Kasta Basta! Pięć miesięcy za kratkami po naruszeniu kwarantanny - zdjęcie
28.09.20, 15:52fot. pixabay.com

Kasta Basta! Pięć miesięcy za kratkami po naruszeniu kwarantanny

7

Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił areszt wobec kobiety, którą na ponad cztery miesiące pozbawiono wolności po tym jak naruszyła kwarantannę. Instytut Ordo Iuris przygotował na ten temat opinię „amicus curiae”. Prawnicy wskazali, że zastosowanie tak drastycznego środka zapobiegawczego było bezzasadne. Zdaniem Ordo Iuris, nie ma podstaw do obawy ucieczki lub ukrywania się kobiety, matactwa, utrudniania przez nią postępowania, popełnienia innego przestępstwa czy też do zastosowania tymczasowego aresztu wyłącznie z uwagi na surowość grożącej kary. Biorąc pod uwagę stan zdrowia oskarżonej i jej najbliższych, Instytut wnosił o uchylenie tymczasowego aresztowania bądź zastosowanie łagodniejszego środka zapobiegawczego.

Na przełomie kwietnia i maja u kobiety stwierdzono zakażenie koronawirusem i skierowano ją na kwarantannę domową. Karolina L. w trakcie jej odbywania wyszła z domu, aby zakupić niezbędne produkty żywnościowe i leki. Torunianka została oskarżona o sprowadzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez stworzenie ryzyka epidemiologicznego i szerzenia choroby zakaźnej. Sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Po interwencji Ordo Iuris, Sąd Okręgowy w Toruniu bezwarunkowo uchylił areszt wobec Karoliny L. przychylając się tym samym do stanowiska Instytutu i obrońcy kobiety - mec. Mariusza Lewandowskiego. Zastosowany został także środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji dwa razy w tygodniu. Sąd wskazał jednocześnie, że na obecnym etapie postępowania przesłanka dotycząca zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania ze względu na surowość kary się zdezaktualizowała.

W opinii „przyjaciela sądu”, Instytut wskazał, że w tej sprawie nie istnieją przesłanki skłaniające do zastosowania najdrastyczniejszego środka zapobiegawczego. Według Ordo Iuris, nie ma obaw o ucieczkę lub ukrywanie się oskarżonej, ani o matactwo lub utrudnianie przez nią postępowania, a także o możliwość popełnienia przestępstwa przeciwko zdrowiu lub bezpieczeństwu publicznemu (art. 165 par. 1 kodeksu karnego).

Prawnicy podkreślili, że stan zdrowia kobiety (stwierdzona depresja) i nieodzowność sprawowania przez nią opieki nad jej najbliższymi, uzasadniają uchylenie bądź zmianę tymczasowego aresztowania na łagodniejszy środek zapobiegawczy. Ich zdaniem, za nieadekwatny należy również uznać argument, w myśl którego utrzymywanie dalszego tymczasowego aresztu miałoby być uzasadnione wyłącznie zagrożeniem surową karą za zarzucany czyn. W świetle gwarancji konstytucyjnych, norma wyrażona w art. 258 § 2 k.p.k. nie może być rozumiana jako dopuszczająca powołanie się wyłącznie na tą przesłankę jako wystarczającą podstawę stosowania lub przedłużenia tymczasowego aresztu.

Ordo Iuris w swojej opinii podkreśił, że zgodnie z polskimi i międzynarodowymi przepisami, pozbawienie człowieka wolności w toku procesu karnego powinno następować tylko w sytuacji, w której za pomocą innych środków nie można osiągnąć celu, do jakiego proces dąży. Kodeks postępowania karnego stwierdza, iż tymczasowe aresztowanie powinno być stosowanie w ostateczności, gdy inne (wolnościowe) środki zapobiegawcze nie będą w stanie zabezpieczyć prawidłowego toku postępowania karnego. Instytut przypomniał również, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 lipca 2009 r. (sygn. akt SK 46/08) przywołał stanowisko zawarte w Tymczasowej Rezolucji, dotyczącej wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, w której zaznaczono, że „utrzymywanie tymczasowego aresztowania jest uzasadnione jedynie wówczas, jeśli zachodzą szczególne wskazania wynikające z wymogu ochrony interesu publicznego, które pomimo istnienia domniemania niewinności, przeważają nad zasadą poszanowania dla wolności osobistej jednostki” (KM/ResDH [2007]75).

Nie można posługiwać się tymczasowym aresztowaniem jako środkiem szybkiej represji karnoprawnej, gdyż zamierzonym przez ustawodawcę celem tego środka zapobiegawczego jest zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania. Z orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zapadłych w skargach, gdzie stroną jest Polska wynika, że praktyka stosowania i przedłużania tymczasowego aresztowania w naszym kraju oceniana jest krytycznie z punktu widzenia standardów określonych w przepisach prawa międzynarodowego. Często powtarzającym się w tych orzeczeniach zarzutem wobec sądów jest właśnie brak rzetelnego badania czy zastosowanie innego, nieizolacyjnego środka zapobiegawczego byłoby w sprawie wystarczające do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Co więcej, należy zwrócić uwagę na niezawiniony przez oskarżoną w tej sprawie znacznie przedłużający się okres trwania postępowania karnego, mimo relatywnie prostego stanu faktycznego sprawy” – zaznaczyła mec. Magdalena Majkowska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.



Źródło: ordoiuris.pl

Komentarze (7):

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 i spółka2020.09.29 9:41
Jak ja nienawidzę tej katolickiej Polski! Jak ja nienawidzę Kościoła, księży, Krzyża, Eucharystii, Bożego Miłosierdzia, świętych! Nie dziwcie mi się, nie oburzajcie. To mój pan, szatan, przegrany na całą wieczność anioł zła i kłamstwa, który nie chciał służyć Bogu, tak mi każe... Dzięki Kościołowi tyle dusz w Polsce unika ognia piekielnego! A ja tak się staram, by im wmówić, że piekło to fikcja… I wszystko to na nic!
Najsztubowe prawo2020.09.29 8:46
A Najsztub rozjechał człowieka na przejściu i nie poszedł do pudła! ... hmm (???)
Marco Breslaviano2020.09.29 0:23
Kasta basta? Żałośni zasrańcy z portalu obrzezanego! A kto wprowadził te chore obostrzenia? Obostrzenia z powodu wirusa mniej groźnego od grypy! Wiecie ilu spośród 4000 zarażonych górników było hospitalizowanych? Zero do k... nędzy! Jak można zamykać ludzi w domu, nawet nie dlatego, że mają katar, ale z powodu podejrzenia, że katar mogą mieć. Wasza rola, sługusy komucha z Żoliborza, to przekierowywanie uwagi. Jesteście dziennikarskim dnem. Presstytutkami, jak mawiał upadły redaktor z wielkim ego Rafał Ziemkiewicz.
Hertrich-Woleński, Hartman, Passent, Urban2020.09.28 17:58
2020.09.28 8:39 PARCHU, jeszcze nie jest za późno ! Jom Kipur JEST do zachodu słońca, pamiętaj abyś dzień święty święcił! Napierrdalaj łbem w pulpit w bożnicy albo w domu w "ścianę zachodnią" - bo to ma być "żal za grzechy" i "pojednanie się"! Mendą żydo-bolszewicką byłeś przez całe życie, ale wiecznie życ nie będziesz. Zdychanie nadchodzi; bij sie w pierś i przepraszaj katoli, prawaków, moherów ... Parch Keller-Krawczyk sobie na tym padole stworzył gehennę.
Torchwood2020.09.28 17:53
Jak kierowcy autobusu, który spowodował wypadek parę tygodni temu aresztu nie przedłużono, to Fronda wieszała na sądzie psy, a teraz nagle areszt jest jednak tylko w ostateczności? Hipokryzja po prostu z was bije, jak zresztą z większości katolików.
Kacap2020.09.28 17:47
A kto ją doprowadził przed oblicze sądu???? Kto zawnioskował zastosowanie aresztu??? Kto uzasadnił ten wniosek??? - Stara Kapeluchowa - czy może prokuratura do spółki z policją????
Portofino2020.09.28 16:41
To dlatego że nie potrafiła się bronić. Gdyby powiedziała że kobietą i to zboczną czuje się np. tylko w dni parzyste to włos z głowy by jej nie spadł