Muzułmanie wydali po rosyjsku encyklikę Franciszka ,,Fratelli tutti'' - zdjęcie
26.02.21, 15:03fot. vatican media

Muzułmanie wydali po rosyjsku encyklikę Franciszka ,,Fratelli tutti''

8

W przyszłym tygodniu w piątek w Moskwie zostanie zaprezentowana rosyjska edycja encykliki Papieża Franciszka Fratelli tutti. Tłumaczeniem i wydaniem tego dokumentu zajęli się rosyjscy muzułmanie. Ukazało się ono w wydawnictwie Medina, w ramach serii poświęconej dialogowi międzyreligijnemu.

Na prezentację społecznej encykliki Franciszka zaproszeni zostali przedstawiciele wszystkich głównych wyznań, w tym Cerkwii prawosławnej. Gospodarzem tego wydarzenia będzie jednak mufti szejk Ravil Gainutdin, który jest przewodniczącym Duchowego Kierownictwa Muzułmanów Federacji Rosyjskiej. Będą mu towarzyszyć nuncjusz apostolski abp Giovanni D’Aniello oraz katolicki arcybiskup Moskwy Paolo Pezzi.

 

mp/vaticannews.va

Komentarze (8):

matis892021.02.26 16:32
Putin tak jak politycy lewakoateistów z pedofilskiej UE był oddać hołd Bergoglio Fałszywemu Prorokowi Nie Katolikowi.
Czy raj istniał naprawdę?2021.02.26 15:37
Wyjaśnia o. Jacek Salij OP. /// Co tydzień prowadzę mojego Wojtka (sześciolatek, klasa zerowa) na lekcję religii i ostatnio katechetka niemało zamąciła mi w głowie. Miała lekcję o raju, w którym Pan Bóg umieścił pierwszych ludzi. Dzieci słuchały z zapartym tchem. Uświadomiłam sobie, że dokładnie w ten sam sposób dzieci słuchają każdej bajki. Zastanawiałam się później, czy historia ta rzeczywiście brzmi jak bajka. Doszłam do wniosku, że tak powiedzieć -- to chyba za dużo. Historia o raju brzmi raczej jak coś pośredniego między bajką a rzeczywistością, taka pół bajka, pół rzeczywistość. Wśród swoich osobistych wspomnień ma Pani zapewne również i takie, które jakby były nie z tej ziemi, a jednak dotyczą rzeczywistych wydarzeń. Jak to pisał Tetmajer: Pamiętam ciche, jasne, złote dnie, co mi się dzisiaj cudnym zdają snem, bo był otwarty raj także i mnie w dzieciństwie mem. Niekiedy komuś, kto jest od dawna chory albo męczy go długotrwały konflikt rodzinny, lata, kiedy był zdrowy, a rodzina żyła w zgodzie, wydają się tak odległe, jakby ich w ogóle nie było. Oczywiście, dla podniesionego przez Panią problemu nic szczególnego jeszcze z tego nie wynika. W każdym razie bardzo bym przestrzegał przed korygowaniem biblijnego obrazu początków człowieka według swojego poczucia realizmu. Jak wiadomo, ludzkie poczucie realizmu bywa bardzo subiektywne. Przeciwnicy Pasteura (a byli wśród nich wybitni uczeni) zareagowali na jego twierdzenia o istnieniu bakterii mniej więcej w taki sposób, w jaki my słuchalibyśmy czyichś zwierzeń o nawiązaniu osobistych kontaktów z krasnoludkami. Jeszcze do niedawna różne zjawiska, którymi dzisiaj zajmuje się parapsychologia, powszechna opinia uważała za owoc urojeń lub oszustwa. Albo czy niektóre wydarzenia historyczne nie szydzą sobie jakby z naszego poczucia rzeczywistości? Kiedy patrzeć na dzieło św. Joanny d'Arc albo na wydarzenia gdańskie z 1980 roku, powiadamy zdumieni: przecież to było zupełnie niemożliwe! Po prostu rzeczywistość jest znacznie bogatsza niż nasze o niej wyobrażenia.
c.d.2021.02.26 15:38
Mówię o tym, bo cieszy się dzisiaj popularnością pewna interpretacja pierwotnej sytuacji człowieka, znakomicie dostosowana do współczesnego poczucia realizmu, ale zupełnie niezgodna z przekazem wiary. Pochodzi ona od Hegla, ostatnio zaś popularyzował ją Erich Fromm. Raj -- według tej interpretacji -- to sytuacja, kiedy nasi praprzodkowie nie osiągnęli jeszcze ludzkiej świadomości. Byli oni nieśmiertelni w tym znaczeniu, że nie uświadamiali sobie swojej śmiertelności; nie znali pracy ani trudu, chodzili nago i nie wstydzili się -- tak jak wszystkie zwierzęta. Sytuacja radykalnie zmieniła się z chwilą przekroczenia progu człowieczeństwa. Stało się to z chwilą zerwania owocu z drzewa wiadomości dobra i zła, to znaczy z chwilą uzyskania ludzkiej świadomości oraz początków wrażliwości moralnej. Obiektywnie był to olbrzymi krok naprzód w procesie ewolucji, ale subiektywnie -- powiada Fromm -- awans ten przeżywamy często jako grzech pierworodny. W wyniku tego grzechu zaczęliśmy podlegać śmierci, to znaczy jesteśmy jedynym gatunkiem w królestwie zwierząt, zdającym sobie sprawę ze swojej przemijalności. Uświadomiliśmy sobie, że podlegamy cierpieniu; zaczęliśmy pracować, co wprawdzie uniezależnia nas nieco od przyrody, ale sprowadza zarazem nowe utrapienia i zależności. W konsekwencji uczłowieczenia pojawiły się normy moralne i prawne, zaczęliśmy rozróżniać między dobrem a złem, pojawiło się poczucie wstydu i ucisk społeczny. Co więcej, nie ma powrotu do stanu pierwotnego: niemożność tę -- zdaniem Fromma -- symbolizuje cherubin z ognistym mieczem w ręku, postawiony u wrót raju. Człowiek może utracić psychiczną równowagę, może ulec demoralizacji, ale nigdy nie wróci do pierwotnej zwierzęcej niewinności. Ta bardzo atrakcyjna interpretacja jest nie do przyjęcia dla chrześcijanina. Zauważmy, że dokonano jej kosztem zupełnego przeinaczenia tajemnicy zła. Zło przedstawia się tutaj nie jako winę moralną, której powinniśmy byli uniknąć, ale jako nieunikniony koszt procesu ewolucji. Fatalistyczna interpretacja pochodzenia zła, wyraźnie niezgodna z naszym codziennym jego doświadczeniem (które nawet teraz, kiedy jesteśmy uwikłani skutkami grzechu pierworodnego, w dużym stopniu zależy od naszych indywidualnych i społecznych wyborów), domaga się uzupełnienia w postaci bardziej lub mniej mechanistycznych programów jego usunięcia z ludzkich dziejów. Właśnie z błędu w rozpoznaniu genezy zła wyrastają pomysły o nieodwracalnym pochodzie ludzkości -- taka jest bowiem rzekomo wewnętrzna logika procesu ewolucji i wynikające z niej "żelazne prawa historii" -- ku "świetlanej przyszłości", osiągalnej jakoby już w najbliższej perspektywie.
Nikodem Dyzma-Obajtek2021.02.26 15:31
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tasmy-obajtka-opozycja-ujawnia-zarabial-150-tys-zl-gdy-wydawal-milion/mmz2mzt,79cfc278
matis892021.02.26 15:30
Oto Religia Światowa budowana przez Bergoglio Fałszywego Proroka Nie Katolika dla Antychrysta.Jeszcze 10 lat temu nikt by nie pomyślał że islamiści będą się łasić do Głowy Watykanu. Dokonał tego Bergoglio. Nie zapominając o tym że jednak to lewakoateiści, lewactwo najbardziej ze wszystkich religii czci swojego pana i przywódcę religijnego Głowę Watykanu Bergoglio i to oni pierwsi oddali mu hołd od jego pierwszego dnia.
zaiste ciekawe2021.02.26 15:28
­ ­ ­
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.02.26 15:06
Fratelli tutti - brzmi to jak nazwa pizzy!
PISior2021.02.26 15:10
A "kretynizacja" brzmi jak "dejudeizacja".