Jacek Sasin: Radosny marsz - Schetyna musi przeprosić!!! - zdjęcie
12.11.18, 08:05

Jacek Sasin: Radosny marsz - Schetyna musi przeprosić!!!

- Wczorajsze wydarzenia pokazują, że inicjatywa rządu, premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy była potrzebna i oczekiwana - mówił na antenie radiowej Jedynki Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, odnosząc się do marszu, który z okazji Święta Niepodległości przeszedł w niedzielę ulicami Warszawy.

 

Z udziałem najważniejszych osób w państwie 11 listopada przeszedł ulicami Warszawy Biało-Czerwony Marsz "Dla Ciebie Polsko" zorganizowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Policja szacuje, że uczestniczyło w nim 250 tys. osób. W marszu brało udział tak wiele osób, że gdy jego czoło docierało do ronda Waszyngtona, ostatni uczestnicy ruszali z ronda Dmowskiego.

- Polacy chcieli, aby w ten wyjątkowy dzień był marsz, który nas wszystkich połączy, zorganizowany przez państwo, a nie przez jakieś podmioty społeczne, czy jedno środowisko światopoglądowe - zauważył Jacek Sasin. Dodał, że obywatele oczekiwali wydarzenia dla wszystkich "niezależnie od różnic, jakie na co dzień nas dzielą".

Minister mówił, że podczas marszu panowała bardzo radosna atmosfera. - To nie był marsz - tak jak chcieli politycy opozycji - ludzi, którzy zieją nienawiścią, czy niechęcią do kogokolwiek. Był to marsz radości z odzyskanej 100 lat temu niepodległości, a nie inicjatywa przeciwko komuś. W żadnym wypadku, jak zapowiadał Grzegorz Schetyna, nie był to marsz hańby. Za te słowa czas przeprosić Polaków - stwierdził przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Gość programu powiedział, że jeżeli w trakcie marszu pojawiały się nieodpowiednie hasła, to miały one charakter incydentalny. - Oczekiwania opozycji i części mediów głównego nurtu się po prostu nie spełniły. Na siłę próbuje się dzisiaj mówić, że w trakcie wydarzenia dochodziło do jakiś incydentów. Przy tak wielkim zgromadzeniu zawsze znajdą się pojedyncze osoby, które zachowają się nie tak jak trzeba, ale miażdżąca większość przyniosła na marsz tylko biało-czerwone flagi - komentował polityk PiS. Jacek Sasin dodał, że "incydent ze spaleniem flagi Unii Europejskiej był idiotyczny".

Całej rozmowy można posłuchać TUTAJ

mod/Polskie Radio, fronda.pl