27.10.16, 19:45

Ks. prof. Marek Łuczak dla Fronda.pl: Kremacja odziera śmierć ze sfery sacrum

Czy Kościół zakazuje kremacji? A może w niektórych przypadkach ją dopuszcza? Dlaczego powinniśmy chować naszych zmarłych w tradycyjny sposób i jakich praktyk powinniśmy zawsze się wystrzegać. Odpowiada w rozmowie z naszym portalem ksiądz profesor Marek Łuczak.

 

Fronda.pl: Czemu dokładnie Kościół uważa kremację za złą praktykę i dlaczego nie powinno się kremować ciała po śmierci?

Ks. Prof. Marek Łuczak: Sformułowanie, że Kościół uważa kremację za rzecz złą nie jest do końca właściwie. Jest zgoda na tego typu pochówek ze strony Kościoła w pewnych przypadkach. Jednak preferowana jest forma tradycyjna i istnieją pewne wątpliwości co do kremacji. Wartość pochówku ciała ludzkiego w tradycyjny sposób jest bardzo duża. Pamiętajmy, że podczas pogrzebu dokonuje się okadzenia ciała ludzkiego. Kadzidło jest związane z sacrum, a więc uświadamiamy sobie przy tym sakralny charakter ciała ludzkiego. W czasie pogrzebu wypowiadane są bardzo wzajemne słowa dotyczące tego, że zmarli w tajemnicy chrztu świętego mają udział w śmierci Pana Jezusa. Wszystko to służy temu, by mieli udział także w jego zmartwychwstaniu. Ten symboliczny element jest bardzo ważny.

Co dokładnie tracimy, rezygnując z tradycyjnego pogrzebu?

By to dokładniej wyjaśnić, posłużę się pewną analogią. Do dziś niektórzy zastanawiają się nad wyższością świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia, tymczasem oba te wydarzenia stanowią jeden wielki akt zbawczy. Po to było wcielenie Jezusa Chrystusa, aby mogło się dokonać zmartwychwstanie ciał. My żyjemy w trochę uproszczonym podejściu do spraw ostatecznym. Niektórzy się modlą o wieczny odpoczynek dla dusz zmarłych, tymczasem elementem szalenie istotnym jest prawda o wierze Kościoła w zmartwychwstanie ciał. Ta wiara trwa od samego początku. Dlatego też preferowany jest tradycyjny pochówek. Musimy mieć świadomość, że choć dziś chowamy ciało, ono kiedyś na nowo powstanie do życia. Wierzymy, że dusza ludzka jest nieśmiertelna, po śmierci czeka nas pierwszy sąd i albo zbawienie, albo potępienie. Natomiast wraz z ponownym przyjściem Jezusa Chrystusa na świat nastąpi zmartwychwstanie ciał.

Kościół nie zaleca więc kremacji z uwagi na obecność sfery sacrum w tradycyjnym pogrzebie. Czy są jeszcze jakieś powody?

Pewna niechęć Kościoła bierze się między innymi z doświadczeń historycznych. Bywali tacy, którzy palili swoje ciała, kontestując wiarę w zmartwychwstanie. Przy okazji kremacji mamy też często do czynienia z kwestiami, które nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem, a często są wzięte wręcz z popkultury. Mówię tu o takich sytuacjach, jak chęć danej osoby, by rozsypać jej prochy np. nad wodami Atlantyku, albo o innych dziwnych zdarzeniach, gdy ktoś z prochów spalonego ciała chce wykonać jakieś klejnoty, przerobić je na diament itp.

Czy są sytuację, w których Kościół dopuszcza kremację?

Oczywiście zdarzają się wyjątkowe przypadki, kiedy Kościół zezwala na taką formę pochówku. Może się tak wydarzyć w związku z ważnymi przyczynami praktycznymi, np. wtedy, gdy dana osoba umrze daleko od domu, za granicą i przewiezienie ciała stanowiłoby duży problem. Jeżeli kremacja związana jest właśnie z takimi względami, nie ma tu wielkiego skandalu.

Niektórzy uważają, że ciało poddane kremacji nie doczeka się zmartwychwstania, ale takie poglądy chyba nie mają żadnego uzasadnienia?

Jeżeli Pan Bóg ex nihilo był w stanie stworzyć świat, to tym bardziej poradzi sobie z przywróceniem do życia ludzkiego ciała niezależnie od tego, w jakim tempie i w jaki sposób postępuje jego rozkład. Poradziłby sobie również z prochami ludzkimi. Nie ograniczajmy Bożej wszechmocy. Pan Bóg na pewno poradziłby sobie z tym, by to ciało odnowić. Kremacja natomiast jest odradzana przez Kościół z powodów, które podałem wyżej.

Czyli podsumowując, przez szacunek do naszego ciała będącego świątynią Ducha Świętego i czekającego na zmartwychwstanie powinniśmy chować naszych zmarłych w sposób tradycyjny?

Chodzi tu o pewien symbol i czytelność znaku. Dlatego preferujemy formę tradycyjną. Myślę, że dla ludzi, którzy dojrzale i poważnie podchodzą do swojej wiary, ta właśnie czytelność znaku powinna być powodem wyboru tradycyjnego pochówku. Nie chciałbym, aby powodem wyboru kremacji była dla kogoś jakaś fantasmagoria, ale praktyczne ważne względy. Zaś jeżeli takie nie występują, należy zawsze dbać o szacunek dla naszego ciała posiadającego, jak powiedzieliśmy wcześniej, charakter sakralny. To ciało w dniu naszego pogrzebu spoczywać będzie spoczywać w kościele w blasku paschału oznaczającego przejście do życia wiecznego. Nie zapominajmy o tej pięknej symbolice.

Dziękujemy za rozmowę