Jerzy Bukowski: Czas na radość, czas na martyrologię - zdjęcie
15.08.19, 14:45

Jerzy Bukowski: Czas na radość, czas na martyrologię

3

Czas na radość, czas na martyrologię

Od początku lat 90. ubiegłego wieku konsekwentnie głoszę i wprowadzam w życie koncepcję radosnego świętowania rocznic, które powinny kojarzyć się Polakom głównie z chwałą, a nie tylko z martyrologią.

Pamiętam, jak pierwszy „solidarnościowy” wojewoda krakowski śp. Tadeusz Piekarz wezwał mnie z początkiem sierpnia 1990 roku do swojego gabinetu. Nie wiedziałem, o co mu chodzi i byłem nieco zaskoczony, kiedy poprowadził mnie do sali konferencyjnej, w której oczekiwali szefowie wszystkich służb mundurowych, miejskich i wojewódzkich. Tadek powiedział do nich krótko:

- To jest pan doktor Jerzy Bukowski, który w czasach PRL organizował w Krakowie większość nielegalnych uroczystości patriotycznych. Teraz powie wam, jak należy pogodnie obchodzić zbliżającą się rocznicę zwycięstwa Wojska Polskiego na Armią Czerwoną w 1920 roku, bo mamy się w nią z czego cieszyć. Proszę traktować jako moje i wykonać wszystkie jego polecenia z związku ze Świętem Żołnierza 15 Sierpnia.

Po tych słowach wyszedł, a ja przedstawiłem ogólny zamysł obchodów z uwzględnieniem zarówno poważnych elementów (Msza Święta w królewskiej katedrze na Wawelu, przemarsz do Grobu Nieznanego Żołnierza na placu Matejki, Apel Poległych), jak i propozycji wciągnięcia krakowian do wesołego spędzenia drugiej części dnia (festyn na Błoniach, koncert orkiestry wojskowej, poczęstunek, konkursy wiedzy historycznej dla dorosłych i dla dzieci). Spotkał się on początkowo ze zdumieniem przyzwyczajonych do rocznicowych smutków oraz majestatycznej celebry uczestników odprawy, ale z każdą minutą mojego wystąpienia widziałem jak rośnie ich aprobata dla nowej formuły.

Od tej pory radośnie czcimy w podwawelskim grodzie wszystkie rocznice, które mają taki właśnie charakter. Doskonale potrafimy je odróżnić od dat wywołujących wyłącznie bolesne wspomnienia, jak 1 czy 17 września, których obchodom należy nadać martyrologiczny charakter.

Piszę o tym w związku z niestosownym pomysłem wesołego świętowania 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej (precyzyjnie: agresji III Rzeszy Niemieckiej na II Rzeczpospolitą Polską) w Gdańsku. 1 września nie wolno okazywać radości, ani podawać bratniej dłoni Niemcom. W tym dniu mamy obowiązek pochylić głowy nad ofiarą życia naszych rodaków zdradziecko napadniętych przez zachodniego sąsiada, podobnie jak nie sposób sobie wyobrazić radosnego przeżywania razem z Rosjanami 17 września - rocznicy wkroczenia Armii Czerwonej na Kresy Wschodnie RP.

Jako harcerz, piłsudczyk, reprezentant małopolskich środowisk patriotycznych i zwolennik radosnego świętowania dni chwały oręża polskiego zdecydowanie protestuję przeciw próbom zacierania historycznych podziałów w rocznice, które winny skłaniać wyłącznie do smutku i zadumy. Nawet jeżeli po wielu latach dochodzi do wzajemnego wybaczenia sobie win, to są takie daty, w których powinniśmy zachować umiar i rezerwę wobec dawnych wrogów.

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Jerzy Bukowski 

Komentarze (3):

Atheisten sind dumm - A. Einstein2019.08.15 17:09
O czym ty Albercie nie wiesz, bo nic nie czytasz, sa nie tylko w USA, ale i Europie, szczegolnie u ideologow EU tzw. Jeffersonian Democrats. A to pochodzi od nazwiska Thomas Jefferson (zajrzyj do wiki). Jezeli ja mialbym siebie okreslic, tez bym siebie. po czesci, nazwalbym sie "pilsudczykiem" i po czesci "jeffersonian". A jak ty bys siebie okreslil, hmm...? miej odwage cos napisac bez wulgaryzmow
Albert2019.08.16 10:51
Szkoda czasu na ciebie, bo nic nie wiesz, nic nie umiesz, posługujesz się wymyślonym przez siebie cytatem z Einsteina i wielokrotnie się tutaj już skompromitowałeś. Idź sobie parę zdrowasiek walnij gdzieś na uboczu katolicki mitomanie.
Albert2019.08.15 15:48
Nie wycieraj sobie mordy Piłsudskim faszystowsko-komunistyczna szmato. "Jako harcerz" Czyli członek młodzieżowej organizacji komunistycznej o charakterze paramilitarnym. Taka socjalistyczna odmiana Hitlerjugend. "piłsudczyk" Ile masz lat? Powyżej 100? Urodziłeś się około 1920 roku, żeby się "piłsudczykiem" określać? Te małopolskie środowiska patriotyczne to zwykłe faszystowskie ścierwa z ONR-u albo inne grupki niedorozwojów intelektualnych. Nie ma się czym chwalić.