Historia medycyny może być pasjonująca? Przekonaj się!   - zdjęcie
26.02.21, 13:05

Historia medycyny może być pasjonująca? Przekonaj się!

5

Historia medycyny dla każdego

Autor: Zdzisław Gajda

Wydawnictwo Fronda  

Fragment książki „Historia medycyny dla każdego”:

Wstęp.

(…)

Skutkiem choroby nadciśnieniowej są zmiany w naczyniach krwionośnych wszystkich narządów, nie wyłączając – rzecz jasna – mózgu. A to prowadzi do zaburzeń koncentracji, osłabienia pamięci, zmian osobowości, trudności
w nawiązywaniu kontaktu, zaniku inteligencji. W Teheranie w 1943 i w Jałcie w 1945 roku spotkało się trzech przywódców państw, zarazem trzech chorych na nadciśnienie. Oto jak wygląda „wielka trójka” w oczach patologa
H. Bankla.

Franklin Delano Roosevelt, amerykański prezydent, nie tylko z porażeniem po chorobie Heinego-Medina (poruszał się na wózku), ale również wskutek wieloletnich kłopotów z nadciśnieniem „wychudzony, trzęsący się, wyczerpany psychicznie, sklerotyk i hipertonik, z trudem piszący czytelnie”, nie miał ani fizycznych, ani psychicznych sił, by być równorzędnym partnerem rozmów. Wkrótce potem zmarł.

Winston Churchill, „charakter maniakalno-depresyjny, który w fazach ekstrawertyczno-euforycznych bywał znakomitym strategiem i politykiem”, był jedynym godnym partnerem Stalina.

Józef Stalin, najzdrowszy z trójki, ale już chory na nadciśnienie, co uwidoczniło się w Poczdamie, gdy siedział naprzeciw H. Trumana. Wkrótce jednak choroba dała znać o sobie i w ostatnich latach był drażliwy, podejrzliwy
i autorytarny; stał się tyranem. Takie zmiany są typowe dla chorych z nadciśnieniem. Zmarł w wyniku wylewu.
Ci ludzie zawierali układy międzypaństwowe, których skutki odczuwalne są do dziś. I pomyśleć: żeby prowadzić tramwaj, trzeba przejść badania psychotechniczne, a to, „czy osoba z nadciśnieniem może prowadzić samochód, zależy od stopnia zaawansowania nadciśnienia [...]. Jeśli choroba ma postać bardziej zaawansowaną i występują powikłania, zwłaszcza ze strony ośrodkowego układu nerwowego, prowadzenie samochodu stwarza zagrożenie dla kierowcy i otoczenia. [...] Decyzję zawsze podejmuje lekarz w odniesieniu do indywidualności pacjenta” (Encyklopedia zdrowia). A polityków nie obowiązują żadne badania lekarskie. Współcześni historycy i lekarze usiłują rozwiązać problem psychicznej choroby Hitlera i Stalina. Stalin był diagnozowany, co tragicznie skończyło się dla psychiatry
i jego rodziny. Hitler cierpiał na chorobę Parkinsona i miał zmiany organiczne w mózgu. Te choroby bezwarunkowo miały wpływ na ich zbrodniczą działalność. Ale problem hitleryzmu i stalinizmu leży daleko poza ich chorą psychiką. Setki podobnie chorych żyją wśród nas, korzystając z ambulatoryjnej lub zamkniętej pomocy lekarskiej, a z ich choroby nie wynika bezmierne zło, jak w tych dwóch przypadkach. Czy tylko dwóch? Historia pełna jest monstrów szukających sposobów uszczęśliwienia ludzkości na swój własny sposób, z rezultatami zawsze przerażającymi. Są to problemy wykraczające poza rozwiązania czysto medyczne, ale należy być ich świadomym.

Te wszystkie przykłady są nie z historii medycyny, lecz z historii medycznej lub medycyny historycznej, mało u nas znanej, mówiącej o uwarunkowaniu wydarzeń historycznych przez zjawiska medyczne. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność, również z naszej polskiej historii. Dlaczego Kazimierz Wielki zmarł bez męskiego potomka? Jaka choroba była przyczyną niepłodności Zygmunta Augusta? W jednym i drugim przypadku oznaczało to koniec dynastii, a to przecież miało ważkie znaczenie dla biegu historii. Przedwczesna śmierć Stefana Batorego wywołała wzajemne oskarżenia ze strony leczących go lekarzy, bowiem posądzano ich o otrucie króla na zlecenie Rosji. Polemika została utrwalona na piśmie. Stąd, po kilkuset latach prof. F. Walter, zwoławszy konsylium lekarskie, mógł się pokusić
o postawienie diagnozy: choroba nerek. W. Ziembicki zajmował się „zdrowiem i chorobą” Sobieskiego, pisał
o chorobie Jana Ostroroga i Barbary Radziwiłłównej, do którego to tematu niedawno powrócił Z. Kuchowicz.   Medycyna ze swoimi problemami zdrowia i choroby, życia i śmierci, cierpienia i jego łagodzenia, znajdywała swoje odbicie w literaturze i w sztuce, czego, choć w minimalnym stopniu, damy poniżej dowody. Swój ślad pozostawiła nawet w niedzielnej liturgii mszalnej. Ale nie uprzedzajmy faktów. Tu wystarczy stwierdzić, że współczesnej medycyny nie można w pełni zrozumieć bez uwzględnienia jej historycznego przebiegu. A także, iż zrozumienie historii i kultury również będzie uboższe, jeśli pozbawi się je, choćby w minimalnym stopniu, znajomości współtworzącego je czynnika, jakim była medycyna. (…)


Komentarze (5):

APEL2021.03.8 16:00
UWAGA!!! Ponieważ ten cyniczny polakożerca i zapiekły wróg Kościoła, tj. niejaki Anonim (plus masa jego klonów: AAAtomek, ladychapel, Po 11…, katolicka kretynizacja Polski i in.) grasuje tu bezkarnie od lat (a administrator Frondy, o ile jest jakiś, konsekwentne udaje głuchego), proponuję, aby każdy wstawiał pod jego nickami normalne wpisy, ewentualnie jakieś absurdalne parodie jego antypolskich lub filosemickich komentarzy. Zresztą wielu już tak robi. W ten sposób, przy niewielkim wysiłku, wspólnymi siłami, rozmyjemy ten obraźliwy dla Polaków bełkot, nie do pomyślenia na innych forach. Dyżurny Anonim, lub ktoś z jego bandy będzie najpierw obleśnie rechotał („buhahahaha”), potem będzie błaznował („jest mi bardzo wszystko jedno”), oburzał się na „bolszewickich złodziei nicków”, potem zarzuci koneksje ze Stalinem (on, tęczowy lewak!), będzie rozdzierał szaty na metody katolików (częsty trick obłudnych ateistów), wreszcie oskarży o faszyzm (?) oraz antysemityzm (to ich odwieczny, mocno już wyświechtany zarzut), a nawet o szmalcownictwo (sic!). A na koniec będzie już tylko rzygał na – oczywiście karygodną, ale często wyolbrzymioną lub wręcz zmyśloną – pedofilię w Kościele.
linus2021.03.5 7:51
"Józef Stalin [...] w ostatnich latach był drażliwy, podejrzliwy i autorytarny; stał się tyranem".. nie ma to jak poranna dawka czarnego humoru zamiast czarnej kawy.. o ile powszechnie wiadomo ten satrapa i ludobójca był takim znacznie dłużej niż "w ostatnich latach".. Szczegół, który kosztował życie wiele milionów..
Tak2021.02.26 13:34
gdyby nie pewne dekrety KK, np.: rok 1215 Ogłoszone przez Innocentego III na Soborze Laterańskim IV; chirurgia została wykluczona z obrębu medycyny i zakazana. I ziemia długo była płaska dla KK, mimo, że inne kultury od dawna twierdziły co innego. KK "wniósł" wielki wkład w rozwój nauk wszelakich.
PATO-HETERZY - PATO-ATEIŚCI2021.02.26 13:27
Mały żydek keller-krawczyk, zakompleksiony staruch co chciał być "Niemcem", ale Niemcy wyśmiali i wypierrdolili. Chciał być w Hamaryce, ale mu powiedziano, że Hameryka ma już dość żydowskich ubeków i esbeków. Podobnie zrobiła Kanada. Zostały mu media. Nie tylko jemu jednemu. Ma tu ziomala Po 11... AAAssranek, Max i c h ö j wie jeszcze jakie "niki" mają te PATO-HETERZY - PATO-ATEIŚCI
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.02.26 13:17
Czyli jest nadzieja że po śmierci żoliborskiego naszczalnika dowiemy się jaka choroba była przyczyną niepłodności i zarazem wstrętu do kobiet kaczyńskiego!