Jemu zostało kilka miesięcy, ona już nigdy nie miała normalnie chodzić… niesamowite świadectwo T. Rookey’a! - zdjęcie
29.04.21, 10:00Fot. via Pixabay

Jemu zostało kilka miesięcy, ona już nigdy nie miała normalnie chodzić… niesamowite świadectwo T. Rookey’a!

12

O. Peter Mary Rookey zyskał światową sławę, posługując niezwykłym charyzmatem uzdrawiania na duszy i na ciele. Tysiące wiernych czekało w kolejkach, aby móc wziąć udział w prowadzonych przez niego Mszach z modlitwą o uzdrowienie.

Jakie cuda dokonały się za wstawiennictwem o. Rookey’a? Jak wyglądała jego modlitwa i codzienność? O życiu charyzmatycznego kapłana z USA opowiada jego bratanek Timothy Rookey, odpowiedzialny za przygotowania do otwarcia jego procesu beatyfikacyjnego.

Byłeś częstym towarzyszem o. Petera. Czy któreś ze wspólnych podróży lub wydarzeń zapadło Ci szczególnie w pamięć?

Timothy Rookey: Najważniejszym wydarzeniem w moim życiu z o. Peterem była moja pierwsza pielgrzymka razem z nim do Medjugorie w maju 1991. Był to również miesiąc, w którym ojciec obchodził 50. rocznicę kapłaństwa, w której uczestniczyłem po pielgrzymce, także pod koniec tego miesiąca odeszła moja mama. Pielgrzymka zaowocowała wielką odnową mojej wiary. Dzięki temu świętemu doświadczeniu zacząłem modlić się na różańcu. Przykład ojca i jego pełne miłości porady podczas tego szczególnego tygodnia w 1991 dały mi spokój ducha i determinację do poważnego przeżywania mojej wiary. Poprzez o. Petera, Matka Boża ewidentnie prowadziła mnie do siebie i swojego Syna, Jezusa.

Na koniec pielgrzymki pojechaliśmy wszyscy do Dubrownika, gdzie zwiedziliśmy to piękne historyczne miasto. Zakończyliśmy naszą pielgrzymkę Mszą w Bazylice św. Błażeja, patrona miasta. Ojciec modlił się w intencji mojego taty, Roberta Rookey’a, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym dokładnie rok wcześniej. Po Mszy o. Peter powiedział mi, że wierzy, że mój tata opuścił już Czyściec i jest w Niebie. To było kolejne głębokie doświadczenie tej wyjątkowej pielgrzymki, którą odbyłem z moim świętym wujkiem, o. Peterem.

Czy o. Rookey posługiwał w Medjugorje swoim charyzmatem uzdrawiania?

Timothy Rookey: Ojciec przez lata często przewodniczył nabożeństwom o uzdrowienie w Medjugorie, głównie na cmentarzu, który nazywał „centrum umarłych w Medjugorie”. Zawsze opowiadał o wszystkim w zabawny sposób.

Niektóre z jego najbardziej znanych cudów miały miejsce właśnie tam, w tym cudowne uzdrowienie Davida Parkesa z Irlandii oraz Heather Duncan ze Szkocji. David został uleczony z niezwykle ciężkiego przypadku choroby Crohna, a Heather z urazu kręgosłupa, z powodu którego była przykuta do wózka inwalidzkiego. Jemu pozostało kilka miesięcy życia, ona miała już nigdy nie przejść więcej niż kilka kroków z ciężką ortezą kręgosłupa. Oboje wyzdrowieli całkowicie przez dotknięcie świętych rąk o. Petera. Oczywiście ojciec zawsze przypisywał wszystko Jezusowi, nie sobie. Jak mawiał „osły ryczą, a ja się modlę”.

WIĘCEJ O CUDACH O. ROOKEY’A PRZECZYTASZ TUTAJ

Cuda, o których wspomniałem zostały dobrze udokumentowane i szczegółowo opisane w wielu książkach i publikacjach. Z posługą o. Petera było związanych bardzo wiele innych dramatycznych cudów, a wciąż ujawniane są kolejne. Módlmy się, aby modlitwy wstawiennicze o. Petera z nieba zaowocowały większą liczbą uzdrowień z woli Bożej.

Jak wyglądało codzienne życie duchowe o. Rookey’a?

Timothy Rookey: Ojciec był bardzo rozmodlony. Zapraszał nas do wspólnego różańca, kiedy jeździliśmy samochodem po Chicago. Kiedy zapraszano go na kolację, często odmawiał z wszystkimi Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej. Był serwitą, Sługą Najświętszej Maryi Panny, miał głębokie nabożeństwo do Matki Bożej i jej Różańca.

O. Peter odbierał tysiące telefonów ze swojego biura, ofiarując swoje współczucie i błogosławieństwo kapłańskie wszystkim, którzy z nim rozmawiali. Niektórzy dzwonili do niego codziennie, a on cieszył się, że może modlić się do Pana w ich intencjach. Kiedy przebywałeś z o. Peterem, nie miałeś wyjścia – musiałeś wierzyć w Boga, ponieważ on sam szedł śladami Jezusa jak mało kto.

A jaką osobą był o. Peter prywatnie? Jak opisałbyś jego charakter?

Timothy Rookey: Prywatnie o. Peter sprawiał, że czułeś się od razu jak w domu. Przez cały czas emanował z niego spokój. Słuchał uważnie co do niego mówiłeś, a jego odpowiedzi pozwalały poczuć, że naprawdę się Tobą przejmował. Miał niezrównane poczucie humoru, często nas rozśmieszał swoimi żartami i zabawnymi minami. Nie można było być smutnym w jego towarzystwie. Był bardzo pozytywną osobą, jego obecność podnosiła na duchu.

O ŻYCIU I CUDACH O. PETERA MARY ROOKEY’A PRZECZYTASZ W KSIĄŻCE “UZDROWICIEL DUSZ”, WYDAWNICTWO ESPRIT

Komentarze (12):

ceramik2021.04.30 18:24
Nie wiedziałem ile mam siły, dźwigałem ponad miarę, przestawiałem swoje samochody, itd. Rozwaliłem kręgosłup. Leżałem 3 miesiące bez ruchu. Chirurg powiedział, że już nigdy chodzić nie będę. Po rachunku ze swojego życia i rozmowie z Bogiem, zacząłem chodzić, założyłem rodzinną firmę, pracować, a po miesiącu trenować Kyokushin i zdobywać kolejne pasy. Pamiętam, co obiecałem Bogu, tego się trzymam i to jest to.
Skoro to takie ważne, taki kluczowy dowód2021.04.30 12:12
na istnienie waszego bogo, taki nokaut dla ateistów, to dlaczego książka nie jest dostępna bezpłatnie do pobrania, po angielsku i w innych językach? Czyżby chodziło tylko o sprzedaż katolickich kłamstw i o zarabianie na głupich, naiwnych ludziach?
JON2021.04.30 9:07
Herezja goni Herezję. Był Ks. Boszobora nauzdrawiał i przepadł
Jemu zostało kilka miesięcy,2021.04.29 19:20
ona już nigdy nie miała normalnie chodzić… niesamowite świadectwo T. Rookey’a! ...... O. Peter Mary Rookey zyskał światową sławę, posługując niezwykłym charyzmatem uzdrawiania na duszy i na ciele. Tysiące wiernych czekało w kolejkach, aby móc wziąć udział w prowadzonych przez niego Mszach z modlitwą o uzdrowienie. Jakie cuda dokonały się za wstawiennictwem o. Rookey’a? Jak wyglądała jego modlitwa i codzienność? O życiu charyzmatycznego kapłana z USA opowiada jego bratanek Timothy Rookey, odpowiedzialny za przygotowania do otwarcia jego procesu beatyfikacyjnego. Byłeś częstym towarzyszem o. Petera. Czy któreś ze wspólnych podróży lub wydarzeń zapadło Ci szczególnie w pamięć? Timothy Rookey: Najważniejszym wydarzeniem w moim życiu z o. Peterem była moja pierwsza pielgrzymka razem z nim do Medjugorie w maju 1991. Był to również miesiąc, w którym ojciec obchodził 50. rocznicę kapłaństwa, w której uczestniczyłem po pielgrzymce, także pod koniec tego miesiąca odeszła moja mama. Pielgrzymka zaowocowała wielką odnową mojej wiary. Dzięki temu świętemu doświadczeniu zacząłem modlić się na różańcu. Przykład ojca i jego pełne miłości porady podczas tego szczególnego tygodnia w 1991 dały mi spokój ducha i determinację do poważnego przeżywania mojej wiary. Poprzez o. Petera, Matka Boża ewidentnie prowadziła mnie do siebie i swojego Syna, Jezusa.
c.d.2021.04.29 19:21
Na koniec pielgrzymki pojechaliśmy wszyscy do Dubrownika, gdzie zwiedziliśmy to piękne historyczne miasto. Zakończyliśmy naszą pielgrzymkę Mszą w Bazylice św. Błażeja, patrona miasta. Ojciec modlił się w intencji mojego taty, Roberta Rookey’a, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym dokładnie rok wcześniej. Po Mszy o. Peter powiedział mi, że wierzy, że mój tata opuścił już Czyściec i jest w Niebie. To było kolejne głębokie doświadczenie tej wyjątkowej pielgrzymki, którą odbyłem z moim świętym wujkiem, o. Peterem. Czy o. Rookey posługiwał w Medjugorje swoim charyzmatem uzdrawiania? Timothy Rookey: Ojciec przez lata często przewodniczył nabożeństwom o uzdrowienie w Medjugorie, głównie na cmentarzu, który nazywał „centrum umarłych w Medjugorie”. Zawsze opowiadał o wszystkim w zabawny sposób. Niektóre z jego najbardziej znanych cudów miały miejsce właśnie tam, w tym cudowne uzdrowienie Davida Parkesa z Irlandii oraz Heather Duncan ze Szkocji. David został uleczony z niezwykle ciężkiego przypadku choroby Crohna, a Heather z urazu kręgosłupa, z powodu którego była przykuta do wózka inwalidzkiego. Jemu pozostało kilka miesięcy życia, ona miała już nigdy nie przejść więcej niż kilka kroków z ciężką ortezą kręgosłupa. Oboje wyzdrowieli całkowicie przez dotknięcie świętych rąk o. Petera. Oczywiście ojciec zawsze przypisywał wszystko Jezusowi, nie sobie. Jak mawiał „osły ryczą, a ja się modlę”. WIĘCEJ O CUDACH O. ROOKEY’A PRZECZYTASZ TUTAJ Cuda, o których wspomniałem zostały dobrze udokumentowane i szczegółowo opisane w wielu książkach i publikacjach. Z posługą o. Petera było związanych bardzo wiele innych dramatycznych cudów, a wciąż ujawniane są kolejne. Módlmy się, aby modlitwy wstawiennicze o. Petera z nieba zaowocowały większą liczbą uzdrowień z woli Bożej.
Hity kinowe2021.04.29 17:52
Oglądaj -Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa 2020 oraz inne filmy i seriale. http://zobaczy.pl/ =========================== Jedyny VOD gdzie płacisz raz i masz dożywotni dostęp, Wystarczy założyć konto oraz je aktywować i juz ogladasz.
Jemu zostało kilka miesięcy,2021.04.29 12:34
ona już nigdy nie miała normalnie chodzić… niesamowite świadectwo T. Rookey’a! ...... O. Peter Mary Rookey zyskał światową sławę, posługując niezwykłym charyzmatem uzdrawiania na duszy i na ciele. Tysiące wiernych czekało w kolejkach, aby móc wziąć udział w prowadzonych przez niego Mszach z modlitwą o uzdrowienie. Jakie cuda dokonały się za wstawiennictwem o. Rookey’a? Jak wyglądała jego modlitwa i codzienność? O życiu charyzmatycznego kapłana z USA opowiada jego bratanek Timothy Rookey, odpowiedzialny za przygotowania do otwarcia jego procesu beatyfikacyjnego. Byłeś częstym towarzyszem o. Petera. Czy któreś ze wspólnych podróży lub wydarzeń zapadło Ci szczególnie w pamięć? Timothy Rookey: Najważniejszym wydarzeniem w moim życiu z o. Peterem była moja pierwsza pielgrzymka razem z nim do Medjugorie w maju 1991. Był to również miesiąc, w którym ojciec obchodził 50. rocznicę kapłaństwa, w której uczestniczyłem po pielgrzymce, także pod koniec tego miesiąca odeszła moja mama. Pielgrzymka zaowocowała wielką odnową mojej wiary. Dzięki temu świętemu doświadczeniu zacząłem modlić się na różańcu. Przykład ojca i jego pełne miłości porady podczas tego szczególnego tygodnia w 1991 dały mi spokój ducha i determinację do poważnego przeżywania mojej wiary. Poprzez o. Petera, Matka Boża ewidentnie prowadziła mnie do siebie i swojego Syna, Jezusa.
c.d.2021.04.29 12:35
Na koniec pielgrzymki pojechaliśmy wszyscy do Dubrownika, gdzie zwiedziliśmy to piękne historyczne miasto. Zakończyliśmy naszą pielgrzymkę Mszą w Bazylice św. Błażeja, patrona miasta. Ojciec modlił się w intencji mojego taty, Roberta Rookey’a, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym dokładnie rok wcześniej. Po Mszy o. Peter powiedział mi, że wierzy, że mój tata opuścił już Czyściec i jest w Niebie. To było kolejne głębokie doświadczenie tej wyjątkowej pielgrzymki, którą odbyłem z moim świętym wujkiem, o. Peterem. Czy o. Rookey posługiwał w Medjugorje swoim charyzmatem uzdrawiania? Timothy Rookey: Ojciec przez lata często przewodniczył nabożeństwom o uzdrowienie w Medjugorie, głównie na cmentarzu, który nazywał „centrum umarłych w Medjugorie”. Zawsze opowiadał o wszystkim w zabawny sposób. Niektóre z jego najbardziej znanych cudów miały miejsce właśnie tam, w tym cudowne uzdrowienie Davida Parkesa z Irlandii oraz Heather Duncan ze Szkocji. David został uleczony z niezwykle ciężkiego przypadku choroby Crohna, a Heather z urazu kręgosłupa, z powodu którego była przykuta do wózka inwalidzkiego. Jemu pozostało kilka miesięcy życia, ona miała już nigdy nie przejść więcej niż kilka kroków z ciężką ortezą kręgosłupa. Oboje wyzdrowieli całkowicie przez dotknięcie świętych rąk o. Petera. Oczywiście ojciec zawsze przypisywał wszystko Jezusowi, nie sobie. Jak mawiał „osły ryczą, a ja się modlę”. WIĘCEJ O CUDACH O. ROOKEY’A PRZECZYTASZ TUTAJ Cuda, o których wspomniałem zostały dobrze udokumentowane i szczegółowo opisane w wielu książkach i publikacjach. Z posługą o. Petera było związanych bardzo wiele innych dramatycznych cudów, a wciąż ujawniane są kolejne. Módlmy się, aby modlitwy wstawiennicze o. Petera z nieba zaowocowały większą liczbą uzdrowień z woli Bożej.
MaxFiend2021.04.29 11:55
Randi czeka i czeka a cudów jak nie było, tak nadal nie ma. Smuteczek. :-D
Anonim2021.04.29 10:16
Buhahhahhahaa, odgrzewany LOL kotlecik, ale za to brak informacji nt. przesłuchań za granicą w sprawie "ojca" Tymoteusza Sz..... Prokuratura Miękiszona wzywa ludzi do placówek konsularnych!!!!!
Cool2021.04.29 17:04
Ato źle, że prokuratura ściga hejterów?
Źle. "Ato" działa w Ukrainie.2021.04.30 12:14
j.w.