Ks. Sławomir Kostrzewa dla Fronda.pl: "Gwiazdy" nękają dzieci i młodzież seksualnymi bodźcami - zdjęcie
28.05.14, 17:13fragment teledysku Donatan-Cleo "SLAVICA" Fot. YouTube

Ks. Sławomir Kostrzewa dla Fronda.pl: "Gwiazdy" nękają dzieci i młodzież seksualnymi bodźcami

40

Fronda.pl: Powstał kolejny teledysk Donatana- Cleo. Układ taneczny jaki ilustruje piosenkę "Slavica" nie tylko prezentowany jest na teledysku, ale i podczas występów na żywo. W niedzielę został on przedstawiony w czasie programu "Must be the music 7" w Polsacie, ok. 21.30. Jak się Księdzu podoba najnowszy projekt muzyczny grupy?

Ks. Sławomir Kostrzewa: Ten projekt dzieli się dwie sfery - muzyczną i wizualną. Od strony muzycznej nie jest to coś porywającego, ale pewnie znajdzie się szereg ludzi, którym anglojęzyczna, oparta na elektronicznych bitach wersja piosenki "My Słowianie" będzie się podobać. Natomiast od strony wizualnej możemy ocenić to, co widzimy na teledysku lub oglądaliśmy podczas transmisji na żywo finału "Must be the music 7" w niedziele. W mojej ocenie to skrajnie wulgarny przekaz, obsceniczny rodzaj tańca, żerujący na najbardziej prymitywnych instynktach, właściwy takim miejscom jak domy publiczne, kluby erotyczne, a nie przestrzenie muzycznych programów rozrywkowych, prezentowanych szerokiej publiczności.

Żal mi było kobiet, które siedząc na publiczności, musiały to oglądać, bo taki rodzaj tańca, jaki zaprezentowały tancerki towarzyszące Cleo poniża kobiety, sprowadza je do roli aktorek porno, przedmiotu, sex-zabawek. To nie ma nic wspólnego ze sztuką tańca, z pięknem, to mięcho dla erotomanów. Szkoda, że realizator nie pokazywał zażenowanych twarzy wielu kobiet na widowni, a skupiał się na eksponowaniu anatomicznych detali coraz bardziej perwersyjnych układów choreograficznych prezentowanych przez tancerki. Warto zauważyć, że uciekanie się do seksu i perwersji w przekazie wizualnym towarzyszącym muzyce z reguły jest próbą odwrócenia uwagi od niskiego poziomu samego utworu.

Czy tego typu układy taneczne, według księdza, powinny być emitowane w telewizji o tak wczesnej porze? Był to program rozrywkowy, mogły go przecież oglądać dzieci.

I niestety oglądały. Twórcy programu określili program jako dozwolony dla dzieci od 12 roku życia, ale przecież zmagania wokalne uczestników programu oglądały znacznie młodsze dzieci, całe rodziny. Był to odcinek finałowy, a więc program miał z pewnością dużą oglądalność. Nikt nie mógł przewidzieć, że twórcom programu przyjdzie do głowy pokazywać w odcinku finałowym para-erotyczne show na scenie.

Pewien mój znajomy zadzwonił do mnie po programie, że niestety jego córki w wielu przedszkolnym i szkolnym oglądały ten występ. Był akurat w drugim pokoju, ale zdążył wrócić do dzieci i obejrzeć końcówkę tego, co w całości oglądały jego dzieci. Maluchy te uwielbiają tańczyć. Co podpatrzą w telewizji, zaraz próbują naśladować, aby ucieszyć rodziców. Tym razem radości ojca i mamy nie było. Było za to przerażenie, gdy zobaczyli, jak ich małe córeczki próbują naśladować erotyczne wygibasy dorosłych tancerek. Teraz rodzice muszą tłumaczyć swoim dzieciom, dlaczego tego rodzaju tańca dzieci nie powinny naśladować... Mają żal do twórców programu, że o godzinie 21.30 pojawiło się w popularnej telewizji coś tak niewłaściwego dla dzieci. Prezentowanie takich treści o tej godzinie, w programie, w którym nikt się ich nie spodziewał, to milowy krok w stronę seksualizacji i deprawacji dzieci. Chyba nikt o zdrowym rozsądku nie będzie twierdził, że tego rodzaju taniec powinny oglądać i naśladować dzieci, nawet te, które mają 12 lat!

Jeśli dziecko obejrzy tego typu teledysk, układ choreograficzny, jaki obraz kobiety będzie się kształtował w jego świadomości ?

Po pierwsze, niestety, przekaz towarzyszący współczesnej muzyce rozrywkowej i teledyskom w znacznym stopniu przyczynia się do seksualizacji dzieci i uprzedmiatawiania wizerunku kobiety. Idolki najbardziej popularnych grup muzycznych eksponują swoją seksualność, a znaczna część teledysków nie nadaje się do oglądania przez dzieci ze względu na przekaz erotyczny lub obecność przemocy, również w kontekście seksu. Dziewczynki oglądające popularne kanały muzyczne, teledyski lub transmisje koncertów nabierają przeświadczenia, że trzeba się ubierać, poruszać i "tańczyć" jak ich idole. Wydaje im się, że trzeba robić to samo, aby osiągnąć sukces w świecie muzyki rozrywkowej.

Chłopcom z kolei wydaje się, że prowokacyjne zachowania dorosłych kobiet są normą, że mają tak samo się zachowywać, być stale w seksualnej gotowości do zaspokajania mężczyzn, że podstawowym zadaniem kobiety jest dostarczać mężczyznom erotycznej rozrywki. Chłopcy nie starają się dostrzegać ani poznawać tajemnic kobiecości, ale wydaje im się, że większość kobiet jest na poziomie gwiazdek pornobiznesu.

Wiele dzieci dorasta w rodzinach, w których nikt nie zwraca na nie uwagi. Rodzice nie mają czasu aby rozmawiać, bawić się z nimi, sprawiedliwie chwalić, docanić. Pragnienie bycia zauważanym i uwielbianym jest w nich stale obecne i niezaspokojone. Rodzi się niepokojące zjawisko, które jest obecne na wielu filmikach na YouTube i konkursach dziecięcych talentów, że dzieci, chcąc być docenione, zauważone, osiągnąć sukces, często za namową i przyzwoleniem dorosłych, zaczynają się tak samo ubierać i poruszać na scenie, jak ich ulubione gwiazdy epatujące erotyzmem. U wielu dzieci obecnego pokolenia rodzi się przeświadczenie, że kobieta, aby osiągnąć sukces, musi eksponować swoją seksualność, prowokacyjnie ubierać, mówić, perwersyjnie poruszać.

Dzieci są straszliwe okaleczane, bo odbiera się im prawo do spokojnego dojrzewania, właściwego rozpoznania własnej seksualności, odbiera się im niewinność, radość dzieciństwa. Nie ma okresu przejściowego między kilkulatkiem a nastolatką, od której popkultura oczekuje bycia klonem idola. Niestety, ale przemysł muzyczny w stopniu zaawansowanym uczestniczy w nurcie demoralizacji dzieci i młodzieży. Wielu rodziców blokuje swoim dzieciom możliwość oglądania w domu kanałów muzycznych ze względu na niebezpieczeństwo kontaktu ze szkodliwymi treściami. Uważają, że jest to furtka dla zainteresowania się dziecka pornografią.

[koniec_strony]

Dobrze, wielu rodziców stara się blokować swoim dzieciom dostęp do tego typu treści. Jendak zawsze może zdarzyć się sytuacja, że dzieci oglądają, nawet z rodzicami, telewizję trafią na występ np. Donatana- Cleo. W jaki sposób rodzice powinni zareagować?

To nie jest problem tylko tego zespołu i ich pseudo-artystycznych "wyrobów". To cała masa utworów najbardziej popularnych gwiazd nękająca dzieci i młodzież seksualizującymi bodźcami. Jeśli ten trend się nie odwróci, takich zjawisk będzie ich coraz więcej i coraz trudniej będzie ochronić dzieci. Nastały czasy, w których pozostawienie dziecka samego przed telewizorem nie jest najlepszym rozwiązaniem. Trzeba towarzyszyć dziecku, które ogląda telewizję i w chwili, gdy pojawiają się szkodliwe dla dzieci treści, odwrócić uwagę dziecka od telewizora i zmienić kanał.

Jak wspomniałem przed chwilą, wielu rodziców blokuje dzieciom możliwość oglądania kanałów muzycznych prezentujących teledyski i koncerty zawierające obsceniczne treści. Trudno jednak oczekiwać, że rodzice zaczną masowo blokować swoim dzieciom dostęp do kanałów typu Polsat, w którym przed 23.00 pojawiły się niewłaściwe dla dzieci treści. Warto jednak podejmować konkretne akcje społeczne dyscyplinujące nadawców, aby zwracali większą uwagę na to, co prezentują dzieciom, nawet jeśli uważają to za nieszkodliwą formę rozrywki i by okazywali się większą wyobraźnią w doborze gości do programów rozrywkowych, które mogą oglądać dzieci. Do dyspozycji rodziców pozostaje także możliwość składania skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

W Wielkiej Brytanii, gdzie takich zjawisk jest o wiele więcej niż w Polsce, rodzice są bardziej świadomi potrzeby ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami. Szokiem dla wielu angielskich rodziców był występ gwiazdy serialu Hannah Montana Miley Cyrus, w którym wsławiła się serią prowokacyjnych zachowań i gestów. W odpowiedzi na eskalację tych zjawisk, brytyjska internetowa organizacja rodzicielska Netmums, do której należy ponad 1,2 mln osób przeprowadziła badania na grupie 1500 rodziców odnośnie możliwości seksualizacji dzieci przez treści związane ze współczesnym przemysłem muzycznym. Ponad 80 procent ankietowanych przyznało, że ich dzieci powtarzają piosenki o seksualnych podtekstach, a także naśladują prowokacyjne ruchy taneczne znanych gwiazd muzyki pop. Trzy czwarte rodziców potwierdziło, że starało się powstrzymać swoje dzieci przed oglądaniem takich teledysków bądź blokowało dostęp do takich kanałów. Większość rodziców zauważała niepokojące zachowania u swoich córek, mające świadczyć, iż dokonała się u nich przedwczesna seksualizacja. Około połowy rodziców mających synów obawia się, że przepełnione seksem teledyski sprawią, że będą oni oczekiwać od kobiet "zbytniej dostępności seksualnej" i "nierealistycznych kształtów ciała w stylu gwiazd porno".

Założyciel Netmums Siobhan Freegard trafnie skomentował wyniki badania: "Współcześni rodzice nie są pruderyjni - wiedzą, że seks się sprzedaje. Ale jest silne odczucie, że sprawy zaszły za daleko. Mówienie dzieciom, że przypadkowy seks i przemoc to rzeczy, do których trzeba dążyć, jest szkodliwe. Jeżeli gwiazda chce coś ludziom przekazać, to niech użyje mózgu zamiast swojego ciała".

Rozmawiała Agata Bruchwald

Komentarze (40):

anonim2014.05.28 18:17
Jest to patologia, reprezentowane w Polsce przez rozmaite ograniczone umysłowo osoby (np. głosująca na twój odruch marginalną patologię społeczną). W normalnych domach dziecko nie ma dostępu do tego scieku.
anonim2014.05.28 18:50
Wyobraźcie sobie świat w którym technologia i nowoczesność poszła strasznie do przodu. Taki, że aby zostać facetem będąc kobietą bierzesz pigułkę. (artykuł: http://bit.ly/Sfkmpe ). Świat w którym wolność będzie najważniejsza. Każdy będzie mógł robić to co chciał. Chcesz czuć miłość weź tabletkę. Chcesz czuć szczęście weź tabletkę. Chcesz nauczyć się na egzamin? Zgraj materiał na kartę SD i zaprogramuj swój mózg. Nie ma aut, jest teleportacja. Nie ma jakiś ograniczeń na przemoc. Co chcesz to wszystko jest dostępne. Zasady moralne - zero. Ale jest jeszcze duża kontrola nad społeczeństwem. Rząd wie kto co robi, co kupuje, gdzie jest. Na początku to może wydawać się szczęśliwe i fajne. Ale mam pytanie. Ile ludzi jest tak naprawdę w środku szczęśliwych? Wiecie, że jak kupicie sobie to co chcecie to szczęśliwi będziecie przez chwilę. Więc taki świat jak opisałem z początku będzie fajny, a potem spowszechnieje. Ludzie będą już żygać tym co mają (wolność ponad wszystko). Taka cukierkowatość. Jakby nie patrzeć taki świat będzie za parę lat. Bez uczuć, bez miłości, bez rodziny, bez tradycji, bez zasad moralnych. Wszystko będzie "spłaszczone". Wolność do pewnego czasu jest dobra, ale jak ktoś siedzi w nałogu i ma wolną wolę decydować czy upada czy nie chciałby czasem wyjścia z nałogu? A o wiele lepsza jest wolność nie na zasadzie takiej jak pisałem, ale taka która daje wolność od pragnienia uczuć / tego co fajne. Wtedy człowiek tak naprawdę staje się niezależny, strach, pragnienia nie są w stanie go przewrócić. Nie MUSI szukać tego co fajne, nie MUSI się bać niczego, nie MUSI wierzyć na słowo temu co słyszy, nie MUSI wierzyć temu co widzi.
anonim2014.05.28 18:57
@Szermierz Nie wydaje mi się, żeby tak wyglądała przyszłość.
anonim2014.05.28 19:33
Mądrzy ludzie nie oglądają tych obecnie modnych muzycznych programów. Wtedy nie ma problemu, że dziecko zobaczyło to co nie trzeba.
anonim2014.05.28 20:29
Wbrew pozorom nawet nam 'genderowcom' to sie nie podoba. I nie, to nie jest wina tego ze role plciowe sie rozmywaja. Uprzedmiotowienie kobiety ('kobieta jest stworzona dla zaspokajania potrzeb mezczyzn') wynika glownie z jej podleglej roli w spoleczenstwie.
anonim2014.05.28 21:04
Popieram, myślę, że zdjęcie jest nie. Trafione. Wasz pprtal też czytają dzieci, np mój 14 letni syn. Ja osobiście zrobię sobie koszulkę bojkotującą tych artystów. Bardzo lubimy oglądać ten program w wyżej. Wymienionej stacji, moje dzidci znają moj przekaz nt. Donatana,.... moj 8 letni syn jak zobaczył dwuznaczne ruchy pań. Tanczacych ,ryknął smiechem, że te tak się pompek nie robi,.....starszy się zmieszal, ogladalismy ten wystep kilka pierwszych sekund,....i zakończyliśmy z niesmakiem.
anonim2014.05.28 21:51
Dołączam do apelu @domans365 jestem na tym portalu dlatego że nie chcę oglądać erotyki na popularnych stronach, nie musicie dawać erotycznych zdjęć bo to pobudza wyobraźnię, zwłascza jak tyle seksownych lasek ma rozłożone jak na zaproszenie nogi
anonim2014.05.28 22:18
""Gwiazdy" nękają dzieci i młodzież seksualnymi bodźcami" OD ZAWSZE KIEDY POPKULTURA ISTNIEJE. Nic z tym nie zrobicie i przykro mi a nie wesoło. Inna sprawa- jeśli mówimy o bodźcach, poczytajmy neurofizjologię w temacie bodźców. Jeszcze sto lat temu równie silnym bodźcem co teraz niemal nagie tancerki, była odkryta łydka tudzież kawałek szyi. Powtórzę- RÓWNIE SILNYM BODŹCEM ponieważ siła bodźca zależy od przyzwyczajenia OUN to danego bodźca. Stąd też 20 lat temu podniecał (dosłownie) teledysk Haddaway'a "What is love a teraz wydaje się całkiem niegroźny erotycznie w porównaniu do np. "My Słowianie", który wcale nie jest jeszcze najbardziej erotycznym klipem. Ksiądz mówi o niewinności- ta umiera z momentem gdy chłopiec pierwszy raz pomyśli w sposób erotyczny o koleżance a to działo się 20 lat temu ok. 12-13 roku życia, w tej chwili ze względu na swój wiek, nie jestem pewny kiedy dzieciaki zaczynają myśleć o seksie. Z pewnością wcześniej niż ten temat pojawia się nawet na biologii, nie mówiąc o WDŻ. Mówi ksiądz o znajomym "Pewien mój znajomy zadzwonił do mnie po programie, że niestety jego córki w wielu przedszkolnym i szkolnym oglądały ten występ." a kilka linijek wcześniej, że program jest przeznaczony dla widzów od lat 12. To jak to jest, nie skrytykował ksiądz kolegi za ten błąd wychowawczy, za tę ignorancję? Ja pamiętam, że w wieku jeszcze wczesnoszkolnym po 20 nie miałem prawa oglądać telewizji. Co się zmieniło, że teraz przedszkolaki oglądają o 21:30? NIE SKRYTYKOWAŁ KSIĄDZ TEGO? W dobrej czy złej wierze wobec kolegi i jego dzieci? Dalej mówi ksiądz: "Wiele dzieci dorasta w rodzinach, w których nikt nie zwraca na nie uwagi.". Nie zauważyłem jednak krytyki pod adresem RODZICÓW. Tak jakby za ich błędy miało się obrywać artystom bo rodzic nie dbał o dziecko i dziecko obejrzało. W dobrej to czy złej wierze względem rodziców i dzieci. proszę księdza? Czytam dalej, zaciekawiony:"Nastały czasy, w których pozostawienie dziecka samego przed telewizorem nie jest najlepszym rozwiązaniem. Trzeba towarzyszyć dziecku, które ogląda telewizję" I to jest wg. księdza najlepszym rozwiązaniem? TRZEBA oglądać z dziećmi telewizję? Czy miałkość programów nie przemawia za wyłączeniem? Czy ilość reklam nie przemawia za wyłączeniem i po prostu porozmawianiem wieczorową porą? TRZEBA GAPIĆ SIĘ PUSTYMI GAŁAMI W DURNE PROGRAMY NA LICENCJI Z USA? Naprawdę? "Trudno jednak oczekiwać, że rodzice zaczną masowo blokować swoim dzieciom dostęp do kanałów typu Polsat, w którym przed 23.00" Dzieci? Przed 23:00 przed TV? Ksiądz żartuje mówiąc o braku oczekiwań względem rodziców, prawda? Czy słowa księdzia edukujące rodziców do braku odpowiedzialności zdejmą z nich tę odpowiedzialność za wychowanie własnych dzieci? Czy może rodzice tak przez księdza "wychowani" obudzą się kiedyś z ręką... no właśnie, gdzie? "W Wielkiej Brytanii," Czy rodzice w Polsce mają iść śladem brytyjskich, którzy w dużo mniejszym stopniu interesują się dziećmi? Później skarżą się na Hanna Montana? A belek w swoich brytyjskich oczętach nie widzą? Jakie to typowe, że najwięksi ignoranci najgłośniejsze larum podnoszą by uchodzić za troskliwych rodziców. "Mówienie dzieciom, że przypadkowy seks i przemoc to rzeczy, do których trzeba dążyć, jest szkodliwe" Tylko dlaczego akurat o przemocy nie powiedział ksiądz ani słowa? Dlaczego nie nawołuje ksiądz rodziców do bardziej odpowiedzialnego wychowywania dzieci i bardziej twórczej rozrywki niż wlepianie twarzy w mam talent czy inne puste programy? Czy ksiądz ma klapki na oczach?
anonim2014.05.28 22:25
@Swat obejrzałam kilka pierwszych scen teledysku jest okropny.
anonim2014.05.28 22:36
@Matka-Polka Jest to klip o podtekście erotycznym, to fakt. Czy okropny, nie wiem. Do mnie nie dociera ani forma ani wersja piosenki ani nawet wersja oryginalna. Ale dlaczego miałoby to zdejmować odpowiedzialność z rodziców? Co się stało, że obecnie rodzice nie mają ŻADNEJ kontroli nad treściami oglądanymi przez dziecko i muszą uciekać się do akcji kierowanych do nadawców tych treści by zdjęli te nieodpowiednie dla dzieci z anteny bo dziecko może oglądać nawet o 1 w nocy? Co się stało z zasadą "bajka i spać" wobec przedszkolaków? Zapomnieliśmy już jak sami byliśmy wychowywani? Czy nas te durne programy tak rozleniwiły że przestaliśmy myśleć głowami i pozostało toczenie piany, że na świecie są zagrożenia dla dzieci i protestować przeciwko zagrożeniom? Tego nas nauczyła demokracja? Czy zniewoleni byliśmy mądrzejsi?
anonim2014.05.28 22:46
zgadzam się z tym co piszesz o wychowaniu i kontrolowaniu. Moje dzieci mają dużą kontrolę nad tym co oglądają i e co grają, Być może właśnie dlatego mój młodszy syn myślał, że te panie robią pompki, podczas gdy one symulowały...........Co do klipu, który tu przywołałeś, to nie wiem o czym jest tekst, bo nie znam żadnego języka poza polskim, natomiast teledysk cóż, jakiś chłopina, przed nim baba w wyzywającej bieliźnie, wysysająca mu krew z szyi.......no nie wiem nie wiem, porno to to nie jest, ale myślę, żę ciut perwersyjne i rozbudzające wyobraźnie. Podomno wielu mężczyzn kręcą kobiety nie będące w całkowitym negliżu. Myślę , że na nastolatka to by zadziałało w sposób nieodpowiedni, a przecież głównie w odniesieniu do dzieci rozpatrujemy ta sprawę
anonim2014.05.28 23:01
Więc w odniesieniu do dzieci powinniśmy bić się we własne piersi. Nie w cudze. W przeciwnym razie całkiem niedługo zaczniemy postulować by przestępcy przestali popełniać przestępstwa bo to zagraża naszym dzieciom. Ten mój przykład jest absurdalną hiperbolą (przynajmniej wydaje mi się w tej chwili, że to absolutnie nie ma prawa się zdarzyć ale poczekajmy 20 lat...) jednak prezentuje kierunek w jakim zmierza pyszczenie na media przy jednoczesnym braku zainteresowania dziećmi i dawaniu dzieciom złego przykładu w postaci delektowania się idiotyczną rozrywką. Dzieci z pewnością nie wybiorą mądrzejszej niż ich rodzice więc jeśli poziom ustawiamy na programach typu "mam talent" to dużo głupszego przykładu już chyba nie można dzieciom dawać.
anonim2014.05.28 23:03
Kto więc tak na prawdę demoralizuje dzieci?
anonim2014.05.28 23:11
Rodzice? ;) Myślę , że upraszczasz. Myślę, że bardziej ogólnie dorośli. Spójrz. Np . mój syn najstarszy ma 14 lat, z porno pierwszy raz miał styczność w pierwszej klasie w szkole pdst. gdy jeden z kolegów miał telefon komórkowy i jakieś tam filmiki...............Fakt nie kontrolowali go jego rodzice.........ale ja ,która kontroluję swoje dziecko , nie miałam na to wpływu..............To my wszyscy dorośli jesteśmy odpowiedzialni za dzieci, nie tylko konkretni rodzice za konkretne dziecko. Chyba, że nie miałeś na myśli konkretnych rodziców przypisanych konkretnemu dziecku.
anonim2014.05.28 23:28
@Matka-Polka Tak miałem na myśli konkretnych rodziców konkretnych dzieci. Oczywiście jest jasne, że w szkole dziecko jest poza kontrolą rodziców i zawsze było. W szkole dziecko może być okradzione, pobite, napastowane, zgwałcone, zdemoralizowane, wciągnięte w środki odurzające i pewnie jest jeszcze wiele innych zagrożeń. Strasznie to brzmi ale tak jest. Rodzic nic z tym nie zrobi oprócz wpojenia dziecku za młodu podstawowych zasad i schematów zachowań w sytuacjach mu zagrażających (tak, również seksualnie co oznacza wczesną edukację seksualną) a szkoła nie upilnuje bo musiałaby być więzieniem (które i tak nie upilnowuje różnych incydentów mimo, że jest rygor, strażnicy itp.) Cały czas dyskutowaliśmy o dziecku w domu. Przed telewizorem. Oglądającym mamtalenty i inne faktory. W domu dziecko jest pod opieką rodziców i to rodzic tego dziecka jest za nie odpowiedzialny. Jeśli jest nieodpowiedzialny to i tak jest odpowiedzialny- za demoralizację dziecka. Nie telewizja, nie Cleo, Donatan, Hanna Montana i Kuba Wojewódzki tylko konkretni rodzice poprzez konkretne zaniechania. Dlatego uważam, że tekst księdza jest bardzo szkodliwy bo odciąga czytelnika od głównego problemu a oczy skierowuje ku wspólnemu "Gargamelowi" którego rodzic może z lubością nie lubić i nie przejmować sie, że sam jest połączeniem Lalusia i Marudy.
anonim2014.05.28 23:31
Idę już spać więc dziękuję za dyskusję i serdeczie pozdrawiam. Dobranoc.
anonim2014.05.28 23:33
Zgadzam sie, produkcje Donatana sa oblesne i zenujace. Przypomina nocne programy w TVN Turbo skierowane glownie do panow
anonim2014.05.28 23:34
Dobranoc:) Masz sporo racji:)
anonim2014.05.28 23:51
@swat Celowo przesadzasz i prowokujesz albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Istota tekstu skupia się na przemyśle rozrywkowym, tu muzycznym, który zarzuca dzieci bodźcami erotycznymi i to prawda, tak jest, wszyscy to widzimy, nikt nie jest ślepy chyba że chce być... To nie jest tekst o wychowywaniu i o zadaniach rodziców, bo takich jest dużo, tylko o przemyśle muzycznym który niszczy niewinność dzieci. Dziekuję za ten ważny dla mnie jako rodzica tekst.
anonim2014.05.29 0:14
prosze ksiedza a wystraczyloby tylko wyrzucic telewizor(falszywy prorok)do kosza i po problemie!
anonim2014.05.29 2:06
To taniec ludowy. Tradycyjnie wykonywany przez kobiety afrykańskie. Potrząsanie tyłkiem w spódniczkach z bambusa to domena czarnoskórych kobiet. Twerking. Spopularyzowany (chyba) przez Cyrus.
anonim2014.05.29 4:45
Dzieciom akurat takie obrazki nie szkodzą, natomiast młodzież niestety wcześniej rozbudzają. Ale przed tego rodzaju "kulturą" nie da rady uciec, chyba, że.. zostanie wprowadzony szariat.
anonim2014.05.29 7:43
sandro 102, czy nie widzisz różnicy między afrykańską kobietą w spódnicy, a słowianką w gaciach z lateksu ordynarnie wykonującą pewne ruchy? http://www.youtube.com/watch?v=uSDnFbj-eAg To link do dyskutowanego występu, polecam od 2:15,.
anonim2014.05.29 7:43
Podany tekst pochodzi z wikipedii: Twerking (czasem twerk[1]) – rodzaj tańca o zabarwieniu erotycznym, który jest popularny głównie wśród kobiet i polega na rytmicznym potrząsaniu pośladkami. Twerking może wywodzić się od tradycyjnych tańców afrykańskich[2]. Do dużego wzrostu popularności tego tańca przyczyniło się wykonanie go przez piosenkarkę Miley Cyrus podczas gali MTV Video Music Awards w 2013 roku, które wzbudziło wiele kontrowersji. Jednak słowo twerking w amerykańskiej kulturze hip-hopowej było znane już od około 20 lat[3]. Wtedy to, w 1993 roku DJ Jubilee nagrał piosenkę Do the Jubilee All, dzięki której twerking po raz pierwszy stał się szerzej znany[4].
anonim2014.05.29 7:54
Mam wrażenie, że intencja czarnoskórych kobiet przy wykonywaniu tańców o podtekście erotycznym (u korzeni, teraz może już nie) była zupełnie inna niż naszych białych pobratymców. Afrykanie mieli b.duży kult płodności, przypuszczam, że temu też te tańce służyły. Tam były tradycją i kulturą, muszę poszukać dokładnie. W przemyśle europejskim i nie tylko (chodzi mi o wykluczenie narodów mniej cywilizowanych) służą jako coś dzięki czemu można łatwiej sprzedać jakiś kawałek piosenki - czyli służą do robienia pieniądza. ostatnio oglądałam koncert Kasi Nosowskiej .........ona ma jakiś przekaz artystyczny .....coś do powiedzenia. Jeśli o niczym ważnym nie śpiewam, mam na myśli piosenki typu manifest, to przynajmniej tekst jest niezły, jest zabawa słowem, malowanie obrazu za jego pomocą. Osobiście uważam, że są artyści i grajkowie, którzy nie mając zbyt wiele do pokazania, aby zaistnieć pokazują ciało. Prawdziwa sztuka sama się obroni.
anonim2014.05.29 7:56
Klarciu niestety to prawda co piszesz, nie da rady uciec.................chyba.
anonim2014.05.29 15:58
@kremenaros Nie prowokuję, wyrażam swoją prywatną opinię. Istota tekstu skupia się na przemyśle rozrywkowym a powinna skupiać się na dziecku- na tym co dziecko robi przed telewizorem po godzinie dwudziestej. To prawda, jesteśmy zarzucani bodźcami erotycznymi ale jak już pisałem w pierwszym komentarzu, te bodźce NIE SĄ silniejsze od widoku kobiecej łydki 100 lat temu ponieważ siła bodźca erotycznego zależna jest od tego jak często ten bodziec działa. Im częściej tym jest słabszy. Stąd kiedyś widok łydki spod spódnicy do kolan wywoływał podniecenie u mężczyzn, dzisiaj już niekoniecznie. POZA TYM (byś mi nie zarzucił bagatelizowania tych szatańskich bodźców) to co dziecko ogląda w tv zależne jest od RODZICA a nie od artysty. Niewinność dzieci niszczy przedszkole, szkoła, kontakt z rzeczywistością, daleką od bajek i baśni, bardzo wiele rzeczy niszczy niewinność dziecka. Jak dobrze pomyślisz to niewinny jest tylko niemowlak zanim zacznie rozumieć relacje międzyludzkie. Ksiądz- autor tekstu- bardzo wyraźnie dał do zdozumienia, że bagatelizuje wpływ rodziców na to co dziecko ogląda na ich własnym sprzęcie tv. Zasugerował również, że telewizję trzeba oglądać z dzieckiem. Nie można rozmawiać lub pograć w grę planszową. Trzeba oglądać. Mam nadzieję, że Ty jesteś bardziej odpowiedzialnym rodzicem niż kolega księdza- autora.
anonim2014.05.29 16:07
@swat Dzięki za odp. Ale przypuszczam że nie masz dzieci... Łatwo napisać komuś kto nie ma dzieci że po 20.00 idą grzecznie do łóżeczka, nie biegają po domu... ha ha, marzenie... Rodzic nie jest dziś w stanie upilnować dziecka, bo z telewizją dziecko ma kontakt nie tylko w domu, ale w gosciach, w przedszkolu, szkole, wszędzie.... Dlatego wydaje mi się wazniejsza odpowiedzialność mediów za to co nadają, choć Twoje uwagi o odpowiedzialności rodzica też rozumiem i popieram, ale to nierealne życzenie.
anonim2014.05.29 20:48
@kremenaros "Łatwo napisać komuś kto nie ma dzieci że po 20.00 idą grzecznie do łóżeczka, nie biegają po domu" U mnie w domu tak było. W wieku przedszkolnym po dzienniku nie miałem czego szukać przed tv. Ludzie nie byli inaczej unerwieni, nie byli innym gatunkiem i skoro wtedy było to możliwe to i dzisiaj jest możliwe. Zależy od? No właśnie, od kogo zależy jak dziecko zachowuje się w domu? Nie zrozum mnie źle jestem daleki od pouczania Ciebie, sam rzeczywiście nie mam jeszcze dzieci. Napisać łatwo a zbudować taki autorytet, który wpłynie na zachowanie dziecka, dużo trudniej- zgadzam się. Jednak było to możliwe 3 dekady temu więc jest to możliwe i teraz a obecnie wielu rodzicom wydaje się chyba, że dzieci są jakoś drastycznie inne niż wtedy. No nie są. Rodziców zachowanie i wyobrażenia są drastycznie inne. Nie jestem zwolennikiem konserwy wychowawczej ale uważam, że po 20 przedszkolak nie ma czego szukać przed tv. Jeśli jest w tym samym pokoju, należy wyłączyć (wiem, koszmarnie trudne) i zająć się dzieckiem. Ja właśnie tak będę próbował robić. Życz mi powodzenia jako i ja życzę Tobie;)
anonim2014.05.29 21:01
A media niestety nie mają odpowiedzialności tylko mają cele finansowe. Stąd takie a nie inne formy rozrywki, które wręcz hipnotycznie przykuwają ludzi do monitora by oglądać np. konkursy z rzewnym przedstawianiem uczestników i wyszczekanym jury. Do tego kolory, oprawa dźwiękowa i nawet dorośli wyglądają jak przedszkolaki gdy leci xfactor czy taniec z czymśtam. To również jest demoralizujące ale także dla dorosłych- którzy jednak nie rezygnują z oglądania tego chłamu. Dlatego śmieszy mnie zawsze święte oburzenie jędrnym tyłkiem w legginsach (o godzinie 21:30) gdy każdego dnia ci sami oburzeni gapią się jak cielęta w bezrozumny entertainment skrojony dla idiotów z USA. Zamiast zająć się dzieckiem, żoną, mężem, wolą zająć ich telewizją- odbiorniki wychowują kolejnego odbiornika.
anonim2014.05.30 8:47
A wy co robicie ?,ta fotka z tymi laskami na katolickim portalu ?,co za dureń to wstawił i po co ?,bez tej nie można było ?.Fronda nęka seksem ludzi ,szok
anonim2014.05.30 12:50
pękają kolejne bariery chroniące małe dzieci i młodzież. deprawacja sięga po coraz młodszych z przyzwoleniem, bardzo częstym, dorosłych, którzy są bądź obojętni bądź są sami tak zdeprawowani, że nie czują zła, które drenuje niewinne dzieci i młodzież. trzeba się modlić. Bóg jest żywy i będzie stawał w obronie dobra, ale trzeba wyciągać ręce po Jego siłę!
anonim2014.05.30 17:12
@margeryta Trzeba działać- każdy na własnym podwórku. Wyciąganie rąk nic nie daje. Mówienie, że Bóg staje w obronie dobra, jest możliwe tylko w naszym ciepłym, przytulnym "cywilizowanym" świecie gdzie ludzie czują się generalnie bezpiecznie i mogą się zajmować tym czy tyłek w legginsach jest zły czy dobry. Nie będę rzucał oklepanych (chociaż słusznych) sloganów o Afryce, Indiach itp. ale uwierz mi, jest mnóstwo miejsc na Ziemi, w których Bóg absolutnie nie staje po stronie dobra- więcej- dobro ponosi klęskę na każdym kroku. Jeśli rzeczywiście istnieje Bóg to nie ingeruje w życie ludzi a my tu w tej naszej wygodnej auro- amerykańskiej cywilizacji po prostu przypadkowo urodziliśmy się w dobrym miejscu i dobrym czasie by móc mówić, że Bóg jest dobry. Mnóstwo ludzi nie wyciągnęło tego szczęśliwego losu i pierwsze co poznają w dzieciństwie to budowa kałasznikowa. Ponieważ Bóg staje w obronie dobra.
anonim2014.05.30 17:19
Cóż, skoro w niektórych salach przyparafialnych prowadzi się zajęcia zumby, to czego oczekiwać od medialnych degeneratów?
anonim2014.05.31 10:36
Jak widać nie "Fronda" też . Ciekawe jaka kasę za to macie ?
anonim2014.06.2 11:53
Do autorki: Siobhan to imię żeńskie.
anonim2014.06.2 11:57
Do autorki: Siobhan to imię żeńskie. Siobhan Freegard jest kobietą. Profesjonalistka nie powinna sobie pozwalać na takie błędy, doprawdy :/
anonim2014.06.2 13:54
Kasa Inspiracja Manipulacja Gwałt Przemoc - tak wyklucza tylko cyfra. I jesteś pod kontrolą. Wcale też takie zupełnie przypadkowe dziś nie są podobieństwa fikcyjnych postaci i zdarzeń w serialach do osób je oglądających.
anonim2014.06.3 9:32
@BasiaPlusSerce Konkretnie- co chciałaś powiedzieć? Że oglądasz seriale?? Wyłącz to pudło i idź na spacer, popływać, pograj w grę planszową z kimś bliskim, porozmawiaj z kimś... jest tyle ciekawych rzeczy, które można robić a Ty przed Telewizorem tuczysz cztery litery oglądając... tak na prawdę cokolwiek bo TV jest po prostu stratą czasu cokolwiek się w niej ogląda. A "podobieństwa fikcyjnych postaci i zdarzeń w serialach do osób je oglądających." są złudne i opierają się na wyobrażeniach siebie samych. Siedzi taki tucznik przed TV i ogląda jakiś polski serial identyfikując się z postaciami w nim. Tylko postaci w serialu mają wymyślone perypetie a widz siedzi i nic nie robi bo najwyraźniej nie ma swojego życia, które by go satysfakcjonowało i musi żyć jakimś wymyślonym. A ludzie legitymizują tą manipulację konsumując tę papkę bezmyślnie jak trzoda przy korycie.
anonim2014.06.3 9:39
Później narzekacie na zawartość programów TV. Pojawiają się takie a nie inne PONIEWAŻ ZWIĘKSZAJĄ OGLĄDALNOŚĆ. Ludzie chcą to oglądać, wybierają właśnie to. Człowiek zawsze był taki sam- chleba i igrzysk. Jeśli jesteś ponad, po prostu wyłącz telewizor i nigdy więcej go nie włączaj.