31.10.19, 09:45Fot. via Pixabay, CC 0

Modlitwa o ochronę przed szatanem

Modlitwa o ochronę przed szatanem 


W imię Boga Jedynego w Trójcy Przenajświętszej,

w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego uciekajcie złe duchy z tego miejsca, nie patrzcie, nie słuchajcie, nie niszczcie i nie wprowadzajcie zamieszania do naszej pracy, naszego życia i naszych planów, które poddajemy zbawczemu projektowi Boga. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam:

Oddalajcie się i nie wracajcie więcej tutaj.

Amen.

Boże, Najwyższy nasz Panie, Twoją boską mocą uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów.

Amen.

Komentarze

andrzejhahn32019.10.31 19:43
szkoda ze katole nie maja modlitwy uzdrawiajacej rozum..........ciemnej zacofanej masie przydalaby sie
..........2019.10.31 18:00
Za prawdę, za prawdę "powiadam" wam; kto tak zadaje pytania?
KleruchaczePolskichDzieciDoCelZRecydywąANieNaUrlop2019.10.31 10:01
Klero-zbokom wszystko kojarzy się z wypiętymi dziećmi. Do tego paląca potrzeba stania się niewidzialnymi dla organów ścigania za czyny pedofilskie. Dobrze, że irlandzkie porządki idą przez Polskę niepowstrzymaną falą. Ona wyrzuci kleruchaczy na bezludne wyspy, gdzie krajowcy spod znaku Pachamamy zeżrą ich. Choć nie bez wstrętu.
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.10.31 9:51
Nie lękajcie się moi mili. Cały czas tu jestem i czuwam nad WAMI.
XXX2019.10.31 9:57
Hail SATANAS ABRAXAS!
Juliusz Slowacki2019.10.31 9:47
Juliusz Słowacki - "Beniowski" fragment Pieśni pierwszej [o jezuitach i papieżu - "podstępnym Włochu"] . Prześliczna strofa! mógłbym zacząć od niej Nowy poemat, jak Sąd ostateczny; I przy eumenid pokazać pochodni, Jak jest grzech każdy dziwnie niebezpieczny; Jak w jasnym niebie daleko jest chłodniej Niż w piekle, kędy płonie ogień wieczny; Lecz wolę dzieło to rzucić na później, Bo do porządku mnie wołają woźni... Ci woźni są to krytycy. — Kolego, Byłżeś w Arkadii tej, gdzie jezuici Są barankami?… Pasą się — i strzegą Psów; i tym żyją, co ząb ich uchwyci Na pięcie wieszcza. Kraina niczego! Pełna wężowych ślin, pajęczych nici I krwi zepsutej — niebieska kraina, Co za pieniądze bab — truć nas zaczyna. O Polsko! jeśli ty masz zostać młodą I taką jak ta być, co dzisiaj żyje, I być ochrzczona tą przeklętą wodą, Której pies nie chce, wąż nawet nie pije; Jeśli masz z twoją rycerską urodą Iść między ludy jak wąż, co się wije; Jeśli masz zrównać się z podstępnym Włochem: Zostań, czym jesteś — ludzi wielkich prochem! Ale to próżna dla ciebie przestroga! Ciebie anieli niebiescy ostrzegą O każdej czarze — czy to w niej przez wroga, Czyli przez węża i pająka swego Wlane są jady. — Jesteś córką Boga I siostrą jesteś Ukrzyżowanego. Ciebie się żadna trucizna nie imie; Krzyż twym papieżem jest — twa zguba w Rzymie!