Kanada: Pedofilia to tylko orientacja seksualna?  - zdjęcie
09.03.11, 13:26

Kanada: Pedofilia to tylko orientacja seksualna?

129

- Pedofile nie są zwykłymi ludźmi, którzy popełniają od czasu do czasu niewielkie wykroczenie. Są to raczej osoby zmagające się z czymś w rodzaju orientacji seksualnej, tak jak ktoś zmaga się z heteroseksualizmem, albo nawet z homoseksualizmem - próbował przekonać komisję parlamentarną psychiatra dr Van Gijseghem. - Prawdziwi pedofile mają szczególny pociąg do dzieci. Pociąg ten jest tym samym, co orientacja seksualna. Nie można zmienić orientacji seksualnej tych osób. Mogą one jednak pozostać abstynentami - dodał.

Zdaniem "eksperta" pedofilię można porównać nie tylko do homoseksualizmu, ale nawet do heteroseksualizmu. - Jeśli żyłby pan w społeczeństwie, w którym heteroseksualność byłaby napiętnowana lub zakazana, i kazano by panu udać się na terapię, by zmienić swoją orientację seksualną, prawdopodobnie stwierdziłby pan, że to głupota. Innymi słowy, nie zaakceptowałby pan tego wszystkiego. Odwołuję się do tej analogii, by pokazać, że tak naprawdę pedofile nie mogą zmienić swojej tożsamości seksualnej - mówił dr Van Gijseghem.

Występujący przed kanadyjską komisją parlamentarną psychiatrzy traktują pedofilię nie jako zboczenie, ale "orientację seksualną, której nie da się zmienić". Konsekwencją takiego myślenia była legalizacja homoseksualizmu w wielu krajach.

eMBe/Waright.com/PiotrSkarg.pl

Komentarze (129):

anonim2011.03.9 14:48
Ten "ekspert" sam potrzebuje specjalisty a konkretniej psychiatry.
anonim2011.03.9 15:04
Niektórzy to już mają naprawdę mózg wyprany. Jak można porównywać pedofilię do heteroseksualizmu... Ratunku.... co się na tym świecie dzieje????</p><p> Może jak jakiś zboczeniec zrobi krzywdę dziecku, to ofierze będzie się wmawiało, że to nic takiego??!!! </p><p> </p><p> A edukacja seksualna i graficzne pomoce do nauki, ... mają, rozumiem, pomagać w promocji zboczeńśtw, pornografii.</p><p> Jeden wielki BURDEL....</p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 15:13
zboczenie, zboczenie!!! ew. dewiacja ... orientacja to może być np. mapy, bądź w terenie ... ech ci lewacy.
anonim2011.03.9 15:19
Akalashnikof</p><p> </p><p> Jak Ty krzyczysz. Wierny Ty ideologu :) Dziwie Ci się, że bronisz tego syfu.</p><p> </p><p> Cóż to za zarzut? Że niby nie odzywam się jak homoseksualizm jest brukany? Ależ odzywam się, tylko nie zawsze. Bo mi już cierpliwości brakuje.</p><p> Wszystkie zaburzenia powinny być nazywane po imieniu, i nigdy nie powinny mieć przyzwolenia i akceptacji. Powinny być leczone i uznawane jako zaburzenia. </p><p> </p><p> Porównywanie pedofilii do heteroseksualizmu jest niestosowne. Jest próbą ukazywania pedofilii jako nie choroby, tylko akceptowalnej opcji seksualnej.</p><p> </p><p> Na sczęście w artykule jest też mowa o tym, że człowiek o powyżej wymienionych zaburzeniach nie jest w stanie sobie sam poradzić. Co oznacza, że powinien się leczyć.</p><p> Oby tak zostało w świadomości społeczeństw.
anonim2011.03.9 15:34
"...schorzenie uznali po prostu za jedną z orientacji seksualnych, takich jak homoseksualizm, czy nawet heteroseksualizm." - chory to zdrowy, noc to dzień a białe to czarne. To jest nowolewacki relatywizm, który jak zaraza zmierza w naszym kierunku.
anonim2011.03.9 15:41
"Zdaniem "eksperta" pedofilię można porównać nie tylko do homoseksualizmu, ale nawet do heteroseksualizmu."</p><p> </p><p> Powyższy fragment pokazuje, że pedofilia jest porównana w art. do heteroseksualizmu.</p><p> </p><p> </p><p> Pedofilia nie jest orientacją seksualną. Przynajmniej do tej pory nią nie była. Być może właśnie zaczyna się przełom i naciągamy granice normalności na kolejną patologię.</p><p> Porównanie stanu chorobowego pedofilii do normalności , to niebezpieczeństwo, że ów stan chorobowy, ktoś będzie chciał uznać za normalny. Oczywiście nikt nie legalizuje pedofilii, ale stawia ją na równi z orientacją seksualną- heteroseksualizmem. To nic takiego????</p><p> </p><p> Hipokryzję mi zarzucasz??? Nie widzę, masz rację, u siebie nic z tej postawy. </p><p> </p><p> Wszystkie zboczenia tak samo nazywam....</p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 16:01
Bardzo mi się podobało jak zostałeś kiedyś nazwany w jednej dyskusji "ruskim karabinkiem" :):):)</p><p> </p><p> Proszę mnie nie obrażać, męski szowinisto. Ja traktuję grzecznie osoby, z którymi rozmawiam i oczekuję tego również od Ciebie.</p><p> </p><p> Pedofilia nie jest orientacją. Do takowych zalicza sie hetero., homoseks., biseksualizm.</p><p> </p><p> Pedofila właśnie, wynika z art. jest podciągana pod to nazewnictwo.</p><p> </p><p> Tu nic nowego się nie pojawia jeśli chodzi o o pedofilię. Cały czas ludzie są leczeni i karani. Właśnie przez podciągnięcie jej pod orientację seksualną, kary mogą być łagodniejsze.
anonim2011.03.9 16:18
K jego Mac. Wogole kto wymyslil cos takiego jak "orientacja seksualna" przecierz to pojecie jest chore. Powinno byc jak drzewiej, ludzie normalni i zboczency.
anonim2011.03.9 16:33
"Ruski karabinku" (to nie to samo, co lodziarz :))</p><p> </p><p> Moja religia nie daje mi prawda do obrażania nikogo. I ja nikogo nie obrażam. Nazywam tylko zło złem. Ty zamazujesz granice, to twoja misja.</p><p> </p><p> Pozbywanie się prawdy, której Ty nie znasz, jest zgubieniem drogi. Ja nie chcę zgubić tej drogi, której Ty się wyrzekłeś.</p><p> </p><p> Fakty przytaczane przez psychiatrę z powyższego artykułu, niczego ciekawego- konstruktywnego nie wnoszą. Jedynie pojawia się niebzepiczeństwo, zrównania pedofilii z heteroseksualizmem. Tak jak został zrównany homoseksualizm.</p><p> </p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 16:46
@Jotun- racja :)</p><p> W połowie podobają mi się przemyślenia klonowego psychiatry. Niczym nie różni się pedofil, od homoseksualisty, zoofila itd. Wszyscy są odchyłem statystycznym od normy. Homosie mają tylko ten plus, że nie ograniczają wolności dziecka lub kozy.
anonim2011.03.9 16:58
@AKF-To że są legalne nie znaczy, że są normalne. To, że dorośli podejmują decyzje, też o niczym nie świadczy, bo często popęd pedalski lub do kozy występuje przed 18 rokiem, życia, który też umownie został uznany, za dojrzały.</p><p> Ponad połowa Polaków czyta bez zrozumienia, więc rozumiem, że nie zrozumiałeś na jakiej podstawie stawiam w jednym rzędzie ho, bi, zoo i inne takie...</p><p> Rozróżniasz to na tej zasadzie, że ktoś kto zbił dziecko w imię głosów, które słyszał a kolesiem któremu inne głosy kazały bić głową o ściany, ten drugi był normalny bo nikogo prócz ściany i siebie nie krzywdził. A dla psychiatry oboje to pacjenci.
anonim2011.03.9 17:01
"Ruski karabinku" :)</p><p> </p><p> </p><p> Wiara chrześcijańska jest bardzo logiczna. A Boga zobaczyliśmy w Jezusie Chrystusie. Rozumiem, że to jest nie do zrozumienia dla Ciebie.</p><p>
anonim2011.03.9 17:12
To początek rozmiękczania opinii publicznej, podobnie jak to ma miejsce w przypadku homoseksualizmu. Najpierw, że się nie da uleczyć, potem, że właściwie to ofiary i wykluczeni, potem że dyskryminowani, potem że sprzerciwianie się to mowa nienawiści, potem, że zalegalizować, potem, że dać przywileje ( rejestrowane związki i adopcje dla homoseksualistów). Dlatego od początku trzeba mówić NIE!
anonim2011.03.9 17:12
Wiara chrześcijańska jest bardzo logiczna. </p><p> </p><p> no, jak jasna cholera logiczna :) Gadające węże, chodzenie po wodzie, powroty ze świata zmarłych itp wizje :) Logiczne i normalne. Oczywiście :)
anonim2011.03.9 17:16
Aby zanegować homosexualizm nie trzeba nawet się odwoływać do religii..wystarczy właśnie ta prosta logika, a dokładniej prawa natury, które są niezmienne i nagięte być nie mogą. "Radziecka pukawko" homosexualizm przeczy naturze, której podstawą jest rozwój. Nie istnieje coś takiego, jak zapłodnienie doodbytnicze, a omijanie tego faktu z użyciem surogatek, świadczy tylko o tym, jak się oszukujemy. Druga sprawa, budowa kobiety i mężczyzny. Od wieków nakierunkowani tylko na płeć przeciwną. Powtarzam kolejny raz, jeśli coś nie jest zgodne z naturą, jest chorobą/dewiacją/błędem genetycznym. Homosie istnieli i będą istnieć, gdyż ten skromny procent jest takim samym błędem genetycznym jak schizofrenicy i cała reszta..Problem tylko, że Wy lewacy podpierając się "prawdziwą" logiką, sami błądzicie na manowcach tej bez cudzysłowia. I kto tu jest hipokrytą?
anonim2011.03.9 17:22
"Ruski karabinku"</p><p> </p><p> Nie widzę niczego, co mogłoby pomniejszyć wiarygodność wydarzeń opisanych w Biblii.</p><p> Obecność Boga jest uwidoczniona w historii całego świata i ludzkości.</p><p> </p><p> To, że ktoś nie rozumie języka Biblii, to jest jego problem. A wydarzenia opisane w Księgach starego i Nowego Testamentu, właściwie czytane i interpretowane, ukazują jedność i ład. Biblii nie da się czytać bez odpowiedniej pomocy kogoś, kto ma potrzebną wiedzę historyczną, językową i kulturową.</p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 18:16
@AKalashnikoF</p><p> "Nie widzisz niczego co mogłoby pomniejszyć wiarygodność wydarzeń opisanych w Biblii? To musisz być praktycznie ślepa w takim wypadku."</p><p> Równie dobrze można napisać (chociaż to nie adekwatne, bo Biblia jest prawdziwa): </p><p> Nie widzisz niczego co mogłoby pomniejszyć wiarygodność teorii ewolucji?
anonim2011.03.9 18:32
@AKalashnikoF</p><p> Już kiedyś o tym pisałem. Ale niech będzie, jeszcze raz. Jednym z twierdzeń makroewolucji jest to, że jeden gatunek zmienia się stopniowo - z biegiem czasu, w inny gatunek. Aby udowodnić tę tezę, naukowcy zebrali rozmaite istoty, ustawili je w szereg i wskazali na podobieństwa między nimi. Następnie powiedzieli, że one z pewnością wywodzą się od tego samego ewolucyjnego przodka.Jestem pewien, że widziałeś takie tabelki w szkolnych podręcznikach, pokazujące jak ryby przekształciły się w gady, a te z kolei - w ssaki. W najlepszym przypadku skamieliny, użyte do tworzenia tych tabelek, mogły zmodyfikować się w obrębie swojego gatunku - tak jak np. istnieją różnorodne rasy koni - ale czy to jest dowód na to, że jeden gatunek zamienił się w inny? Ależ skąd! Właściwie jest to dowód na to, że jeśli makroewolucja była by prawdą wszystkie gatunki spędzałyby więcej czasu na przekształcaniu się niż na udoskonalaniu.
anonim2011.03.9 18:34
@AKalashnikoF</p><p> Owe skamieliny musiałyby być pozostałościami po MILIONACH MILIONÓW form przejściowych, czyli istot w pośrednich stadiach ewolucji. Takie skamieliny nie istnieją! Charles Darwin, który bronił teorii ewolucji w swej książce "O pochodzeniu gatunków", uznał brak form przejściowych za jeden z fatalnych mankamentów swojej teorii. Stwierdził: "Skoro według tej teorii istniały niezliczone formy przejściowe, dlaczego nie możemy ich znaleźć w skorupie ziemskiej? Zamiast tego widzimy jedynie w pełni ukształtowane gatunki. Badania geologiczne nie dostarczają zbyt wielkiej ilości form przejściowych pomiędzy gatunkami występującymi w przeszłości i teraźniejszości. I to jest najbardziej oczywiste z wielu zarzutów, z którymi można się spierać. Wyjaśnienie leży jednak w wielce niekompletnych danych geologicznych".
anonim2011.03.9 18:39
Darwin doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co jest konieczne, aby udowodnić prawdziwość swojej teorii, ale był na tyle uczciwy, że się do tego przyznał. Według Darwina, problem nie tkwił w tym, że nie ma form przejściowych, tylko w tym, że ich nie znaleziono. Cóż, lekarstwem na to miała być nowoczesna geologia. A co dziś znajdujemy w rejestrze skamielin prawie 150 lat po Darwinie? Znajdujemy skamieliny w pełni wykształconych kudłatych mamutów, całych ryb, całych gadów, itp. WSZYSTKIE skamieliny to pełne formy, całkowicie zgodne ze swoim własnym gatunkiem. Nie ma istot z częściowo wykształconym szkieletem, płetwami czy dziobami. Wśród MILIARDÓW znalezionych skamielin nie ma ani jednej formy przejściowej, o których Darwin mówił, że muszą istnieć, jeśli jego teoria jest prawdziwa. O czym nam to mówi? Że coś jest nie tak z tą teorią! Dlaczego? Bo żaden gatunek NIGDY nie zmienił się w INNY gatunek.
anonim2011.03.9 18:40
@AKalashnikoF</p><p> Ewolucjoniści próbują usprawiedliwić brak form przejściowych twierdząc, że gatunki ewoluowały tak szybko, że nie pozostawiły po sobie żadnych skamielin. Jednocześnie mówią, że dziś nikt z nas nie dostrzega ewolucji, ponieważ postępuje ona zbyt wolno. Zatem ewolucja jest zbyt szybka czy zbyt wolna? Nie ma żadnych dowodów prawdziwości tej teorii. Nie można znaleźć ani jednego takiego dowodu! Kiedy ktoś w coś wierzy, nie mając na to żadnego dowodu, czy można to zaliczyć do dziedziny nauki? Hmm.... Dochodzę do wniosku, że ewolucjoniści są ludźmi głęboko wierzącymi. Dlaczego ktoś miałby wierzyć w ewolucję, na którą nie ma żadnych dowodów, i którą tak naprawdę dowody dyskwalifikują? Jeden z ekspertów w tej dziedzine H.W. Smith z NYU wypowiedział się na temat braku skamielin form przejściowych w przypadku kręgowców: "Luka ta pozostaje nie wypełniona a najlepszym miejscem początku ewolucji kręgowców jest WYOBRAŹNIA". :)
anonim2011.03.9 18:41
Fred Hoyle brytyjski astrofizyk): "Zdroworozsądkowa interpretacja faktów prowadzi do wniosków, że jakiś superintelekt bawił się zarówno fizyką jak chemią oraz biologią, i że nie ma żadnych ŚLEPYCH sił w naturze. Ilość faktów, które mamy, wydaje się być tak przytłaczająca, że wniosek ten jest czymś pewnym i oczywistym".</p><p> </p><p> PAUL DAVIES (australijski astrofizyk): "Według mnie istnieje potężny dowód na to, że coś się za tym wszystkim kryje... Wydaje się, jakby ktoś miał dobrze dopasowane liczby, które tworzą wszechświat... Wrażenie istnienia wzoru jest wprost przytłaczająca".</p><p> </p><p> ALAN SANDAGE (największy żyjący kosmolog oraz zdobywca Nagrody Crawforda w astronomii): "Świat jest zbyt skomplikowany w swoich wszystkich częściach i wzajemnych połączeniach, żeby mógł powstać sam z siebie. Jestem przekonany, że istnienie życia, z całym swoim porządkiem... po prostu zbyt dobrze razem funkcjonuje".</p><p> </p><p> Można przytaczać wiele nazwisk sławnych astrofizyków, kosmologów. HAWKING - chociaż jest ewolucjonistą przyznaje: "Jest bardzo trudno wyjaśnić, dlaczego wszechświat powstał w taki właśnie sposób. Jedynym wytłumaczeniem jest działanie Boga, który zamierzył stworzenie istot takich jak my".</p><p>
anonim2011.03.9 18:53
Quasimodo zrzyna z jakiegoś niezbędnika doktora Howinda - gdzieś już te bzdury widziałem...
anonim2011.03.9 19:06
Ach, nie bądźmy małostkowi - PROFESORA Hovinda, który przecież wgniata w ziemię wszelkie autorytety naukowe w dziedzinie ewolucji. Tylko Dawkinsa jeszcze mu się dopaść nie udało ale tylko dlatego że ten przed nim zwiał bo bał się kompromitacji ;)
anonim2011.03.9 19:21
A co do meritum:</p><p> 1. Źródło - varight.com, a nie waright</p><p> 2. Tam cytaty z Life Site News - dlaczego ten nie jest przytoczony?</p><p> </p><p> “You can manage the risk that sex offenders present - even pedophiles,” added Quinsey, “It’s not necessarily that they need to change their sexual orientation; they need to learn to control themselves, with our help.”</p><p> “In my opinion, society and no one around this table will accept pedophilia, even if it is a sexual orientation,” said Lemay, “I recall a period, not too long ago, when homosexuality was treated as an illness. It is now accepted, society has accepted it … I cannot imagine pedophilia being accepted in 2011. You are telling me that even if we were to impose a five-year minimum on people it would not solve the problem. Once they get out of jail, they reoffend. That is worrisome.”</p><p> </p><p> Tu nie chodzi o akceptację pedofilii, ale o to, czy jest możliwe jej wyleczenie, czy terapia ma jakikolwiek sens. Kaman?!
anonim2011.03.9 19:24
@AKalashnikoF - takich teorii spiskowych jest multum, gotowy temat na magisterkę z psychologii
anonim2011.03.9 19:25
"Tylko skąd wiesz że nie mam tej wiedzy historycznej, językowej i kulturowej? Skąd wiesz że nie czytałem opinii takich specjalistów na temat Biblii? Czytałem i to sporo. To żaden argument . Nie widzisz niczego co mogłoby pomniejszyć wiarygodność wydarzeń opisanych w Biblii? To musisz być praktycznie ślepa w takim wypadku."</p><p> </p><p> Ak</p><p> </p><p> Nie stawiaj siebie w pozycji badacza i naukowca. Niestety na to trzeba poświęcić znaczną część życia. TY przeczytałeś najwyżej kilka książek i to tylko jednostronnych. Może nawet nie....</p><p> </p><p> To takie proste, napisać komuś, że jest ślepy. Najlepiej obrazić, żeby siebie wybielić, to taktyka Twojego działania propagandowego.</p><p> </p><p> Biblia gromadzi każdego wieku mnóstwo badaczy. Ktoś kto uważa, że już poznał tą Księgę, ma bardzo mało wiedzy, albo ma bardzo rozbuchane "ego".</p><p> </p><p> Tak naprawdę nauka bardzo wskazuje na istnienie Boga. Wielu naukowców, w poszczególnych epokach, pokazuje świat jako kompletnie i nieprzypadkowo stworzony.</p><p> </p><p> Kto tu jest ślepcem......
anonim2011.03.9 19:28
"czy czytasz w ogóle co już 2 razy napisałem, że skamieliny przejściowe zostały odnalezione i masz przestarzałe informacje?"</p><p> Proszę podać przez kogo odnalezione, w którym roku, co to za forma przejściowa, w co się przekształciła. Jak na razie nie ma żadnych dowodów potwierdzonych naukowo.</p><p> W czasopiśmie zatytułowanym "Ewolution, David Kittss przypomniał swym kolegom ewolucjonistom:</p><p> "Pomimo cudownej obietnicy, że paleontologia pozwoli "zobaczyć" ewolucję, przyniosła ona ewolucjonistom jedynie paskudne trudności, z których najgorszą jest brak form przejściowych. Ewolucja wymaga form pośrednich pomiędzy gatunkami, a paleontologia ich nie dostarcza." - David B. Kitts, "Paleontology and Evolutionary Theory"
anonim2011.03.9 19:38
"Proszę podać przez kogo odnalezione, w którym roku, co to za forma przejściowa, w co się przekształciła. Jak na razie nie ma żadnych dowodów potwierdzonych naukowo."</p><p> Było już na Frondzie kilka dłuugich dyskusji nt ewolucji, gugle i do dzieła. Trochę przygotowania merytorycznego nikomu nie zaszkodziło. A to artykuł o pedofilii
anonim2011.03.9 19:38
Karabinku - jak się nie ma argumentów to obraża się innych. Ciekaw jestem czy prosto w oczy tchórzu byś mnie idiotą nazwał. Frajer!
anonim2011.03.9 19:40
@AKalashnikoF</p><p> Poza tym szczątki kopalniane, zamiast dostarczyć dowodów na to, że gatunki się stopniowo zmieniały, pokazały jak na złość coś zupełnie odwrotnego - większość skamieniałych gatunków pojawiła się naraz i było w pełni ukształtowana. Paleontolog Robert Carroll stwierdził: "Najbardziej Uderzającymi cechami teorii ewolucji są niezwykłe rozbieżności związane z czasem jej początków, po których następowały długie okresy, w których podstawowe cechy ciała i styl życia istot pozostawały niezmienne. To czego tu brakuje to wiele form pośrednich, o których mówił Darwin..." - Znajduje się to w książce autora Roberta L. Carroll, Towards a new ewolutionary synthesis" Trends in Ecology and Evolution, (2000)</p><p> </p><p> Może byś tak podał swoje źródła, bo jeżeli czerpiesz wiedzę z forów internetowych to wybacz, ale nie jest to dla mnie wiarygodne źródło informacji.
anonim2011.03.9 19:42
Na świecie istnieje ok. 1% ludzi całkowicie aseksualnych.</p><p> Czy był kiedykowiek na fronda.pl artykuł im poświęcony?
anonim2011.03.9 19:42
Ak</p><p> </p><p> Z Twoich wypowiedzi widać, że nie znasz Biblii. Nie potrafisz interpretować zawartych w niej historii. Zdaje się, że już tu na forum czytałam Twoje wyczytane mądrości. Nie przekonały mnie nie z tego powodu, że nie zgadzały się z moim światopoglądem, tylko z powodów merytorycznych, cynicznych, obśmiewczych.</p><p> Trudno kogoś takiego jak Ty uznać ze eksperta Biblijnego. Twoje słowa o Tobie świadczą.</p><p> Ak pomyłka, ja nie neguję tego, co mówią badacze. Ja neguję to, co mówi "ruski karabinek" ;)</p><p> </p><p> Mylisz się co do średniowiecznych naukowców, akurat wielu z nich potrafiło za pomocą nauki, np. geometrii i astronomii pokazać istnienie Boga.</p><p> </p><p> Widzisz ja nie udaję, że wiem wszystko, dla Ciebie wiedza jest bogiem. Bez wiedzy jesteś bardzo ogołocony, tylko nie wiem czy bardziej we własnych oczach czy innych....
anonim2011.03.9 19:46
http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266504014_by_ZiemniakPospolity_500.jpg
anonim2011.03.9 19:46
@AK:Tu nie chodzi o Biblię!!! Moi koledzy ateiści, a raczej agnostycy, też uważają homo z obleśnych. Mówię tu o tych co się z tym panoszom, a nie o samej chorobie. Męski tyłek nie jest stworzony do wkładania tam penisa.
anonim2011.03.9 19:49
@AKalashnikoF</p><p> No tak, jak się bazuje na filmikach internetowych to się nie dziwię, że masz takie poglądy. Czy paleontolog Robert Carroll to też przekręty?
anonim2011.03.9 19:49
Argument "ass&cock" jest [cenzura].
anonim2011.03.9 19:52
Bóg wszystko wie, zatem to też jest prawda</p><p> http://iamyourgod.files.wordpress.com/2009/11/god-and-religious-views.jpg</p><p>  </p><p> Cheers fellas!
anonim2011.03.9 19:59
@ Kałasz- mnie grzech osób, które mają to gdzieś średnio interesuje- szkoda mi ich, ale całego świata nie nawrócę. Teraz zresztą bardziej interesuje mnie to czy Kadafi i jego syn zawisną na sznurze niż homo. To czy ktoś wkłada w tyłek, nos, czy kaloryfer też mnie nie interesuje. Ale nie mam obowiązku uznawać to za zdrowe.</p><p>
anonim2011.03.9 20:01
Richard Dawkins "Samolubny gen" (The Selfish Gene) - polecam na śniadanie.</p><p>  </p><p> Cheers fellas!
anonim2011.03.9 20:02
@AKalashnikoF</p><p> Dr Kent Hovind twierdzi, że testem dla każdej teorii jest to, czy daje ona odpowiedzi na podstawowe pytania. W jaki sposób odpowiedział byś na poniższe pytania?</p><p> </p><p> 1. Kiedy, gdzie, dlaczego i w jaki sposób powstało życie z martwej materii?</p><p> 2. Kiedy, gdzie, dlaczego i w jaki sposób życie nauczyło się rozmnażać?</p><p> 3. W jaki sposób rozmnożyła się pierwsza komórka zdolna do seksualnej reprodukcji?</p><p> 4. Dlaczego rośliny i zwierzęta chcą produkować więcej osobników swojego rodzaju, skoro to przyniesie jedynie więcej gąb do wyżywienia i zmniejszy szanse na przetrwanie? (Czy osobnik doży do przetrwania czy do przedłużenia gatunku? W jaki sposób to wyjaśnić?)</p><p> 5. W jaki sposób mutacje (rekombinowanie kodu genetycznego) mogą tworzyć nowe, ulepszone gatunki? (rekombinowanie angielskiego alfabetu nigdy nie wytworzy książek po chińsku.)</p><p> 6.Naturalna selekcja działa tylko wtedy, gdy ma dostęp do informacji genetycznych. Ponadtto ma ona tendencję do utrzymania stałości gatunku. W jaki sposób można wyjaśnić wzrastającą złożoność w kodzie genetycznym, która musiała by powstać, gdyby ewolucja była prawdą?</p><p>
anonim2011.03.9 20:06
@Quasimodo</p><p> -> post z 20:01 i wybierz się do najbliżej biblioteki publicznej.</p><p>  </p><p> Cheers!
anonim2011.03.9 20:07
Logicznie rzecz biorąc nijak nie można się z tym nie zgodzić: jeżeli homoseksualizm nie jest zboczeniem, to absolutnie nic nie jest zboczeniem.
anonim2011.03.9 20:10
@Gaius Marius</p><p> Wszystko jest zboczeniem odkąd człowiek stanął na dwóch nogach.</p><p>  </p><p> Cheers!</p><p>
anonim2011.03.9 20:13
No to bardzo dobrze. W końcu sprawy się ułożą. Skoro pedofile są tylko "orientacją seksualna" i powinni zyć we wstrzemięźliwości, to dlaczego homosie tak nie mogliby? Ten system goni w piętkę.
anonim2011.03.9 20:18
@AKalashnikoF</p><p> Czy naprawdę wierzysz Dawkinsowi? Coraz więcej naukowców odcina się od jego poglądów. Dlaczego? Ponieważ nie potrafił odpowiedzieć na powyższe pytania. Oraz na te:</p><p> Kiedy, gdzie, dlaczego i w jaki sposób:</p><p> a) rośliny jednokomórkowe stały się roślinami wielokomórkowymi (gdzie są pośrednie formy: dwu i trzy-komórkowe rośliny?)</p><p> b) kiedy gdzie i dlaczego i w jaki sposób oraz z czego:</p><p> - wyewoluowały wieloryby?</p><p> - wyewoluowały koniki morskie?</p><p> - wyewoluowały nietoperze?</p><p> - wyewoluowały włosy, skóra, pióra, łuski, paznokcie itp.?</p><p> c)które z następujących rzeczy wyewoluowały jako pierwsze? (w jaki sposób i jak długo funkcjonowały one bez pozostałych?)</p><p> d) system trawienny, apetyt, odporność ciała na swoje własne soki trawienne itd.?</p><p> e) system immunologiczny lub potrzeba jego istnienia?</p><p> Dawkins nie odpowiada na te pytania. Podaje do wierzenia, że tak to musiało wyglądać.
anonim2011.03.9 20:19
To też jest niezłe. </p><p> My też potrafimy cytować Biblię: http://i.imgur.com/1ktN8.jpg
anonim2011.03.9 20:20
@AKalashnikoF</p><p> "To nie jest żaden doktor..."</p><p> To mamy mu wierzyć, czy nie?
anonim2011.03.9 20:22
@Quasimodo i reszta ferajny:</p><p> http://i.imgur.com/o31Ukl.jpg Dobre!</p><p>  </p><p> Cheers!</p><p>
anonim2011.03.9 20:29
Niektórzy chcą nas przekonać, że nowy kształt ciała i skomplikowane narządy, wraz z ich wszystkimi powiązanymi ze sobą funkcjami pojawiły się w określonym porządku. Jednak gdy pomyślimy logicznie, dojdziemy do wniosku, że taka teoria nie jest możliwa. Wystarczy pomyśleć logicznie. Czy ryba może żyć z częściowo wykształconymi skrzelami? Czy ptak może przetrwać z połową skrzydła? Czy moglibyśmy trawić jedzenie, mając niekompletny układ trawienny lub widzieć z nie w pełni rozwiniętą gałką oczną? Zdrowy rozsądek podsuwa nam odpowiedź.
anonim2011.03.9 20:33
AKalashnikoF </p><p> Nie ma co się tak denerwować. Uciekają ci argumenty.
anonim2011.03.9 20:33
@Quasimodo</p><p> Facet, nie szkoda Ci czasu na pisanie takich bzdur jak te z 20:29?</p><p>
anonim2011.03.9 20:35
+moment.. To nasi czerwoni bracia w końcu przestaną się doczepiać do pedofilii w Kościele (której i tak nie jest więcej niż w innych grupach społecznych)?;P</p><p> A poważnie: nie lubię chrzanienia, że z homoseksualizmu nie da się wyjść. Tak samo z pedofilii da się leczyć. </p><p> W kościele istnieje instytucja "pracy nad sobą". I tego życzę wszystkim, nie tylko Katolikom: pracować nad sobą, by stawać się lepszym.
anonim2011.03.9 20:37
+Quasimodo</p><p> Nie daj się zbić z tropu!
anonim2011.03.9 20:44
+Pytka za sto punktów: dlaczego jest TEORIA Darwina i TEORIA względności?</p><p> Nie jestem biologiem i nie mam kompetencji wypowiadać się na temat "kreacjonizm vs darwinizm". Jako rolnik sam obserwuję proste zmiany zachodzące w roślinach i zwierzętach, jednak "w skali makro" o powstawaniu życia, nie mam żadnej wiedzy - to wszystko teorie, a nie twierdzenia/wnioski. Dyskutujcie sobie dalej, może coś się z tego urodzi;P
anonim2011.03.9 20:47
@JUDA</p><p> Znasz angielski? To zerknij na wpis z 20:22.</p><p>
anonim2011.03.9 20:53
+Na ile znam angielski to wyśmiewa się ludzi, którzy żądają dowodów, a nie teorii?:)
anonim2011.03.9 21:01
@AKalashnikoF</p><p> Powiem tak. Faktem, który doprowadził mnie do odrzucenia teorii ewolucji, jest rachunek prawdopodobieństwa. On również pokazuje, że życie nie mogło powstać z czegoś co nie jest żywe. Ty i ten drugi "trochę z boku" możecie wierzyć w swoje teorie. Bardziej przekonuje mnie zdanie brytyjskiego astronoma - Fredericka Hoyle'a - prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów zywych organizmów przez przypadek wynosi mniej niż 1 na 1x10 do potęgi 40,000. Wiesz ile to jest. Mam nadzieję, że umiesz liczyć. Jeden trylion to zaledwie 10 do p. 12 tej sumy. Oszacowano, że we wszechświecie jest jedynie 10 do p. 80 elektronów! Zatem 10 do p. 40,000 czegokolwiek, jest liczbą, której nie można nawet sobie wyobrazić. Matematycy mówią, że każde wydarzenie, na którego zaistnienie istnieją szanse poniżej 1 na 10 do p. 50, jest niemożliwe. Takie wydarzenie z pewnością się nie stanie, bez względu na to jak wiele czasu się na nie przeznaczy, i jak wiele sprzyjających okoliczności dla zaistnienia tego wydarzenia się pojaw. Dr Harold Morawitz - były profesor biofizyki na Uniwersytecie w Yale, oszacował, że prawdopodobieństwo powstania najmniejszej, najprostszej formy jakiegoś żywego organizmu wynosi 10 do p. 340,000,000. Słynny astronom i ewolucjonista Carl Sagan oszacował, że szansa na wyewoluowanie życia na jakiejkolwiek planecie - włączając w to Ziemię jest jak jeden do 10 dop.2000,000,000. Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, szansa na powstanie życia z czegoś, co nie jest żywe, jest żadna. Takie są fakty Kałasznikow.
anonim2011.03.9 21:07
+Trzeba wyjaśnić pojęcie teorii. Bo jest teoria, która tłumaczy nam, dlaczego po dolaniu fenylonaftaleiny do kwasu zrobi się fioletowa, i jest teoria, która mówi nam, że za Plutonem powinna być jeszcze jedna planeta - taka teoria domaga się uzasadnienia. Jedna teoria uzasadnia zaistaniałe fakty, tłumaczy je, a druga wymaga potwierdzenia przez fakty. Zgadzam się, że bez tej drugiej teorii nauka by się nie rozwijała.</p><p> Abstrahując, że artykuł był o pedofilii:)</p><p> Otóż teoria Darwina tłumaczy jak się kształtowało życie, ale właśnie domaga się dowodów. W skali mikro mamy, w skali makro dopiero ich szukamy. </p><p> No to trochę teorii z mojego ogródka: Święty Stanisław ze Szczepanowa, biskup. Jedni historycy podają teorię, że był zdrajcą, a inni, że był prawy. Obie grupy nie mogą mieć racji naraz. W związku z tym ich teorie domagają się argumentów. </p><p> Tak samo kreacjonizm i darwinizm. Nie zamierzam zajmować stanowiska, kto ma rację. NIE JESTEM BIOLOGIEM I NIE ZNAM SIĘ. Kropka. Lecę, na razie!
anonim2011.03.9 21:13
Z dyskusji nad mocno naciąganą i po prostu przycinaną pod tezę o teorii spiskowej* interpretacją wypowiedzi tego psychiatry, który śmiał powiedzieć coś niezgodnego z frondowym poglądem na świat, przechodzicie płynnie do dyskusji nad kreacjonizmem i ewolucjonizmem. Gratulacje. </p><p> *Zawsze jest ktoś kto dąży do uprzykrzenia życia Frondowiczom, raz jest to homo-lobby, innym razem lobby feministyczne, teraz to chyba lobby pedofilskie? Albo lobby psychiatryczne? Cały świat się uwziął na tutejszych fundamentalistów i na różne sposoby próbuje uprzykrzyć im życie :D </p><p> Ale i tak wszyscy wiemy, że za tym wszystkim stoi Michnik i pociąga za masońskie sznurki z Czerskiej, szepcząc pod nosem: "nienawidzę Frondy, nienawidzę Frondy" i wbijając szpilki w zdjęcie TPT (pomiędzy pociąganiem za te sznurki) :D
anonim2011.03.9 21:16
@AKalashnikoF</p><p> Coś tam wcześniej pisałeś o kodzie DNA. Otóż ludzkie DNA zawiera trzy miliardy informacji, które - gdyby można je zapisać na papierze - zajęły by dosłownie dziesięć tysięcy stron. Czy tyle informacji mogłoby się rozwijać i ewoluować srona po stronie?</p><p> Jak nieukierunkowane w żaden sposób dzieło przypadku mogło utworzyć tak złożone informacje?
anonim2011.03.9 21:21
@AKalashnikow</p><p> Ty nie kumkumasz, że przy okazji stwarzania człowieka i całej reszty stwórca stworzył od razu te wszystkie skamienieliny dinozaurów i inne takie by się móc potem ponabijać z takich naiwniaków, jak ty?</p><p>
anonim2011.03.9 21:21
Ja się zastanawiam gdzie tego kanadyjskiego psychiatrę można umieścić na tym diagramie?</p><p> http://www.craftymason.ca/wp-content/uploads/canadian-freemasonry-degree-structure.jpg
anonim2011.03.9 21:24
@ JUDA: </p><p> Polecam Ci dwa krótkie teksty prof. Phil Skell'a aby odpierać takie nędzne zagrywki ze strony ewolucjonistów/amatorów: (Why we do invoke Darwin?)</p><p> http://www.the-scientist.com/2005/8/29/10/1/</p><p> http://www.the-scientist.com/2005/9/26/8/1/ </p><p> To po prostu czysty materializm w akcji. </p><p> </p><p> @ Qasimodo: Proszę nie podrzucaj argumentów Kenta Hovinda. To zwykły propagandysta, jego wywody ośmieszają jedynie kreacjonistów... Wart jest tyle samo co Dawkins, moim skromnym zdaniem. Drogi Dick skompromitował się w moich oczach po zaprezentowaniu jego programu Weasel... Założona w nim częstotliwość mutacji była zwykłym jawnym przekrętem w biały dzień. </p><p> Swoją drogą muszę też Dawkinsowi pogratulować, że w końcu się raczył dowiedzieć po co najmniej 10 latach trwania w błogiej nieświadomości , że RNA absolutnie nie może powstać bez udziału enzymów w prebiotycznym bulionie. Teraz już przynajmniej nie chrzani andronów o jakichś samoreplikujących się molekułach, które istnieją tylko w umysłach materialistów. </p><p> Obaj też nie napisali żadnych artykułów naukowych. </p><p> </p><p> @ AKalashnikoF: Jestem ciekaw czy znasz jakiś przykład tworzenia się informacji w komórce de novo. Albo czy wiesz jak niematerialna informacja powstała i jak powstał aparat molekularny bez którego nie mogłaby być w ogóle odczytana. Nie wspominam już nawet o dodatkowych systemach, które np. dostarczają energii tej małej "maszynce dekodującej" zawartej w komórce i umożliwiają mu tum samym funkcjonowanie. Liczę na konstruktywną dyskusję w oparciu o np. </p><p> </p><p> http://www.sciencedirect.com/science?_ob=ArticleURL&_udi=B6WCB-4DTKB55-1&_user=10&_rdoc=1&_fmt=&_orig=search&_sort=d&view=c&_acct=C000050221&_version=1&_urlVersion=0&_userid=10&md5=3ea74b7390980e9d8795e4b731399ed1</p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 21:27
Quasimodo mógłby zanim odrzucił teorię ewolucji zainteresować się np. stanowiskiem KK na jej temat:</p><p> http://www.rp.pl/artykul/191927.html</p><p> http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/kosciol_ewolucja_27112006.html
anonim2011.03.9 21:28
@AKalashnikoF</p><p> KIedyś gdzieś wyczytałem (nie pomiętam już gdzie), że znany profesor zapytał studentów: gdybyście ustawili w jednym szeregu komputer, robot, odrzutowiec 747 i dżdżownicę - to które z nich jest zaprojektowane w najbardziej skomplikowany sposób? Odpowiedzieli, że dżdżownica. Powiedział, że mają rację, i że tak również twierdzą naukowcy. Jesteśmy pewni, że komputer miał swojego twórcę i projektanta. Robot i odrzutowiec 747 również. Jednak z jakiegoś powodu sądzimy, że dżdżownica powstała przez łut szczęścia i przypadek. Jeśli przedmioty nieożywione potrzebowały twórcy i projektanta, to skomplikowana żywa "samopowielająca się: dżdżownica nie tylko musiała mieć twórcę i projektanta, ale musiał to być dużo "zdolniejszy" Twórca i Projektant! Mówimy tu o dżdżownicy. Co potrzeba do by aby utworzyć coś takiego skomplikowanego jak mózg i świadomość?
anonim2011.03.9 21:29
To mały cytat z powyższych linków:</p><p> "(...)także fundamentalistyczny kreacjonizm nie jest zgodny z nauką katolicką"</p><p>
anonim2011.03.9 21:34
http://www.us.net/life/ Tutaj jest ciekawa nagroda. Po zapoznaniu się z zasadami tego konkursu (naprawdę warto zajrzeć - ponad milion dolców do zgarnięcia :)) należy jeszcze spojrzeć na zakładkę "submissions" aby się dowiedzieć co takiego chcą zachować w jak największej tajemnicy przed ciekawskim ciemnym ludem ci wszyscy światli ludzie. Czemu tego nie chcą podać do mainstream;owych mediów.</p><p> </p><p> </p><p>
anonim2011.03.9 21:42
Poza tym Michael Bohe pisał o czymś co nazywamy "nieredukowalna złożoność". Jasno z tej zasady wynika, że np. taki staw kolanowy składa się z przynajmniej 16 niezbędnych części, z których każda wymaga tysięcy informacji. Informacje te muszą byś zawarte równocześnie w kodzie genetycznym. Dlatego kolano nie mogło stopniowo ewoluować, ale musiało powstać całe ,jako w pełni funkcjonujący staw.
anonim2011.03.9 21:43
Wróciłbym do stwierdzenia, że pedofilia jest czymś w rodzaju orientacji seksualnej i jest nieuleczalna.</p><p> Ja bardzo chciałbym zobaczyć jak zwolennicy uleczalności pedofilii zostawiają swoje dziecko pod opieka takiego uleczonego ich metodami pedofila. No dobra, nie chciałbym. Szkoda dziecka.
anonim2011.03.9 21:46
Nie, 5771
anonim2011.03.9 21:50
Przyznam szczerze, ze po raz pierwszy widzę tę stronkę: </p><p> http://www.inteligentny-projekt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=20&Itemid=8</p><p> </p><p> Najpierw z czym się nie zgodzę:</p><p> "2) Gęstość zapisu i złożoność informacji w DNA miliard razy przewyższa techniczne możliwości człowieka dotyczące zapisu informacji." Autor nie dołączył stosownych obliczeń i uważam, że ta wartość jest mocno przesadzona, ale prawdą jest, że DNA jest najlepszym nośnikiem informacji jaki istnieje na tym padole.</p><p> </p><p> "Zaprogramowanie nawet najprostszych biologicznych systemów - organizmów jest niezmiernie skomplikowane, nieosiągalne dla informatyków." No nie do końca. Stworzenie takiego systemu od podstaw z prostych odczynników jest nieosiągalne, ale programowanie takich systemów jest możliwe.</p><p> </p><p> Powiedzmy, że reszta może być.</p><p> A co Ty o tym sądzisz ?</p><p>
anonim2011.03.9 21:57
@ "Radiodatowanie również kłamie. Ziemia ma 6 000 lat :)" To radiodatowanie jest takie sobie jeśli chodzi o dokładność. Porównywalna do starej wysłużonej ppsh'ki :)</p><p> Jednak jak wspomniał Otter te 6 tysięcy lat to data podana nad wyraz.</p><p> Chociażby dlatego nie trzeba tego przyjmować: np.</p><p> "Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień."
anonim2011.03.9 22:00
No tak, ale zawsze pozostaje pytanie kto stworzył naukowca wkładającego wtyczkę do kontaktu :D
anonim2011.03.9 22:01
Wszystkie odpowiedzi na padające tutaj pytania można znaleźć w "Wymiarze Cudów" Scheckleya :D
anonim2011.03.9 22:04
Biologia molekularna wykazała, że nawet pojedynczakomórka jest niesamowicie złożona. Bruce Alberts - wiodący biolog w dziedzinie komórek oraz prezes narodowej Akademii Nauk, napisał: "Nigdy nie docenialiśmy komórek. Pojedyncza komórka jest jak fabryka - zawiera złożoną sieć połączonych ze sobą linni produkcyjnych, z których każda jest złożona ze zbioru ogromnych maszyn proteinowych. Podobnie jak maszyny skonstruowane przez człowieka, ten zbiór protein zawiera wysoce skoordynowane ruchome części. Wszystkie części muszą być obecne jednocześnie, w przeciwnym razie komórka nie była by w stanie funkcjonować. Ponieważ życie jest zbudowane z tych "maszyn" dlatego teoria, mówiąca że naturalne procesy mogły doprowadzić do do powstania życia, jest absurdalna.
anonim2011.03.9 22:14
A wracając do artykułu: "Pedofilia to tylko orientacja seksualna" - skąd się wzięło to "tylko"?</p><p> Myślę, że z dążenia do wzbudzania poczucia zagrożenia. Ci wszyscy geje, feministki i inni tacy osaczają nas ze wszystkich stron. Tylko w nas jest ratunek, garnij się do nas i w nas szukaj ochrony :D To taka sekciarska zagrywka nastawiona na odcięcie od rzeczywistego świata? Pedofilia jest bardzo groźnym zjawiskiem, nadaje się do grania na ludzkim strachu. Przecież nikt(?) się nie zastanowi co tak naprawdę chciał przekazać ten psychiatra, liczy się stworzenie poczucia zagrożenia, utwierdzenie w przekonaniu, że świat jest zły i groźny i tylko "my" mamy na to odpowiedź.</p><p> Stąd to "tylko".</p><p> Ciekawy jestem czy pani eMBe ma dzieci? Wydaje mi się, że nie. Gdyby miała nie oburzała by się tak na psychiatrę ostrzegającego przed pedofilami i mówiącego o tym, że nie da się ich uleczyć. </p><p> Są granice manipulacji jakich się nie powinno przekraczać, pisząc taki artykuł, i uciekając się do takich a nie innych porównań, trzeba się zastanawiać nad wydźwiękiem tego co się pisze u odbiorców.</p><p> Pani eMBe - co pani zrobi, gdy któryś z pani czytelników, w oparciu o pani artykuł, zostawi swoje dziecko pod opieką księdza pedofila po raz kolejny przenoszonego z parafii do parafii by ukryć jego skłonności, ponieważ będzie on wierzył, że jego dziecku nie stanie się krzywda, ponieważ pedofilia jest uleczalna, a ten ksiądz pracuje nad sobą? Niestety, temu dziecku prawie na pewno stanie się krzywda. </p><p>
anonim2011.03.9 22:17
Są jakieś granice dziennikarskiej rzetelności i odpowiedzialności. Manipulacja też ma swoje granice, a niektóre z nich - takie jak na przykład wystawienie bezbronnych dzieci na niebezpieczeństwo - nie powinny być przekraczane.</p><p> Nie wiem ile jest w tym bezmyślności, a ile bezkrytycznej wiary we własne racje, w każdym razie, trzeba myśleć zanim coś się napisze i zastanawiać się nad tego ewentualnymi skutkami, ponieważ nie każde "przepraszam" naczelnego załatwi sprawę.
anonim2011.03.9 22:19
@ Zmiennocieplny</p><p> "Co do samoistnego powstania życia na Ziemi... już to zrobiono w próbówce. W 1953 na Uniwersytecie Chicagowskim przeprowadzono eksperyment Stanleya Millera." Sam Miller przyznał w 1998 na łamach PNAS, że eksperyment nie był zbyt udany a sama abiogeneza pozostała zagadką. Nie chce mi się teraz tego artykułu szukać na kompie, więc nawet dodam, że Encyklopedia Ewolucji nie wspomina tego jako dowód a raczej mówi o nim o jako zdecydowanie nieudanym eksperymencie.</p><p> "(o ile mnie pamięć nie myli, nukleotydy znajdowano bodaj w skałach i meteorytach)." Które były znajdowane oczywiście na Ziemii i mogły łatwo być poddane kontaminacji a nawet gdyby je znaleziono to zdecydowanie za mało.</p><p> </p><p> PS. Same aminokwasy czy raczej zasady azotowe to nie jest jeszcze ZYCIE! Odsyłam do artykułów dr Abla po szczegóły us.net/life
anonim2011.03.9 22:20
@Alexus </p><p> Stanowisko KK nie każe wierzyć w teorię ewolucji.
anonim2011.03.9 22:24
@Quasimodo, ale odrzuca fundamentalistyczny kreacjonizm.
anonim2011.03.9 22:33
Cóż, by ukrócić problem pedofilii, można też konsekwentnie utrzymywać prawo zezwalające na utrzymywanie stosunków seksualnych z dzieckiem w wieku 12 lat. Zaraz, w jakim państwie takie stosunki są wciąż legalne?
anonim2011.03.9 22:48
Kałasnikow i inni macie swoją wiarę w teorie, które wyznajecie. Ja wierzę w Boga, który jest sprawcą wszystkiego. Z nikogo nie kpiłem, nikogo nie wyśmiewałem. Jeżeli ktoś ma inne poglądy to ok. Szanuję to. Jeżeli ja mam inny pogląd to należy to wykpić? Wasz pogląd, że ewolucja dała początek różnym formom (których nie ma) po prostu mnie nie przekonuje. Materia jest nieograniczona, a wszystko, co istnieje, składa się tylko z niej. Taki pogląd na świat automatycznie wyklucza pojęcie Stworzyciela. Ok wasza sprawa. Tyle, że materializm to również rodzaj wiary – antagonistycznej do wiary w Boga. Tyle w temacie.
anonim2011.03.9 23:03
@ AKalasznikoF:</p><p> Sądzę, że to lanie wody. Zwykłe twierdzenie na zasadzie, "no jak coś tak skomplikowanego mogło samo powstać?"</p><p> </p><p> Takie samo lanie wody uprawiają ewolucjoniści zgodnie z wyznaniem prof Shapiro... I robią to często nadal, bo im za to zwyczajnie płacą. Przecież już wspomniałem o problemie z RNA/DNA. Lali wodę na ten temat przez 20 lat i są jeszcze niektórzy niedoinformowani, którzy robią to nadal.</p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "Wybacz ale kreacjonizm to przecież najbardziej wyśmiewana przez środowiska naukowe teoria w historii."</p><p> </p><p> Z heliocentryzmu też się kiedyś śmiano. Jeśli już się śmieją to z fundamentalistów protestanckich.</p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "To Cię jak rozumiem już nie zastanawia, ponieważ Biblia to wystarczający zbiór odpowiedzi na tę kwestię tak?"</p><p> </p><p> Całkiem niezły ten zbiór ludowych opowiadań jak na rzekomo prymitywnych starożytnych barbarzyńców.</p><p> Np. tutaj lepiej to opisali: Dr. Andrew Parker "Washington Post", "Probing Genesis for scientific truth."</p><p> -----------------------------------------------------------------</p><p> "Ale teoria twierdząca iż stworzył je Bóg, który nie miał stwórcy i istniał od zawsze, jest już całkiem logiczna tak?"</p><p> </p><p> A to niby materialiści są w lepszej sytuacji. Ich teoria jest bardziej logiczna? Czemu ja nie mogę niby postawić Ci pytania o to skąd wzięła się materia ? I prawa fizyczne nią rządzące ? Oraz skąd wzięło się życie i niematerialna informacja (musisz to przyjąć za axiom)? Czy ta teoria jest lepsza, bo po prostu daje Ci wolną rękę i uspokaja Twoje sumienie? </p><p>
anonim2011.03.9 23:07
Kałasznikow</p><p> Czy ja gdzieś o tym pisałem?:</p><p> "... wymyślanie bajek o dinozaurach żyjących z ludzmi i tworzenie historii o Ziemi, która ma 6 000 lat czy nawet mniej...."</p><p> Poza tym dinozaury to nie formy przejściowe, coś ci się pomieszało.
anonim2011.03.9 23:22
Kałasznikow</p><p> "Dlaczego ludzie mają tendencję aby w miejsca gdzie kończy się ich wiedza i pojmowanie wstawiać automatycznie byty nadprzyrodzony zamiast poczekać na odpowiedzi?"</p><p> A dlaczego niektórzy ze swego życia wyrzucili Boga. Taką właśnie osobą min. był Darvin, wierzący w wieku młodzieńczym, ale już kilka lat przed opublikowaniem swojego głównego dzieła był zdeklarowanym ateistą (aczkolwiek ze względów praktycznych nie afiszował się tym). White i Gribbin, biografowie Darwina, nie mają w tej sprawie cienia wątpliwości: po śmierci córki, Annie, w 1851 roku</p><p> wracając wiejskimi drogami do Kent czuł się zdruzgotany, był pogrążony w najgłębszym w swym życiu, porażającym smutku. Tracąc uroczą córeczkę — którą tak bardzo kochał, bo było to dziecko wręcz idealne, miłe i spokojne, które nigdy świadomie nikomu nie zrobiło przykrości, bystre i inteligentne, wesołe i czułe — stracił też wszelkie resztki wiary. Od tej chwili Darwin stał się absolutnym, nieprzejednanym ateistą, jego jedynym bogiem był racjonalizm, jedynym zbawieniem nauka i logika, i temu poświęcił resztę swojego życia. Istnienie jest jedynie nagromadzeniem wydarzeń biologicznych. Życie jest samolubne i okrutne, bezcelowe i nieczułe. Poza biologią nie ma nic. </p><p> Czy nic nie ma? Dlaczego nie postawić takiego pytania? A jeżeli jest? To co się stanie z twoją duszą po śmierci? Czy zostaniesz zbawiony? Cóż zaszkodzi odpowiedzieć sobie na te pytania?
anonim2011.03.9 23:27
Jeżeli przyjmiemy ewolucję za prawdę, to skąd pojawiła się idea Boga, że coś takiego może być jak Bóg? Czy idea Boga też wyewoluowała?
anonim2011.03.9 23:31
@ AKalasznikoF:</p><p> "Bo ja przyznam Ci się, że tego nie wiem i trzeba będzie obecnie na nią jeszcze trochę poczekać,"</p><p> Jesteś pewien, że uzyskasz odpowiedź? Pozostaje Ci wierzyć, że znajdą rozwiązanie. Ja uważam, że to po prostu ich buta i nie chcą otwarcie przyznać, że nigdy na te filozoficzne pytania nie znajdą odpowiedzi.</p><p> ------------------------------------------------------------------</p><p> "ale nie wstawiam w to miejsce od razu Boga. To zbyt proste nie sądzisz?"</p><p> Czemu bardziej skomplikowane rozwiązania są lepsze a w szczególności te materialistyczne?</p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "Kiedyś nikt nie wiedział czym jest Słońce"</p><p> Niektórzy fizycy nie mogą znaleźć słów podziwu dla tych ludzi, którzy spisali Biblię... Nie mogę znaleźć teraz jednego artykułu, który miałem na kompie. To musi wystarczyć:</p><p> http://incolor.inetnebr.com/gaskell/Martin_Gaskell_Bible_Astronomy.html</p><p> ----------------------------------------------------------------</p><p> "i twierdzono że Apollo wznosi je na nieboskłon swoim rydwanem,"</p><p> Ale ja nie cytowałem nic z mitologii greckiej. Szkoda zachodu. Tylko w Biblii Bóg tworzy ex nihilo - reszta mitów o stworzeniu to zwykłe gdybanie okraszone paroma ładnymi epitetami. Nie chcę też wdawać się w szczegóły i szukać gdzie jest ten Atlas podtrzymujący sklepienie niebieskie.</p><p> ----------------------------------------------------------------</p><p> "dzisiaj wiadomo że jest to gwiazda jak setki milionów innych gwiazd i to w dodatku wcale nie jakaś wielka w porównaniu z innymi."</p><p> Nikomu jakoś w Starym Testamencie nie przeszkadzała ani liczba gwiazd ani ich odległość. Jest tam odpowiedni fragment, który nie pozostawia złudzeń czytelnikowi co do tego.</p><p>
anonim2011.03.9 23:31
Mówię tylko, że teoria ewolucji jest mało prawdopodobna, (jakoś mnie nie przekonuje, aczkolwiek ;)) jak mówiłem wcześniej to kwestia wiary. 100% dowodów nie przedstawię ani ja ani ty.
anonim2011.03.9 23:34
@AKalasznikoF</p><p> Tymczasem dobranoc
anonim2011.03.9 23:36
Nie widzę powody dlaczego pedofilia itp nie mają być zgodnie z zasadami pluralizmu światopoglądowego uznane za mniejszości. Od dawna jest o tym na Wikipedii. Jesteście ciemne masy nie na bieżąco. Dawno pisałem o tym na blogu:</p><p> http://www.fronda.pl/smocze_opary/blog/wiki</p><p> </p><p> Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B a nawet C.
anonim2011.03.9 23:38
Pomijając trafność wniosków "ekspertów" w kwestii zrównania pedofilii z "orientacją", to lektura powinna nasuwać przemyślenia, że skoro sprawcy nie mogą "się zmienić", ale mogą się powstrzymywać, to w omawianej kwestii kluczowa będzie kwestia możliwie najskuteczniejszego sposobu zabezpieczającego społeczeństwo przed czynami pedofilów. I tu pomysły mogą być ciekawe. Nie znam obecnej praktyki w Kanadzie. Może ktoś się podzieli wiedzą.</p><p> Z drugiej strony, z pewnością pojawi się temat celu i funkcji kary w wypadku takich przestępstw. To też może być ciekawe. Zwłaszcza, że sprawca nie nadaje się do leczenia, nie jest chory, tylko specyficznie "zdeterminowany" poprzez tę "nibyorienatcję".</p><p> W którym kierunku pójdą parlamentarzyści? Jakie będą uzasadnienia? Zobaczymy. Obserwując "tendencje" oraz zauważając pewne analogie, można jednak chyba mieć obawy wyrażone przez autora artykułu. Czy aby przy okazji debat o "zaostrzaniu" kar nie pojawi się efekt wręcz przeciwny.
anonim2011.03.9 23:40
To tak względem pierwszego wpisu o rzekomej manipulacji. O rzeczywistości pluralnej też się wypowiadałem tu i ówdzie.
anonim2011.03.9 23:47
@AKalashnikoF</p><p> W każdym bądź razie chyba w jednym się zgadzamy, że czyny pedofilskie są czymś złym nawet jeśli są nowa formą ewolucji ;)
anonim2011.03.10 0:12
@AKalashnikoF</p><p> I jeszcze na zakończenie (bo zrobiliście ze mnie razem z Rewerie idiotę wplatając w moją wypowiedź jakiegoś Hovinda) małe sprostowanko. Przytaczałem wypowiedź Hawkinga a nie Hovinda.</p><p> Dobrej nocy.
anonim2011.03.10 0:26
@ AKalashnikoF:</p><p> "Wstaw sobie w to miejsce jakiekolwiek inne rozwiązanie. Wystarczy że będzie bardziej spójne i logiczne niż byt wynurzający się z niczego."</p><p> Niby bardziej logiczne ma być "materia wynurzająca się z niczego" - ew. w wyniku wziętych z nie wiadomo skąd praw fizycznych? Czy to jest niby takie lepsze... Nie chcę mi się w to jakoś uwierzyć.</p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "Naukowcy nie twierdzą że wiedzą na 100%, oni zakładają pewną hipotezę która wydaje się im prawdopodobna, natomiast Ty bierzesz Boga, stwórcę za pewniak."</p><p> Napisałem już czemu biorę Go za pewniak. To odnośnie tej niematerialnej informacji i kodu genetycznego oraz całej maszynerii dekodującej zawartej w komórce.</p><p> -----------------------------------------------------------------</p><p> "Nie, raczej nie możemy, możemy jedynie natomiast wysuwać hipotezy, a Ty twierdzisz że znasz odpowiedź: to musiał być Bóg, skoro nie ma innej odpowiedzi." </p><p> Raczej na pewno, bo nasze zdolności poznawcze są ograniczone jedynie do świata materialnego. No chyba nie samo-formująca się z niczego materia i prawa fizyczne... Nie wspominając już o reszcie.</p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "Co do Biblii i astronomii, to już Egipcjanie wiedzieli co jest grane na nieboskłonie w zadziwiającym stopniu." Jestem ciekaw czy ci Egipcjanie wiedzieli, że Ziemia jest ma kształt sferyczny albo znali grawitację? </p><p> Omijasz zwyczajnie niewygodny temat. Przykład:</p><p> http://www.answersingenesis.org/creation/v22/i3/gravity.asp </p><p> ---------------------------------------------------------------</p><p> "Czemu szkoda zachodu? Wbrew pozorom jest to na tym samym poziomie co tworzenie świata przez Boga." </p><p> A czemu to niby materializm jest nagle na poziomie wyższym. To też nie jest zbyt nowy wynalazek...</p><p> </p><p>
anonim2011.03.10 0:33
"Kwestia wiary."</p><p> Teraz też jest jej całkiem sporo.</p><p> -----------------------------------------------------------------</p><p> "Gdybyś urodził się w tamtych czasach to uznawałbyś ich teorię za w pełni sensowną i uzasadnioną tak samo jak robisz to teraz." Może akurat bym się urodził w czasach kiedy w Egipcie było całkiem sporo Żydów (chociażby wtedy kiedy kanał Józefa stawiali) :) To gdybanie. Mógłbym się też urodzić za panowania Chruszczowa w ZSRR i też musiałbym uznać ich wierzenia o zbawczym komunizmie i wierzyć niezaprzeczalnie w słuszność badań Oparina.
anonim2011.03.10 0:46
@Alexus:</p><p> "A przy płaskiej Ziemi też się kiedyś upierano..." To zwykły straw man. Nikt się przy płaskiej Ziemii nie upierał. Chyba, że parę oszołomów po za głównym nurtem.</p><p> </p><p> "Kreacjonizm to nie teoria - teorię muszą popierać co najmniej przesłanki o jej prawdziwości." A ewolucja to nie teoria? A w szczególności w wydaniu marko? </p><p> http://www.the-scientist.com/2005/8/29/10/1/</p><p> http://www.the-scientist.com/2005/9/26/8/1/</p><p> prof. Philip Skell dobrze to tutaj ukazuje. Ta teoria do niczego nie jest mi potrzebna. Jest jedynie materialistyczną teorią dotyczącą tego jak na życie na Ziemi się zorganizowało. Niestety nie wyjaśnia już np. jak też przy okazji powstała niematerialna informacja znajdująca się w każdym organizmie. Ani nie ma przesłanek aby taka informacja formowała się de novo np. w komórce bakteryjnej...</p><p> </p><p>
anonim2011.03.10 0:56
@AKalashnikoF</p><p> I jeszcze jedno sprostowanie. Pisałem o prawdopodobieństwie matematycznym a nie chaotycznym (nie o jakimś tam odrzutowcu 747 i tornado - to mnie nie interesuje). Z matematycznego punktu widzenia każde wydarzenie, na którego zaistnienie istnieją szanse poniżej 1 na 10 do p. 50, jest niemożliwe!
anonim2011.03.10 1:03
"Hmm, może jeszcze napiszę tak..." Spoko, dzięki za dyskusję.</p><p> </p><p> "Otóż mutacje zachodzą generalnie relatywnie rzadko i mało przekonujące jest, że powstało ich aż tyle, żeby dostatecznie dużo było pozytywnych, ułatwiających przetrwanie, w szczególności, że sama przystosowawczo lepsza cecha nie gwarantuje jeszcze po pierwsze właściwości bycia dziedziczoną ( progresywną w sensie genetyki)"</p><p> W gwoli ścisłości to jak na razie nie znaleziono żadnej sensu stricte "mutacji pozytywnej" - mutacja sama w sobie jest zawsze uszkodzeniem informacji zawartej w genomie. Zawsze upośledza ona w jakiś sposób działanie organizmu. A tylko czasem niesie oprócz skutków ujemnych także pewne korzyści zwiększające szanse przetrwania. Mutacja nie jest też informacją stworzoną de novo.</p><p> </p><p> "Krzyżowano ze sobą muszki z tą mutacją - zawsze po 3 pokoleniach wracały do formy pierwotnej." </p><p> No właśnie. Taka sama tendencja jest u bakterii nabywających antybiotykooporność. Dla nich jest to ciężar zmniejszający szanse przetrwania w normalnym środowisku a jedynie jest im ten mechanizm potrzebny podczas supresji antybiotykowej.</p><p> </p><p> "W końcu odkryto dodatkowy mechanizm zapobiegający takim trwałym zmianom genotypu" Tych mechanizmów jest w od groma. Komórka bakteryjna ma ich co najmniej z sześć. </p><p> </p><p> "W każdym razie nie bardzo chce mi się wierzyć w teorię ewolucji."</p><p> Jeśli nie wierzysz specjalnie w t. ewolucji to co Ci pozostaje? Nie musisz odpowiadać jeśli się wtrącam w Twoje prywatne sprawy...</p><p> </p><p> Dzięki za ten post,
anonim2011.03.10 1:22
"Np. zwierzętom muszącycm skakać po owoce albo wydłużają się nogi albo szyje... Tylko to trzeba udowodnić."</p><p> Jak na razie wyszło z tym udowadnianiem (za pomocą biologii eksperymentalnej) dość kiepsko o czym wspomniał Skell i nawet Behe wyprodukował taki papier gdzie wypisał te wszystkie eksperymenty mające udowodnić słuszność makroewolucji (np. wytworzenie się jakiegoś białka de novo w komórce lub szlaku metabolityczneg). </p><p> http://www.lehigh.edu/~inbios/pdf/Behe/QRB_paper.pdf</p><p> Jak na razie nie zaobserwowano formowania się informacji de novo w komórce - kwestia jest dość złożona wiem i nic za tym nie przemawia jak na razie.</p><p> Ja nie kłócę się z tym, że jeśli dobór będzie faworyzować zwierzęta np. o krótszych nogach to ta cecha się utrwali w populacji. Nadal jednak mamy tutaj do czynienia z mikroewolucją.</p><p> </p><p> "Odwoływanie się do cech nadprzyrodzonych w momencie braku rozwiązania to nieporozumienie. Należy go szukać zamiast składać sprawę na karb sił nadprzyrodzonych." </p><p> Wielu naukowców szuka rozwiązań materialistycznych i takie rozwiązanie jest jedynym możliwym jeśli chodzi o nauki operacyjne czyli takie które wykorzystują naszą znajomość funkcjonowania wszechświata i jego składowych - wtedy się z tym w pełni zgodzę.</p><p> </p><p> Jednak jeśli chodzi o powstanie wszechświata oraz życia - czemu jest stawiane na pierwszym miejscu rozwiązanie odwołujące się do naturalizmu? Czy jest to słuszne?
anonim2011.03.10 1:50
"Trudno wskazać pozytywną mutację, jednak w określonych warunkach nawet destrukcyjna może być zarazem pozytywną"</p><p> Dokładnie to nie ma sensu stricte pozytywnej mutacji (zawsze jak Pan zauważył są jakieś starty. I nie jest to powstanie nowej informacji tylko degeneracja już istniejącej.</p><p> Zależy też gdzie taka mutacja ma miejsce - jeśli w znacznym stopniu modyfikuje jakiś ważny enzym to z reguły jest śmiertelna.</p><p> </p><p> "Wiesz jak skomplikowany - wbrew pozorom - jest ten problem? Na wszystko znajduje się w końcu rozwiązanie i model w ramach którego dany fenomen jest możliwy." Ja się przyznam, że u mnie na medycznej to mnóstwo ludzi to IDersi. Po prostu tam wszyscy widzą, że ewolucja jest niezbyt prawdopodobna jeśli jest to np. jakiś szlak syntezy ważnego białka np. hemoglobiny gdzie jest siedem enzymów i jakakolwiek mutacja w tym to praktycznie kaplica a synteza tego białka bez enzymów by trwała kilka miliardów lat (bez ściemy piszę tak mld). A to nie jedyny przykład i pewnie jeszcze ich wypłynie na wierzch więcej. Mi w takim przypadku ciężko zachować wiarę w materialistyczne wyjaśnienia. I nie tylko mnie. </p><p> </p><p> "W ramach pracy dyplomowej z matematyki wyjaśniałem stabilność systemów zamkniętych."</p><p> A to chylę czoło. Szacunek, naprawdę.</p><p>
anonim2011.03.10 2:04
"Min. taka, że może ona pojawiać się i znikać samoistnie i że jest to właściwość samej przestrzeni. Albo - jeśli wolisz - materia jest właściwością przestrzeni, szczególnym jej przejawem. Może powstać z nikąd na przykład pod wpływem działania dipola. Formułowane pytania zmieniają w takim kontekście sens."</p><p> Przyznam, że trochę więcej tematem się zacząłem interesować w kontekście np. chemii kwantowej - gdzie chyba kończą się nam możliwości poznania.</p><p> A w kontekście tego co napisałeś to jednak np. nadal to nie rozwiązuje problemu, bo np. nie wiemy skąd bierze się ta owa przestrzeń, w której takie zjawisko zachodzi oraz rządzące nią prawa. W każdym razie ja to tak widzę.</p><p> </p><p> "Bo chyba nie muszę wyjaśniać, że "bycie wszechmogacym" jest logicznie sprzeczne." To zależy co Pan w tym przedrostku "wszech" zakłada. Albo jaki jest Pański argument przeciwko logiczności stwierdzenia o wszechmocy jakiegoś bytu.
anonim2011.03.10 2:25
@ Alexus:</p><p> "Panie wojujący alias Znający - proponuję zdecydować się na jeden nick per forum - to ułatwia życie sobie i innym... n/m zresztą..."</p><p> Czy ja z Panem wojuję? Przyznam, że twardo stoję przy swoim, ale ja tylko chciałem podyskutować, kulturalnie bez żadnych chamskich zagrywek. Szanuję też pańskie zdanie i nie naśmiewam się w żadnym wypadku z Pana poglądów. Każdy w końcu sam sobie je wyrabia na dany temat.</p><p> </p><p> Zapewniam, że jest to mój jedyny nick na tym forum. Mi nie po drodze z kłamstwem nawet najlżejszym. A kto jest moim rzekomym duplikatem, jeśli wolno spytać?</p><p> Możemy ew. zakończyć rozmowę albo przełożyć na inny wątek jeśli uważa Pan, że jestem upierdliwy albo nachalny etc.</p><p> ----------------------------------------------------------</p><p> "To błąd. Zawsze należy dążyć do prawdy. Ona gdzieś tam jest. I nie jest nadprzyrodzona." </p><p> Czemu należy zaraz wykluczać istnienie jakiegoś demiurga? Nie przeczę, że może idę trochę na skróty odrzucając naturalizm, ale w życiu człowiek się na własnej skórze przekonał, że czasem coś po za realem występuje. I może nieźle dosłownie w pysk dać. W każdym razie bardzo chciałbym znaleźć jakieś wyjaśnienia naturalistyczne tego czegoś co mnie spotkało... Ale niestety takowych nie znalazłem.</p><p> Dobranoc,
anonim2011.03.10 6:59
Czy nie odnosicie wrażenia, że psychiatrzy do najgłupsze lobby czy też grupa zawodowa? Ci specjaliści potrafią wytłumaczyć każdą głupotę, bzdurę i absurd.</p><p> Niektórzy nawet biorą się za sprawy wojskowe a to już jest groźne.
anonim2011.03.10 7:35
@Alexus </p><p> "Jeśli nawet przekracza, to jedynie tymczasowo. Ostatecznie zdolni jesteśmy rozwiązać każą zagadkę."</p><p> W świetle twierdzeń limitacyjnych stosowanie kwantyfikatora ogólnego w tym wypadku jest nieuzasadnionym optymizmem.
anonim2011.03.10 8:31
Nikt wychowujący się w zdrowej rodzinie o tradycyjnych zasadach i o niewypaczonym wychowaniu nie będzie przejawiał pociągu seksualnego do dzieci. Pedofilia jest wypadkową nabytych kompleksów, wadliwych wzorców, wad wychowawczych i patologicznych doświadczeń. Ten konglomerat rzutuje w późniejszym okresie na zboczenia seksualne niezgodne z prawem Bożym i naturalnym. A czy homoseksualizm jest zboczeniem czy nie, to mówi mi Pismo Święte - mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do Królestwa Niebieskiego.
anonim2011.03.10 8:50
Kałasznikow</p><p> "Zresztą nie wiem skąd masz te informacje, oglądałem film biograficzny o Darwinie i zupełnie inaczej ta kwestia wyglądała."</p><p> Przecież wyraźnie napisałem, że White i Gribbin, biografowie Darwina...</p><p>
anonim2011.03.10 10:33
@Alexus</p><p> "Nie ma rzeczy z przedrostkiem "wszech", bo ich istnienie po prostu jest nielogiczne. Proszę mi wierzyć - na prawdę wiem co to logika."</p><p> Rzeczy z przedrostkiem "wszech" nie ma, gdyż być nie może. Gdyby z materii nieożywionej wyewoluowała świadomość, idea, to moglibyśmy powiedzieć, że - jak to ująłeś rzecz, tudzież materia jest "wszech". Tymczasem nie "coś" tylko "KTOŚ" jest "wszech".</p><p>
anonim2011.03.10 10:51
@Alexus</p><p> Skoro wiesz co to logika, to wyjaśnij stanowisko matematyków, którzy przyznają, że każde wydarzenie, na którego zaistnienie istnieją szanse poniżej 1 na 10 do p. 50, jest niemożliwe. Takie wydarzenie z pewnością się nie stanie, bez względu na to jak wiele czasu się na nie przeznaczy, i jak wiele sprzyjających okoliczności dla zaistnienia tego wydarzenia się pojawi (jest to powszechne stanowisko takich matematyków jak: Norbert Wiener, Kurt Gödel, John von Neumann, zresztą dzisiaj nikt tego nie kwestionuje). Dr Harold Morawitz - były profesor biofizyki na Uniwersytecie w Yale, oszacował, że prawdopodobieństwo powstania najmniejszej, najprostszej formy jakiegoś żywego organizmu wynosi 10 do p. 340,000,000. Słynny astronom i ewolucjonista Carl Sagan oszacował, że szansa na wyewoluowanie życia na jakiejkolwiek planecie - włączając w to Ziemię jest jak jeden do 10 do p. 2,000,000,000. Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, szansa na powstanie życia z czegoś, co nie jest żywe, jest żadna. Dotyczy to zaledwie pojedynczej molekuły nie mówiąc o bardziej złożonych formach gdzie prawdopodobieństwo = 0.
anonim2011.03.10 11:01
Pedofilia znajduje swoje zrodlo w ksiegach takich jak Talmud czy Koran. Prorok Mahomet poslubil nieletgnia Aisze gdy miala latek 6 a "malzenstwo" skonsumowal gdy miala lat 9. Talmud zas schodzi jeszcze nizej nazywajac uprawianie seksu z dzieckiem powyzej lat 3 jako dozwolone. Ani chybi inicjatywa Kanadyjska musi byc jakos zakotwiczona w jednym z tych dwoch zrodel.
anonim2011.03.10 11:04
Jednak dziwnym trafem w mainstreamie mendiow swiatowych na tapecie jest tylko problem seksualnych naduzyc w KRK. Podczas gdy wiadomo, ze w Izraelu sa cale spolecznosci i wsie, ktorych tamtejsza policja nawet nie probuje rozbic i kontrolowac, ktore nurzaja sie po uszy w zboczeniach i plugastwach talmudowych.
anonim2011.03.10 17:31
@Alexus:</p><p> "Ależ proszę - to banalny przykład, w swej prostocie kończacy jednak dowód - "czy bóg może stworzyć kamień, którego nie będzie mógł podnieć?". Sprzeczność. Dziękuję, koniec dowodu. Wbrew pozorom to jest takie proste - wszech-cokolwiek nie istnieje, bo natura czegoś takiego jest wewnętrznie sprzeczna. I proszę nie dyskutować ze mną na temat logiki, bo mam o niej spore pojecie:"</p><p> Tutaj na Śfinii była taka dyskusja: http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/paradoks-kamienia,2570.html</p><p> Przepraszam, że się linkiem wysługuję, ale znowu ta rozmowa by donikąd poszła a tak może kto przynajmniej z ciekawości spojrzy i się nad tematem dłużej zatrzyma.</p><p> "Nie istnieją rzeczy nadprzyrodzone ani pozbawione ograniczeń. Ty wierzysz w boga, ja obcuje z bogami i magią na co dzień. Wiem, że są realne, choć nie przyznał bym tego pod prawdziwymi imieniem i nazwiskiem."</p><p> Ja magią nigdy się nie bawiłem ani nie próbowałem wzywać żadnych "boskich opiekunów", bo wiem do czego by to doporowadziło na przykładzie moich znajomych – nawet niejaki LaVey (osobiście uważam go za niezłego popaprańca i nie zachwycam się nim wcale)w tym miejscu się ze mną zgadza i o dziwo z Biblią też – nieważne czy jest to magia biała czy czarna – odwołujesz się do tych samych bytów . Ja tam poznałem działania kudłatego jak chciałem pomóc jednej satanistce, która potrzebowała modlitwy... Przypomniał o mnie sobie jak nigdy... Ale na moje szczęście to nie on tutaj karty rozdaje.
anonim2011.03.10 18:41
@Alexus</p><p> "Jest akurat odwrotnie - w każdym dostatecznie złożonym układzie występują lokalnie zjawiska o astronomicznie małym prawdopodobieństwie zajścia."</p><p> Wszyscy szanujący się matematycy XIX, XX i XXI w. mówią, że KAŻDE wydarzenie, na którego zaistnienie istnieją szanse poniżej 1 na 10 do p. 50, jest niemożliwe.</p><p> No ale ty wiesz pewnie lepiej skoro mówisz, że jest akurat odwrotnie.</p><p> "w każdym dostatecznie złożonym układzie występują lokalnie zjawiska o astronomicznie małym prawdopodobieństwie zajścia." - Czy to ma być ten dowód na obliczenia matematyków? ;)</p><p> "dla jasności C. Sagan był zadeklarowanym ateistą i na pewno nie wierzył w nadprzyrodzony charakter życia lub czasoprzestrzeni." - Dokładnie, był ateistą ale na tyle uczciwym, że stwierdził iż szansa na wyewoluowanie życia na jakiejkolwiek planecie - włączając w to Ziemię jest jak jeden do 10 do p. 2,000,000,000. Co nie znaczy, że wierzył w nadprzyrodzony charakter życia lub czasoprzestrzeni.
anonim2011.03.10 19:42
Czytałem kiedyś dużo o tej zupie i o pizzy, ale bardziej interesuje mnie Kucharz:)</p><p> Uważam, że, jak ziemscy kucharze przygotował nie jedną, ale wiele, wiele potraw:)</p><p> Odnośnie tematu artykułu:</p><p> Komuś za kałużą i w Europie najwyraźniej baaardzo się nudzi.
anonim2011.03.10 20:07
@Alexus</p><p> Zaglądnąłem na link podany przez ciebie i:</p><p> "...cała nasza wiedza i teoria ewolucji zaczyna się dopiero od potomków pierwszej komórki. Niestety nie jesteśmy w stanie wyjaśnić, jak ona powstała." - (Świat Nauki, styczeń 1998)</p><p> I w tym cały szkopuł o którym wcześniej pisałem: jak powstała komórka? Tego nawet sam Dawkins nie potrafi wyjaśnić.
anonim2011.03.10 20:12
No mówię, że Kucharz:)
anonim2011.03.10 22:29
"Należy szukać rozwiązania do skutku. Ono gdzieś jest."</p><p> </p><p> Zaiste doskonałe podsumowanie kilometrowych offtopowych "wywodów z pasją", pt. Bóg z pewnością nie istnieje bo... oraz jest zupełnie inaczej niż mówicie, kiedyś to udowodnimy... nasze rozwiązanie musi gdzieś być :-)
anonim2011.03.10 23:16
"To wszystko jest bardzo złożone i interesujące, a same poszukiwania fascynujące. "</p><p> Oczywiście, że fascynujące, zgadzam się. Ale dla mnie również fascynująca jest substancja tworząca wszechświat, niebędąca materią (nie mówię tu o ciemnej materii i ciemnej energii). Mówiąc najprościej chodzi o świat duchowy. Dlaczego np. osoby przeżywające śmierć kliniczną (nie wszyscy) mówią, że podczas reanimacji widzą to, co z ich ciałem się dzieje. </p><p> Raz czytałem o człowieku, który po wypadku na drodze, został przywieziony do szpitala. Był umierający, jego organizm przestał funkcjonować. Zaraz po wybudzeniu (wtedy znajdował się już na innej sali) opisuje wszystko z detalami, co z nim się działo kiedy stracił świadomość i serce przestało bić. Nagle znalazł się obok swojego ciała w sali szpitalnej. Widział swoje ciało leżące na stole operacyjnym, lekarza, który robił operację, pielęgniarki, widział sprzęt szpitalny. Nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby nie jeden fakt: gość był od urodzenia ślepy. Po raz pierwszy w tym szpitalu przebywał a potrafił opisać w szczegółach wszystkie czynności, które przeprowadzał lekarz nad jego ciałem, potrafił powiedzieć ile było przy nim pielęgniarek, jak wyglądają, opisać z detalami jak wyglądał lekarz, którego nie mógł nigdy widzieć i z którym nigdy wcześniej się nie spotkał. Widział (jak sam opisywał) całą salę szpitalną, i wszystko co w niej się znajdowało. Kiedy lekarz zakończył czynności reanimacyjne przywracając go do życia znalazł się znowu w ciele. Po przebudzeniu opisuje to co przeżył. Czy to nie fascynujące?
anonim2011.03.11 8:07
@Alexus</p><p> "Związki przyczynowo - logiczne determinują istnieje ograniczeń nie do obejścia. To fakt, z którym nie da się polemizować i żadna wszechmoc tu nie pomoże" </p><p> Tylko, że ma Pan jeden problem - postrzega Pan świat logicznie i zakłada Pan tym samym logiczność świata po czym stawia Pan nielogiczne (sprzeczne wewnętrznie) pytanie - wyciągając z niego wnioski. (Sprzeczność wewnętrzną mogę wykazać na żądanie) Zatem albo zakłada Pan logiczność działań Boga i nie może Pan zadać tego pytania (bo jest nielogiczne), albo dopuszcza Pan możliwość działania Boga niezgodnego z logiką, wówczas nie może Pan stosować logiki do opisu Boga. Logikę należy stosować do końca i precyzyjnie (np. ujawniać założenia).
anonim2011.03.11 13:53
@Alexus</p><p> Wykazał, Pan że w systemach logicznych opartych na logice klasycznej nie mogą istnieć dwa wzajemnie się wykluczające obiekty (wszystko tnący miecz i niezniszczalna tarcza, absolutny mocarz i ciężar nie do uniesienia itp.) co specjalnie nie jest odkrywcze i nie mówi nic o wszechmocy Boga. Proszę zauważyć, że samo założenie, że Bóg jest związany prawami logiki (co Pan niejawnie czyni) daje automatycznie brak wszechmocy i dalsze zabiegi z kamieniem są już niepotrzebne.
anonim2011.03.11 15:40
@Alexsus</p><p> Bez tego założenia nie mamy do czynienia z absurdem - mamy do czynienia z obszarem nie dającym się poznać za pomocą logiki, co o Bogu twierdzi np. chrześcijaństwo.
anonim2011.03.12 8:54
@Alexsus</p><p> "Skoro tak, to proszę nie próbować uzasadniać istnienia boga" </p><p> To prośba do mnie? To pan coś usiłował wykazać, ja tylko wskazałem braki w Pana rozumowaniu.</p><p> "Sam jako matematyk widzisz, że sprzeczności nie da się wykazać. A jeśli tak, to wszelkie próby z góry skazane są na niepowodzenie."</p><p> Widzę, że nie da się wykazać istnienia sprzeczności, na której wykazanie pan liczył. Czy z tego wynika że nie da się wykazać nieistnienia Boga? Nie. Czy z tego wynika że nie da się wykazać istnienia Boga? Nie. Czy zagadnienie istnienia Boga jest rozstrzygalne na płaszczyźnie nauki? Nie wiadomo. Wielu naukowców uważa, że nie, ale nikomu nie udało się tego wykazać.
anonim2011.03.12 19:48
Drogi Alexsusie,</p><p> Odnośnie tego kto co powinien uzasadnić istnieje kilka poglądów. Ten który pan prezentuje - tzw. założenie ateizmu - jest krytykowany przez agnostyków, którzy postulują tzw. założenie agnostycyzmu. Jest też inny punkt widzenia, rozpowszechniony w nauce, że uzasadniany powinien być pogląd odmienny od powszechnie przyjmowanych. </p><p> </p><p> Gwoli ścisłości pragnę zauważyć, że w tej dyskusji wysunąłem tylko dwie tezy do których usiłowałem pana przekonać (istnienie ograniczeń poznawczych nauki i krytyka przedstawionego przez pana paradoksu). Żadna z tych tez nie dotyczy istnienia Boga. </p><p> </p><p> Dziękuje za "pluralis majestaticus" ale jest zbyteczny ;)
anonim2011.03.13 7:15
@Alexsus</p><p> Raczej faktografia. A skoro doszliśmy do ideologii to nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za dyskusję co niniejszym czynię.
anonim2011.03.17 21:31
Policzmy wszystkie orientacje seksualne. Znalazłem już pięć. Konia z rzędem temu, który znajdzie szóstą.</p><p> Tak więc, osoba może być:</p><p> -Heteroseksualna</p><p> -Homoseksualna</p><p> -Biseksualna</p><p> -Aseksualna</p><p> -Pedoseksualna</p><p>
anonim2011.03.18 2:21
Zooseksualna.</p><p> Luke91! Poproszę o konia z rzędem :)
anonim2011.03.18 22:42
Widzisz... Muszę kierować się dobrem zwierzęcia, a jak sama napisałaś, są chętni by go wykorzystać seksualnie...
anonim2011.04.17 12:22
@Kicuurek...</p><p> Przyjąłeś błędne założenie, że:</p><p> "w homo/hetero/biseksualozmie mamy do czynienia z 2 doroslymi osobami, ktore wiedza, co robia i swiadomie sie na to decydują." </p><p> Tego typu zachowania występują już u nastolatków. Czasami z głupoty, czasami z ciekawości, a czasami z nadmiernie pobudzonej ich sfery seksualnej, żądnej "mocnych seksualnych wrażeń".</p><p> Nie wszystkie akty homo/hetero/biseksualne w wieku poniżej 18 lat, zachodzą tylko i wyłącznie z powodu molestowania seksualnego dorosłych. Często jest na to przyzwolenie młodocianych, wychowanych na "Brawo", MTV i innych mediach lansujących niczym nie skrępowany seks i windujących go do podstawowej potrzeby człowieka.</p><p> Zatem Twoje stwierdzenie, że:</p><p> „W przypadku pedofilii krzywdzony jest czlowiek, ktory nie podejmuje doroslej decyzji - dziecko.”</p><p> Nie jest do końca prawdą.</p><p>