16.06.16, 09:30

NFZ zostanie zlikwidowany? Minister zdrowia: pacjent jest najważniejszy

– Najważniejsi w służbie zdrowia są pacjenci, którzy mogą liczyć na to, że będą, już w tym roku, mniejsze kolejki do lekarzy i moim zdaniem to jest bardzo dobra wiadomość – powiedział w "Sygnałach Dnia" na antenie radiowej Jedynki minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł.

Konstanty Radziwiłł w "Sygnałach Dnia" przyznał, że "najważniejsi w służbie zdrowia są pacjenci, którzy mogą liczyć na to, że będą, już w tym roku, mniejsze kolejki do lekarzy". – Moim zdaniem to jest bardzo dobra wiadomość – dodał.
– Jednym z kroków, które czynimy w tym kierunku, jest umożliwienie samorządom terytorialnym podejmowanie decyzji ws. nie tylko inwestowania w służbie zdrowia, ale także bezpośredniego zakupywania świadczeń, które są świadczeniami tzw. ponadlimitowymi, czyli takimi, na które nie stać Narodowego Funduszu Zdrowia – sprecyzował. – To jest dobra wiadomość, że w tych samorządach, gdzie będzie to możliwe, mieszkańcy mogą liczyć na to, że skróci im się kolejka np. do operacji zaćmy – dodał. Zdaniem ministra zdrowia na zmianach "zyskają również pracownicy służby zdrowia, bo za to będzie trochę więcej pieniędzy". Odnosząc się do problemu płac w służbie zdrowia przyznał, że "na ten temat rozmawiamy od kilku miesięcy". – Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, aby zaproponować takie rozwiązanie, o którym marzono w służbie zdrowia od dawna, które będzie mówiło nie tylko o wysokości płac, ale także o relacjach wynagrodzeń jednych grup pracowniczych do drugich, bo jest w tym wiele niesprawiedliwości – powiedział.
"Pacjentów interesuje, żeby mieli faktyczny dostęp do lepszej opieki"

Konstanty Radziwiłł oznajmił także, ze resort, którym kieruje, pracuje nad zapowiadaną likwidacją Narodowego Funduszu – Są to zmiany duże, skomplikowane. Ta zmiana, którą szykujemy, powinna być jak najmniej odczuwalna w sposób bezpośredni. Pacjentów interesuje, żeby mieli faktyczny dostęp do lepszej opieki i myślę, że będzie to odczuwalne już w tym roku – zakończył.

JJ/Telewizja Republika