Muzyka przemocy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - zdjęcie
10.01.15, 18:52Jerzy Owsiak (fot. Reporter/archiwum)

Muzyka przemocy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

10

Podczas awantury związanej z wyrzuceniem Michała Rachonia, dziennikarza Telewizji Republika z konferencji Jerzego Owsiaka, kilkakrotnie słyszałem jak ktoś – niestety, na obrazie telewizyjnym było widać tylko zamazaną postać, praktycznie nie do rozpoznania – wykrzykiwał słowo „żul!”. Następnie pokazywano portrety obydwu bohaterów konfliktu – Jerzego Owsiaka i Michała Rachonia. Muszę przyznać, że od momentu zajścia do dziś nie potrafiłbym stanowczo stwierdzić, do której z tych twarzy to słowo mogło się odnosić.

Co innego jest ważniejsze. Wyrzucenie dziennikarza z jakiejś ważnej imprezy, której przebieg przekazują media do publicznej wiadomości, nie jest pierwszym tego rodzaju incydentem w ostatnich latach. Dwa lata temu w kwietniu ze śniadania prasowego, jakie dla dziennikarzy zorganizowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, zostali wyproszeni dziennikarze „Naszego Dziennika” i Telewizji Trwam. Mimo braku zaproszenia, najmniejszego kłopotu z wejściem nie miał reporter „Gazety Michnika”.  

Miesiąc później, również w 2013 roku, Maciej Lasek nie wpuścił na swoją pierwszą konferencję prasową, odbywającą się w Kancelarii Premiera, a poświęconą sprawie tragedii smoleńskiej, przedstawicieli „Gazety Polskiej”, piszących o katastrofie i jej przyczynach od trzech lat.  

Bezpośrednio po tym drugim przypadku,  w jednym z programów telewizyjnych wyraziłem ubolewanie nad tym, że inni dziennikarze, którzy byli świadkami, jak ich branżowego kolegę z „Gazety Polskiej” wypraszano za drzwi, nie zbojkotowali spotkania i na znak protestu przeciwko niedopuszczalnym praktykom, nie wyszli wszyscy wspólnie.  - Dla mnie jest oczywiste,  - tłumaczyłem jednemu z dziennikarzy obecnych do końca na tej konferencji -  że tylko pozostawienie w sali pustych krzeseł naprzeciwko tych, którzy dopuszczają się praktyk dyskryminacji niektórych mediów, jest w stanie zapobiec na przyszłość podobnym krokom.

Aby taka solidarna akcja się udała, musi pojawić się spontanicznie nieformalny, samozwańczy przywódca, którego postawa i autorytet potrafią  na tyle zintegrować  obecnych, że staną się wspólnotą, gotową ze względu na wyższy cel, odłożyć na bok partykularne interesy redakcji, walkę z konkurencją i przede wszystkim utworzyć jeden front ponad podziałami politycznymi. Pamiętam, jak w pod koniec lat 90, tego rodzaju akcję udało mi się przeprowadzić w Sejmie. Duża grupa reporterów, obsługująca komisję do spraw służb specjalnych, zaprotestowała w ten sposób przeciwko nagminnemu lekceważeniu naszej pracy i organizowaniu przez posłów konferencji po posiedzeniach z wielogodzinnymi opóźnieniami. Wielu kolegom – szczególnie piszącym – uniemożliwiało to przygotowanie tekstu do bieżącego numeru, ukazującego się następnego dnia. Jednorazowy bojkot wystarczył, by od tamtej pory komisja współpracowała z nami, jak w szwajcarskim zegarku.

Patrzę na swoich młodszych kolegów i smutno mi, że w czasie, kiedy na zlecenie Owsiaka ochroniarze „ wypychali” Michała Rachonia  z konferencyjnej sali, u żadnego z pozostałych dziennikarzy nie pojawił się choćby okruch solidarności zawodowej. A przecież buta i cynizm Owsiaka sprawiły, że w porównaniu do wspomnianych wcześniej przypadków dyskryminacji niektórych mediów i ich dziennikarzy, sytuacja była naprawdę drastyczna. Została wzbogacona – przy dźwiękach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – elementami psychicznej i fizycznej przemocy.  

Jerzy Jachowicz/Sdp.pl

Komentarze (10):

anonim2015.01.10 19:25
WOŚP i Woodstock to takie przedsięwzięcia,które starają się wychować pokolenia "miłosiernych" nihilistów."Miłosierny" nihilista to taki człowiek,który zaczynając od hasła "róbta co chceta" nie uznaje czegoś takiego jak trwałe wartości moralne,nadające znaczenie życiu człowieka,przekraczające doczesny wymiar egzystencji,kształtujące duszę ku dobru.Nihilista zadowala się namiastkami wartości moralnych i duchowych,a jedną z nich jest coroczna zrzutka na szlachetny cel.Utwierdza go to w przekonaniu,że spełnił już swoje obowiązki moralne,no i "siema" do przyszłego roku.A przez resztę roku "róbta co chceta",czyli działajta tak żeby wam było dobrze,bez troski o dobro wspólne i moralne społeczeństwa.No to "siema" !
anonim2015.01.10 20:31
@18koko18.Nie jest takie proste.Czerwone serduszko "Orkiestry" nie jest tym samym,co prawdziwe "serce"(dusza) człowieka,która często sama się oszukuje,bo nie chce stanąć w prawdzie o samej sobie.Dlatego ludzie,społeczeństwo,system,władza tworzą fikcję "miłosierdzia",które nim nie jest,a jest jedynie socjotechniczną sztuczką,podtrzymującą złudzenie solidarnego społeczeństwa.Przecież dobrze wiemy,że ono takim nie jest.
anonim2015.01.10 20:45
@Jarosław Dąmbski.W takim razie co to jest za państwo,które nie jest w stanie wydać kilkadziesiąt milionów złotych na podstawowy sprzęt medyczny ratujący życie dzieci.Inne kraje,żeby uzyskać nawet wyższy poziom opieki medycznej jakoś nie potrzebują podobnej "orkiestry".Poza tym koszty tej imprezy i tak przekraczają uzyskane wpływy,chociaż trudno jest to do końca policzyć.Przecież te same pieniądze można by wygospodarować na ten sprzęt.No,ale propaganda kosztuje i na nią muszą być pieniądze.
anonim2015.01.10 21:24
Jarosław Dąmbski-Godziemba a skąd mamy wiedzieć kim naprawdę jesteś ?
anonim2015.01.10 21:29
@Jarosław Dąmbski.Póki co to szpitale nie są prywatne-"owsiakowe",tylko publiczne,więc każdy ubezpieczony ma prawo korzystać z dostępnego w nich sprzętu.Gdyby na przykład ktoś organizował zrzutkę na sprzęt dla policji,to tylko zrzucający się mieliby prawo do jej ochrony ?Przecież to już jest jakiś absurd.Absurdem nie jest zaś pomyślenie o zmianie formuły tej akcji,tak by nie była ona jedynie prywatnym przedsięwzięciem pana Owsiaka,lecz miała formułę przejrzystą(z dokładnym rozliczeniem),w której uczestniczyłyby inne organizacje,także np: "Caritas".Efekty prawdopodobnie byłyby o wiele większe i o wiele więcej ludzi by się w to włączyło.
anonim2015.01.11 0:50
A mnie smutno, ze Pan rachon nie chodzi na spotkania z biskupem michalikiem i nie zadaje tak trudnych pytan o ksiedza z Tylawy. Bardzo mi smutno.
anonim2015.01.11 0:54
@Tryt Bral pan dzisiaj leki ? Moze jednak warto. Prosze to rozwazyc.
anonim2015.01.11 1:46
https://www.facebook.com/pages/Stop-Oszustwom-Owsiaka/339587492892250
anonim2015.01.11 12:16
współczuję Owsiakowi głupoty
anonim2015.01.13 20:34
Nie zachwyca mnie ostatnio styl frondy i nakręcanie nienawisci do Owsiaka w najdorszym stylu począwszy od nagłówków. Wystarczyło by napisac tak jak Tryt. Jego wpis zawiera w sobie wszystko. Bez ataków, hejtów poprostu prawdę. Ja jako katolik nie mogę wspierac organizacji za którą stoją lewackie ideologie. Kocham Boga i swój kraj!