Hanna Lis: PiS-owskie szwadrony śmierci wykończyły mojego Ojca. Prawie zabiły Matkę - zdjęcie
06.02.16, 09:21(fot. screen se.pl)

Hanna Lis: PiS-owskie szwadrony śmierci wykończyły mojego Ojca. Prawie zabiły Matkę

26

Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem. Hanna Lis podzieliła się na Twitterze wspomnieniami o tym, że na nowotwór zmarł jej ojciec. Jednak przy tej okazji nie omieszkała nie wspomnieć Prawa i Sprawiedliwości.

- Gardzę PiSem. PiSowskie szwadrony śmierci wykończyły mojego ojca- napisała dziennikarka.

Odkąd Hanna Lis odeszła z TVP, zaczęła być aktywną użytkowniczką Twittera.

- Dzień raka. Zabrał mi Tatę, Dziadka, Siostrę (Lis jest jedynaczką, ale być może chodzi o kuzynkę, przyp.red.). Na raka piersi chorowała moja babcia - napisała Hanna Lis.

Dodała też, że najważniejsza jest profilaktyka i badania: - Badajmy się, nie dajmy się - skomentowała.

Inni użytkownicy zaczęli dzielić się swoimi historiami. W takich okolicznościach dziennikarka postanowiła dorzucić jeszcze kilka słów o tacie, więc dorzuciła wątek z Dorotą Kanią i PiS-em.

- Btw: Tata odchodził zaszczuty przez skazaną za korupcję Kanię i jej towarzycho z GP. Jakby ktoś pytał dlaczego gardzę PiS-em - dodała.

Dorota Kania w książce "Resortowe dzieci", której była współautorką, opisała rodziców Hanny Lis, którzy w latach PRL byli dziennikarzami. Skupiła się na ojcu Lis, Waldemarze Kedaju, który pracował m.in. w Trybunie Ludu. Sprawa skazania dziennikarki na dwa lata więzienia w zawieszeniu nie dotyczyła materiału o rodzicach Hanny Lis.

- Bezwzględnymi cynikami, kłamcami i manipulantami gardzę. PiS-owskie szwadrony śmierci wykończyły mojego Ojca. Prawie zabiły Matkę. Nie życzę Panu - dodała Lis.

Przykro nam z powodu choroby i śmierci tak wielu bliskich osób pani Hanny Lis, jednakże życzymy odwagi, by stanąć w prawdzie. To nie PiS zabił Waldemara Kedaja, a nowotwór. To również nie Dorota Kania pracowała w "Trybunie Ludu", a ojciec Hanny Lis. Przypominamy, że Waldemar i Aleksandra Kedajowie znaleźli się na liście Stefana Kisielewskiego "Kisiela" opublikowanej w 1984 r., która obejmowała najgorliwszych dziennikarzy reżimowych PRL-u.

Pewnie trudno jest być "resortowym dzieckiem", który musi stanąć w prawdzie wobec działań swoich rodziców. Agresja na "PiS-owskie szwadrony śmierci" w niczym nie pomoże.

bg/se.pl

Komentarze (26):

anonim2016.02.5 14:01
Niebywały tupet oraz pewność, że nikt ich nie może oceniać. Prawdziwych panów PRL i PRL bis.
anonim2016.02.5 14:06
Taka zaślepiona w swojej pogardzie, że zapomniała dodać, że PIS rozwalił małżeństwo Kindze Rusin i zabrał jej męża.
anonim2016.02.5 14:07
Jakie to podłe łączyć raka i śmierć ojca z PISem.
anonim2016.02.5 14:16
Prawda dla Hanny Lis jest elementem dziennikarskiego warsztatu,można kształtować zgodnie z potrzebą,zamówieniem,beneficjami.
anonim2016.02.5 14:22
Nic ci mendo nie pomoże
anonim2016.02.5 14:34
Jak to pójdzie w świat, to pod wpływem tych informacji o pisowskich szwadronach śmierci w Polsce, na Zachodzie zaczną się formować Brygady Międzynarodowe...;-)
anonim2016.02.5 14:38
Nie rozumiem jej oburzenia na Kanię... Powiedziała nieprawdę czy jak? A skoro jej rodzice byli dziennikarzami na usługach PRL to należało by pogodzić się z faktami i nie zarzucać innym zakłamanie. PIS pewnie też jest winien że w piwnicy gniją jej ziemniaki. Cóż, nienawiść jest ślepa a pycha jest siostrą głupoty.
anonim2016.02.5 14:51
@campeador Wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było. W Kanadzie już piszą nie tylko polskie obozy ale też polskie SS ...więc kto wie niedługo pewnie odkryją, że Hitler był z PISu :)
anonim2016.02.5 15:27
@Compeador Nie zapominaj i o wschodzie /Rosja Korea Chiny ect / toż w nich kwitnie też "Prawda" Socjalistyczna podobnie jak i na Zachodzie
anonim2016.02.5 17:23
"Bezwzględnymi cynikami, kłamcami i manipulantami gardzę" pisze Hanna Lis. Pewnie z powodu swojego prywatnego dekalogu związała się z Toamszem Lisem.
anonim2016.02.5 18:20
gardzę Lisami
anonim2016.02.5 18:24
Mojego tata też zabił rak. Nie był nikim znanym, ale chyba został zaszczuty przez sąsiadów- żenada pani LIS.
anonim2016.02.5 18:51
A może to prawda, że ten pan Kedaj rzeczywiście tak się przejął tym, co o nim napisano, że się rozchorował. Wiadomo, że od stresu można dostać zawału i także raka. Pytanie brzmi,czy to co napisano to prawda? Jeśli tak, no to cóż zrobić...może pani Lis powinna dziękować Bogu, że jej Tata miał jeszcze jakieś sumienie, jeśli żałował swoich działań niszczących Polskę...nie wiem, to takie moje luźne refleksje na gorąco...
anonim2016.02.5 19:22
Lisowa gada jakby dalej pracowała w TVPiSS
anonim2016.02.5 20:38
Haniu! Skończ z nienawiścią...Stare kobiety z "wypielęgnowanym" uczuciem tego rodzaju wyglądają koszmarnie. Życzę w każdym razie długiego życia.
anonim2016.02.5 22:33
Jest głupsza niż Konstytucja pozwala.
anonim2016.02.5 22:48
Hanka, nie pierdzielcie !
anonim2016.02.6 9:59
Resortowy bachor ma jeszcze czelność kpić z jednostek niosących śmierć nie bez powodu zwanych szwadronami śmierci. Hanka ktoś strzelał w potylicę twoim rodzicom ? A może ciebie ktoś pod mur postawił ? A może uciekłaś z łapanki do wywózki do obozów zagłady ? No Hanka jesteś resortową ... no no żeby robić sobie podśmiechujki ze szwadronów śmierci, to trzeba faktycznie mieć taki sam honor co ludobójcy rewolucjoniści.
anonim2016.02.6 22:14
I mordowały Żydów w Auschwitz.
anonim2016.02.7 11:10
Ojciec Lisowej służył reżimowi ktory wprowadził monopol medialny dla tej opcji światopoglądowej która zamordowała Polskę. Potem robiła to jego córka. Tacy ludzie powinni dawno być odsunięci od władzy na amen. Oni nigdy nas nie przeprosili, ci głupcy nie rozumiejący nawet własnej historii a co dopiero naszej. Mnie historia ojca Lisowej zamordowała pół rodziny, a potem skazała na wygnanie ekonomiczne miliony młodych Polakow, z mojej rodziny też. Setki architektów i artystów takich jak ja, nie mogło tu rozwinąć swoich talentów, bo nasi dziadkowie i rodzice byli niepoprawni politycznie, bo walczyli z komuną. Nasze wykształcone wielkim wysiłkiem dzieci jeżdzą na zmywak do Londynu kiedy dzieci postkomuny mają tu dobrze płatną pracę za nasze podatki, i jeszcze za nasze pieniądze demoralizowały całe pokolenie reklamując idiotyczne i sprzeczne z naturą i rozumem trendy kulturowe. Nigdy więcej reżimowych dzieci. To nawet nie głupcy, ale głupki.
anonim2016.02.7 13:52
Gardzi kłamcami, cynikami, ..hm, czy żona powinna pisać tak o własnym mężu?
anonim2016.02.7 19:33
To co, mam rozumieć że PiS-mani noszą w sobie jakiegoś wirusa powodującego raka ???
anonim2016.02.8 7:18
Tylko tyle już zostało: strzykanie jadem na lewo i prawo. Ale to my - zwykli użytkownicy Internetu jesteśmy hejterami ...
anonim2016.02.9 19:12
kobieta ktora rozbila czyjes malzenstwo smie innym wmawiac ze sa przyczyna czyjejs choroby to juz szczyt bezczelnosci
anonim2016.02.11 4:07
"Tata odchodził zaszczuty przez skazaną za korupcję Kanię i jej towarzycho z GP." Prawdziwi zawodowcy. Nowi Panowie (i panie Kanie) Polski.
anonim2016.02.11 22:57
Droga Pani Haniu! Od Złego, czyli również od chorób, chroni życie Eucharystią! Może Pani nie słyszała? Jeżeli choroba występuje w rodzinie pokoleniowo, to lepiej poczytać o uwalnianiu międzypokoleniowym i przekleństwach, a potem poprosić księdza o pomoc, porzucić grzeszne życie i przystąpić do spowiedzi generalnej. To wszystko tytułem pierwszego kroku. Jest Rok Miłosierdzia. Proszę skorzystać i narodzić się po raz wtóry z Ducha Świętego. Szczęść Boże na nowej drodze ku Zbawieniu duszy i ciała!