Nie jesteś sama. Wspieramy położną z Rzeszowa! - zdjęcie
02.03.14, 18:54Lekarz (fot. kurhan/sxc222)

Nie jesteś sama. Wspieramy położną z Rzeszowa!

21

Pisaliśmy na Fronda.pl o tym, że szpital Pro-familia z Rzeszowa szykanuje położną, która wyraziła publicznie swój sprzeciw wobec uczestniczenia w zabijaniu dzieci. Placówka żąda od niej odszkodowania w wysokości 50 tysięcy złotych. Powodem domagania się odszkodowania przez szpital jest rzekome naruszenie dóbr placówki przez położną, która poinformowała, że w rzeszowskiej Pro-Familii dokonuje się aborcji.

Szykanowanej położnej niezbędne jest nasze wsparcie, dlatego Prawica Rzeczpospolitej zaoferowała pani Agacie profesjonalną opiekę prawną.  Prawica Rzeczpospolitej apeluje ponadto do internautów o wsparcie i solidarność z odważną położną. W związku z tym, na Facebooku stworzony został profil „Nie jesteś sama. Wspieram położną z Rzeszowa” (TUTAJ można do niego dołączyć).

„Prawica Rzeczypospolitej jest zbulwersowana atakiem dyrekcji rzeszowskiego szpitala na położną, która ujawniła stosowany w nim proceder aborcyjny. W naszej opinii pani Agata Rejman postąpiła zgodnie z własnym sumieniem, a ujawnienie przez nią informacji o dzieciobójstwie ukazuje w jak trudnej sytuacji znajdują się lekarze położni w naszym kraju. Prawica Rzeczypospolitej zaoferuje pani Agacie profesjonalną opiekę prawną. Jednocześnie apelujemy o wsparcie internautów. Nikt nigdy nie powinien być zmuszany, z racji wykonywania swojego ukochanego zawodu, do zabijania innego człowieka. Niech nasza Bohaterka ujrzy, że nie jest sama, że ma w nas wsparcie. Jeżeli będzie trzeba pomożemy jej, jako społeczność w każdym zakresie” – czytanie na stronie stworzonej przez frakcję Marka Jurka.

„Dla nas jest Pani bohaterką i człowiekiem godnym do naśladowania. Dziękujemy za te świadectwo i heroizm, którym Pani nas urzekła, a którego się Pani podjęła pomimo świadomości ryzyka swej decyzji. Trwamy przy pani w modlitwie” – zapewniają twórcy fanpage na Facebooku.

Strona, wyrażająca wsparcie dla położnej istnieje na Facebooku od wczoraj. Ma już blisko 1000 użytkowników.

Beb

Komentarze (21):

anonim2014.03.2 19:11
Czy to jest demo-kracja czy już demon-kracja, kiedy normalność urasta do miary heroizmu.....
anonim2014.03.2 19:28
@campeador Niestety w epoce lewackiego nihilizmu normalność czyli obrona życia to już heroizm. Dla bezdysznych zabicie dziecka które przeszkadza w konsumowaniu wygód świata jest normalnością.
anonim2014.03.2 20:27
@Wench Zajmij sie lepiej kotkami, a nie wypowiadaj się w poważnych sprawach. Gratuluję poparcia dla morderczych zachowań.
anonim2014.03.2 20:44
@wench ... a umiesz odróżnić życie od śmierci? bo ja umiem odróżnić kota od barana i ty jesteś baran. Co do tej pani to jak najbardziej trzeba wspierać takich ludzi bo aż przerażenie bierze człowieka jak czyta, że zabijanie nienarodzonych dzieci jest jakimś dobrem dla szpitala.
anonim2014.03.2 20:49
Panie Wench. Ciekaw jestem z jakiego płodu się Pan wziąłeś? Pewnie z ludzkiego. Miałeś szczęście, że Cię rodzice odróżnili. To takie proste!
anonim2014.03.2 21:41
Wench: Od kiedy płód jest osobnym gatunkiem ?? Z tego co pamiętam z lekcji biologii w podstawówce, to płód jest etapem rozwoju.
anonim2014.03.2 22:18
pro familia brzmi wymownie ale to ani pro ani familia tylko zwykłe miejsce mordu niewinnych i bezbronnych
anonim2014.03.2 22:38
Pro-Familia? Litości...
anonim2014.03.2 22:58
@Wench A więc jesteś zwolennikiem zabijania istot ludzkich, gatunku homo sapiens na pewnym etapie rozwoju. Żonglerka słowna, że to nie człowiek tylko płód nic tu nie zmieni. Pan Adolf żeby zabijać Żydów , Romów i innych też ich przedtem "przemianował" na "insekty" Potem dalej już wszystko się zgadzało- Gaz, Thermische Vernichtung........ Współczuję Ci nie tylko wewnetrznego pustactwa ale i tego, że się z nim publicznie obnosisz, chociaż nie musisz... Nie masz już nawet tak ludzkiego odruchu jak poczucie wstydu.
anonim2014.03.2 23:30
Zawód tej pani jak i również praca , którą wykonuje z jego tytułu zobowiązuje do opieki i pomocy kobiecie rodzącej , by bezpiecznie mogło przyjść dziecko na świat .Eksterminacja nienarodzonych dzieci nie ma nic wspólnego z zawodem położnej . Przymuszanie do tak haniebnego procederu jest oburzające .
anonim2014.03.2 23:32
Embriolog E. Blechschmidt stwierdza: człowiek nie staje się czlowiekiem, lecz jest człowiekiem. Nie rozwija się na człowieka, lecz jako człowiek. Do istoty człowieczeństwa, do jego personalności, nie można niczego dodać.Nie istnieje żadna połowiczna personalność, ani żadna indywidualność, którą możnaby wyrazić w procentach. Dzieje się tak dlatego, że posiada on "principium życia ludzkiego i osobowego w sobie" " Kapujesz Wench coś z tego? Bo nie potrafisz dostrzec różnicy gatunkowej i stopnia rozwoju tego samego gatunku....
anonim2014.03.2 23:43
Tomcat: Ta pani została pielęgniarką po to, żeby pomagać ludziom, a nie pomagać w ich mordowaniu. To, że tak zwany postęp wypaczył podstawową zasadę etyczną w medycynie - primum non nocere, nie jest powodem żeby składać broń i odchodzić ze służby zdrowia.
anonim2014.03.2 23:52
Tom cat A właśnie, że interesuje. Nie interesuje np. UE, która chce likwidować okna życia......My nie mamy takich prostych stalinowskich metod rozwiazywania problemów w stylu: "jest człowiek jest problem- nie ma człowieka nie ma problemu."......
anonim2014.03.3 3:44
Wench napisał/a: "Bo to jest normalność panie Apso44, proste odróżnienie płodu od człowieka." *** To nie jest normalność i najlepiej widzi to lekarz zabijający dziecko w łonie matki. Oszukiwać mogą swoje sumienie tylko ci, którzy nie uczestniczyli przy aborcji i nie widzieli, jak to dokładnie wygląda. Poza tym, w owym szpitalu są przeprowadzane tzw. "terminacje ciąży", kiedy to zabija się maluszka zdolnego już do przeżycia poza organizmem matki. Niektóre z tych dzieci ciążę przeżywają, zostawia się je więc bez opieki żeby zmarły, albo po prostu topi się w wiadrze. Lekarz, szczególnie położnik kształcił się żeby życie ludzkie ratować - położnik żeby dzieci przyjmować na świat - nie na mordercę się szykował. To, iż mord jest dokonywany zgodnie z barbarzyńskim prawem, nie ma tu nic do rzeczy. Opisywana kobieta widziała co tam się dzieje, a gdy chciano ją zmusić do udziału w tym niecnym procederze, "produkcji aniołków" - nie wytrzymała nerwowo. Tym, którzy jej się dziwią lub na nią oburzają proponuję zatrudnić się w rzeźni - tam zabijane są tylko zwierzęta - zobaczymy jaki "mądrala" by to psychicznie wytrzymał.
anonim2014.03.3 7:43
Pro familia? kochani, nie podniecajcie się ... to skrót który już rozwijałem
anonim2014.03.3 8:21
Tomcat: Zapominasz o klauzuli sumienia, z której skorzystania, położna powinna mieć możliwość. Nie zrozumiałeś mojego poprzedniego wpisu. Gdzie ja napisałem, że obchodzi mnie wiara czy też jej brak, lekarza do którego idę ?? Chodzi mi o wypaczenie podstawowej normy etycznej w medycynie - "primum non nocere". Chyba, że uważasz, że wyskrobanie dziecka mu nie szkodzi, ale wtedy wejdziemy na nowy, wyższy, szczyt absurdu.
anonim2014.03.3 9:14
Ile tej pokrętnej mowy mającej ukryć prawdę, prawie jak za dawnych czasów o "insektach"...... "Terminacja ciąży", "przywracanie okresu kobiecie", "pełny zakres usług ginekologicznych" "płód a nie człowiek" (czytaj: możesz zabijać). Żadna zasłona słowna nie zmieni prawdy o straszliwym złu. Matka Teresa z Kalkuty: "....dziś największym zagrożeniem dla pokoju jest aborcja, ponieważ to wojna bezpośrednia, to zabójstwo, mord dokonany rękami matki...... Dlatego własnie aborcja jest największym niszczycielem pokoju. Bo przecież jeśli matka może zabić własne dziecko, czymże jest dla mnie- zabić ciebie, a dla ciebie- zabić mnie?......"
anonim2014.03.3 9:51
@Tomcat Nie będę Ci opisytał na jakim poziomie mnie interesuje obrona zycia. Opowiem Ci tylko jedną historię. Było to za głębokiej komuny, kiedy aborcja znaczyła dla ludzi tyle co wytarcie zakatarzonego nosa. Pewnej pacjentce poradził lekarz aby dokonała aborcji bo jest po czterdziestce, a poza tym ma już czwórkę dzieci a to może urodzić się , no powiedzmy nie takie, ze względu na jej "starość". Nie masz pojęcia jaką ja stoczyłem walkę z tą kobietą aby ją przekonać do urodzenia dziecka. Po ok. 3 latach spotkałem ją ze zdrowym synkiem. Maluch wyrwał sie mamie, podbiegł do mnie, chwycil mnie za nogawkę spodni, objął nogę i patrzał na mnie do góry swoją malutką główką, o którą kiedyś toczyłem wielki bój z jego matką...... Banalna historia, prawda? Życzę Ci podobnych doświadczeń. Ponoć "Kto ratuje jedno życie ratuje cały świat" (Tagore)......:-) Nawet jeśli to brzmi mocno patetycznie, to prawda..........
anonim2014.03.3 10:00
Ruch Światło- Życie diec. przemyskiej także wspiera położna Agatę Rejman i zbiera podpisy w parafiach diecezji! Niedługo to samo inicjuje diecezja rzeszowska: http://www.oaza.przemyska.pl/index.php/component/content/article/72-wane/1811-w-obronie-ycia-akcja-poparcia-dla-pani-agaty-rejman
anonim2014.03.3 12:35
campeador: Szacunek.
anonim2014.03.3 12:54
campeador Ty walczyłeś o cudze dziecko, a ilu mężczyzn o własne nie dba, wręcz wydaje na nie wyrok. Oby każdy ojciec był taki jak Ty.