Ks. Marek Dziewiecki: Zdrada małżeńska. Co robić? - zdjęcie
27.12.20, 14:02Fot. screenshot - YouTube

Ks. Marek Dziewiecki: Zdrada małżeńska. Co robić?

33

Rozmowa z ks. dr. Markiem Dziewieckim, psychologiem i rekolekcjonistą.

Gdzie tkwi przyczyna zdrad małżeńskich?

W słabości i niedojrzałości człowieka. Im bliżej mąż czy żona jest Boga, im bardziej respektuje Jego przykazania, im więcej się modli, im bardziej korzysta z Eucharystii i sakramentów, im bardziej kocha małżonka i dzieci, tym mniejsze jest ryzyko dopuszczenia się zdrady. Żyjemy w czasach, w których dominuje prymitywna, niska kultura, zwalczająca miłość, czystość i wierność. Obecnie wiele środowisk wręcz zachęca do zdrad i banalizuje ten dramat. Tym bardziej warto zdawać sobie sprawę z tego, że jest to wielki grzech. Zdrada to wyjątkowo wielkie zło. To sprzeniewierzenie się Bogu, własnej przysiędze małżeńskiej i godności. To wyrządzenie ogromnej krzywdy współmałżonkowi i zadanie wyjątkowo bolesnego ciosu niewinnie cierpiącym dzieciom. To także uwikłanie trzeciej osoby w grzech ciężki. Pociąga on za sobą skutki, które dotykają wielu osób, i trwają całymi latami. Złu najlepiej zapobiega się dobrem. Kto rozwija przyjaźń z Bogiem oraz stara się każdego dnia bardziej kochać małżonka i dzieci, ten jest najlepiej chroniony przed uleganiem pokusie zdrady.

Jeśli już ktoś dopuścił się zdrady małżeńskiej, to czy powinien powiedzieć o tym małżonkowi? Mówi się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...

Jeśli zdradzany małżonek sam się o tym dowie czy wprost o to zapyta, nie wolno kłamać. Wtedy zdradzający powinien się przyznać. Jeśli natomiast współmałżonek nie wie o tym, że jest zdradzany, to obowiązkiem tego, kto zdradził, staje się radykalne nawrócenie i zerwanie jakichkolwiek więzi z kochanką czy kochankiem. To, czy powiedzieć o zdradzie, zależy od wielu czynników. Jeśli zdradzający chciałby to wyznać, bo wtedy mu się „ulży”, powinien milczeć. Nie ma bowiem prawa obarczać bolesną wiadomością zdradzanego. Chęć ulżenia sobie to nie jest moralnie dojrzały motyw szczerości. Podobnie jeśli zdradzający ma podstawy sądzić, że powiedzenie o niewierności doprowadzi współmałżonka do wyjątkowo dotkliwego cierpienia, a nawet rozpaczy, to wtedy lepiej nawrócić się i milczeć. Warto też stanowczo respektować zasadę, iż jeśli zdradzający wyznaje prawdę, to nigdy nie powinien opowiadać detali związanych z romansowaniem i zdradą. Nawet jeśli skrzywdzony tego żąda. Szczegółowe opisy zwiększyłyby jedynie cierpienie obydwu stron.

Czy, a jeśli tak, to kiedy, zdradzony małżonek może albo powinien przebaczyć winowajcy?

Jezus wzywa nas do tego, byśmy nawet wielokrotnie przebaczali naszym winowajcom i byli miłosierni. Nie znaczy to jednak, że mamy być naiwni, pobłażać ludziom błądzącym. Bóg przebacza nam zawsze, ale okazuje to dopiero wtedy, gdy się nawracamy i ani sekundy wcześniej. Syn marnotrawny doświadczył miłosiernej miłości ojca dopiero wtedy, gdy wrócił, uznał swoje winy i przestał błądzić. Jeśli nie przebaczymy tym, którzy się nawrócili, to nie naśladujemy Boga, ale jeśli komunikujemy przebaczenie, zanim się nawrócą, to jesteśmy naiwni. O losie zdradzającego rozstrzyga to, czy się nawróci, a nie to, czy ktoś mu przebaczy.

Czy są szanse na udane życie małżeńskie po tym, jak jedno z małżonków dopuściło się zdrady?

Oczywiście. Znam osobiście kilka małżeństw, które teraz okazują sobie więcej miłości i żyją w większej radości niż przed zdradą. Konieczne jest tu jednak spełnienie dwóch warunków. Pierwszy to radykalne nawrócenie zdradzającego, zerwanie wszelkich kontaktów z osobą czy osobami, z którymi grzeszył, i nieustanny rozwój duchowy po to, by kochać małżonka i dzieci bardziej niż przed kryzysem. Warunek drugi to dojrzała postawa zdradzanego. Oznacza ona trwanie w wierności i czystości małżeńskiej, a jednocześnie niepobłażanie błądzącemu, czyli twarde wyjaśnienie, że nigdy nie zgodzi się na „podwójne” życie zdradzającego.

Jakie prawa ma osoba zdradzana?

Jeśli zdradzający się nie nawraca i nadal nie dochowuje wierności, to krzywdzony małżonek ma prawo do stanowczej obrony. Może wystąpić do sądu o alimenty czy o zakaz kontaktowania się zdradzającego z dziećmi. To drugie jest uzasadnione w sytuacji, gdy niewierny małżonek nadal prowadzi niemoralne życie, kiedy się z tym obnosi i ma demoralizujący wpływ na swoje dzieci. W takiej sytuacji zdradzany może też wystąpić do sądu kościelnego z wnioskiem o separację, dopóki druga strona nie zmieni swego postępowania. W żadnym wypadku zdradzany małżonek nie powinien godzić się na rozwód cywilny, gdyż ułatwia to jedynie zdradzającemu zawarcie „ślubu” cywilnego z kochanką czy kochankiem i jeszcze bardziej komplikuje swoje życie. Warto, by zdradzany małżonek włączył się do jakiejś katolickiej grupy formacyjnej i miał stałego spowiednika. To bardzo ważne, aby w sytuacji cierpienia nie załamać się i postępować zgodnie z przysięgą małżeńską. Z kolei zadaniem nas, księży, jest tworzenie w parafii grup formacyjnych dla małżonków zdradzanych czy porzuconych, a mimo to trwających w wierności. Takie osoby stanowią wielki skarb Kościoła, gdyż są heroicznie wierne Bogu, małżonkowi i dzieciom, a jednocześnie potrzebują duchowego wsparcia i kontaktu z ludźmi, którzy - podobnie jak oni - poważnie traktują sakramentalne małżeństwo.

MD
Echo Katolickie 42/2015

bz

Komentarze (33):

XD2020.12.28 11:08
Co robić? Rozmawiać o seksie, uczyć o seksualności człowieka, edukować. Ludzie się zdradzają, bo się sobą nudzą. A wy im mówicie, że seks raz w roku pod kołderką i po ciemku, bo seks to tylko do prokreacji służy, a antykoncepcja jest be. Nic dziwnego, że się ludzie zdradzają skoro dom kojarzą tylko z obowiązkami.
Natalja Siwiec2020.12.28 8:48
Ten ksiądz zawsze ma do twarzy przyklejony głupawy uśmieszek, zauważyliście?
opty2020.12.28 5:28
PO wysypie odPOwiedzialnych i błyskotliwych komentarzach widzę szczyty intelektu w przeciwnikach KK....
Anonim2020.12.27 21:56
Ks. Marek Dziewiecki: Zdrada małżeńska. Co robić? Zapyta Martę, córkę zimnego Lecha Kaczyńskiego !!!!!!!!!!!!!
opty2020.12.28 5:25
Twój komentarz jest wręcz przejrzały, zleżały, śmierdzący.........
MaxFiend2020.12.28 17:47
... prawdziwy?
MaxFiend2020.12.27 21:48
Skąd ten ksiądz wziął takie brednie: " To, czy powiedzieć o zdradzie, zależy od wielu czynników. Jeśli zdradzający chciałby to wyznać, bo wtedy mu się „ulży”, powinien milczeć. Nie ma bowiem prawa obarczać bolesną wiadomością zdradzanego." - jeżeli ktoś zatai zdradę przed małżonkiem popełnia ciężki grzech przeciw prawdzie i żyje w stanie ciągłego oszustwa małżeńskiego. To unieważnia każdy sakrament spowiedzi a przyjmowanie w takim stanie komunii to świętokradztwo skutkujące automatyczną ekskomuniką (kapłan rozgrzeszający wspólnika w grzechu nieczystym, kan. 2367.). Nie łudźcie się obłudnicy. To samo dotyczy księży pedofilów zatajających swoje wybryki :-D :-D :-D
gumowa kaczka2020.12.27 19:51
zdrada to koniec,kropka
Obrzydliwy Incel2020.12.27 19:48
Nie okazujcie kobietom żadnej litości; One w naturze to mają że chcą żeby mężczyzna był DOŚWIADCZONY. Są zazdrosne bo od dziecka słyszały o zazdrości. Mężczyźni mają to w naturze.
XD2020.12.28 11:11
Uch. Prawdziwy zwierz z Ciebie. Samiec. Ludzie nie kierują się wyłącznie naturalnymi popędami. To różni nas od innych zwierząt 😅🤣 nie wiem czy się śmiać czy płakać nad kobietami, które miały z Tobą do czynienia. Mam jednak nikłą nadzieję, że to co sobą zaprezentowałeś to sarkazm 😘
zorro2020.12.28 11:25
oj jest odwrotnie, wszystko ci się pomieszało ;)
Matki waszych przełożonych to też kurwy2020.12.28 20:44
Zorro i Uśmieszek. I ich przełożonych również.
Ale kurwy łżecie2020.12.28 20:37
To dla czego śmieci skoro mi się pomieszało, to kobiety oczekują wyzwolenia ze standardowych małżeństw - co pokazał strajk kobiet - tak że każdy z każdym miałby prawo kulturowe do woli. A mężczyźni się organizują w bojówki i są przeciwko? Rozumiecie szmaty tą kwestię?
Obrzydliwy Antychryst2020.12.27 19:45
Ja i każdy normalny facet wolałby po zdradzie wziąć obcą nową dziwkę, niż być frajerem co przyjmuje drugi raz tą co raz odeszła. Ale te śmieci z Watykanu dobrze o tym wiedzą.
zorro2020.12.28 11:27
Jak się nazywa męska dziwka?
Zorro twoja matka to kurwa2020.12.28 20:20
No ścierwo zakłamane sam powinieneś to wiedzieć, A ja ci powiem że nie ma męskich prostytutek co sprzedają się kobietom - męska prostytutka jest wtedy co sprzedaje się mężczyznom. Ten co kobietom to przemyślany podrywacz matek, córek i żon.
Widzicie jak te skurwysyny łżą2020.12.27 19:41
Cytat Jezusa; Kto weźmie sobie odrzuconą ten popełnia z nią cudzołóstwo. Czyli mąż który przebacza takiej żonie jest też winny jej cudzołóstwa.
zorro2020.12.28 11:28
No i odwrotnie.
Zorro twój stary to kurwa2020.12.28 20:27
No i nie odwrotnie - to wynika z faktu który był napisany, że kobiety są zazdrosne absurdalnie bo śmieciu oczekują doświadczenia, Mężczyzna ma zazdrość w naturze, ale się jej wyzbywa pod namową społeczeństwa.
Foster2020.12.27 19:35
Wolałbym porozmawiać z psychologiem/
Grizzly2020.12.27 18:44
✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈 ✡️=卐=☭=🏳️‍🌈
Grizzly2020.12.27 19:18
Debilu sk...syński, won od mojego nicka! Miałeś bolszewickie bydle szansę przemówić ludzkim głosem!
Po 11....2020.12.27 17:45
Zdrada jest paskudna. Dlatego apeluję: Jeden i tylko jeden ministrant, aż śmierć was nie rozłączy.
Wierny tylko Bogu2020.12.27 18:53
Ksiądz nie wie co mówi ja kocham dwie kobiety i o nie dbam
zorro2020.12.28 11:29
Jeśli one kochają po dwóch mężczyzn to jest już sześcioro! Niezła rodzinka :)
Rjens2020.12.27 16:38
Nie ma to jak wielcy teoretycy rodziny, pożycia i prokreacji, którzy żadnej rodziny zakładać nie mogą, pożycie maja zakazane, a prokreowanie wzbronione, ale wybitnie wiedzą, jak rodzina ma działać i jak wolno, a jak nie wolno się bzykać.
A2020.12.27 16:12
Rozumiem, że ksiądz tak z własnego doświadczenia.
Anna2020.12.28 13:08
specjalista od chorób nowotworowych powinien mieć raka, policjant musi kraść, sędzia kogoś zabić itp.? twoja logika jest na poziomie 5-latka, jak można być tak upośledzonym?!
Grizzly2020.12.27 15:01
Jak zwykle do objaśniania spraw rodziny zabrał się ten, który nie ma o tym pojęcia, czyli ksiądz. I jak zwykle te porady można spuścić w kiblu, bo są gó..no warte.
fifthrider2020.12.27 16:09
Powtorze ci to, co ci mowila twoja mamusia: wyp...j. Ciemniaku!
Grizzly2020.12.27 19:18
Debilu sk...syński, won od mojego nicka! Miałeś bolszewickie bydle szansę przemówić ludzkim głosem!
Anonim2020.12.27 14:13
Zdrajców się podobno wiesza...
zorro2020.12.28 11:30
Chcesz wybić większość facetów????