeżeli ludzie zobaczą CZYM naprawdę jest aborcja, to z obojętnych i nie zainteresowanych tym tematem staną się jej przeciwnikami, a to w końcu mogłoby doprowadzić do masowych protestów przeciw legalizacji aborcji i do zamykania klinik aborcyjnych, a to nie jest w interesie finansowym aborcjonistów z Planned Parenthood. Taki efekt był obserwowany w czasie wyświetlania w kinach " Pasji", gdy wielu ludzi nawracało się na chrześcijaństwo lub w ogóle uwierzyło w Boga.
anglik2019.09.16 23:57
To jest na prawde dobry film !
Max Fiend2019.09.16 21:55
Coś daleko do rekordów: Domestic Box Office $19,005,109 Est. Domestic DVD Sales $687,604 Est. Domestic Blu-ray Sales $1,086,608 Total Est. Domestic Video Sales $1,774,212, ale dramatu nie ma. Jak na razie osiągnął ok. 250% zysku.
margeritta2019.09.17 9:03
I na tym "na razie" w rodzimym kraju chyba poprzestanie - pół roku po premierze marne szanse na większe zyski.
Max Fiend2019.09.17 10:01
Fakt. Z reguły to max. co może taki film osiągnąć. Zwłaszcza, że podobno nie jest zbyt "wybitny". Muszę go obejrzeć i dowiedzieć się dlaczego ma niskie noty.
anonim2019.09.16 21:27
A kiedy film o Chazanie znanym mordercy dzieci nienarodzonych, który jak dorobił się na skrobankach fortuny, zaprzestał swojej działalności i teraz udaje dobrego katolika i "walczy" z aborcją!?
Jahu2019.09.16 21:29
Nakręć, ktoś ci broni?
anonim2019.09.17 9:42
Czekamy dzielnicowy ,bardzo chętnie obejrzę film o profesorze Chazanie i jego nawróceniu.
anonim2019.09.16 21:19
Pragnę zauważyć, że „Unplanned” zajmuje odległe 73. miejsce w rankingu najpopularniejszych filmów w Stanach Zjednoczonych z 2019 roku, tak więc sformułowanie „bijący rekordy oglądalności” jest jedynie kolejną niespełnioną fantazją redaktorów Frondy. https://www.the-numbers.com/market/2019/top-grossing-movies
anonim2019.09.16 21:36
I co? Cieszysz się?
Yomanenko2019.09.16 22:02
Przecież umiesz czytać? Film napotyka na problemy w Stanach z dystrybucją. Ponadto nie jest typową produkcją kasową, raczej niszową. Ma być na 1-szym miejscu abyś uznał, że odniósł sukces i może jednak warto obejrzeć? To może pójdź na władcę pierścionków lub harego.
anonim2019.09.16 22:35
„Bijący rekordy oglądalności” - umiem czytać :)
margeritta2019.09.17 9:06
Swoją drogą, ciekawe jak będzie wyglądała dystrybucja w Polsce. Skoro film rzeczywiście jest produkcją niszową, to na ile zainteresują się nim największe sieci kin w Polsce, skoro nie będą przewidywali konkretnych zysków? C'est la vie.
hmmn2019.09.17 11:02
i jak zwykle lewak udajac glupka ze nie wie o co chodzi porusza ranking filmu zamiast sens artykulu, jest swiadomie debilem, na takiej samej zasadzie dziala cala ideologia lewackich zboczencow razem z ich nauka o gender
Jahu2019.09.16 21:10
I tak lewactwo, które jest w szponach Szatana boi się prawdy..Zawsze mają buźki pełne frazesów o wolności.. USA, Kanada, kraje symbole wolności i co? ano, boją się prawdy bo PRAWDA was wyzwoli.. i biznes może upaść..więc trzeba zakazać i bredzić o zlepku komórek o nieczłowieku itp.
Maria Blaszczyk2019.09.16 21:16
Ale widziałeś ten film, że twierdzisz, że to prawda? Jako ofiara oszustwa pt. "Niemy krzyk", dystrybuowanego przez księzy w szkołach podstawowych - nie jestem tego pewna. Już raz mnie oszukano. Oszukał mnie do tego ksiądz - co wydawało mi się naonczas niemożliwe.
Jahu2019.09.16 21:19
Ty sama siebie oszukujesz.
Maria Blaszczyk2019.09.16 22:41
W jaki sposób?
Michał Makulski2019.09.16 22:50
Dlaczego oszustwa?
Maria Blaszczyk2019.09.17 0:32
No takiego, ze film rzekomo pokazuje aborcje w 3. miesiacu, a jakis lekarz bajdurzy, jak to ten plód krzyczy, odczuwa ból, strach, a w ogóle to ucieka przed tym narzędziem. Prezentuje sam zabieg nawet z uzyciem kleszczy, które przykłada do ekranu telewizora, i prezentuje, jak sie tan zabieg wykonuje, robiąc przy tym wrazenie, ze calosc jest naturalnej wielkosci. Ma zresztą tez model plodu, niby w tym wieku, również przeogromny, tak gdzieś rozmiaru półtora kilowego wcześniaka. Uzywa języka, niemającego nic wspólnego z medycyna - nazywa trzymiesięczny płód "dzieckiem", a macice - "sanktuarium". Ale wcale nie jest lepiej, jak się bierze za co innego. W roku 83 dokonano w USA 1,5 mln aborcji, po 300-400 dolarów, co daje 500-600 milionów dolarów rocznie, co pozwala umieścić go na liście 500 największych gałęzi przemysłu. Prawdę mówiąc - w tym kontekście to lead artykulu pod ktorym komentujemy, swietnie tu pasuje - „Unplanned” to nowy, bijący rekordy oglądalności, film". Jak sprawdzili koledzy, jest gdzies w ósmej dziesiątce... Tak w ogole, to plody nie krzyczą, tylko po prostu maja na ogol otwarte usta. Tam sa nawet manipulacje na poziomie predkoeci puszczania tego nagrania - normalne, naturalne ruchy plodu sa pokazywane w zwolnionym tempie, a sam moment zabiegu - w przyspieszonym, co daje wrazenie uciekania.
Jahu2019.09.17 11:20
Nie jakiś lekarz tylko Bernard Nathanson, który jest odpowiedzialny za 75tyś aborcji..osobiście musiał zabić kilka tyś. dzieci w tym swoje własne, żeby zrozumieć, że morduje dzieci.Widocznie ty potrzebujesz jeszcze więcej zabitych dzieci, żeby zrozumieć.. Obejrzyj "niemy krzyk" jeszcze raz i pomyśl kto kogo oszukuje..
leszczyna2019.09.18 22:05
Mario, ja obejrzałam "Niemy krzyk" i również dostrzegałam szereg nieprawidłowości w komentarzu do obrazu. Np.tętno płodu, dochodzące do 200 uderzeń na minutę, to nie skutek lęku przed narzędziem aborcyjnym, jak to przedstawiono w filmie, którego dziecko zresztą nie może widzieć, bo nie ma dość rozwiniętych oczu i nie można widzieć przez mięsień macicy, ale wynik intensywnego nacisku kaniuli na macicę. Problem jest gdzie indziej, a nawet dwa problemy. Po pierwsze, to co jest pokazane na ekranie, to poruszanie się dziecka razem z macicą wskutek nacisku na nią kaniuli. Niemożliwe jest usunięcie płodu w pozycji, jaką ona zajmuje, czyli od strony dna i bocznej ściany macicy, jak widać u dołu na ekranie. Widok jest bowiem w przekroju strzałkowym. Zatem opis narratora zupełnie rozmija się ze stanem na ekranie. Poza tym nic nie wiadomo o jakichkolwiek uczuciach płodu, więc twierdzenie o odczuciu śmiertelnego zagrożenia i panicznej ucieczce jest bez realnych podstaw. Po drugie, znaczne odrealnienie komentarza w niczym nie przesłania faktycznego stanu rzeczy, tj. pozbycia się dziecka przez zabójstwo wewnątrzmaciczne, by uniemożliwić jego żywe urodzenie. Druga część filmu jest dokładnie pokazanym zabiegiem odsysania i rozkawałkowania ludzkiego płodu. Użycie wyrazu "sanctuarium" nie jest tu istotne, mogłoby być "schronienie, domek" czy coś innego. Nieważne. Ważne, że zabito małego człowieka. Czy on krzyczał? Nie, w wodzie nie da się krzyczeć. Ale jakie to ma znaczenie? Konsekwentnie upierasz się w nienazywaniu płodu dzieckiem. To lepiej robi w nieprzyznaniu, że aborcja jest zabójstwem? Ten fachowiec z Indiany wg Ciebie nie robił nic złego uśmiercając płody, a źle robił składując je na swojej posesji? "Dziecko" to określenie nawet zarodków in vitro, jakiego używają kobiety poczuwające się do macierzyństwa wobec nich. One personifikują swoje płody, Ty nie, jak pisałaś pod innym wpisem. Ale to bez znaczenia, jak nazwać to, co jest w macicy, to i tak jest człowiek.
Grzegorz2019.10.12 7:05
Nie zabijaj I tyle jak zabijesz karpia to dobrze się czujesz ? Bo jeżeli tak to nie masz sumienia .