Minister zdrowia: Raz paliłem marihuanę. Skończyło się fatalnie - zdjęcie
06.02.19, 16:11Zdj. KPRM, Flickr, CC0

Minister zdrowia: Raz paliłem marihuanę. Skończyło się fatalnie

13

Szef resortu zdrowia, Łukasz Szumowski był dziś gościem Roberta Mazurka w RMF FM. Podczas wywiadu polityk poczynił dość zaskakujące wyznanie. 

Rozmowa zeszła w pewnym momencie na temat legalizacji marihuany. Dla niektórych ten narkotyk niszczący szare komórki jest mniej szkodliwy od alkoholu. Są w Polsce grupy domagające się jego legalizacji. Był to zresztą jeden z postulatów Twojego Ruchu (wcześniej: Ruch Palikota). W naszym kraju nie ma dziś ani legalnej marihuany, ani Palikota w Sejmie. 

Czy minister zdrowia Łukasz Szumowski sięgał w przeszłości po używki lub był od którejś uzależniony? Dziennikarz RMF FM chciał to wiedzieć. Jego gość przyznał, że w przeszłości był uzależniony od nikotyny, wypalał paczkę papierosów dziennie, ale udało mu się porzucić ten nałóg. Co ciekawe, Szumowski nie jest jedynym ministrem zdrowia, który zmagał się z nałogiem nikotynowym. Paliła również część jego poprzedników, m.in. Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Obecny szef resortu zdrowia przyznał jednak, że z papierosami zerwał częściowo za sprawą zakazu palenia w miejscach publicznych.

Co ciekawe, papierosy nie były jedyną używką, której spróbował Łukasz Szumowski. Robert Mazurek zapytał swojego gościa czy palił kiedyś marihuanę. 

"Raz w życiu spróbowałem. Fatalnie się to skończyło. Nigdy więcej"-odpowiedział polityk. Kiedy dziennikarz dopytywał m.in. czy na pewno tylko raz, Łukasz Szumowski odpowiedział, że nie nadaje się do "takich rzeczy". 

"Chyba zbyt mocno reaguję na szczęście"- podsumował minister zdrowia, który w rozmowie z RMF FM wyraził nadzieję, że marihuana nigdy nie zostanie w naszym kraju zalegalizowana jako kolejna używka dostępna niemal dla każdego. 

"Przykłady krajów, gdzie została zalegalizowana, wyraźnie pokazują, że problem z uzależnieniami rośnie"-zauważył Szumowski. Polityk podkreślił, że marihuana nie tylko uzależnia, ale zwiększa również ryzyko sięgnięcia po inne narkotyki. Jednocześnie minister przyznał, że również alkohol i papierosy są szkodliwe dla zdrowia, ale zapewne ze względu na ich obecność w naszej kulturze od wieków, ich dostępność jest łatwiejsza.

yenn/RMF FM, Fronda.pl

Komentarze (13):

Dociekliwy.2019.02.7 12:03
Teoria marihuany jako bramy do innych narkotyków została obalona przez tą samą naukowiec, która za nią odpowiada. Dziś wiemy, że bramą do narkotyków jest tytoń, znajdźcie i poczytajcie o tym sami. Wstyd, żeby minister zdrowia o tym nie wiedział.
anonim2019.02.7 4:50
Piotr Nowak, jak czytam co piszesz, to mam wrazenie, ze palisz to ziolo na okraglo. Daj sie wykastrowac, zebys potomstwa po sobie nie zostawil.
Piotr Nowak2019.02.7 14:21
Przypomnij mi anonimowy tchórzu... Kogo obchodzi twoje anonimowe zdanie?
Prawda was wyzwoli2019.02.6 21:05
Dobra, zapnijcie pasy warzywa i cicho siedźcie, jak wam mądrzejszy tłumaczy. Na wstępie tylko dla pana redaktorka anonima - nie ma szarych komórek mózgu, jest istota szara, czyli skupienie niezmielinizowanych (mielina daje biały kolor włókna) perykarionów neuronów w ośrodkowym układzie nerwowym. Ale pomijając nazewnictwo, jeśli chodzi o marihuaninę "to tak nie działa". Upraszczając znacznie (towarzystwo tutejsze tego wymaga) wpływ substancji aktywnych na OUN to największy wpływ wywierają 2 substancje i ich układ wzajemnych stężeń, ponieważ ich działania są dość przeciwne. Akronimy substancji - kannabidoidów - (i tak ten tekst jest długi, nie komplikujmy sprawy) to CBD i THC. Działanie generalnie na człowieka zdrowego (omijam właściwości lecznicze w stanach chorobowych, które są znamienne, ale to temat na 2x tyle tekstu) jest następujące. CBD to jak chcesz siedzieć na kanapie, jeść pizzę i pić piwo, THC powoduje hiperaktywność, generalnie obraz człowieka śmiejącego się ze wszystkiego. A teraz wpływ na mózg. CBD obniża znacznie prawdopodobieństwo wystąpienia depresji u ludzi o takich skłonnościach. THC podwyższa to u grupy ludzi predysponowanych do depresji. A teraz odrobinę ekonomii. Prohibicja w USA wprowadziła na tamtejszy rynek alkohole wysokoprocentowe, których nie spożywano do tego czasu. Dlaczego? Stężenie. Więcej alkoholu w mniejszej objętości. Łatwiej transportować więcej zakazanego towaru. Zysk. To samo z marihuaną. Ze względu na zakazy preferowane są odmiany o wysokich stężeniach THC, ponieważ grupa docelowa potencjalnych konsumentów preferuje te gatunki, łatwiejszy jest transport i dystrybucja, selekcja nasion sprawiła, że stężenie THC wzrosło kilkukrotnie względem odpowiednika dzikiego, a CBD zmalało, bo wywiera wpływ przeciwny, pomimo tego, że jest związkiem bardziej "zdrowotnym". Dlatego zalegalizowanie miałoby pozytywny wpływ przez ograniczenie selekcji coraz mocniejszych nosion i otworzyłoby nowy sektor gospodarki. A tak wgl to legalizacja np w Kanadzie nie spowodowała wzrostu uzależnień, spróbowali i tyle, to nie jest nic nadzwyczajnego, wypalili jointa i tyle.. Zakazany owoc smakuje najlepiej, a jak to jest legalne to nie ma zabawy, taka idea przyświeca konsumentom patologicznym tych substancji. Weźcie nie wymyślajcie sobie faktów pod partyjną ideologię, bo trochę wstyd. Zwłaszcza, że tu tylko o pieniądze chodzi, jak zawsze. Dziękuję za lekturę.
Piotr Nowak2019.02.6 20:07
Nie będziemy wspierać leczniczej marihuany bo wydaje mi się że coś tam paliłem i mnie wyśmiali koledzy - ale teraz jestem "Ministerem" zdrowia PiS i będę takie pierdy pociskał... A teraz wszyscy zobaczcie ten krótki filmik. I weźcie się qwa zastanówcie... https://gloria.tv/video/deQ4g9oeSuwV2E3BsVfCXMx7e Amen!
lolek kremówka2019.02.6 19:37
NIech napisze jak było, kiedy pierwszy raz nawalił się polską wódą, w której produkcji i eksporcie jesteśmy światowym, katolickim liderem
Piotr Nowak2019.02.6 20:01
Jak to jak? Rzygał pod siebie, a potem cały dzień umierał. :D Czyli klasycznie "było mu jak w niebusiu"
Auferetur Inferunt Insaniam2019.02.6 19:11
Raz w życiu spróbowałem. Fatalnie się to skończyło ... zostałem ministrem w rządzie PiS...
Piotr Nowak2019.02.6 19:08
Fatalnie się skończyło? Za pierwszym razem? bu ha ha ha Jak za pierwszym razem mu zaszkodziło o to pewnie palił majeranek polany muchozolem a nie trawkę... Co za pierdoły tu pociskacie... Śmiechu warte
ZERR02019.02.6 22:07
Może ktoś wyjął tubkę butaprenu mówiąc, że to maryśka w płynie, zagęszczona do inhalacji.
ZERR02019.02.6 18:51
ja bym sie tam nie chwalił, że raz wystarczył do upodlenia się
FrondoFanatyk2019.02.6 16:43
Raz w życiu sięgnąłem po Frondę, skończyło się fatalnie, nie mogę wyrwać się z tego, chociaż wiem, że to mnie niszczy, ale dziękuję Wam, że możecie być ze mną w tych trudnych chwilach.
mobi2019.02.7 7:26
trzeba skoczyć z dywanu na podloge - to jedyny ratunek :D