04.04.19, 08:40

Ks. Andrzej Kobyliński piętnuje szamańskie, magiczne myślenie w Kościele

- W Polsce są dziś setki tysięcy katolików - także biskupów, księży, teologów - którzy są przekonani, że istnieje coś takiego jak furtki złego ducha. Jest to oczywiście magiczne, szamańskie, afrykańskie podejście do religii, którego nie było wcześniej w naszym kraju – powiedział w Polskim Radiu 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński, etyk i filozof.

 

W trakcie rekolekcji w Gdańsku ksiądz zorganizował akcję palenia książek oraz innych przedmiotów. Część wiernych przyniosła rzeczy, które uważała za negatywne duchowo, m.in. karty tarota, które zostały spalone po mszy świętej.

- Mamy spektakularne wydarzenie, które było komentowane przez media w wielu krajach. Dawno nie mówiono tak wiele o Polsce, niestety w bardzo złym świetle. To wydarzenie bardzo zaszkodziło wizerunkowi naszego kraju. Jednak wymaga ono głębszego zrozumienia – religijnego, światopoglądowego. Niestety tego rodzaju opisów zabrakło zarówno w mediach światowych, jak i krajowych. Przekaz medialny został uproszczony, zbanalizowany. Skupiono się na problemie palenia książek. Porównano to z paleniem książek przez władze hitlerowskie III Rzeszy. Ta negatywna klisza szybko poszła w świat – powiedział w Polskim Radiu 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński.

Jego zdaniem należy się zastanowić, dlaczego w polskim Kościele w ogóle dochodzi do palenia książek, masek czy figurek. - W tle jest spór światopoglądowy, teologiczny. Występuje on w Polsce i wielu innych krajach. Dotyczy koncepcji furtek złego ducha. W Polsce będą dziś setki tysięcy katolików - także biskupów, księży, teologów - którzy są przekonani, że istnieje coś takiego jak furtki złego ducha. To przekonanie religijne, że złe duchy przychodzą pod nasze strzechy poprzez nasze zachowania, przedmioty, słowa, muzykę, książki czy pamiątki, które przywieziemy z Indii czy z Egiptu. Duchy, które przyjdą, zmieniają nasze życie i mamy z tego powodu problemy, na przykład w małżeństwie albo zaczynamy chorować. Tak mówi ta koncepcja. Jest to oczywiście magiczne, szamańskie, afrykańskie podejście do religii, którego nie było wcześniej w naszym kraju – podkreślił gość Polskiego Radia 24.

Całej rozmowy można posłuchać TUTAJ

Komentarze

Nie znoszę głupków! 2019.04.4 14:49
Ignorant Kobyliński nie rozumie ,że aby dostać w ryja w ciemnym zaułku nie trzeba osobiście wyrażać zgody na to. Bandzior i złodziej nie prosi mnie o pozwolenie na swoje destrukcyjne działanie. Tak smutny klechuniu ,duchy nieczyste przychodzą do nas przez: przedmioty, słowa, muzykę, książki czy pamiątki, które przywieziemy z Indii czy z Egiptu.Mało tego są przypadki zniewolonych niewinnych małych dzieci wskutek grzesznych praktyk swoich rodziców. Dla pana Kobylińskiego to nie możliwe wszak osobiście trzeba otworzyć się na zło. Jeśli w to nie wierzy ,kij mu w oko. Jest cała masa kapłanów i świeckich uznających tę prawdę.
cypisek2019.04.4 14:12
To jak wygląda problem furtek w np. pornografii?
andrzejhahn32019.04.4 12:49
katolicki poganin i jego brednie
bileter2019.04.4 12:18
Koncepcja furtek złego ducha, może mieć zgubny wpływ na pielgrzymkowe biura turystyczne .Najbardziej popularne kierunki to Afryka, Azja, Ameryka Płd i oczywiście Izrael. Jak Państwo wiecie wszędzie tam pełno przedstawień różnych belzebubów i miejsc związanych z nimi .Mimo to, wszyscy za zgodą księdza kupują bilety i delektują się bliskim kontaktem. Lekarstwem na strach przed szatanem wydaje się być zwiększenie Bojazni Bożej ...,Przy tej konfiguracji walimy w diabła jak w pusty bęben jedynie za pomocą eliminacji własnych grzechów. Tylko proszę nie pomyśleć,że jak figurka w muzeum to bez diabła a jak w domu to z diabłem. Z diabłem się stanie gdy zaczniesz się do niej modlić ale to znów przez twój grzech. z\\zZZ
ryt2019.04.4 13:10
głupoty wypisujesz, idąc twoim myśleniem, jeśli wyśle alkoholika do monopolowego, aby 2 dni popracował, a on już pierwszego dnia popełnił grzech pijaństwa, to kogo jest to wina??? oczywiście będzie tego kto go wysłał do tej pracy, a więc grzech grzechowi nie równy i nie mierzmy wszystkich jedną miarą
bileter2019.04.4 13:42
Idąc twoim rozumowaniem, jedyną prawdziwą drogą uzdrawiającą grzesznika jest pozbawienie go wolnej woli, ale tak nie działa Bóg.
ryt2019.04.4 14:08
a gdzie tu masz pozbawienie kogoś wolnej woli, to jest tak jak z leczeniem chorób nie naraża się kogoś na pogorszenie choroby.
bileter2019.04.4 15:46
Przepraszam ale mieszasz apostolstwo z protestancką inkwizycją. Dla wyjaśnienia problemu ,znajdujesz stare kapcie zapewne je kopniesz i wywalisz lecz gdy ktoś powie a ty w to uwierzysz , że kapcie należały do św JPII to co się dzieje w twojej głowie do kogo się modlisz.
ggg2019.04.4 11:48
No jednak w dziejach apostolskich jest opisana sytuacja, gdy nawracające się osoby spaliły książki o magii o znacznej wartości. Więc bez przesady, czy pierwsi chrześcijanie nie są wzorem. Np. jak ktoś był uzależniony od porno i ma np. masę playbojów. Jak się nawraca, to co ma je wystawić na allegro, czy może oddać komuś? Przecież taki przedmiot może kogoś skłonić do grzechu, więc zniszczenie go jest ok.
Zmiana poglądów?2019.04.4 11:31
Publiczne palenie czy niszczenie Pisma Świętego było o.k ???
OLI2019.04.4 10:33
Ksiądz Kobyliński powiedział, co wiedział. Głupiec ponoć mówi, co wie, mądry wie, co mówi. Przykro mi, bo po księdzu Kobylińskim spodziewałam się trochę więcej. Sprawa tzw. furtek złego ducha powstała w nurcie tzw. charyzmatyzmu. Wiązała się m. in. z koncepcją tzw. grzechów rodzinnych, grzechów pokoleniowych i grzechów własnych otwierających dostęp i dających prawo złemu duchowi , by wejść życie człowieka. Episkopat się z tą koncepcją rozprawił, potępił koncepcję grzechów pokoleniowych i pomysł tzw. spowiedzi furtkowej - i na tym by można było poprzestać. Ksiądz Kobyliński natomiast grubo przestrzelił. Jeśli złe duchy - zdaniem księdza - nie przychodzą z powodu złych praktyk, złych uczynków, złych kultów - no to niechże ksiądz wyraźnie powie, że może w ogóle ich nie ma, diabła nie ma, piekła nie ma, grzechu nie ma. Potem pozostaje się czcigodnemu księdzu jedynie zastanowić, po co mu to kapłaństwo, skoro być może Bóg także nie istnieje... "Nic nie boli! Cisza trwa! Nie ma dobra ani zła! Nic już nie ma! Zero! Null! To skąd być może ból? Nic nie boli! Można ciąć! Szarpać, kopać, deptać, kląć! Prosto w serce wpychać nóż, Bo wszystko jedno już!" (z piosenki zespołu 2+1)
SI2019.04.4 10:22
"I wielu też z tych, co uprawiali magię, poznosiło księgi i paliło je publicznie. Wartość ich obliczono na pięćdziesiąt tysięcy [drachm] w srebrze. Tak rosło w potęgę i umacniało się słowo Pańskie". (Dz 19, 19-20)
athos2019.04.4 10:17
Niestety, coraz częściej ks. Kobyliński wypowiada się na tematy, w których brak mu kompetencji. Tego, że jest specjalistą od postmodernistycznej etyki nihilistycznej, nie wynika, że ma rozeznanie w świecie złych mocy. Najwyraźniej nie wie, że istnieje niewidzialny świat złych duchów, który nie jest obojętny wobec człowieka. Gdyby częściej czytał Pismo Święte i z większą uwagą, znalazłby tam sporo informacji na ten temat (np. Księga Powtórzonego Prawa [Pwt 18, 9-14]. Powinien wiedzieć, że np. wróżenie z kart tarota jest zaproszeniem złego ducha do swojego życia. Podobnie uprawianie czarów, wywoływanie duchów osób zmarłych, rzucanie przekleństw itd. Jest to wprowadzanie złych duchów w swoje życie, co skutkuje opętaniem. Gdyby ks. Kobyliński czytał Pismo Święte, wiedziałby, że Pan Jezus wypędzał legiony złych duchów z opętanych. Czy Kobyliński sądzi, że nasz Zbawiciel miał coś wspólnego z afrykańskim szamanem? Kobyliński jako filozof może wielu rzeczy z teologii nie wiedzieć, ale nie musi się tym chwalić, nie musi wszystkich dokoła informować, że pewnych kwestiach jest po prostu ignorantem. Tytuły naukowe zobowiązują do stałego poszerzania swojej wiedzy i kompetencji.
Rex2019.04.4 11:35
Na jakiej podstawie jakiś Athos myśli, że ma kompetencje żeby się w tym temacie wypowiadać ? Czy jest księdzem ? a może teologiem albo chociaż filozofem ? Zamilcz Athos!
athos2019.04.4 12:16
Ty się nie baw w cenzora tylko przedstawiaj swoje argumenty, jeśli je masz. Dyskutuj, myśl, dąż do prawdy. Jeśli uważasz, że ktoś coś fałszywego napisał, wykaż mu to, a nie zamykaj mu ust. Nie masz prawa nikomu nakazywać milczenia, zwłaszcza tam, gdzie chodzi o poważne rzeczy.
Nic nie wie a się mądrzy!2019.04.4 10:16
Nie możecie jako portal wciskać obok siebie Kobylińskiego ze swoimi nie prawdziwymi tezami i ks. Piotra Glasa ,który ma zgoła inne przekonania w tej materii. Dziesiątki tekstów i filmików różnych kapłanów w tym egzorcystów mówi co innego niż ten cudak modernista. Gabriel Amorth ,który zjadł zęby na uwalnianiu, całe życie pewnie według Kobylińskiego tkwił w błędzie bo multum razy opisywał to co ten nieuk określa mianem "myślenia magicznego"
SI2019.04.4 10:12
"Jesteśmy pod wpływem oddziaływania dwóch anielskich sił – wspierani przez dobrych aniołów i kuszeni przez złych" - mówi ks. Piotr Prusakiewicz (redaktor naczelny dwumiesięcznika „Któż jak Bóg i „The Angels”). Naszą rolą jest dokonywanie dobrych - Bożych - wyborów, mamy przecież wolną wolę. Po przeczytaniu powyższego artykułu odnoszę wrażenie, że złe duchy nie mają na nas żadnego wpływu, no może jakiś znikomy... Tylko my jesteśmy tacy źli, sami z siebie... Prawie możnaby wnioskować, że to Bóg nas takimi stworzył. Prawda jest inna! Bóg stworzył tylko dobro i człowiek jest z natury dobry, tylko czasem dokonuje złych wyborów. Dostrzegam tu pominięcie wpływu sił diabła na człowieka, a demon ma niezliczone pomysły na to, jak nas odciągnąć od Boga. Jego inteligencja - jako istoty duchowej - znacznie przewyższa naszą - ludzką i jego sposoby kuszenia często przerastają naszą wyobraźnię. Żeby się im oprzeć potrzebujemy pomocy Pana Boga i Jego Aniołów. Bez Boga nie damy rady!!!
waleriana2019.04.4 10:07
Tym razem Kobyliński się nie popisał, to zwykły materializm i tyle, działanie diabła zawsze będzie związane z materią, przykład złota pieniądza, przykład Salomona któremu dostarczono 666 sztuk złota, diabeł zawsze będzie działał przez materie, to nie znaczy, że teraz mamy się bać złota czy pieniądza, ale jak mówią osoby, które się na tym znają, czyli egzorcyści, a Kobyliński raczej wykazał się indolecją w tym temacie, mówią wprost praktyki szamańskie, są furtkami złego, i jeśli osoba zniewolona przez szamana dotrze do egzorcysty, który fachowo się zajmie tym problemem, to mówi powie najprzód, żeby spalił wszystkie fetysze, przedmioty związane z praktyką, bądź atakiem złego i to jest wzorowa postawa, bo ona sie tyczzy wszystkich tych ludzi, którym diabeł naruszył wiarę, dlatego się pali takie rzeczy nie dlatego, że przedmiot może być opętany, ale że diabeł działa przez materie, o czym świadczy sanhedryn żydowski, dlatego nie mówi się tu o furtkach, tylko o działaniu złego, bo jakbyśmy nazwali to furtką, to byśmy wszyscy zwariowali. Po za tym generalna zasada powinna być taka co ma choć pozór zła należy palić, przykład książek pornograficznych, dla świadomego katolika należy spalić, aby np ta książka nie trafiła w ręce 5 letniego dziecka i wyrządziła mu szkody w psychice, co jest udowodnione naukowo, tak więc i w taki sposób działa diabeł, tak więc czy tą książkę można nazwać furtką, w jakiś sposób można było ją tak nazwać, więc ks Kobyliński się myli .
michu2019.04.4 9:55
Jako kapłan powinien troszczyć się o przekaz prawdy a nie o wizerunek. A poza tym jeśli lewackie media na Zachodzie coś potępiają to jest to raczej coś dobrego. A jak wg tego księdza mediów tak trza słuchać to niech rozkręca jakieś media katolickie, że by ewangelizacja mogła robić postępy ;).
tretka2019.04.4 9:15
kolejny mędrek, który albo guzik wie, albo celowo mąci ludziom w głowach, mam tylko pytanie dlaczego Fronda go tutaj wciska? nie ma już nikogo sensowniejszego w tym kraju? może by tak jakis doświadczony egzorcysta? Dawniej to nie bylo u nas Harrisa, księże Kobyliński, który zaszczepił u nas z powodzeniem okultyzm, przez takich mędrków jak Ty...
Marek212019.04.4 9:07
Afrykańskość stała się Naszością. Nic na to nie pomoże, żaden argument. Łatwiej jest zwalić winę na demony niż na swój wolny czyn.