02.03.14, 16:15Protest pod ambasadą Federacji Rosyjskiej (fot. Fronda.pl)

"Kijów, Warszawa, wspólna sprawa!". Protest pod ambasadą Rosji [FOTORELACJA]

W niedzielę równo o godz. 12 pod ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie zebrało sie około 150 osób. Protestowali oni przeciwko polityce Władimira Putina względem Ukrainy. 

Demonstranci mieli ze sobą czerwono-niebieskie flagi Ukrainy oraz transparenty, m.in z napisem "Nie jesteśmy USRR". Skandowali hasła "Kijów, Warszawa, wspólna sprawa" oraz "Slawa Ukrainie". Wśród transparentów można było zobaczyć także flagę Prawicy Rzeczypospolitej. 

Zebrani minutą ciszy uczcili wszystkich pomordowanych na Majdanie. Zgromadzenia pod rosyjską ambasadą pilnowało kilkunastu funkcjonariuszy policji. 

Poniżej fotogaleria Frondy z manifestacji. 

Marta Brzezińska-Waleszczyk 


Komentarze

anonim2014.03.2 16:36
Racje ma Cezar !!! Wynocha rezuny !!!
anonim2014.03.2 16:48
Ale Ja Ja Najpierw trzeba wiedzieć kto protestuje na Majdanie. http://natemat.pl/92023,natalia-panchenko-o-majdanie-podczas-tej-rewolucji-dokonal-sie-przelom-odkrylismy-w-polakach-braci Pierwszy link człowiek w kasku a na nim żółty symbol. Ciekawe ze prawie identyczny jak Ukraińskich jednostek SS podczas II wojny światowej. Drugi Link: http://niezalezna.pl/uploads/foto2014/50592-586441389645684.jpg Tu oryginał:http://forumemjot.files.wordpress.com/2012/10/waffen-1.jpg
anonim2014.03.2 16:58
Dlaczego polskie media uznały polskiego ministra spraw zagranicznych Rado sława Sikorskiego za bohatera? Teoretycznie za to, że powstrzymał w Kijowie rozlew krwi. Tyle tylko, że do rozlewu tego doprowadziła realizacja chorego w założeniach projektu pod nazwą „Partnerstwo Wschodnie”, którego autorem jest właśnie R. Sikorski. Wojna – zorganizowany konflikt zbrojny między państwami, narodami lub grupami etnicznymi i społecznymi; rewolucja – znacząca zmiana, która zazwyczaj zachodzi w stosunkowo krót- kim okresie; zamach stanu – niespodziewane, często z użyciem siły, przejęcie władzy poli- tycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób, wbrew obowiązującemu prawu (źródło: Wikipedia). Czy któraś z tych definicji pasuje do sytuacji w Ukrainie? Niestety, wszystkie. Wojna jest rezultatem polityki. Podobnie zresztą jak rewolucja i zamach sta- nu. Jeśli dochodzi do wojny, powinniśmy mówić o porażce polityki. Chyba, że zależy nam na trupach, wtedy to oczywiście sukces. Dlaczego więc polskie media uznały polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego za bohatera? Teoretycznie za to, że powstrzymał w Kijowie rozlew krwi. Tyle tylko, że do rozlewu tego doprowadziła realizacja chorego w założeniach projektu pod nazwą „Partnerstwo Wschodnie”, którego autorem jest właśnie R. Sikorski. Domaga się więc owacji za ugaszenie pożaru, który sam wzniecił. Rzecz tylko w tym, że go nie ugasił. Ogień się ciągle tli i ma ogromną szan- sę by ponownie wybuchnąć z wielką siłą. Anarchia – forma struktury społeczno-politycznej, w której nie ma żadnej ukonstytuowanej władzy. (Wikipedia). I to pojęcie jak ulał pasuje do Ukrainy . W połowie ubiegłego tygodnia Rada Miejska we Lwowie ogłosiła coś na ksz tałt niepodległości miasta. W niedzielę tłum zgromadzony na mityngu w Sewastopolu okrzyknął jed- nego z biznesmenów merem. Ma ich bronić przed nacjonalistami z zachod niej części Ukrainy. Uwaga! Wszystko to dzieje się w państwie graniczącym z Polską. I jest rezul- tatem prowadzonej przez polskiego ministra polityki zagranicznej. USA przestały już kryć się z faktem, że były inicjatorem „Pomarańczowej Re- wolucji” w 2004 r. Teraz też specjalnie nie kryją się z tym, że finansowały obe- cny przewrót. 13 grudnia ur. stworzyły w tym celu specjalny fundusz o wartości 5 miliar dów dolarów. Trzeba przyznać, że były to dobrze zainwestowane pienią- dze. Nad kijowskim Majdanem powiewają flagi Ukraińskiej Powstańczej Armii (UP A), a na rodaków życzliwie spogląda z portretów rzeźnik narodu polskiego – Stepan Bandera. Jeśli ktoś krzyknie „Chwała Ukrainie!”, tłum natychmiast odpowiada – „Bohaterom Chwała!”. Mordercom – wyjaśnijmy. Jeśli usłyszycie okrzyk „Chwała Narodowi!”, tłum odpowie „Śmierć wro- gom!”. Śmierć Rosjanom, Rumunom i Polakom – doprecyzujmy. Wyjaśnijmy też, że autorstwo tych haseł przypisuje się właśnie Banderze. Czy są powody do obaw? Wiem, państwa zdestabilizowane ostatnio przez USA – Afganistan, Irak, Li- bia, Syria – wydają się nam egzotyczne bo dalekie. Ale już była Jugosławia mniej. Tocząca się w latach 1992 – 1995 wojna w Boś- ni i Hercegowinie kosztowała życie ponad 100 tys. osób, a blisko 2 mln zostało uchodźcami. Jugosławia liczyła przed rozpadem niecałe 24 mln. obywateli. Ukraina li- czy ich 45,5 mln. I jeszcze jeden istotny szczegół: spadkobiercy haseł i idei Bandery wejdą w najbliższych dniach do rządu. To m.in. rezultat wynegocjowanego przez pol- skiego ministra spraw zagranicznych porozumienia w Kijowie. Rozpad kraju jest faktycznie przesądzony. Ewentualne pytanie nie powinno brzmieć „czy do niego dojdzie”, lecz „kie- dy”. Ukraina jest bankrutem. Kto, do czasu podziału kraju, weźmie na siebie odpowiedzialność za jego finanse i gospodarkę? UE? – a w imię czego? Rosja? – a po co? A co z tysiącami zagranicznych firm współpracujących z Ukrainą (tylko w Polsce jest ich ok. 4 000)? Odszkodowania dla przyszłych bankrutów? Hm, chyba warto przygotować spis wszystkich polityków, którzy uprzejmi by- li zagrzewać protestujących nacjonalistów do walki. Pamiętajmy o nich. O wszystkich. W niedzielę (23 lutego), protestujący na Majdanie domagali się usunięcia z Ukrainy rosyjskich dziennikarzy… Tego samego dnia, Rada Najwyższa Ukrainy anulowała tzw. ustawę językową, która dawała przywileje językom mniejszości narodowych w regionach Ukrai- ny o dużych skupiskach tych mniejszości. W tekście anulowanej ustawy wymienionych było 18 języków, w tym j. polski. I pomyśleć, że nacjonaliści ukraińscy nie zdążyli jeszcze wejść do rządu. Za pomoc w zwycięstwie w pomarańczowej rewolucji prezydent Wiktor Jusz- czenko podziękował Polakom nadając Banderze tytuł bohatera. Tytuł stracił dzięki zabiegom prezydenta W. Janukowycza. Ustawę językową wprowadziła Partia Regionów Janukowycza. Aż boję się myśleć jak teraz podziękują nam ukraińscy nacjonaliści za po- moc w ich zwycięstwie. Sytuacja na Ukrainie zmienia się dynamicznie. Osobiście nie widzę sensu w snuciu scenariuszy możliwych wydarzeń – nie jestem Wernyhorą i nie wiem co postanowiono w Waszyngtonie. Nie wiem gdzie skryje się Janukowycz jeśli zdecyduje się opuścić Ukrainę. Może w USA? Jeśli faktycznie jest bardzo bogaty z pewnością znajdzie się tam dla niego miejsce. Graniczymy z krajem ogarniętym chaosem i faktyczną anarchią, w którym nacjonalizm z zabarwieniem faszystowskim jest miara „poprawności polity- cznej”. Graniczymy z krajem, w którym niebawem dojdzie do gigantycznego kryzysu gospodarczego. Graniczymy z krajem, w którym jedna z partii koalicyjnych głośno mówi o swoich roszczeniach terytorialnych względem Polski. Czy da się to jakoś spuentować? Oczywiście: dziękujemy panie Sikorski. Chwała Bohaterom! ————————— Cyprian Darczewski, polski publicysta, Warszawa
anonim2014.03.2 17:04
Żal. Polska racja stanu, to zachować neutralność. Agresji na suwerenne państwo nie popierać, ale też nie ma co nadstawiać głowy, bo Ukraińcy nie tną mieczem ani gilotyną, tylko powoli, z sadystycznym zboczeniem tną tępymi piłami... Dopóki nie odetną się raz na zawsze od nazistowskiego banderyzmu - Polska powinna po cichu kibicować Putinowi i Rosji. Уважаемый Господин Посол Российской Федерацйи! Не все Поляки ето идиоты, просим, помните об етом на будуще!
anonim2014.03.2 17:35
Rosyjską flagę jako swastykę,portret Putina jak Hitlera...Jak można być takim rusofobem??? Zapomnieliście o banderowcach,Wołyniu!???
anonim2014.03.2 17:50
@pokręć Zachować neytralność jak alianci w 1939? To jak oddać się już dziś w Ręce Rosji. Tylko tchórz może tak pusać.
anonim2014.03.2 18:37
@sct- Nie zapomniałem o tym. Nie zapomniałem również o rosyjskim imperialiźmie.
anonim2014.03.2 18:53
@Apso44: Z chęcią pobyłbym takim tchórzem, jak Anglicy i Francuzi, zwłaszcza po II WŚ. W Biblii jest jasno napisane, że jak nadciąga król z 20 tysiącami, to drugi król kalkuluje, czy da rade w 10 tys. odeprzeć atak i wysyła poselstwo z prośbą o warunki pokoju. My dziś tak, czy siak jesteśmy na łasce i niełasce Rosji. Jak będą chcieli, to nas w swoje łapy wezmą w dowolnym momencie. Za słabi jesteśmy na bronienie jeszcze słabszych. Skończy się tak, że Rosja w swoich łapskach będzie nas uważać nie za wasala z bardzo szeroka autonomią, czy partnera, ale za niewolnika i kraj do zlikwidowania. Jeśli mamy jakąkolwiek suwerenność, to tylko dlatego, że nam ją POZWALAJĄ mieć. Nie tylko Rosja, ale także i Niemcy. Wymachiwać szabelką, to mogą sobie Amerykanie - są daleko, mają broń atomową i o ile nie są już w stanie prowadzić żadnej wojny poza USA (bo się wyprztykali w interesie międzynarodowego żydostwa), to wciąż są w stanie skutecznie się obronić. My się nie obronimy w żaden sposób a liczenie na NATO to jest gigantyczna głupota. Z powodów wyłuszczonych powyżej (koniec kasy, świat coraz mniej chętniej pożycza Amerykanom zasoby i dobra w zamian za ich drukowane bez opamiętania weksle dłużne nazywane dolarami) ale także z powodów pragmatycznych (nieumierania za Gdańsk). Poza tym mamy ŚWIETNĄ okazję do wytknięcia Ukraińcom banderyzmu. Ale gdzie tam, po trupach naszych ojców i braci z Wołynia, depcząc pamięć ich grobów, byle dokopać Putinowi! Ech!
anonim2014.03.2 19:18
@Apso A cóż ty biedaku chciałbyś innego, niż "alianci w 1939 r." ? Czy Polska posiada jakąkolwiek siłę aby przeciwstawić się Rosji ? Czy NATO (głównie zaś USA) rozpęta III wojnę światową z powodu nieistotnej dla niego Ukrainy ? Czy NATO nie dało przykładu, że można oderwać część suwerennego państwa atakując Serbię i tworząc niezależne od niej Kosowo ?
anonim2014.03.2 20:00
pokazcie manifestacje rolinkow, dzieki zajebis... polityce polskiej rosja zablokowala import miesa.
anonim2014.03.2 20:11
Nasza armia nie jest na miarę 21 wieku to trzeba przyznać. Pokręć ma rację NATO w razie agresji może wysłać wojska albo list z kondolencjami w którym napiszą ze bardzo im przykro. Ktoś kto się tym interesuje wie o tym doskonale. Silne Państwo Posiada dobrą armię. Dobrą to nie znaczy liczebną bo to nie 20 wiek.
anonim2014.03.2 22:00
nasi politycy bardzo chcą wmieszać się ten konflikt. czy to dlatego że nie mają pomysłu jak spłacić 800 miliardów długu? wszystko zwalą na wojnę? słowacja i rumunia też graniczą z ukrainą a siedzą cicho. Polska zachowuje się jakby chciała konfliktu zbrojnego z rosją, oczywiście rękami NATO.
anonim2014.03.2 22:14
wojnę wywołały siły które zdestabilizowały sytuację na Ukrainie. Że niby to była walka o demokracje?....no dajcie spokój A fronda jak tuba propagandowa wodę kijem miesza
anonim2014.03.2 22:20
należy Majdan zrobić w Polsce i wykurzyć ze stołka tych złodziei zaczynając od Tuska i jego niezbyt inteligentnych kolegów z partii
anonim2014.03.2 23:21
a w mediach głównego ścieku ani słowa o demonstracji
anonim2014.03.3 7:27
Gdańsk także demonstrował pod konsulatem: http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pikieta-pod-konsulatem-Rosji-ws-Ukrainy-n77581.html Nie kupuję dwulicowej polityki tchórzostwa. Nie kupuję zasłaniania się Banderowcami przed wsparciem dla Ukrainy. Nie kupuję polityki pochowanych dzieci, które siedzą cicho w swoich kryjówkach, mając nadzieję, że szkolny łobuz "akurat mnie nie znajdzie".
anonim2014.03.3 13:43
Piszę o walce politycznej, o presji międzynarodowej, o sankcjach gospodarczych, a nie o ruszaniu z kijami na czołgi. Gdybym nie robił absolutnie nic, ani by mnie to nie interesowało, to nie pisałbym tutaj, a w kolejnych tematach o gejach albo o aborcji. Dla mnie klarowne jest to, że nie chciałbym, aby nasza granica z Rosją wydłużyła się 535km, ani teraz, ani za 10 lat.