Satanistyczne rondo w Jaworznie po WOŚP - zdjęcie
07.02.14, 19:03Jeff Hanneman (Fot. Wikimedia Commons)

Satanistyczne rondo w Jaworznie po WOŚP

28

W czasie tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy firma ART-COM Sp. z.o.o. nabyła prawo do nadania nazwy ronda w centrum Jaworzna. Tablica z nazwą została uroczyście zmieniona 6 lutego. Rondo będzie przez cały rok nazywać się rondem „Jeffa Hannemana” – muzyka satanistycznego zespołu Slayer.

Na tablicach przy rondzie widnieje napis „Rondo Jeffa Hannemana” oraz jego tłumaczenie na angielski, „Jeff Hanneman’s Circle Pit”.

Jeff Hanneman to gitarzysta, kompozytor, autor tekstów i jeden z założycieli znanego metalowego zespołu Slayer. To w dużej mierze dzięki jego działalności Slayer stał się ikoną muzyki metalowej. Magazyn Guitar World umieścił go na liście dziesięciu najlepszych gitarzystów wszechczasów. Jeff Hannemann zmarł po długiej chorobie 2 maja 2013 roku mając 49 lat.

Niestety, Hanneman był członkiem zespołu, który tworzył i wciąż tworzy muzykę otwarcie antychrześcijańską i satanistyczną. Wystarczy wymienić nazwy kilku utworów: God Hates Us All (Bóg nienawidzi nas wszystkich), Diabolus in Musica (Diabeł w muzyce) czy Christ’s Illusion (Iluzja Chrystusa).

Dodatkowo, jak można przeczytać w biografiach samego Hannemana, był on entuzjastą historii nazizmu. Osobiście kolekcjonował medale i odznaczenia nazistowskie. Ta fascynacja znalazła też swoje odbicie w twórczości muzycznej Slayera. Przykładowo utwór „Angel of Death” (Anioł śmierci) opowiada o zbrodniarzu nazistowskim, dr Mengele.

Nazwanie ronda w Jaworznie imieniem takiej osoby jest po prostu skandalem i nie ma żadnego powodu, dla którego mieszkańcy mają to tolerować. Firma ART-Com Sp. z. o. o. od wielu lat kupuje na aukcjach WOŚP różne przedmioty, sowicie wspierając fundację Jerzego Owsiaka. Sposób, w jaki uczciła swoją pomoc, zasługuje na natychmiastową interwencję – zarówno mieszkańców Jaworzna jak i samego Owsiaka. 

Pac/jaw.pl

Komentarze (28):

anonim2014.02.7 19:29
Ja jestem z Jaworzna i bardzo mnie cieszy to rondo, fronda niech się odstosunkuje.
anonim2014.02.7 20:06
Dziwne a zarazem straszne!? Jakis czas temu w jednym z maist chciano nazwac ulice im.Czesława Niemena i była wielka awantura przeciw. Ja tego muzykanta nie znam!
anonim2014.02.7 20:07
Satanista? Nazista? Co za matoł to pisał?
anonim2014.02.7 20:18
Wiadomość ciekawa i cieszy. Autor powinien się douczyć.
anonim2014.02.7 20:58
@axal13 Przedstawiasz odmienny od normy stan świadomosci.
anonim2014.02.7 21:02
fajne wyróżnienie ,w końcu trash-metal to też kultura, satanistów to szukajcie w gabinetach różnych korporacji a nie na scenach rockowych
anonim2014.02.7 21:24
Jeff miał ciągoty okultystyczne... wiele złego można o Slayerze powiedzieć. Satanizm, antychrześcijaństwo zgoda, ale nie nazizm... I nie jest to dobra postać na patrona ronda. Jednak te zarzuty o nazizm trochę rażą.
anonim2014.02.7 22:24
Muzyczna konwencja, którą przyjął Sleyer, nie sprzyja śpiewaniu o motylkach, kwiatkach i tym, że dziś jest ładna wiosna i zabiorę wszystkie swoje misie na spacer. Niektórym to jednak nie przeszkadza i przy muzyce medytują w ruchu. http://www.youtube.com/watch?v=AHb4gs1hwck
anonim2014.02.7 22:51
Czy jak znajdę na sieci jakąś piramidalną głupotę, to dlaczego najczęściej jej źródło prowadzi do "poświęconego portalu"?
anonim2014.02.7 23:08
oj, u autora rozum się nie przyjął albo nieobecny był kiedy rozdawali.. dawno już nie doznałem takiej dawki śmiechu i zażenowania jednocześnie...
anonim2014.02.8 1:39
a kto coś takie zaproponował ? to teraz niech zwraca kasę
anonim2014.02.8 7:00
Najbardziej wiarygodna informacja to z samego miasta. Przypomina to zidiociałą awanturę o "tęczę" jako że blisko tego obiektu jest kościół ,jak na zdjęciu: http://www.jaworznianin.pl/2014/02/rondo-imienia-jeffa-hannemana/ To rondo, to przedmiot politycznych targów próżności.
anonim2014.02.8 7:17
@Fascination."Skandalem jest nazwanie ronda imieniem wybitnego gitarzysty, bo prywatnie kolekcjonował on medale nazistowskie?" W pewnym sensie zgadzam się z pierwszą częścią tego zdania - może jednak nie skandalem, ale raczej żenadą jest nazwanie ronda imienim jakiegoś "szarpidruta". A może gość miał szczególny udział w rozwoju Jaworzna, może jego matka pochodziła z tego miasta? I co ma udowodnić przekrzykiwanie się, że nie kochał Hitlera, a jedynie zbierał medale? Że był wzorem cnót o wielkich zasługach dla ludzkości? "God Hates Us All", tytuł jednej z piosnek "wybitnego gitarzysty", wiele mówi o jego zamiłowaniach. Z Bogiem.
anonim2014.02.8 7:28
Nazizm satanizm pasoje do Owsiaka. A na miejscu ludzi z Jaworzna bardzo bym się wstydził.
anonim2014.02.8 8:02
hmm... opinie o Frondzie jako o prawicowej wersji GW nie są przesadzone. Takie na przykład "był on entuzjastą historii nazizmu. Osobiście kolekcjonował medale i odznaczenia nazistowskie." - co to za zarzut?
anonim2014.02.8 8:20
... a jeszcze rok temu Fronda "Gliwice" ( http://fronda.gliwice.pl/news.php5?id=568 ) zachwycała się nadaniem rondu gliwickiemu imienia... znanego zwolennika mordowania niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. ( http://www.fronda.pl/a/gazeta-wyborcza-powoluje-sie-na-lecha-kaczynskiego-szkoda-ze-w-zlej-sprawie,22859.html )
anonim2014.02.8 10:40
Rok temu mieliśmy rondo smoków i też było dobrze, widać mieszkam w normalnym mieście gdzie ludzie z różnym spojrzeniem na świat potrafią żyć obok siebie, i oby tak dalej.
anonim2014.02.8 15:26
DOWODY, GDZIE DOWODY NA ZARZUTY O NAZIZMIE?
anonim2014.02.8 16:00
Matko Boska Królowo Polszy, chroń Jaworzno przed tym Szatanem z gitarą, co teraz demony z ronda swego imienia będzie posyłał na zatracenie Polski Katolickiej, Twej służebniczki wiernej i jej dzieci w Twym synu rozkochanych... Dobra, koniec tych żartów, na poważnie - co za eklektyzm umysłowy dosłownie, łączenie niedouczenia, braku źródeł i propagandy, której by się sam Goebbels nie powstydził. I. Członkowie Slayer wspominali w wywiadach, że są wierzącymi chrześcijanami, a ich utwory mają szokować, skłaniać do przemyśleń, poruszać tematy kontrowersyjne; II. Gdzieś się Hanneman wypowiadał, że czci Szatana? Poproszę o źródełko, najlepiej cały wywiad z nim, gdzie takie stwierdzenie pada; III. A co, chcielibyście kolejne rondo JP II czy coś? Skoro wam się taka nazwa nie podoba, to Panie Tomaszu, z własnej kieszeni niech Pan na drugi raz licytuje nazwanie jakiegoś obiektu i nie narzeka; IV. God Hates Us All - to cały album (swoją drogą - znakomity), a nie pojedynczy utwór, proszę się dokładniej zapoznać z czyimś życiem i twórczością, a nie walić byki jak na corridzie w Cordobie, poza tym jakbyście uważnie kochani Biblię poczytali, to byście trochę fragmentów znaleźli, które pokazują, że Bóg ma ludzi w głębokim poważaniu; "Angel of Death" - utwór rzeczywiście inspirowany Mengele, ale to nie oznacza, że go gloryfikuje, inspiracja i gloryfikacja to dwie różne rzeczy rybeńki moje; V. Nie każdy Polak to katolik, a już w ogóle nie każdy jest takim dewotą, który uznaje wszystko, co nie jest katolickie za złe, ludzie są różni i należy się szacunek wszystkim, nawet jeśli się z czyjąś twórczością zgadzamy. Tak BTW. - gdzie to chrześcijańskie umiłowanie bliźniego, skoro na zmarłego, który sam bronić się nie może najeźdżacie jak III Rzesza na Polskę w 1939r? RAmen.
anonim2014.02.8 16:10
Ten artykuł to totalne dno. Szczyt manipulacji. Czy autor artykułu zadal sobie trud by znaleźć w sieci tekst piosenki "Angel of Death"? Ja własnie teraz to zrobiłam. Wstyd , Frondo. Kiedys mieliście poziom, teraz staoliście się czyms na podobieństwo Faktu.
anonim2014.02.8 17:24
Smyxx21; poszukaj i u siebie
anonim2014.02.10 4:11
A to się mniejszość rzuciła na Frondę. I tak nie wygracie z Bogiem.
anonim2014.02.10 15:24
Na fanów takich zespołów (satanistycznych) używaliśmy niegdyś jednego określenia "brudasy". Wtedy chodziło głównie o sposób bycia i wygląd (nieprzyjemny zapach również), ale teraz wiem że "brudasy" odnosi się również do brudnego wnętrza, umysłu i czasem też duszy. Widać to też po komentarzach niektórych "fanów" do tego artykułu. Ale mimo wszystko życzę wam pomyślności i nawrócenia :)
anonim2014.02.10 16:39
Najlepsze jest to, ze Hanneman w Szatana nie wierzyl (Nergal tez nie wierzy), a oburzeni katolicy jak najbardziej :)
anonim2014.02.10 16:43
@Zachariasz "Na fanów takich zespołów (satanistycznych) używaliśmy niegdyś jednego określenia "brudasy". Ho ho, a co powiesz na prawdziwych brudasow jak katoliccy swieci - "Ten, kogo chrzest oczyścił nie musi się kąpać po raz drugi". Św. Hieronim - to dopiero byla banda prawdziwych brudasow, nei myjacych sie przez cale zycie!
anonim2014.02.13 14:16
Uważałbym z cytowaniem tytułu płyty "Diabolus in Musica" jako przykładu na satanizm zespołu. Poniżej przekopiowana z Wikipediii definicja "diabolus in musica": Tryton - w muzyce odległość między dwoma dźwiękami (interwał), wynosząca trzy całe tony (stąd nazwa, łac. średniowieczne tritonus znaczy: złożony z trzech dźwięków), w szeregu diatonicznym są to dźwięki f - h. W harmonii klasycznej tryton jest uważany za dysonans i wymaga rozwiązania na sekstę małą (lub sekstę wielką w tonacji molowej), gdy trytonem jest kwarta zwiększona (f - h) lub tercję wielką (lub tercję małą w tonacji molowej) gdy trytonem jest kwinta zmniejszona (h - f). Interwał trytonu w przewrocie (czyli gdy dźwięk niższy przeniesiemy oktawę w górę ponad wyższy dźwięk, który w wyniku tego staje się podstawą) jest również trytonem. W dawnej muzyce kościelnej używanie kwinty zmniejszonej lub kwarty zwiększonej było zakazane, ponieważ interwały te wydawały się takimi dysonansami, że uznawano je za stworzone przez diabła, nazywając je z łaciny "diabolus in musica" (dosłownie "diabeł w muzyce"). Niektórzy kompozytorzy jednak wykorzystują ten interwał ze względu na diaboliczne skojarzenia, np. Giuseppe Tartini w Sonacie z diabelskim trylem[1]. Również we współczesnej muzyce rozrywkowej interwał ten jest używany szczególnie często w muzyce ilustrującej filmy kryminalne oraz w metalu.
anonim2014.02.14 20:54
Posiadam poglądy lekko konserwatywne, ale to co wyprawia czasami Fronda - można się załamać. Klapki na oczach, wyprane mózgi niewrażliwe na sztukę. Slayer to wielki zespół, rzecz znacząca dla muzyki ostatnich kilkudziesięciu lat - czy to się komuś podoba, czy nie. Jeff Hanneman był filarem tego zespołu, znakomitym gitarzystą i kompozytorem. To są fakty - nikt o zdrowych zmysłach ich nie podważy. Co do satanizmu: równie dobrze możecie o wyznawanie tej idei oskarżyć Mickiewicza, Bułhakowa i Goethego. Czym jest satanizm? Czy wiadomo, aby jakikolwiek muzyk Slayera brał udział np. w mszy satanistycznej? Satanizm w metalu to pewien symbol buntu, odrzucenia świata z jego skostniałymi zasadami. To nawet forma mitologizacji ateizmu, który przecież sam w sobie żadnych struktur mitologicznych nie wyodrębnił (może poza mitotwórczym wolnomularstwem). Ateizm odrzuca istnienie Boga jako takiego i dlatego jest mu po drodze z demoniczną stroną mitologii judaistycznej i chrześcijańskiej. Ateistą jest Nergal sądzę, że ateista był również Hanneman. No ale Fronda myśli łopatologicznie: wyciąć każdego, kto nie podąża ścieżką Bożą... Żal czytać i słuchać. Gdybyście mieli pełnię władzy, kontrowalibyście prywatne domy, czy tam przypadkiem Slayera nie słuchają. Przesadzam? Wcale nie. Nazwanie "skandalem" tego, co się stało świadczy o tendencjach totalitarnych Frondy. Nie możecie zrozumieć, że człowiek spoza kościoła (a nawet być może jego przeciwnik) był kimś wielkim i zasługuje na wyróżnienie? Imprimatur dotyczy również przestrzeni pozakościelnej? Posłuchajcie sobie płyt Slayera, może opadną klapy z oczu (uszu?). Oczywiście w tym, co napisałem, jest dużo uproszczeń. Całość wymagałaby głębszej analizy - ale jaki ortodoksyjny katol by to przeczytał?
anonim2014.02.14 21:05
Zachariasz: Są jeszcze "brudasy" intelektualne. Czyli ludzie po porostu tępi. Niestety, ty do nich się zaliczasz. Rozumiesz cokolwiek z muzyki metalowej? Jesteś w stanie rozpoznać chociaż kilka sztandarowych utworów? Sorry, ale ludzie, którzy z gruntu szydzą z czegoś, o czym nie mają pojęcia - nie zasługują na szacunek Grav XIII - nic dodać, nic ująć. Może poza deklarowaną wiarą członków zespołu. Na pewno wierzący jest Tomek, a pozostali? Nie czytałem...