Nałęcz: Komorowski to największy "słoik" - zdjęcie
07.10.13, 09:50Prof. Tomasz Nałęcz (fot, Wikimedia Commons)

Nałęcz: Komorowski to największy "słoik"

11

Taką śmiałą deklarację wygłosił Pan Nałęcz w rozmowie z dziennikarzami RMF FM. Prezydencki minister skomentował w ten sposób sprawę podsekretarza stanu Macieja Klimczaka, który na portalu Facebook.com napisał pod apelem o udział w warszawskim referendum: "nie damy się słoikom". - To jakaś chwila zapomnienia ministra Klimczaka - tłumaczył Nałęcz i dodał, że słoikami jest "przytłaczająca większość warszawiaków". - Jestem za wolnością słowa i za tym, żeby ministrowie korzystali z Facebooka czy Twittera jak najrzadziej, ponieważ to jest bardzo bezwzględny sposób komunikowania się ze światem. Nałęcz powiedział, że Facebookowy twett Klimczaka to "drobny incydent".

Nałęcz skomentował również zbliżające się referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz - Waltz z fotela prezydenta miasta Warszawa: - Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz została spięta ostrogą referendum i groźbą odwołania. Skoro ten jeździec, spięty ostrogą tak pięknie galopuje, dla dobra wszystkich warszawiaków, to po co obcinać mu głowę. Ja sam w trosce o dobro miasta nie zafunduję mu na rok bezkrólewia. Nie przyłącze się do tych, którzy chcą odwołania HGW.

sm/Wprost/RMF FM

Komentarze (11):

anonim2013.10.7 9:57
Największy? Co za pycha. To po prostu przeterminowany wek.
anonim2013.10.7 10:15
Towarzyszu Nałęcz! Pan jesteś przede wszystkim czerwona, PZPR-owska menda!
anonim2013.10.7 10:38
Od walenia w czajnik przez murzyńskiego czarownika nie ma deszczu
anonim2013.10.7 11:19
Próba pomniejszenia znaczenia i zbagatelizowania obraźliwych słów Klimczaka .
anonim2013.10.7 11:39
To prawda miejscem Komorowskiego (pierwsza Dama UB-DZIADZIA) i Nałęcza (jakie jest jego prawdziwe nazwisko) jest HAJFA !!!
anonim2013.10.7 11:59
Skoro ten jeździec, spięty ostrogą tak pięknie galopuje, dla dobra wszystkich warszawiaków, to po co obcinać mu głowę. A kto powiedział że dla dobra warszawiaków. Dla własnego dobra i wąskiej grupy zależnej od kasy miasta. Najlepszym barometrem jest odczucie warszawiaków a nie przekonywanie i twierdzenie polityków. Analogicznie mówiąc,politycy wmawiają biją w twarz obywateli którzy ich wybrali, i mówią "to jest dobry masaż dla twarzy".
anonim2013.10.7 12:03
Wiadomo, że chora ryba nie popłynie pod prąd.
anonim2013.10.7 12:15
Z pewnym zażeowaniem obserwuję chełpliwość "prawdziwych warszawiaków" z tego, że są warszawiakami "od pokoleń". Wychodzi im przy tym słoma z butów aż miło. Tacy pozbawieni kompleksów światowcy, pogardzający prowincjiszami, a tymczasem obnosza się ze swoją plebejską niechęcią do zmian. Nawet jak się przeprowadzają to w obrębie jednego miasta. I tak się kiszą "od pokoleń". Oczywiście przeprowadzaka nie jest jakąś wartością sama w sobie, ale podkreślanie na kazdym kroku, że rodzina od pokoleń nie rusza się z rodzinnej okolicy to jakaś aberracja. W literaturz taką postawę prezentowali chłopi, co akurat było zrozumiałe ze względu na niemal organiczny związek z konkretnym kawałkiem ziemi. Ale mieszkańcy miasta?
anonim2013.10.7 14:56
Tweet nie twett.
anonim2013.10.7 15:51
@Quis ut Deus? Widac że bawisz sie w korektora i cenzora wpisów!.
anonim2015.04.15 22:49
Na dodatek czerwony słoik.