Hal Brands: Czy NATO jest w stanie obronić państwa bałtyckie? - zdjęcie
21.11.19, 13:30fot. Kuhnmi, Flickr, lic. CC BY-SA 2.0

Hal Brands: Czy NATO jest w stanie obronić państwa bałtyckie?

28

Czy Stany Zjednoczone byłyby gotowe do wojny nuklearnej w obronie państw bałtyckich? Według raportu ośrodka RAND Corporation ryzyko eskalacji zbrojnej między NATO a Rosją w regionie Morza Bałtyckiego jest coraz wyższe. Dotyczy to także konfliktu z użyciem broni nuklearnej. Na łamach "Bloomberga" publicysta Hal Brands zastanawia się, czy Stany Zjednoczone byłyby gotowe wejść w taki konflikt dla ratowania suwerenności państw bałtyckich.


Według Brandsa strategia nuklearna była kluczowa w okresie zimnej wojny. Po jej zakończeniu zaczęła być postrzegana jako relikt. Teraz Rosja stwarza coraz poważniejsze zagrożenie, stąd logika konfliktu atomowego powraca.


Brands pisze wprost: NATO i USA nie są w stanie powstrzymać Rosji przed aneksją państw bałtyckich.


"Wzrost napięcia pomiędzy Rosją a Zachodem w ciągu ostatnich pięciu lat ujawnił podstawowy problem: NATO nie ma zdolności do powstrzymania rosyjskich sił przed szybkim zajęciem terytoriów Estonii, Łotwy i Litwy. Rosyjscy najeźdźcy znaleźliby się u bram stolic państw bałtyckich w ciągu dwóch lub trzech dni, zaś stacjonujące tam siły Sojuszu zostałyby zniszczone lub wyparte. NATO w odpowiedzi mogłoby się zmobilizować do dłuższej wojny mającej na celu wyzwolenie państw bałtyckich, ale wymagałoby to krwawej i niebezpiecznej kampanii wojskowej. Co niezwykle ważne, kampania taka wymagałaby uderzenia w określone cele – takie jak systemy obrony powietrznej zlokalizowane na terytorium Rosji, a także zduszenia rosyjskiej artylerii, rakiet krótkiego zasięgu oraz innych zdolności w Obwodzie Kaliningradzkim, położonym już za liniami frontu NATO" - pisze.


Według Brandsa Rosjanie wiedzą, że przegraliby długoterminowy konflikt z NATO. Dlatego biorą pod uwagę użycie broni nuklearnej. To koncepcja "eskalacji w celu deeskalacji", czyli uderzenie atomowe, które miałoby zmusić siły Sojuszu do negocjacji i zgody na choć pewne posunięcia Moskwy.


Publicysta wskazuje trzy warianty. Pierwszy, to odpuszczenie państw bałtyckich Rosji. To jednak doprowadziłoby do likwidacji NATO jako takiego i upadku wiarygodności Stanów Zjednoczonych jako sojusznika. Drugi to zastosowanie ograniczonego ataku nuklearnego przeciw rosyjskim siłom dokonującym inwazji. Byłby to etap pośredni między konfliktem konwencjonalnym a powszechną wojną nuklearną. Trzeci, zdaniem Brandsa najlepszy, to wzmocnienie sił konwencjonalnych na zagrożonym terenie. To właśnie ich słabość stwarza ryzyko wykorzystania broni nuklearnej. Według Brandsa potrzeba byłoby ok. 30 tys. żołnierzy (7-8 brygad), aby znacząco utrudnić Moskwie możliwość aneksji państw bałtyckich. Obecnie na terenie Europy Wschodniej znajduje się tylko jedna brygada USA.

bsw/forsal.pl

Komentarze (28):

skuter2019.11.22 10:47
Wątpię czy nas obronią a przy okazji wydoją z surowców u nas chcą kopać miedź i mało tego naciskają jawnie na Morawieckiego by zmniejszył podatek od kopalin Złupią złoża do cna taki sojusz to ja mam dalekim poważaniu Do cholery Polska to w końcu chyba nie Afryka gdzie każdy kopie diamenty i dogaduje się lokalnym wataszką
Jasiek2019.11.21 21:47
Tak, NATO jest w stanie obronić państwa bałtyckie pod warunkiem, że Polska wykrwawi się na Królewcu, ktoś wcześniej musi wykonać "brudną" i "mokrą" robotę do której amerykanie wytypują Polaków, bo przecież oczywiste jest, że amerykański żołnierz nie będzie szturmował Kaliningradu. Atak polskiej armii na Kaliningrad (Fort Putin) spotkać się może z rosyjskim atakiem jądrowym na Polskę, a zatem milionowe straty w ludziach, zatem Polakach, skażenie i pustynia jądrowa na terytorium Polski.
lcf2019.11.21 21:22
W pierwszy dzień konfliktu Trump ogłosi że amerykańscy chłopcy nie będą za kogoś ginąć, a złóż ropy nie mamy jak na bliskim wschodzie.
anonim2019.11.21 19:39
NATO nie kiwnie nawet palcem w bucie w obronie Państw Bałtyckich. Prostytutka Europy - Francja już się o to stara.
Olej2019.11.21 16:36
NATO NIE ! Pentagon i Ameryka jak najbardziej - gdy wdroży w tę obronę strategiczne gwarancje atomowe i uzna te kraje za swoją strefę demokracji.
Maxx772019.11.21 15:58
Jeżeli w USA wygrają Demokraci i ich Prezydent, to szybciej sprzedadzą Putinowi kraje bałtyckie i Polskę niż nam się może wydawać... widać jak Francja "merda ogoniem" koło Rosji i jak posłusznie Macron zabiega o względy Putina... może się powtórzyć i druga i trzecia JAŁTA z tak sprzedajnymi i zdradzieckimi zachodnimi "sojusznikami".
Dumi2019.11.21 15:27
Pytanie zasadnicze: jaki jest cel publikacji tego raportu skoro wiemy, że na pierwszych stronach gazet króluje polityka??? Ja nie wiem i podchodzę do jego wiarygodności z duuużym ;-) dystansem, nieufnością i po prostu obserwuje owoce... Dlatego tak ważne jest by polską armie zmodernizować efektywnie i nie koniecznie EFEOKTOWNIE. Pisząc efektownie mam na myśli zakup F35, który wydrenuje z naszego budżetu na dzień dobry lekką ręką ok 20 mld zł... Lekką ręką bo spodziewam się wyższych kosztów: budowa infrastruktury i koszt eksploatacji (cykl 'życia") to praktycznie równowartość kosztów zakupu. Do tego dochodzą OPÓŹNIENIA W DOSTAWIE( wysokie prawdopodobieństwo) oraz KUMULACJA wydatków na sprzęt naszej armii, który spowoduje KOLEJNE OPÓŹNIENIA w zakupie i dostawach jakże pilnie potrzebnego sprzętu. Jeśli dodamy do tego DODATKI czyli już mamy plany zakupu dronów (Szpony Harpii) w Stanach kompatybilnych z F35 czy to zbyt szybko pchamy się ten KOSZTOWNY LUKSUS. Przypomnę, że F35 m szybko zastąpić obecnie uziemione Migi... Pytanie kolejne: kiedy nastąpi dostawa pierwszego egzemplarza??? Z tego co wiem nie prędko...
+652019.11.21 15:27
hahahahahahahaha ale dobry kawal
Marcin №2019.11.21 15:04
Ja czekam na wieczną pomoc, od angoli oraz żabojadów.... przyjacół , aż do ostatniego Polaka ;P
kapral2019.11.21 14:34
Tak może, ale nie obronić a ochronić i nie w czasie ataku ale po i nie w Europie a ONZ po fakcie.
MirekT2019.11.21 14:10
Piotr Nowak przestań brać tabletki antykoncepcyjne, bo to niezgodne z Nauką Kościoła !! Proboszcz z wikarym cię oszukują, że po wizytach u nich na plebanii zajdziesz !!!!
Leszek 2019.11.21 13:56
Zadajcie sobie pytanie . Kto da wam jesc na wypadek rozruchow wojny Na wies sie nie udacie ,bo tam juz jedzenia nie bedzie. Co robi rzad Morawieckiego aby miec zapasy . Czy Amerykanie dadza jesc. Dlaczego nikt o tym nie mowi. Ludzie z glodu beda ginac i co da nam Nato i Ameryka. Po co gadac o zabezpieczeniu jak dogeby nic nie wlozysz. Wlasne zapasy zywnosci i bron w domu ,tego potrzeba w pierwszej kolejnosci. Takie proste a nie do zrealizowania , bo zadza nami najemnicy.
KiP2019.11.21 13:53
Braun jest herbu Sputnik i Onuca
oto prawdziwe oblicze PiS 2019.11.21 13:50
dogadani z PO ,SLD i innymi wrogami Polski w sprawie "prawdziwej prawicy narodowej".Prawa ręka Kaczyńśkiego w przypływie szczerości:https://www.youtube.com/watch?v=WAYtv_Z_f10
katolik2019.11.21 13:50
Dlaczego swiat mówiąc o pokoju bez przerwy daży do wojny.
rolmops2019.11.21 15:38
Dlatego , że na Kremlu rządzą kanibale .
Pisbusters2019.11.21 13:48
Nigdy nie uwierzę w takie bajki i nigdy takie coć się nie stanie ! Jedyną szansą na to jest to, co robi Polska ! Jeśli w Polsce będą stacjonowały żołnierze USA, to wtedy będziemy mieć pewność, że amerykanie staną do walki - także w ich obronie !
Mirrro2019.11.21 15:22
Amerykanów musiało by być wielokrotnie więcej. Poświęcą ich.
+652019.11.21 15:30
jak 1939 1944 wodac bylo jak postapili z kurdami , usra nikomu nie pomoze ,
rebeliant2019.11.21 16:47
Stanąć do walki to i ja mogę. Zobacz na przykładzie krajów islamskich - niby tacy solidarni w swojej wierze, a jednak ktoś im tam wrzucił wojenkę. Nie ważne jest ilu nas stanie do walki, ale to czy potencjalne strony konfliktu nie dadzą się wydymać dając sobie wrzucić wojenkę.
PPP2019.11.21 13:48
w jaczejce szefem jest tow Mikke a prorok Braun musi go słuchać i złazić z mówinicy gdy mu tow Mikke każe
Lola2019.11.21 13:50
ha ha ha !
skuter2019.11.21 13:43
Stare przysłowie które po wielokroć się sprawdziło mówi jeśli chcemy na kogoś liczyć to liczmy na siebie
Leszek 2019.11.21 13:54
Zadajcie sobie pytanie . Kto da wam jesc na wypadek rozruchow wojny Na wies sie nie udacie ,bo tam juz jedzenia nie bedzie. Co robi rzad Morawieckiego aby miec zapasy . Czy Amerykanie dadza jesc. Dlaczego nikt o tym nie mowi. Ludzie z glodu beda ginac i co da nam Nato i Ameryka. Po co gadac o zabezpieczeniu jak dogeby nic nie wlozysz. Wlasne zapasy zywnosci i bron w domu ,tego potrzeba w pierwszej kolejnosci. Takie proste a nie do zrealizowania , bo zadza nami najemnicy.
kapral2019.11.21 14:35
Pierdu, pierdu a tu pol kija w tyłku.
KTERT2019.11.21 13:38
korwiniści brauniści onuce i walonki zrzucone ze sputnika
Pisbusters2019.11.21 13:44
Opssss ! Uwaga debil na portalu. Prosimy nie komentować !
Wies2019.11.21 13:38
Logika powinna być oczywista. Skoro jest tak wielkie zagrożenie atakiem konwencjonalnym to potrzeba zwiększenia liczby żołnierzy USA/NATO i uzbrojenia w rejonie potencjalnego konfliktu. Dużo łatwiej jest bronić niż wyzwalać zajęte wcześniej tereny. Wszystkie państwa NATO muszą przezbroić/dozbroić swoje armie ponieważ Rosja robi to od kilku lat i stanowi realne zagrożenie dla słabo uzbrojonego przeciwnika.