Janusz Korwin-Mikke "pogodzić się z rolą wasala" - zdjęcie
16.05.14, 07:04Janusz Korwin-Mikke i Władimir Putin (fot. Facebook i Wikimedia Commons)

Janusz Korwin-Mikke "pogodzić się z rolą wasala"

63

W kwestii konfliktu ukraińsko-rosyjskiego Janusz Korwin-Mikke zajmuje niezwykle kontrowersyjne stanowisko. Szef Nowej Prawicy otwarcie akceptuje agresywną politykę Kremla, w tym zmianę europejskich granic. W swoim oficjalnym oświadczeniu na ten temat napisał niedawno:

„W sprawie Krymu [Władimir Putin] postąpił słusznie, osiągnął sukces – i najwyraźniej uznał, że może teraz wyciągnąć jakieś dodatkowe korzyści. (…) Kongres Nowej Prawicy wzywa władze III RP by nie mieszały się w ten konflikt. Żadne z państw NATO nie zostało przez nikogo zaatakowane, nie mamy więc żadnych zobowiązań traktatowych – i nie mamy interesu, by wtrącać się w wewnętrzne sprawy naszego sąsiada. To nie nasza wojna. Domagamy się ogłoszenia désintéressement i prowadzenia polityki ścisłej neutralności”[1].

Atak Rosjan na najbliższego sąsiada Polski to zdaniem Korwin-Mikkego nie jest nasz problem. Teza, przyznajmy, dość niebywała. To jednak nie pierwszy raz, gdy szef Nowej Prawicy wypowiada się o kwestii ukraińskiej w ten sposób. Od samego początku wybuchu protestów na majdanie jasno daje do zrozumienia, że jest im zdecydowanie przeciwny. Nawet 10 kwietnia tego roku, a więc już po przyłączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej, szef Nowej Prawicy nadal utrzymywał, że demokratycznie wybranym prezydentem Ukrainy był Wiktor Janukowycz, a nowa władza została – uwaga – „zainstalowana przez Niemców za amerykańskie pieniądze”[2]. Skąd Korwin-Mikke czerpie takie informacje, trudno powiedzieć. Jest jednak pewne, że w ten sposób – niezależnie od powodów, jakie skłaniają go do wysuwania takich tez – wpisuje się w pełni w moskiewską retorykę.

Nieco wcześniej, bo 27 marca, szef Nowej Prawicy wyjaśnił, co powinien był jego zdaniem zrobić Wiktor Janukowycz po wybuchu protestów na Majdanie:

„Powinien był uciec do Charkowa, ogłosić, że na Zachodzie wybuchła rewolucja wspierana przez siły zewnętrzne, ogłosić wojnę domową - i ruszyć na Kijów. W tej wojnie zapewne by zwyciężył: w końcu był legalnym prezydentem, uznawanym przez cały świat, byłby sam mając przeciwko sobie śmieszną koalicję pp.Tymoszenko, Jaceniuka i Kłyczki  (…) - no, a ciężki przemysł zbrojeniowy jest przecież na Wschodzie Ukrainy... W trzy miesiące byłoby po buncie banderowców”[3] – napisał.

Ponownie mamy tu do czynienia z oskarżeniami o zewnętrzną inspirację protestów w Kijowie. Ponadto powielona jest rosyjska teza o „buncie banderowców”. Tymczasem dla każdego obiektywnego obserwatora wydarzeń na Ukrainie jest jasne, że chociaż banderowcy brali udział w protestach, to stanowili jedynie jedną z wielu i de facto niewiele znaczącą siłę. Opisywanie tych protestów jako „banderowskich” to po prostu czysta propaganda.

20 lutego, a więc krótko po wybuchu ukraińskich protestów, Korwin-Mikke opublikował tekst zatytułowany: „Teraz pomówmy o Ukrainie poważnie”[4]. Szef Nowej Prawicy Polsce stworzenie koalicji polsko-ukraińsko-białoruskiej oraz zawarcie wojskowego paktu z Chinami. Jak sam podkreślił, byłoby to w obecnej sytuacji niezwykle trudne, a być może, ze względu na presję czasu, już niemożliwe. Jaka jest więc najlepsza jego zdaniem alternatywa? „Jeśli by to było nierealne, należy przeorientować polską politykę na pro-rosyjską” – stwierdził. Dodał, że „jest to trudne z uwagi na historyczno-histeryczne nastawienie większości społeczeństwa – ale jest to jedyna alternatywa”. Korwin-Mikke zdaje się zapominać, że nastawienie polskiego społeczeństwa ma podstawy nie tylko w historii, ale także w wydarzeniach ostatnich lat. Katastrofa TU-154M jak dotąd nie została przekonująco wyjaśniona i z konieczności musi rzutować na polsko-rosyjskie stosunki.

Korwin-Mikke w tym samym tekście zasugerował jeszcze, że w przypadku odrzucenia koncepcji prorosyjskiej „można pogodzić się z rolą wasala Niemiec”. Albo klientelizm wobec Moskwy, albo wobec Berlina. Czy naprawdę, prócz abstrakcyjnego sojuszu polsko-białorusko-ukraińskiego, nie ma innego wyjścia?

Zastanawiające jest tu zwłaszcza całkowite pominięcie istnienia Stanów Zjednoczonych i NATO, które w wizjach polityki zagranicznej poważnych partii politycznych są zupełnie podstawowe. Tymczasem cały omawiany tekst szefa Nowej Prawicy ułożony jest w ten sposób, by przedstawić rzekome osamotnienie i wyjątkowe zagrożenie Polski. Korwin-Mikke porównał tu politykę sanacji, która nie potrafiła skutecznie zapobiec katastrofie II wojny światowej, do polityki braci Kaczyńskich. „Zdumienie b-ci Kaczyńskich, że uporczywie i namiętnie przez Nich zwalczani Niemcy i Rosjanie zaczęli dogadywać się ponad naszymi głowami – może budzić jedynie politowanie” – napisał Korwin-Mikke. Mamy tu do czynienia nie tylko z niedostrzeganiem istnienia Stanów Zjednoczonych oraz NATO, ale także z fałszowaniem obrazu sytuacji w Europie. Niemcy nie tylko, tak jak Polska, należą dziś do NATO i Unii Europejskiej, ale dodatkowo nie rządzi w nich skrajnie agresywny Adolf Hitler. Już choćby z  tych tylko przyczyn polityka braci Kaczyńskich, polegająca także na niechęci do ścisłego wiązania z Niemcami lub Rosją, nie może zostać po prostu skrytykowana z pozycji polskiej klęski w II wojnie światowej. Dlaczego Korwin-Mikke zdaje się w ogóle tego nie dostrzegać i proponuje Polsce politykę nie suwerenną, lecz klientelistyczną?

Interesującą propozycję odpowiedzi na to pytania przedstawił swego czasu poseł PiS, Zbigniew Girzyński[5]. W bardzo ostrożnych słowach zasugerował, że Korwin-Mikke mógłby być… rosyjskim agentem. „To środowisko polityczne w pewnym zakresie odwołuje się do dziedzictwa przedwojennej endecji. I powiem to jako historyk… Żadne środowisko przed wojną nie było tak zinwigilowane przez agenturę sowiecką wówczas jak endecja. I myślę, że w tym zakresie niewiele się zmieniło”. Nie chciał wprost odpowiedzieć na pytanie Bogdana Romanowskiego, czy Janusz Korwin-Mikke jest „agenturą rosyjską”. Zapewnił jednak, że środowiska z nim związane prezentują na portalach społecznościowych „najbardziej prorosyjskie stanowisko”. „I myślę, że nie przez przypadek” – skwitował.

Jakkolwiek odnieść się do możliwości zarysowanej przez posła Girzyńskiego, jest faktem, że poglądy Janusza Korwin-Mikkego są jawnie sprzeczne z poważnie pojmowanym interesem państwa polskiego. W przypadku szefa Nowej Prawicy nie tylko błędne ujęcie polityki zagranicznej może być dla Polski szkodliwe. Dochodzi tu także szereg ważnych kwestii gospodarczych i światopoglądowych. Sztandarowe koncepcje Korwin-Mikkego, a więc radykalny kapitalizm i pozbawienie obywateli socjalnego zaplecza państwowego są koncepcjami nie tylko kontrowersyjnymi. W świetle nauki społecznej Kościoła katolickiego nie wydają się po prostu możliwe do przyjęcia. Sami sobie Państwo odpowiedzcie na pytanie: czy chcemy, by środowisko Nowej Prawicy miało realny wpływ na Polskę?

Tadeusz Grzesik



[1] http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/oswiadczenie_ws_sytuacji_na_ukrainie/2177

[2]http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/dr_jozef_goebbels_lekcja_manipulacji/2157

[3] http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/jak_w_dkracji_traktuje_sie_wielkosc/2147

[4] http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/teraz_pomowmy_o_ukrainie_powaznie/2121

[5][5] http://www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/tusk-przytulal-sie-do-putina-dzis-mowi-o-rozbiorze-ukrainy,406882.html

Komentarze (63):

anonim2014.05.16 7:15
"czy chcemy, by środowisko Nowej Prawicy miało realny wpływ na Polskę?" Zdecydowanie tak. Po-PiS oszukał nas wielokrotnie i nie ma żadnego sensownego pomysłu na gospodarkę. KNP nie jest prorosyjski, proniemiecki, tylko propolski. Państwa nie mają sympatii/ antypatii tylko interesy. --- Swoją drogą zmasowany dziś atak na Korwina. Kto was tak mocno naciska towarzysze? Czyżby PiS zrobił wewnętrzny sondaż i przeraził się wyników? Straciłem szacunek do Frondy. Dzień w dzień próbujecie obrzydzić ludziom KNP i RN. Smutne. Choć trzeba przyznać, że teksty P. Chmielewskiego i spółka są o klasę lepsze od prymitywnych manipulacji niejakiego PACa i PHILO. Goebels i Urban byliby z was dumni.
anonim2014.05.16 7:28
"Sztandarowe koncepcje Korwin-Mikkego, a więc radykalny kapitalizm i pozbawienie obywateli socjalnego zaplecza państwowego są koncepcjami nie tylko kontrowersyjnymi. W świetle nauki społecznej Kościoła katolickiego nie wydają się po prostu możliwe do przyjęcia." Bzdura, katolicka nauka społeczna jest sprzeczna. z redystrubucjonizmem państwowym. Był na ten temat nawet wpis na forum frondy. http://www.fronda.pl/forum/antysocjalistyczna-katolicka-nauka-spoleczna,32540.html A poza tym może porównamy program PiSu i program KNP i się zastanowimy który jest bardziej zgodny z KNSem? Zapewniam, ze wynik będzie niekorzystny dla PiSu. Prawilnie przypominam, ze twórcami gospodarki wolnorynkowej na poziomie teoretycznym i filozoficznym zajęli się tuż przed Adamem Smithem i klasykami hiszpańscy scholastycy, czyli filozofowie chrześcijańscy. Pozdrawiam
anonim2014.05.16 7:45
@executor2 "może porównamy program PiSu i program KNP" Ładne hasełka w program to każdy może sobie wpisać. Ważne są dwie kwestie: chęci i możliwości realizacji tego programu.
anonim2014.05.16 7:50
Droga redakcjo, mam pewien pomysł. Zróbmy na portalu Fronda.pl sondę dotyczącą stosunku frondowiczów do sytuacji na Ukranie, np. Jaka jest Twoja opinia na temat sytuacji Ukrainy: 1. Popieram zdecydowanie pro-zachodnie i prounijne dążenia Ukrainy. 2. Popieram pozostanie Ukrainy jako państwa buforowego, w zasadzie samodzielnego wobec Zachodu i Wschodu. 3. Popieram włączenie Ukrainy do eurazjatyckiej Unii Celnej. Wówczas red. Frondy będzie miała orientację, czy swoim nastawieniem nie zraża do siebie dużej grupy (lub większości) czytelników portalu. Pozdrawiam.
anonim2014.05.16 7:51
Fronda PiSowką Trybuna Ludu.... ludzie...opamiętajcie się w swojej głupocie...mam wrażenie, że PiS Wam po prostu płaci pensje tak się boicie Korwina
anonim2014.05.16 8:14
Strach przed Korwinem zatacza coraz szersze kregi, mobilizacja lewicy, centro-lewicy, centro-prawicy i "prawicy" PiS-owskiej postawiona jest na glowie, aby tylko obrzydzc, zniechecic, osmieszyc i na wszelkie sposoby oddalic chec do glosowania na KNP i Korwina.
anonim2014.05.16 8:31
Tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi i kto ma rację na Ukrainie. Informacja, Dezinformacja, mieszanie ludziom w głowach. Co do KNP - to co głosi Korwin a to co wcieli i będzie to dwie różne sprawy. Dla niego priorytetem jest walka z okradaniem Polaków w Polsce. Powinien wejść do PE i do Sejmu za rok, ponieważ wtedy politycy opamiętają się, gdy zobaczą, że ktoś tak radykalny ma poparcie ludu.
anonim2014.05.16 8:32
Korwin jest super i ma rację :)))))))) Walcie się komuchy z Frondy!
anonim2014.05.16 8:46
Korwin to taki współczesny endek. Jego polityka jest realna w tym sensie, że jest budowana przez pryzmat geopolityki i bierze pod uwagę ograniczenia jakie z niej wynikają. Owszem, dla Polski może (może!) lepsza byłaby wolna Ukraina z Krymem i Zadnieprzem, ale nasz kraj nie ma potencjału aby coś w tym rejonie zmienić. Tym bardziej, że Putin z Angelą najwyraźniej się dogadali. Gdybyśmy mieli ilną armię, silną gospodarkę i broń atomową, to możnaby się stawiać w innym razie jest to, takie podszczypywanie Rosjan, zwyczajnie głupie. Tak na marginesie- Korwin ma już 7%. Mój głos też ma!
anonim2014.05.16 9:13
enrque - Korwina nie trzeba ośmieszać. On sam to robi.
anonim2014.05.16 9:18
Dzieciaki piszą te artykuły, czy najemnicy??
anonim2014.05.16 9:28
Te ataki od lewa do prawa wypisz wymaluj przypominają ataki na Rona Paula w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej w US. Iracjonalność używanych argumentów i jednomyślność atakujących wskazuje tożsamość systemów politycznych. Mamy do czynienia z korpofaszyzmem budowanym od góry (biznes, media partie zlały się i rypią, okłamują przypadkowe społeczeństwo). Co do Ukrainy każdy rozsądny człowiek wiedział jak skończy się ta awantura tzn. że powstanie nie silna Ukraina niezależna od Rosji tylko w najlepszym razie państwo upadłe a najgorszym dwie kolonie (ruska i jewropejska). Dlatego chociaż uważam, że Korwin specjalnie wygaduje różne głupoty żeby być medialny to nie dziwi mnie, że korpofaszyści, wolne niezależne media i politycy czyli nadbudowa nad przypadkowym społeczeństwem tak go sekują przynajmniej za to, że pokazuje zniewolenie od zachodu i ich głupotę.
anonim2014.05.16 9:29
"W ostatnich tygodniach z całą mocą ujawniły się prorosyjskie poglądy Janusza Korwin-Mikkego." Jedyne co się ujawniło z całą mocą to sraczka jakiej dostają socjaliści pobożni do spółki z pospolitymi lewakami na myśl że partia Korwina może dostać się do parlamentu. Nawet nie chodzi tu o to że Korwin mógłby przejąć władzę bo do tego jeszcze bardzo daleko. Sam fakt że Korwin mógłby wejść na mównicę i punktować ich socjalne wybryki, nazywać po imieniu lansowane przez lewicę przemiany kulturowe przyprawia ich o mdłości. Korwin jest dla nich zagrożeniem bo jego przekaz jest wyrazisty w porównaniu do ich politycznie poprawnej mowy-trawy. Dlatego nie zawahają się by użyć sytuacji na Ukrainie do zwyczajnej walki politycznej sugerując że Korwin jest na usługach Putina. Z resztą ci osobnicy obsmarowują w ten sposób wszystkich którzy nie chcą się przyłączyć do ich rytualnego kopania Putina po kostkach.
anonim2014.05.16 9:32
Poglądy pro-rosyjskie Korwin, człowiek, który podpisał w 1982 lojalkę wobec Jaruzelskiego, głosi już dawno. Bliżej mu po prostu do narodowców - czyli odmiany socjalizmu - niż konserwatystów. Gdy PO prowadziło politykę pro-rosyjską, gdy Kelner z Bydgoszczy jeździł usługiwać Ławrowi lub zapraszał go, by prowadził kursy gotowania dla polskiej dyplomacji, gdy Tusk zatykał uszy, gdy przemawiał Kaczyński do Putina, Korwin-Mikke wraz z Sommerem piali na cześć PO. Swą, wpływową trzeba przyznać, gazetkę zmienili na tubę PO. Epatując czyteników i wyznawców domniemaną retoryką wolnościową prowadzi biedne owce ku Rosji. Bo to wszak Rosja najbardziej przeciwstawia się różnym lewakom, pederastom i podobnym kreaturom! Że przy okazji pozwoliła na rozkradzenie całego majątku rosyjskiego bandzie złodziei, w dużej mierze pochodzenia żydowskiego - no cóż, takie koszta. Że przy okazji Rosja przeprowadziła przy okazji co najmniej kilka inwazji wojskowych? Cóż, takie prawo silniejszego. Że co najmniej przyczyniła się do śmierci dwóch polskich prezydentów - a kto to udowodni? Zresztą po co tam lecieli? Głupcy i tak pójdą za liderem w przepaść.
anonim2014.05.16 9:41
Frondo, odpusc sobie te propagande ! Co sie dzieje z tym portalem? Kilka lat temu byl zaczepny z fantazja, a teraz szerzy tylko lęki...
anonim2014.05.16 9:49
Fronda zachowuje siędziwnie, nie rozumiejąc zupełnie o co chodzi KNP< albo działając specjalnie na jej niekorzyść, zęby nie była konkurencją dla PiSu.
anonim2014.05.16 10:05
nawet w Radio Maryja mówią prawdę: https://www.youtube.com/watch?v=gQTewa6jWQE
anonim2014.05.16 10:31
Janukowycz nie wziął sobie chyba władzy w Ukrainie siłą?
anonim2014.05.16 10:45
Autorzy piszą...." pozbawienie obywateli socjalnego zaplecza państwowego są koncepcjami nie tylko kontrowersyjnymi. W świetle nauki społecznej Kościoła katolickiego nie wydają się po prostu możliwe do przyjęcia." A w którym to miejscu nauka społeczna Kościoła nawołuje do socjalizmu? Mówi się w KNS o idei pomocniczości 9 będącej w opozycji do socjalizmu) ale stanowienie przez państwo socjalnego zaplecza obywateli to już czysty socjalizm....panowie się zagalopowali.
anonim2014.05.16 10:46
Korwin mówi wiele dziwactw, które w żaden sposób nie mogłyby być wcielone w życie (sojusz polsko-ukraińsko-białoruski...), ale generalnie jego stanowisko wobec konfliktu na Ukrainie jest jak najbardziej rozsądne. Zupełnie nie rozumiem, co redakcja Frondy chce osiągnąć przez to radykalne zwalczanie wszelkiego instynktu samozachowawczego polskiego narodu. Co jest dla nas ważniejsze: "wolność" Ukrainy, czy przetrwanie i stabilna sytuacja Polski? Dla Frondy i niektórych działaczy politycznych zdecydowanie to pierwsze. Nie rozumiem, o co tu chodzi.
anonim2014.05.16 10:53
Za czasów komuny funkcjonował taki dowcip "dlaczego milicjanci chodzą z psem ?" bo "co trzy głowy a nie jedna" nie mam zamiaru obrażać p.redaktorów ale ,żeby zdyskredytować JKM potrzeba było was aż dwóch a gdzie pies. Jedno mnie przeraża drodzy FRONDOWICZE ,że portal ten zachowuje się jak lemingi i włączył się do wspólnego chóru z truuudno mi to pisać tffu TVN. Każdy średnio inteligentny człowiek wie ,że układ wzajemnej adoracji na dole PS&PO i pozory wrogości na górze może rozbić Partia POZA SYSTEMOWA. KORWIN MASZ MÓJ GŁOS.
anonim2014.05.16 11:06
To proste prezes dał znak że głosowanie na innych to marnowanie głosów wiec trzeba komuś dowalić, a że największym konkurentem na drabinie jest Mikke to raczej oczywiste że parę razy z fleka musi dostać.
anonim2014.05.16 11:32
Ja9 podobnie zrobiła Irlandia, Szwecja, Szwajcaria po stronie Hitlera stanęła Finlandia, Włochy, Francja też kolaborowała aż miło. I co? I nic. Nikt ich dzisiaj nie potępia. Ludność tych państw nie została wybita i nie znalazła się po wojnie pod sowieckim buciorem.
anonim2014.05.16 11:36
"Zupełnie nie rozumiem, co redakcja Frondy chce osiągnąć przez to radykalne zwalczanie wszelkiego instynktu samozachowawczego polskiego narodu. Co jest dla nas ważniejsze: "wolność" Ukrainy, czy przetrwanie i stabilna sytuacja Polski? Dla Frondy i niektórych działaczy politycznych zdecydowanie to pierwsze. Nie rozumiem, o co tu chodzi." Fronda jest sponsorowana przez PiS więc małpuje poglądy Kaczyńskiego, który jako pożyteczny idiota, ku uciesze Putina i Merklowej wykrzykiwał na Majdanie banderowskie hasła. Gdyby Kaczyński siedział wtedy w Warszawie i zachowywał neutralność to frondowskie dziennikarzyny wychwalałyby dziś pod niebiosa jego zachowawczą postawę.
anonim2014.05.16 11:39
szczególnie kiedy spojrzymy na owoce Majdanu: Krym w ręku Rosji, Ukraina podzielona, rozgrywana przez obce siły, na krawędzi rozbioru i wojny domowej. Tylko jak nam się zwali przez wschodnią granicę kilka milionów uchodźców to czy Kaczyński przyjmie do swego mieszkania choć jednego?
anonim2014.05.16 12:52
Od kiedy działaniem prorosyjskim jest mówienie, że państwa zachodnie stoją za tym co wydarzyło się na Ukrainie? Co jeśli jednak takie są fakty, a Korwin ma rację. To USA i zachód Europy jest mega zadłużony. To zachód nieustannie prowokuje Rosję. To skandal, że na katolickim portalu widzę jak się oczernia KNP - jedyną niesocjalistyczną partię, która ma szansę wygrać w tych uniowyborach. Dlaczego gdy Adamek nagle wyskakuje nie wiadomo skąd i mówi, że chce wnieść Jezusa do Europy to wszyscy tak się zachwycają, a gdy Korwin przez całe życie walczy z socjalizmem i nawołuje do powrotu do wartości chrześcijańskich to przed samymi wyborami jest mieszany z błotem. Za to poparciem cieszą się partię z programami socjalistycznymi, czyli bazującymi na łamaniu 7, 8 i 9 przykazania. Nie pamiętam sytuacji, w której rząd i opozycja przemawiały jednym głosem tak bardzo jak to robią krytykując i wynajdując co tylko się da, żeby oczernić Nową Prawicę. Czy nikogo to nie dziwi?
anonim2014.05.16 13:14
przecież Korwin ma rację
anonim2014.05.16 14:18
Zmasowane ataki na KNP i Korwina osobiście są wystarczającym dowodem na to, że rządzą nami lewacy poprzebierani w różne szatki. Niektórzy z nich umówili się, że będą "prawicą", aby tej rzeczywistej prawicy nigdy do władzy nie dopuścić. Wszelkie media, jak widać (Fronda nie jest tu wyjątkiem) wpisują się doskonale w ten schemat ogłupiania Polaków.
anonim2014.05.16 14:51
Obaj autorzy artykułu - Tadeusz Grzesik, Paweł Chmielewski tym artykułem kompromitują się całkowicie - atakują Korwina ramię w ramię z TVN, TVP i SLD.
anonim2014.05.16 15:31
Fronda jak Wybiórcza - przykro mi to pisać. KOMPROMITACJA. To co widzę to jakiś horror. Po kilkunastu latach przestałem polecać znajomym Frondę, a przynajmniej ostrzegam – czytajcie, ale ostrożnie, bo to jednak katolewica. Czytamy, że „jest faktem, że poglądy JKM są jawnie sprzeczne z poważnie pojmowanym interesem państwa polskiego”. Czy to nie metody Wybiórczej, czy to czysta propaganda. Proste zdanie wzmocnione trzykrotnie zabiegami erystycznymi, które mają wykluczyć dyskusje, zdyskredytować przeciwnika i wymusić u czytelnika zanik samodzielnego myślenia. No przecież czytelnik nie może myśleć inaczej, skoro to „jest faktem”, nie może też powiedzieć, że coś nie jest z czymś sprzeczne, bowiem to jest „jawnie sprzeczne”, a sprzeczne jest nie z jakimś tam normalnym interesem państwa, ale z „poważnym interesem państwa”. Nie można więc z tą opinią dyskutować, bo nie dyskutuje się z faktami, a gdy coś jest jawnie sprzeczne, więc tylko ślepiec może tego nie widzieć, a skoro chodzi o poważny interes państwa, to już jesteśmy powaleni – koniec dyskusji. A jakie są fakty - Cała agentura (sld, po, psl, stokrotki, lisy, michniki, komoruscy) krytykują Rosję - jednego dnia, o jednej godzinie zmienili front – od totalnego uwielbienia do zerzygania do skrajnego potępienia – moim skromnym zdaniem takie cuda bez rozkazu, bez pociągnięcia za wajchę nie zdarzają się, tym bardziej, że to mechanizm funkcjonujący w ten sposób od zawsze w tych kręgach – bez rozkazu, to co najwyżej o pogodzie i biednych zwierzątkach. A skoro agentura sowiecka wykonuje taką woltę, to … może o tym Fronda podyskutuje. Ale nie, Fronda, PiS, TvRepublika, GazPol z nimi w jednym szeregu ręka pod rękę – kto tu jest naiwny. A do tego ta tania propaganda posuwająca się nawet do kłamstwa – „banderowcy stanowili niewiele znaczącą siłę”. A czy ta „niewiele znacząca siła” chociaż jednym słowem przeprosiła Polaków. Bo ja słyszałem, że dalej maja zamiar nas riezać i wcale się z tym nie kryją i są w nowym rządzie ukraińskim. Jaki będzie następny etap tych bzdur we Frondzie - może jeszcze napiszecie, że Lwów jest miastem ukraińskim, a Orlęta Lwowskie przeżarte były nacjonalistycznym jazdem, … no i tak w ogóle to nie wracajmy do przeszłości – teraz banderowcy już nas kochają. „Niemcy nie tylko należą dziś do NATO i UE, ale dodatkowo nie rządzi w nich skrajnie agresywny Adolf Hitler” – o skrajna naiwności – dzisiaj rządzi Hitler, tylko nie skrajny, ale skajcowany … a jutro. A widzieliście kulturalnych Niemców wyższej rasy na Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie – hitlerowcy też kiedyś stanowili mniejszość. Może być tylko inny sztandar – naród ten ze swoich zbrodni nie rozliczył się nawet w połowie. Dziękuję Korwinowi Mikke – mogę się z nim zgadzać albo nie, ale jest doskonałym ujawniaczem postaw lewicowych, agenturalnych, naiwnych, nierozumnych, pożytecznych idiotów, socjalistycznych, masońskich, różowych, czerwonych i zielonych, katolewickich (autorzy artykułu - niepotrzebne skreślić)
anonim2014.05.16 15:49
" Według ahistorycznej doktryny Jerzego Giedroycia, niepodległa Ukraina jest warunkiem niepodległości Polski. Ale Polska po ratyfikacji Lizbony niepodległość w zasadzie już utraciła i zwłaszcza po postulowanym przez biłgorajskiego filozofa „pogłębieniu integracji” oraz postulowanej przez Leszka Millera „federalizacji” Unii, dalsze losy naszego nieszczęśliwego kraju zależą i będą zależały od decyzji strategicznych partnerów: Niemiec i Rosji, do spółki z bezcennym Izraelem, który snuje tu rozmaite kombinacje. W tej sytuacji Ukraina, taka czy owaka, żadnym warunkiem niepodległości Polski być nie może. Rozwój sytuacji w tym kraju zmierza w kierunku rozpadu, boć i władze w Kijowie, chociaż, ma się rozumieć, odnoszą sukces za sukcesem, to jednak przebąkują, iż postawa ludności we wschodnich prowincjach Ukrainie nie sprzyja. Rozpadnięta Ukraina będzie niewątpliwie słabsza, niż integralna, więc w myśl wspomnianej definicji wszystko - jak powiadają gitowcy - „gra i koliduje”. Może nie jest to zgodne z deklaracjami naszych Umiłowanych, ale interes przecież ważniejszy niż deklaracje, które zresztą mogą przecież wypływać - a jak mogą, to pewnie wypływają - z „megalomanii” pomieszanej z „naiwnością”. Stanisław Michalkiewicz http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3108
anonim2014.05.16 15:51
"czy chcemy, by środowisko Nowej Prawicy miało realny wpływ na Polskę?" - oczywiście że tak. Powinien rządzić liberalny realizm, a nie romantyczny socjalizm.
anonim2014.05.16 15:55
PiSowcy atakuja teraz wsciekle Korwina. Zapominaja, ze po nastepnych wyborach parlamentarnych trzeba bedzie stworzyc koalicje. I co wtedy? Kto bedzie potencjalnym partnerem?
anonim2014.05.16 16:26
I jeszcze jedno: nawet jeśli KNP dostanie się do Sejmu, to nie będzie dyktowała polityki względem Rosji i w jakiejkolwiek innej dziedzinie, bo jest zbyt mała (najbardziej optymistyczne założenia dają jej 12%), ale spowoduje duży dyskomfort u reszty i (oby !) będzie z pewnością walczyć z absurdami socjalizmu, zamordyzmem.
anonim2014.05.16 16:53
czemu ten JKM tak "nie lezy" F i innym? Ma zaledwie 7% poparcia a codziennie na F pokazuja sie przynajmniej ze 2 artykuly kreytykujace JKM. Nie lepiej krytykowac PO, SLD czy TR?! No ludzie troche umiaru.
anonim2014.05.16 17:17
Popatrzcie tylko na reakcję Węgier i Polski. Która jest rozsądniejsza ? Korwin podchodzi do sprawy jak Orban i tyle.
anonim2014.05.16 17:22
Pomijając wszystkie inne poglądy Korwina ( z którymi na zdrowy rozum trudno się nie zgodzić:)),w sprawie Ukrainy akurat wyjątkowo ma całe 100% racji. To nie jest nasza wojna i to nie jest nasza sprawa, jaki układ Aniela zawarła z Putinem w kwestii Ukrainy. I rzeczywiście dziwna jest ta nagonka na JKM. Miałam głosować na PIS, ale dam jednak szansę KNP.
anonim2014.05.16 18:48
dzień w dzień po dwa krytyczne wpisy o Korwinie (jakieś osobiste wycieczki, urojenia i manipulacje a programu KNP nikt z redaktorów frondy się nie czepia) dzisiaj były już cztery ataki (tu Po-PiS jest jednomyślny) a dzień się jeszcze nie skończył boję się o to co będzie się działo przed ciszą wyborczą - Frondzie się serwery poprzegrzewają
anonim2014.05.16 19:20
Z niepokojem obserwuję to co się dzieje wokół KNP. Korwin wypływa dzięki możliwości internetu, który ma to do siebie że wszystko jest tu płytkie. Płytkie relacje międzyludzkie, płytkie zaangażowanie, płytkie materiały naukowe. Język internetu to krzykliwość, dziwne obrazy i teksty. Zauważyć trzeba że żadna partia nie ma co liczyć w tym środowisku jeżeli jest umiarkowana (niezależnie od strony politycznej). Internet może więc promować tylko radykałów, im dziwniejszy jest ich przekaz tym lepiej. Pokolenie internetu (czyli niestety moje) zaczyna się interesować polityką więc mamy na tapecie różne ruchy narodowe czy kongresy prawicy. Obserwuję moich znajomych i troszkę mnie przeraża ich stan po przejęciu poglądów Pana Janusza. To działa jak sekta, ludzie są gotowi pokroić każdego człowieka o innych poglądach. Powiesz takim, że matce niepełnosprawnego dziecka należy się jakaś pomoc od Państwa to nazwą Cię komunistą. Każdy ma swoje zdanie ale mi jako katolikowi nie w sposób pogodzić idee KNP z wiarą. Można pisać długo, ale tak w dużym skrócie to Korwin wieje bardziej nienawiścią ("czerwonym śmierć") niż chrześcijańskim miłosierdziem. Dzielenie ludzi na lepsze i gorsze jednostki (niepełnosprawni), totalna olewka wobec ludzi gorzej się mających (jak chorą matkę z dziećmi porzuci mąż pijak to co? pod most?), zepchnięcie kobiety do roli maszynki do rodzenia i wychowywania dzieci - to antagonizm chrześcijaństwa. Z resztą sam Korwin robi sobie jaja z naszej wiary - raz powołuje się na Biblie a raz na darwinowską teorię ewolucji. Ma być tylko wyraziście. Podstawowy błąd KNP to założenie, że człowiek to jednostka zupełnie autorytarna, a przecież taka nie jest. To nie jest tak, że każdy ma zupełne prawo do kierowania życiem po swojemu. Wszyscy jesteśmy elementem różnych zbiorowości i pełnimy przez to różnorakie funkcję. To oznacza że etos poprawnego człowieka powinien opierać się służbie, pokorze i pomocy bliźniemu z naszej wspólnoty (zgadza się POMOCY BLIŹNIEMU). Jeżeli zawęzimy horyzonty do JA i naszego interesu to pomylimy wolność z samowolką jak ma to miejsce w KNP. Daje to jakieś rozumienie do sprawy państwowości rozumianej przez KNP, a właściwie jego braku. Państwo to nasz podstawowy organ, dar Boży który nas chroni. Jesteśmy mu przez to coś winni. Mieliśmy już czasy kiedy postawiono na nieskrępowaną "wolność" osobistą. Była to I Rzeczpospolita, która zniknęła z mapy świata poprzez oderwanie wartości "służby wspólnocie" na rzecz "wolności osobistej". Władza powinna wyznaczać wzory moralne i strategie wspólnego działania - tylko w ten sposób będziemy silni. Nie zamierzam moim postem nikogo przekonywać, napisałem zwyczajnie swoje przemyślenia. Uważam że w internecie mamy ostatnio taki natłok korwinowców (koniecznie z logo partii w awatarze!), że chyba dobrze jak coś takiego się czasem pojawi. Na chwile obecną to owoce KNP jakie dostrzegam to młodzi ludzie grzeszący pychą i chyba także nienawiścią. Zobaczymy co dalej.
anonim2014.05.16 20:32
@TTakitani "Wszyscy jesteśmy elementem różnych zbiorowości i pełnimy przez to różnorakie funkcję. To oznacza że etos poprawnego człowieka powinien opierać się służbie, pokorze i pomocy bliźniemu z naszej wspólnoty (zgadza się POMOCY BLIŹNIEMU). Jeżeli zawęzimy horyzonty do JA i naszego interesu to pomylimy wolność z samowolką jak ma to miejsce w KNP." Dobrze tylko powiedz mi teraz co nazywasz pomocą? Kiedy zabierają mi siłą pieniądze i dają komu innemu (zazwyczaj temu który akurat tego nie potrzebuje) to rozumiem, że Twoim zdaniem wtedy pomagam. Otóż ja mam inną definicje pomocy. Pomagam wtedy kiedy dobrowolnie poświęcam swój czas robiąc coś dla drugiego człowieka. To właśnie obecny system zawęża do poziomu JA. Ile razy słyszałem opinie typu, "nie robię tego bo państwo jest od tego". Nie myślę o przyszłości bo państwo ma mi zapewnić emeryturę. Nie pomogę nikomu bo płacę podatki i to państwo ma pomagać nie ja. To właśnie wtrącanie się państwa we wszytko powoduje, że oddalmy się od siebie. Kiedy by to państwo zabrać powstanie przestrzeń w którą wejdą żywi ludzie, a nie urzędnicy. Wtedy będzie miejsce na PRAWDZIWĄ POMOC, PRAWDZIWYCH LUDZI a nie rozdawnictwo urzędasów.
anonim2014.05.16 20:55
Przepraszam ale autorzy tego tekstu nie mają pojęcia o polityce. Oni wybierają opcję proamerykańską która jest mrzonką, ponieważ USA nie mają żadnego interesu w istnieniu państwa polskiego. Może autorzy mi odpowiedzą po co Ameryce, Polska ?? USA w żaden sposób nie odczułyby zniknięcia państwa polskiego. Sojusz USA-Polska jest sojuszem egzotycznym. Głupcy nie zdają sobie sprawy że wybierając opcję proamerykańską w praktyce biorą opcję proniemiecką, ponieważ w optyce USA Niemcy są w Europie jedynym państwem zdolnym przeciwstawić się Rosji. W praktyce przy najbliższej okazji USA przekażą Polskę do niemieckiej strefy wpływów i tak skończy się sojusz USA-Polska. Już Józef Mackiewicz zauważył że w polskiej polityce są tylko 2 opcje : albo z Niemcami przeciw Rosji, albo z Rosją przeciw Niemcom. Kto tego nie rozumie jest poprostu durniem.
anonim2014.05.16 22:07
A. JKM zdecydowanie twierdzi, że w kwestii Ukraińskiej powinniśmy zachować neutralność podobnie jak Węgry Orbana B. Wg. sondaży ponad 40 % Polaków ma w d... Ukrainę i Ukraińców, których poza "polityczną elitą RP" nikt nie uważa za naród szczególnie przyjazny Polsce c. WNIOSEK: Przypominając tym 40% Polaków, że JKM jest jedynym politykiem, który rozsądnie patrzy na naszą politykę wschodnią redaktorzy Frondy nabijają KNP kolejne procenty w nadchodzących wyborach. Ponieważ ich intencją było skompromitowanie JKM i odebranie mu poparcia to wychodzi na to, że panowie redaktorzy są kretynami, którzy zupełnie oderwani są od tego co myśli naród. Proszę, jako wyborca KNP, o więcej takich tekstów.
anonim2014.05.16 22:08
Korwin ma bardzo dużo racji, choć dla wielu jest to trudne do przełknięcia. Aby Polska liczyła się na arenie międzynarodowej, w szczególności w konfrontacji z takimi krajami jak Niemcy czy Rosja, musiałaby mieć porównywalne z nimi PKB, silną armię i przede wszystkim niezależny i sprawny rząd. Na chwilę obecną żaden z tych punktów nie jest spełniony. I nie widać szans na to że w niedługiej przyszłości będzie spełniony. Skoro jesteśmy słabi, to trzeba się liczyć z tym że będziemy rozgrywani przez sąsiadów. NATO i USA dają nam jakąś iluzoryczną gwarancję bezpieczeństwa, ale np. USA obiecały Ukrainie integralność terytorialną w zamian za likwidację arsenału jądrowego i już teraz widać ile są warte ich obietnice. Wiara w to że PiS będzie w stanie odbudować szybko Polskę jest złudna. PiS musiałby zdobyć większość konstytucyjną i mieć prezydenta. Przy nawet najbardziej optymistycznych sondażach jest do tego bardzo daleko. Zresztą PiS miał już szansę: miał rząd i miał prezydenta i mimo szczerych chęci wiele nie zrobił. Oczywiście życzę im jak najlepiej, ale jestem realistą. Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego środowiska PiS-owskie tak zaczęły atakować KNP. Czyżby wolały po wyborach liczyć na koalicję z SLD albo Palikotem ? Na KNP zagłosuje sporo ludzi którzy na PiS nigdy nie zagłosują, więc trudno to nazwać walką o elektorat. Jeśli chcemy odbudować silną pozycję międzynarodową Polski, to pomysły gospodarcze KNP są jedyną drogą. I nie tylko gospodarcze. Bo to właśnie środowisko UPR/KNP jest autorem najlepszych koncepcji na reanimację edukacji i skuteczne powstrzymanie lewicowej indoktrynacji w szkolnictwie (vide: bon oświatowy).
anonim2014.05.16 22:18
Jak E+TR będzie poniżej progu (a chyba będzie) to też zagłosuję na JK-M
anonim2014.05.16 22:25
Niebywałe. Na polskiej prawicy jest jednak ktoś kto racjonalnie podchodzi do problemu i rozumie położenie Polski względem Rosji.
anonim2014.05.16 22:25
Niebywałe. Na polskiej prawicy jest jednak ktoś kto racjonalnie podchodzi do problemu i rozumie położenie Polski względem Rosji.
anonim2014.05.16 23:02
Lepiej mieć poglądy prorosyjskie niż proniemieckie... Widać, że wiele środowisk panicznie reaguje na głosy rozsądku z okolic RN czy KNP.
anonim2014.05.17 3:38
mausy pięknie streścił definicję państwowej pomocy. No i tym razem byłbym nieuczciwy, gdybym nie przyznał, że i z Schikanederem się nie zgadzam.
anonim2014.05.17 4:08
Powinno być: "gdybym stwierdził, że z Schikanederem się nie zgadzam" Kładę to na karb wczesnej pory i ponurej pogody;-)
anonim2014.05.17 10:18
Korwin ma takie właśnie rojenia nie tylko dlatego że interesuje go sytuacja Polski na arenie międzynarodowej. Przede wszystkim dlatego że imponuje mu postawa Putina wobec homosiów i innych mniejszości, dlatego że imponuje mu dyktator wybrany demokratycznie, który potrafi rządzić silną ręką. No i do tego silny sąsiad za węgłem. A to że Putin tak się ma do wolnego rynku jak pięść do nosa? To już JKMa nie obchodzi, bo ma swoje własne wypaczone poglądy na to co się działo np. w Chinach na placu Tian'anmen i jaki to "kapitalizm" tam nie panuje, więc politykę gospodarczą Rosji też może sobie zignorować.
anonim2014.05.17 10:32
Dziękuje Ci Frondo za ten artykuł. Przeczytałem również bloga Pana Janusza na ten temat. I wreszcie podjąłem decyzję, że nie oddam swojego głosu na niego. Myślałem i analizowałem. Program gospodarczy - tak, program polityczny - może. Program polityki zagranicznej - nie do przyjęcia. Polityka zbliżenia do ruskich jest skrajnie nieodpowiedzialna, i może Pan Janusz mówić o resentymentach, ale prawda jest taka, że rozpoczęcie takiej drogi, to brak możliwości wycofania się z niej. Uważa Pan Janusz Polskę za wasala Niemiec, ale ze współpracy z Niemcami można się wycofać, ze współpracy z ruskimi nigdy. Powodem jest tego prymitywny ustrój tego kraju, gdzie oligarcho - mafijne - imperialno - ambicjonalne struktury jak coś raz wchłoną, już tego nie oddadzą. Przykładem jest Ukraina. Banderowcy, czy nie, ruskie nie mały prawa się wtrącać. Sam Pan Korwin o tym często mówi, że nie wolno się wtrącać. I dlatego NIE ZAGŁOSUJE JEDNAK NA KNP. Oddam swój głos Gowinowi.
anonim2014.05.17 10:41
Inspiracja zachodnia na Majdanie jest tak oczywista, że szkoda każdego słowa w tej sprawie. To taka zabawa między Wschodem i Zachodem - jedni wypierają się swoich agentów w Kijowie a drudzy swoich żołnierzy w Doniecku. Korwin mnie drażni (owszem, okres fascynacji jego błyskotliwością zaliczyłem), jednak istota jego tez tkwi w tym, że w Polsce nie ma żadnej rzeczowej debaty na temat rzeczywistych korzyści i szkód jakie Polsce przyniosą takie czy inne sojusze. Być może należy się zwasalizować być może nie. Nasi przodkowie robili to wielokrotnie - lub tego odmawiali - a Polska powinna wyciągać wnioski z całej swojej historii a nie tylko wybranych wydarzeń ostatnich 70 lat. Powoływanie się na NATO i UE jest ryzykowne, bo tkwiliśmy w tych strukturach w tym samym czasie gdy Niemcy budowały Pakt Rurowy z Rosją, który to Pakt obowiązuje bez najmniejszego szwanku do dziś. USA nie przyjdą nam z pomocą mając przeciwko sobie Niemcy i Rosję (a przecież także i Francję, Włochy oraz... Węgry!).
anonim2014.05.17 11:00
@leaf427 Pod różnymi artykułami krzyczysz, że Fronda chce obrzydzić KNP. A czemu nie odnosisz się do pro-rosyjskiej polityki Korwina? Bo dla mnie jest problem i powód, że nie zagłosuje na KNP. Nie będę legitymizował oddania Polski ruskim, pod żadnym pozorem.
anonim2014.05.17 11:03
Teraz tak mi przyszło do głowy, że skrajne otwarcie Korwina na wolny rynek, sojusz z ruskimi - daje to nie ograniczone możliwości robienia interesów przez ruskich oligarchów, bo kto ich będzie blokował? Hmm zaczynam wiele dostrzegać.
anonim2014.05.17 15:37
@RationalismusXXI Mógłbyś mi wskazać choć jedno miejsce w programie bądź jeden choćby wyrwany z kontekstu cytat, który świadczy o chęci "oddania Polski ruskim" Bo coś chyba przeoczyłem...
anonim2014.05.17 15:50
Teraz tak przemyślałem i rzeczywiście. Korwin głosi te swoje wolnorynkowe tezy od X lat. Jeździ po tej Polsce gada, debatuje, przekonuje, pisze książki artykuły, promuje wolność tylko po to, żeby teraz kiedy nadarza się okazja oddać nas w ręce Putina. No przecież. Zwiększenie wydatków na armie i policje, chęć legalizacji posiadania broni. To wszytko po to żeby nas ruscy łatwiej mogli zniewolić. Że też ja wcześniej na to nie wpadłem...
anonim2014.05.19 9:31
Panowie to się chyba wczoraj urodzili. Deklaracje Korwina by nie mieszać się i nie dać się wciągnąć w konflikt nas nie dotyczący zdumiewają Panów. Nie ma powodu by mieszczać się w sprawy Ukrainy. Wojna na naszym terenie to nie jest dobry pomysł. Korwin-Mikke jest odpowiedzialny w odróżnieniu od niektórych wściekłych rusufobów. A tak na marginesie Stefan Kisielewski pytał ponoć jednego biskupa o naukę społeczną Kościoła na co tamtem miał odpowiedzić - " nie słyszałem:) Czy jak polska racja stanu jest czasami zbieżna z aktualną polityką jakiegoś sąsiada to mamy ją zmieniać by była inna? Jak Putin zielone to my żółte?
anonim2014.05.19 13:41
@mausy Nie bądź dzieckiem, takich rzeczy się nie mówi dosłownie. "Kurs rosysjki", który Korwin chce obrać jest wystarczającym dowodem na to, że chce oddać Polskę ruskim. Z ruskim nie ma partnerstwa, jest układ wasal - senior i to nie my jesteśmy seniorem. A najgorzej, że z takiego układu bardzo ciężko się wycofać. Patrz Ukraina. Korwin jest zbyt mądry aby o tym nie wiedzieć, co za tym nim kieruje? Polska ma być drugą Białorusią, taki jest plan Korwina.
anonim2014.05.19 19:14
Trudno odmówić Korwinowi realizmu. Natomiast opieranie się o USA i NATO to jest dopiero fantazja.
anonim2014.05.19 21:48
@RationalismusXXI "Nie bądź dzieckiem" No właśnie :) To jak masz te cytaty na "kurs rosyjski"? Chętnie się zapoznam.
anonim2014.05.20 3:47
Porzućcie antyprawicowy hejt i udział w przemyśle pogardy, który zwykle tak krytykujecie. Nie stawajcie w jednym szeregu z Tuskiem, Palikotem, TVN i „Gazetą Wyborczą” – tylko pomóżcie nam rozpocząć prawdziwy, a nie pozorowany proces zmian w Polsce.
anonim2014.05.21 10:14
Cytat masz w teście Frondy, a pochodzi z bloga: http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/teraz_pomowmy_o_ukrainie_powaznie/2121 "Jeśli by to było nierealne, należy przeorientować polską politykę na pro-rosyjską”
anonim2014.06.13 7:33
Były czasy gdy Fronda trzymała wysoki poziom. Dziś jedynie przedrukowuje artykuły z GW lub przetrawia je na język socjalistów pobożnych. Tak to jest gdy się bierze pieniądze z budżetu. Kradzione nie śmierdzi.